Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

O strunach, mostkach oraz wszelakich akcesoriach gitarowych.
Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: Bloodsucker69 » 15 mar 2015, 1:07

Wbrew pozorom nie tak często. Do michela z pewnością bardzo mi daleko :lol:

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: michel51 » 15 mar 2015, 18:20

E, nno, tak jak by się ostatnio lekko ociągam :surp: . Mocno kulawo u mnie ostatnio z nowościami :wink: . Hm, to co ja to miałem? A Cocco Strings i Cobra, czy coś takiego :lol: . No mam zaplanowaną akurat zmianę w Fenderze to oczywiście opiszę.
edit; No i jak ktoś w te ,,Cobry'' nie bardzo wierzył to się pomylił :grin: . Mam je od piątku i jestem nimi pozytywnie zaskoczony.
Cały set zbalansowany. Pod względem brzmienia, powiedziałbym że to taki ,,sprężysty środek pozbawiony nachalnej i świszczącej górki''. Cóż takie określenie mi przyszło jakoś do głowy :wink: . A G i B, właśnie, całkowicie bez zarzutu. A zarzuty miałem do tych strun w różnych bardzo markowych setach :surp: . Co lepsze ,,basowe'' grają dobrze do 21 progu, no tu pełne zaskoczenie bo pamiętam jak jakiś drogi set grał tam bardzo marnie. Oznak nowości brak ale może to dlatego że przeleżały u mnie tak za 2 lata :facepalm: . Tym niemniej grają zawodowo we wszystkich 5-ciu pozycjach. Na razie sprawdzam tylko na czystym i na crunchu jutro zobaczymy jak tam hajgajn wypadnie. Podobają mi się i tyle. Niedrogie, uważam że warto spróbować. A no i jedna wada; nie mogę ustawić menzury dla E6, wadliwy egzemplarz tej struny czy co? Z E6 nigdy nie miałem problemu.
Trzeba jeszcze zobaczyć jak będzie z trwałością :surp: .
Ogólnie, abstrahując od tej trwałości, polecam do gitar typu Fender ale jak ktoś tej wysokiej górki nie potrzebuje.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: michel51 » 28 mar 2015, 17:10

A no i poszło po hajgajnie. I co? Mocno wyszły górne harmoniczne czyli na HG grają ,,mocno siarczyście'', owszem korekcją dałem radę ale ogólnie do HG nie polecam chyba że komuś takie mocno ,,wysokie'' brzmienie pasuje. Inna wada, po paru dniach,
cóż, strój jest mało stabilny ale po korekcie i na ,,czystym'' dalej ok.
edit; 1.04 , to nie żart, udało mi się ustawić menzurę w opornej E6. Najpierw próbowałem normalnie, myślałem ze po paru dniach coś się może zmieniło. E tam, nic, kręcę siodełkiem a menzura stoi. Przecież logicznie to sprzeczne z fizyką :facepalm: .
Zdjąłem więc strunę żeby sprawdzić czy, może, końcówka struny jakaś specjalnie twarda czy coś podobnego. A gdzie tam. Mimo to powyginałem samą końcówkę na wszystkie strony a może coś pomoże :surp: ? Nic nie pomogło. Następna myśl; siodełko ,,jadąc'' do tyłu jakoś ciągnie za sobą owijkę a to usztywnia końcówkę struny. Dziwne co? W związku z tym poluzowałem całkiem strunę i dopiero cofnąłem siodełko do pozycji trochę do tyłu za siodełkiem od A. Sam w to nie wierzyłem. Pomogło :shcock: .
Czy ktoś miał coś podobnego?
Jestem, co tu dużo mówić, wstrząśnięty wręcz. Na tyle ,,setów'' co to je dla dobra społeczności naszej, pilnie a żmudnie testuję jedna E6 prawie że pokonała mnie. Szczęście w tym ,,prawie że'', robi różnicę jednak :wink: . A napić się można dopiero za parę dni :cry: .

datman
Posty: 56
Rejestracja: 03 maja 2014, 1:51

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: datman » 30 kwie 2015, 8:03

Zauważyłem, że większość osób pisząc o strunach, myśli "brzmienie". Dziwię się, że tak niewielu zwraca uwagę na komfort gry. dla mnie to sprawa pierwszorzędna. Jeśli mam do wyboru struny o zróżnicowanej wygodzie, delikatnie mówiąc, to wybieram wygodniejsze, czyli bardziej ciepłe przy podciąganiu, które nie tną opuszek palców.

gor
Posty: 301
Rejestracja: 25 lut 2011, 13:08

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: gor » 30 kwie 2015, 10:32

A możesz dać przykład strun które jakoś szczególnie tną opuszki palców i racjonalnie wytłumaczyć czym jest to spowodowane?

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: michel51 » 01 maja 2015, 17:46

Odpowiem; delikatnością tychże opuszków :smile: . Osobiście zauważam że są sety (tej samej grubości) bardziej miękkie czy bardziej twarde jednak mało co zwracam na to uwagę. Ważne dla mnie jest to co słyszę z głośników. Kiedyś grałem na basie (bardzo marny zresztą i ,,twardym'') od kiedy udało mi się to robić bez przerwy przez ok. 2 godziny :surp: , żadne twarde struny mi nie straszne :wink: .

