Swing

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Swing

Post autor: kyloss » 05 lis 2010, 14:28

Tutaj kontynuujemy temat swinga:
shutupandplay pisze:Jesli chcesz sie dowiedziec czegos (sprawiasz wrazenie, ze chcesz sie rozwijac to nie bede owijal w bawelne) to posluchalem:
1. Floyd'ow
2. Zeppelin
3. fragmencik bluesa
4. Berry'go

wyglada to tak

1. Podciagasz struny i to jest fajne bo nadaje grze spiewnosci, z nudnej tak naprawde pentatoniki robi hmmm.... mniej nudna lol. Masz momentami wibrato ktore brzmi jak "duszenie kurczaka" i troszke irytuje, ale czujesz struny, wiec jakis element stylu w tym siedzi.
2. Zagrales to dobrze i jest ok. Wlasciwie oba kawalki (shine on i stairway) tez zrobilem miedzy 12 - 14 rokiem zycia, domyslam sie, ze jestes w podobnym wieku. W sumie wszystko co na temat pewnej epoki w rocku mozna powiedziec to wlasnie te skale (pentatoniczna/bluesowa) plus wibrato i bend. Jesli zobaczysz poczatek sola w stairway i porownasz z zagrywkami Claptona, Angusa Younga i wielu innych to okaze sie, ze mozna na tym pojechac cala kariere. Nawet Hendrix robi podobnie w "Redhouse" (choc Jimi w tym towarzystwie nie jest dobrym przykladem)
3. I tu jest pies pogrzebany. Grasz bluesa bez wyraznego zdania czyli frazy muzycznej. Imrpowizacja (jak juz zauwazyles jest trudniejsza niz sie wydaje) polega na generowaniu wielu poziomow i struktur od napiecia opartego na rytmie i harmoni po melodie. Solo czyli improwizacja powinna miec wyrazna konstrukcje formalna typu wstep, rozwiniecie i zakonczenie, tak jak wypracowanie (oczywiscie mozna te reguly naginac, zmieniac lub omijac, ale warto je umiec zagrac). W tym wypadku uzycie wibrata i bendow nie zda sie na wiele bo to tylko "dobarwienie". Masz czas i mozliwosci- poradzisz sobie. Wiele osob tez zapewne sluzy pomoca, wiec bedzie ok.
4. Be Good ( lol) - to samo co poprzednio plus problem z dopasowaniem skal w timie utworu, nie bardzo miescisz sie czasami w harmoniach ( jednak sa tam zmienijace sie akordy i jazda na jednej skali nie jest wystarczajaca, szczegolnie pentatoniczej i bluesowej) dodatkowo warto pojechac po tzw. "blue note", miksolidyjska tez sie dobrze "miesci". Dobrze to u Ciebie wyglada jak na podstawy ( twierdzisz, ze zaczales 2 lata temu). Na Twoim miejscu zostawil bym juz uczenie sie cudzych "solowek" (tak naprawde to nie sa partie solowe, tylko takie rockowe ozdobniki, wyuczone zreszta, dlatego Hendrix sie tu nie miesci bo lecial "free" pod wplywem chwili), tylko robil Twoje utwory i zagrywki do nich.
=========
Podsumowanie!
Twoj los w Twoich rekach. Zalezy w ktora strone chcesz isc. Acha! Popracuj nad rytmem. Cwicz z metronomem na 2 i 4 w akcentach. Nie zapominaj o tym, ze granie z podkladami i do nagran powoduje tzw. nawyk grania "za muzyka" co pozniej "owocuje" w graniu live z zespolem, ze zostajemy lekko za bitem. Staraj sie grac tak jakbys ciagnal muzyke za soba, a nie za nia podazal.
============
Zauwazyles Kyloss, ze nagrales sekcje bez "swingu" (nie buja wogole) do Johny B Goode? Jakos namieszales w rytmie i akcentach, ze utwor zamiast bujac w osemkach, leci w jakies "dziwne" cwiercnuty. Mozliwe, ze ten talerz rozmazuje "prosty" bit z akcentami na 2 i 4, na werblu. Oprocz tego jest jeszcze problem z groove'm rock'n'rollowo- rhythm'n'bluesowym, kawalek w oryginale jest oparty na shuffle i ma ten puls z pogranicza trioli i szesnastki. Dodatkowo grasz pentatonike do "bolu" i w momentach zmiany akordow powstaje efekt jakby obok harmoni. Jak gdzies napisales akord 1 3 5 7 to podstawa, jesli grasz skale pentatoniczna i bluesowa to fajnie jest zaakcentowac akord wlasnie tercja wielka (skala bluesowa tego interwalu nie ma) lub innym skladnikiem akordu.
TYLE PANOWIE ODNOSNIE PROSTEGO "JOHNNY B GOODE"! POWODZENIA!
Jak się wsłuchasz dokładnie, to pentatonika to był drobiazg :) Zresztą "swing" w JBG? Taa... :)
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

shutupandplay
Posty: 983
Rejestracja: 03 lis 2008, 22:18
Lokalizacja: Nottingham

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: shutupandplay » 05 lis 2010, 19:23

Swing oznacza gatunek muzyczny, ale Swing tez oznacza bujanie. Kiedy muzyka buja, ma drive, porywa do "skikania" itd. Naturalna konsekwencja swingu, boogie woogie byl rock and roll. Posluchaj Louis'a Jordana "Caldonia" wersji z 1946 (chyba)

http://www.youtube.com/watch?v=OCH_n9CTTbA

Nie widze roznicy miedzy wczesnym r'n'r a swingiem w sensie rytmu. Tylko zamiast deciakow masz gitare i juz.
A jesli masz swing i drive to masz, jesli nie, to sie nie martw tylko zastanow sie dlaczego kiedy sluchasz Marty McFly'a z "Powrotu do przyszlosci" to Ci nozki rwa do skikania, a Twoja sekcja gra do "tyl". Po za tym ociagasz szesnastki w tym kawalku i to jest miedzy innymi winna sekcji/akompaniamentu. Od 1:30 jest juz drive, wszystko sie prostuje i pojawia sie swing czyli bujanie.

