Fusion

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 12 paź 2008, 12:54

zakupiłem niedawno płytę Johna M<c Laughlina na której gra z Santaną - Love devotion, surrender. Jestem pod wielkim wrażeniem gry Santany na tym albumie. Wcale nie ustępuje JML - więcej - jego solówki są takie jazzujące, nie mają nic wspólnego z tym co gra obecnie. Na płycie są kawałki J. Coltrane, a skład uzupełniają muzycy mahnawishnu. Słowem - jest zaje... to co wyprawia koleś na perkusji jest genialne. Utwory potrafią wprowadzić w trans. Jestem naprawdę pod sporym wrażeniem, bo ten gitarowy duet brzmi świetnie. JML gra na gitarze elektrycznej (znam go bardziej z solowej twórczości niż z mahnawishnu) z wielką szybkoścvią za to Santana brzmi jak Santana - czyli bardzo ciepło (nie wiem jak on to robi, ale jest mistrzem). Bardzo dobra płyta.

Awatar użytkownika
Kubolski
Posty: 2517
Rejestracja: 03 lis 2007, 15:01
Lokalizacja: KUMAMA
Kontakt:

Post autor: Kubolski » 12 paź 2008, 13:01

Według mnie Santana zagrał na tej płycie lepiej od McLaughlina, który postawił na swoje firmowe zagrywki z prędkością światła. Carlos nie ma takiej techniki jak John, ale na tamtej płycie wg. mnie zagrał lepiej i dojrzalej.
[url=http://myspace.com/kumamaband][img]http://img367.imageshack.us/img367/1305/kumamasa4.jpg[/img][/url]

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 12 paź 2008, 13:30

obaj reprezentują różne style gry. Fajnie posłuchać takiego zderzenia dwóch gigantów gitary. Bo np. gdy Mc Laughlin gra w trio z Alem i Johnem czy Larrym - wszyscy grają mniej więcej podobnie. Nie żeby bez emocji, ale wiesz o co chodzi. A Santana potrafi grać w bardzo specyficzny sposób. Właściwie nie wiem kto gra tak jak on. Od razu słychać że to jego gitara i jego styl. Myślę że obaj dali z siebie wszystko.

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Post autor: Bronson » 13 paź 2008, 15:37

Ta przeróbeczka A Love Supreme daje rady :lol: . Też mi się podoba bardzo ta płytka. Pełen podziwu jestem dla Santany że potrafi się odnalezć w tak trudnej muzyce jak jazz. Świadczy to o jego dojrzałości i naprawdę wielkiej technice. Wielki plus dla Santany.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

peter_neumann
Posty: 57
Rejestracja: 17 lut 2008, 20:53

santana rulez

Post autor: peter_neumann » 26 paź 2008, 23:32

Bronson pisze:Ta przeróbeczka A Love Supreme daje rady :lol: . Też mi się podoba bardzo ta płytka. Pełen podziwu jestem dla Santany że potrafi się odnalezć w tak trudnej muzyce jak jazz. Świadczy to o jego dojrzałości i naprawdę wielkiej technice. Wielki plus dla Santany.

O dojrzałości tak, ale technika? Ja wiem? McLaughlin to ma technikę. Oboje byli na tej samej fali ezoteryczno-religijnej Sri Chimnoy, Guru, medytacje.
Zastanawiam się czy coś razem przyjarali przy okazji nagrań :)

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Post autor: Bronson » 26 paź 2008, 23:47

Santana pewno sporo nadużywał życia swego czasu aleee mclaughlin raaaczej niee, choć co ja tam wiem. No nie możesz zaprzeczyć że santana nie popisał się na tej płytce sporą techniką.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

Awatar użytkownika
Kubolski
Posty: 2517
Rejestracja: 03 lis 2007, 15:01
Lokalizacja: KUMAMA
Kontakt:

Post autor: Kubolski » 23 sty 2009, 23:21

Bronson pisze:Ta przeróbeczka A Love Supreme daje rady :lol: . Też mi się podoba bardzo ta płytka. Pełen podziwu jestem dla Santany że potrafi się odnalezć w tak trudnej muzyce jak jazz. Świadczy to o jego dojrzałości i naprawdę wielkiej technice. Wielki plus dla Santany.
Czy ja wiem... To "A Love Supreme" na płycie z McLaughlinem jest bardzo uproszczone pod względem harmonii, kolesie jeżdżą tam po jednej skali. Więc nie było tam nic trudnego dla Santany. Myślę, że w kawałkach bebopowych mógłby się już pogubić.

Dla mnie Santana ma ode mnie plus za coś innego. Mianowicie, nie stara się za wszelką cenę zagrać szybko i doganiać McLaughlina (choć czasem mu się zdarza). Ogólnie jego liryczny styl bardzo pasuje do klimatu tej płyty. To McLaughlin przesadził i w solówce do "A Love Supreme" serwuje swoje firmowe wymiatanie. Zdecydowanie fajniej słucha mi się na tej płycie Carlosa niż Johna.
[url=http://myspace.com/kumamaband][img]http://img367.imageshack.us/img367/1305/kumamasa4.jpg[/img][/url]

jan
Posty: 340
Rejestracja: 22 sty 2009, 20:00

Post autor: jan » 24 sty 2009, 16:48


Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Post autor: Bronson » 24 sty 2009, 18:03

Coś tam znam, mam ich 2 płytki, pierwszą i piątą. Fajne granie.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

Awatar użytkownika
Kubolski
Posty: 2517
Rejestracja: 03 lis 2007, 15:01
Lokalizacja: KUMAMA
Kontakt:

Post autor: Kubolski » 24 sty 2009, 23:59

Ja mam płytę "Third" i za nic nie mogę jej skumać. Trochę takie bałaganiarskie, postmodernistyczne granie silące się na ambitną awangardę. Ale nie wiem, może jeszcze to do mnie przemówi.
[url=http://myspace.com/kumamaband][img]http://img367.imageshack.us/img367/1305/kumamasa4.jpg[/img][/url]

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Post autor: Bronson » 25 sty 2009, 9:44

Tak to jest jak się słucha becka :lol: W przypadku Soft bardziej bym stawiał na rock potem jazz.
A Polski Krzak znacie ?
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

ODPOWIEDZ