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: pietrek2004 » 01 maja 2015, 18:18

datman pisze:Dziwię się, że tak niewielu zwraca uwagę na komfort gry. dla mnie to sprawa pierwszorzędna.
Sprawą więc drugorzedną jest brzmienie? No coż. Jestem zdania ,że dobrze ustawiona gitara może pogodzić te dwa parametry. A najlepiej pograć choćby z pół roku na akustyku na dwunastkach i będziesz miał opuszki, jak Cejrowski pięty ( od razu mówię, że nie cierpię tego typa) po przejściu boso Amazonii. :wink:

datman
Posty: 56
Rejestracja: 03 maja 2014, 1:51

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: datman » 08 maja 2015, 23:43

michel51 pisze:Odpowiem; delikatnością tychże opuszków :smile: . Osobiście zauważam że są sety (tej samej grubości) bardziej miękkie czy bardziej twarde jednak mało co zwracam na to uwagę. Ważne dla mnie jest to co słyszę z głośników. Kiedyś grałem na basie (bardzo marny zresztą i ,,twardym'') od kiedy udało mi się to robić bez przerwy przez ok. 2 godziny :surp: , żadne twarde struny mi nie straszne :wink: .
O to mi chodziło. Zauważyłem, że D'Addario są bardziej miękkie, choć nie mają takiej żywotności, jak Ernie Ball.
gor pisze:A możesz dać przykład strun które jakoś szczególnie tną opuszki palców i racjonalnie wytłumaczyć czym jest to spowodowane?
Racjonalnie to mogę tobie wytłumaczyć, dlaczego nie pisuję tu na forum zbyt często, ale musiałbym wyrazić się niecenzuralnie o kilku osobach, z szefem forum włącznie.

Dwa Les Paule: jeden twardy, drugi miękki. Oba mają D'Addario 10-46, a różnica kolosalna. Po kilku godzinach gry na jednym nic nie czuję, a na drugim zastanawiam się nad 9.5-44. Natomiast "racjonalnie" nie umiem tobie tego wytłumaczyć. Może ty będziesz umiał "racjonalnie" udowodnić, że się mylę i nie czuję wcale tego, co czuję.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: michel51 » 09 maja 2015, 17:17

Nie do wiary? Jedyne czym można ten niewiarygodny przypadek wyjaśnić jest inna wysokość strun nad progami (?), wykończeniem koron progów (?) lub samą wysokością progów. Są to różnice minimalne ale na komfort gry wpływ mają. Też jak wziąłem kiedyś do ręki Ibka (tak ten co go kiedyś miał sam Sco) i wydawał się taki ,,miękki'' , mimo (a może dlatego?) że był prawo a ja lewo-ręczny :surp: ?

kedar
Posty: 791
Rejestracja: 05 mar 2014, 19:27

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: kedar » 10 maja 2015, 11:13

David Gilmour sign.gls
Niezniszczalne.. I mozesz sobie na glowe naciagnac i niet strzela :cheers:

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: michel51 » 10 maja 2015, 18:09

Ale nie GLS tylko GHS, jak już :wink: . Kurde, do tych jeszcze nie dotarłem :surp: .

kedar
Posty: 791
Rejestracja: 05 mar 2014, 19:27

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: kedar » 10 maja 2015, 18:21

Tak jest ghs :cheers: SA 2 rodzaje.. 10 i 10,5
Mega struny.. Polecam jak ktos duuuzo benduje.

vermes
Posty: 20
Rejestracja: 19 lut 2012, 22:56

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: vermes » 05 lip 2015, 1:41

Dochodzę do wniosku, że to forum już za przeproszeniem zdechło. Ostatnia dyskusja o strunach dwa miesiące temu. Kiedyś tu się gotowało. To było około 2006/2008 roku. Mam wrażenie, że jak całością zaczął zarządzać Woj74, to ludzie pouciekali, bo nie dało się wytrzymać tej nieprzyjemnej atmosfery.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: woj74 » 05 lip 2015, 11:28

Może dodaj coś merytorycznego o strunach miast biadolić.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

vermes
Posty: 20
Rejestracja: 19 lut 2012, 22:56

Re: Struny do gitar elektrycznych - dyskusje

Post autor: vermes » 05 lip 2015, 23:08

Lubię gitarę elektryczną ze strunami, a ty ... obyś zniknął. Musiałeś tu przyleźć? Oczywiście musiałeś. Jakże by inaczej. Kiedyś tu był Niecny Ksiądz, aleście go wywalili. Było paru innych gości, którzy ze sobą dyskutowali. Teraz jesteś głównie ty, kwaśny dziadu! Zaczęło się od tego, że wpadałeś w każą dyskusję i zamykałeś wątek albo pisałeś coś takiego, co kwasiło atmosferę i ludziom odechciewało się tu zaglądać. Już kilka osób takie rzeczy o tobie pisało.
Ostatnio zmieniony 05 lip 2015, 23:13 przez vermes, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