Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Dział teoretyczny, dyskusje o teorii muzyki oraz o ćwiczeniach.
ODPOWIEDZ
Darek554
Posty: 6
Rejestracja: 22 mar 2017, 20:20

Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Darek554 » 22 mar 2017, 20:37

Siemka wszystkim.
Mam taki problem,otóż po prostu nie wiem co i jak mam ćwiczyć.
Gitarę chwyciłem pierwszy raz 3 miesiące temu,a mój trening wyglądał tak,że wybrałem sobie z 8 ćwiczeń z tej stronki (które przed każdą sesją z gitarą ogrywałem) http://www.gitara-elektryczna.com.pl/cw ... czenia.php (chromatyka,lewa ręka i pajączki),a później uczyłem się fragmentów moich ulubionych utworów(połowa solówki z "Hotel California",fragment fugi J.S.Bacha,ogólnie mega miszmasz ;) ).
Wziąłem się też za Master of Puppets,które po 2 miesiącach ćwiczenia potrafię zagrać w 200 bpm (bez solówki Hammeta oczywiście :smile: ) i to wszystko.
Ostatnio poczułem,że stoję w miejscu więc wziąłem się za improwizację,nauczyłem się 2 superpozycji pentatoniki molowej(nie chciałem przesadzać ze skalami,więc pomyślałem,że tyle wystarczy) odpaliłem backing track z youtuba,co prawda wpasowywałem dźwięki w podkład w miarę dobrze,lecz czułem że to jest tylko jakieś brzdękanie.
Myślę,że moje pytania będą oczywiste.
Jak trenować improwizację,oraz oczywiście jakie wybrać i jak rozplanować ćwiczenia techniczne?

Byłbym bardzo wdzięczny za Waszą pomoc. :)

Darek554
Posty: 6
Rejestracja: 22 mar 2017, 20:20

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Darek554 » 09 kwie 2017, 17:27

Nikt nie pomoże?

Daro2000
Posty: 76
Rejestracja: 26 sty 2017, 19:50

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Daro2000 » 09 kwie 2017, 18:06

Rób znane i nieznane utwory jest tego multum w internecie,podkłady darmowe i płatne.Pokazy gotowe jak grać lub podpatrujesz dany utwór jak jest grany na słuch bierzesz itp. programem można zwolnić bieg zdarzeń jak zbyt szybka partia itd.
..
Z czasem jak pograsz to sam będziesz coś dodawał i zmieniał.
To o co pytasz to jest wiedza i jako Amatorowi [hobbysta] nikt ci wykładu za frico robił nie będzie.
To też wymaga czasu.
..
Ja tak robię i nie znając pentatoniki i jej ogrywania na słuch to robię.
..
Inaczej to do szkoły,bo przez okienko nikt wirtuozem nie został ,czyli zawodowym muzykiem. :guitar:
To też kosztuje czasu i kasy oraz dobrego nauczyciela.

Ważne nagrywaj np; na AudaCity to co grasz,aby się nie oszukiwać w graniu i brzmieniu jakie ustawisz poprawiaj i doskonal.

Jak to stoisz w miejscu tyle jest świetnych utworów graj,graj,graj......
Zrób np; jakiś utwór teraz Santany.On tam improwizuje po znanej melodii część utworu lub jego połowę jak w Samba Pa Ti, Europa.
Jak to zrobisz to masz podkłady a'la Santana i można improwizować.Pełno tego w internecie Santana Style Backing Track
Improwizacja przychodzi z czasem to już trochę wyższa szkoła jazdy.
.
Ja osobiście nie lubię improwizacji granej zbyt długo jak jamowanie i nic dla ucha z tego nie wynika.Pitolenie i kto to będzie słuchał więcej niż chwilę.
Chyba ,że wpisuje się ładnie w utwór jak solo J.Page w Schodach do nieba ,czy jest dobry i zmienny rytm latynoski jak u Santany.
..
Ja akurat teraz robię; dire straits - brothers in arms

Mir_budiet
Posty: 117
Rejestracja: 20 kwie 2016, 15:16

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Mir_budiet » 10 kwie 2017, 2:37

Ja też grałem dire straits, ten jakiś riff z piosenki już nie pamiętam tytułu. Ale! to było na banezie którego już nie mam od wielu lat
[url]https://www.reverbnation.com/Benedykt[/url]

pod tym adresem są moje piosenki, mogę Ci je sprzedać na płycie, stop piractwu.

kedar
Posty: 791
Rejestracja: 05 mar 2014, 19:27

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: kedar » 10 kwie 2017, 5:51

Improwizacja to sztuka. Nie przychodzi tak o. . To pokaz twoich umiejętności, technik, artykulacji, tworzenie fraz. Najlepiej koweruj swoje ulubione kawałki. Uczy to najlepiej. A jeszcze lepiej ze słuchu, jak najwięcej. I nie na blachę, zawsze dodaj coś od siebie. Nagrywaj odsluchuj i wyciagaj wnioski. Polecam grupę na fb Bazrokers!

Darek554
Posty: 6
Rejestracja: 22 mar 2017, 20:20

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Darek554 » 10 kwie 2017, 18:35

Czyli technikę ćwiczyć przez granie różnych utworów,a improwizację przez pitolenie(oczywiście sensowne ;) ) do czasu aż przestanie być pitoleniem?

bans
Posty: 91
Rejestracja: 19 sty 2010, 13:36

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: bans » 11 kwie 2017, 8:19

Grasz dopiero 3 miesiące a pytania zadajesz jakbyś chciał za następne 3 miesiące zostać muzykiem sesyjnym ;) To jest etap zmagania się z F-dur, a nie improwizacji.

Długa droga przed tobą, ucz się kawałków które ci się podobają, niech palce się uczą a mózg powoli nasiąka wiedzą. I pogadamy za rok ;)

Daro2000
Posty: 76
Rejestracja: 26 sty 2017, 19:50

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Daro2000 » 11 kwie 2017, 11:19

Stwierdzanie ,czy improwizacja jest pitoleniem to kwestia gustu.Jeden coś w tym usłyszy i go pociąga drugi tego nie toleruje. :smile:
I tak nie zagrasz w identyczny sposób jak twórca danego utworu.
I to można już nazwać małą improwizacją,gdyż każdy z nas zagra to trochę inaczej.
..
Santana gra od pół wieku znane utwory i teraz w stosunku do pierwotnej płyty gra to jeszcze inaczej.
Na koncertach jeszcze inaczej i to za każdym razem oraz dłużej.
Przecież dostałby świra grając to samo w koło 50lat.
.
Wystarczy zobaczyć jak grał uważnie obserwując zespół w swoich początkach,a teraz kapelusz na głowie i płodzi na siedząco przed publicznością jak chce-bawi się muzyką.Zespół gra na niego w długich dźwiękach i przerwach.W podkładach musisz dostosować się.
Doświadczenie czyni Mistrza.

Darek554
Posty: 6
Rejestracja: 22 mar 2017, 20:20

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Darek554 » 12 kwie 2017, 15:29

@bans
Nie chodzi mi o to żeby za 3 miesiące zostać wirtuozem gitary,tylko o to żeby ktoś mi pomógł połapać się w tym ogromie wiedzy gitarowej (teoria,ćwiczenia),chciałbym sobie to logicznie poukładać i realizować stopniowo.

Ps. F-dur mam już za sobą :D

Daro2000
Posty: 76
Rejestracja: 26 sty 2017, 19:50

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Daro2000 » 12 kwie 2017, 16:20

Dalej brniesz w temat typu.
Dajcie mi nauczyciela.Przecież pisałem nikt darmo wykładów nie daje.
Graj utwory i zostaw na razie teorie.
Jak masz słuch to zagrasz wszystko z czasem.Za 2 lata zobaczysz,że samo przyjdzie interpretowanie utworów ,albo nie.
..
Sam zainteresuj się, ilu znanych muzyków w historii miało szkoły muzyczne ,a są Ikonami i wykładowcy bazują na ich dokonaniach.
.
Jeszcze raz powtórzę; to o co pytasz to musisz pójść do szkoły,a za darmo możesz dostać, ale wiesz w co i gdzie.
Wykładowca też człowiek i chce zarobić jak każdy zawód.Z tego żyje.

Inaczej; znasz F dur tak piszesz i chcesz więcej tak samo z nauczycielem jak skończysz podstawy :fool: szukasz innego lepszego.
Darmowo?! :prey: :king: może taki idiota jest,ale co je na obiad?! flaki? mu burczą z głodu? :rotfl2:

Tę logikę właśnie układa system szkolenia, czyli nauczyciel muzyki i to nawet trwa wiele lat ,a Ty chcesz już coś układać.

Lusjusz
Posty: 735
Rejestracja: 14 lis 2010, 16:21

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: Lusjusz » 13 kwie 2017, 12:42

"Ps. F-dur mam już za sobą :D" Pewnie Ci się tak tylko wydaje, zapewne gdyby ktoś doświadczony posłuchał Twojej gry usłyszałby mnóstwo niedociągnięć oraz złych nawyków których sam nie słyszysz i po to są nauczyciele.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Mętlik w głowie - nie wiem co i jak ćwiczyć.

Post autor: michel51 » 13 kwie 2017, 20:06

W ten F-dur jakoś uwierzyć nie mogę , zaraz powiesz , że i Bb-dur łapiesz prawidłowo :facepalm: . Łapiesz szybko i grasz bez skuchy wszystkie podstawowe akordy na całym gryfie ? Jak dla mnie akordy to podstawa zanim zostaniesz szrederem ich się naucz . Można na ulubionych utworach . Następnie skale i akordy skalowłaściwe (gamowłaściwe , diatoniczne) a w zasadzie to na początek (równolegle z akordami) nieśmiertelna pentatonika molowa , durowa no i bluesowa . Po trzech miesiącach nie zagrasz jak jeden palec Santany , niestety :wink: . Ciężka droga przed Tobą , oj ciężka . No po prostu lata katorżniczej pracy żeby wreszcie na koniec , przy ognisku zagrać ,,Schody do nieba'' albo coś prostszego :grin: .
Kup parę podręczników to zawsze warto , aby nie tych kilkunastostronicowych .

ODPOWIEDZ