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: kyloss » 05 lis 2010, 19:43

Wybacz mi przyjacielu, ale ten link, który podałeś to nie swing w moim rozumieniu. Swing to "tss tyty tss", taką uwagę zamieszcza się w nutach na wstępie, bo inaczej się liczy w pewnym istotnym sensie takt.
R'n'r nie swinguje, jest kwadratowy, co załamywało Coltrean'a, a że buja nogę - tak buja, w dobrym pomyśle wszystko buja, choć niekoniecznie swinguje.

Źle, przepraszam załamywało Parkera, mam gorączkę i trochę się mylę.
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

shutupandplay
Posty: 983
Rejestracja: 03 lis 2008, 22:18
Lokalizacja: Nottingham

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: shutupandplay » 05 lis 2010, 20:13

Wybaczam, wiec i Ty mi wybacz, ale to jest wlasnie nieporozumienie. Swing oznacza bujanie, a to o czym piszesz to jest tzw. walking, ktory jest odpowiednikiem perkusyjnym basowego walkingu. To co irytowalo Coltrane'a to raczej ta loop'owatosc (zapetlanie jednego taktu) i rytmiczna doslownosc r'n'r, Bierzesz fraze i ja powtarzasz przez czas trwania utworu ( riffy itp sa naturalna konsekwencja). Link do Jordan to przyklad, ze podstawa wczesnego r'n'r jest podejscie do rytmu, a to w konsekwencji tlumaczy skad bierze sie rock i dlaczego. W przypadku "Johnny B Goode" mamy do czynienia z czyms dodatkowym, tam pojawia sie element z innego gatunku jakim jest country, ale nadal muzyka ma duzo swing'u. Jesli znasz bografie M. Davisa to on tam dosc czesto okresla tym mianem element muzyki. O McLaughlinie powiedzial, ze koles ma swing i drive, o jeszcze wielu innych jak Corea itd. Wlasciwie zastanawialem sie czy nie zrobic zamiast poradnika nowy temat "zapomniane dziecko muzykow - Rytm" i tam dogrywac podstawy grupowanie rytmu, jak przenies cwiczenia rytmiczne z perkusji, konokol, paradidle itd. Moze sie dolaczysz? A jesli robiles kawalki na kompie to zrob "quantize" do wartosci shuffle i masz porownanie.
============================
Parker to inna historia, dla niego r'n'r byl nudny harmonicznie, a dodatkowo jeszcze dosc anemiczny rytmicznie ( Parker mial w glowie caly czas szesnastkowe myslenie, r'n'r ma taki doslownie osmkowy puls, mniej wiecej). Oczywiscie swing to tez gatunek muzyczny.
============================
Sorry za glupi zart! Napisales "w dobrym pomyśle wszystko buja, choć niekoniecznie swinguje" w wolnym tlumaczeniu " w dobrym pomysle wszystko SWINGUJE choc niekoniecznie buja" lub "w dobym pomysle wszystko buja, choc niekoniecznie buja" albo "w dobrym pomyśle wszystko swinguje, choć niekoniecznie swinguje". Czas gryp nastal w Polsce nastal jak czytam. Zycze zdrowia.

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: kyloss » 05 lis 2010, 20:55

No dziękuję za życzenia (grypa to nie problem, korzonki to jest masakra), ale się nie rozumiemy. Tak bywa. Walking basu to osobna rzecz, mi chodziło raczej... hmm, podam swój przykład, ale to tylko przykład, bo nie choruję jak sądzę na pychę, ani nie zależy mi odsłonach... tylko tu jest ten swingujący rytm na garach/ride na początku, który miałem na myśli ...w kawałku "lazy"
http://www.myspace.com/kylosscom

Ten rytm nazywam swingiem, a tego w rnr nie ma. Jest zwykły czwórkowy czy tam 16tkowy równy rytm, co przecież też się może i często się podoba. "Wyższość" swingu to jakby wyższość gitary nad fortepianem :) A "buja" nie znaczy swinguje ;)
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

shutupandplay
Posty: 983
Rejestracja: 03 lis 2008, 22:18
Lokalizacja: Nottingham

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: shutupandplay » 05 lis 2010, 21:54

W jezyku angielskim swing oznacza bujanie ( zakladalem, ze wiesz, a moze jednak o tym nie wiesz, jak rowniez hustawke) Sluchalem "Lazy", ale to nie jest swing. Ani gatunkowo, ani "bujankowo" Jest znow natomiast granie w sensie drive'u i swing'u do "tyl". Zamiast szesnastek sa osemki. Normalnie jest to taka rockowa wizja swingu (kiedys nawet wyglupialismy sie z Mozdzerem na jakims koncercie w klubie "Zak" w Gdansku). A nawet jesli uwazasz ten rytm za swingowy to wlasnie podobny puls jest we wczesnym rocka'n'roll'u. Zreszta jesli zagrasz sobie podstawowe funkcje basu r'n'r to zauwazysz, ze to okrojona wersja walkingu. Wczesny r'n'r to skrojony do jednego taktu walking perkusji i basu.

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: kyloss » 05 lis 2010, 23:06

Dobra tam, niech Ci będzie. Dla mnie swing to specyficzny rytm. Kiedyś krążyła taka lekcja Metheny'ego w mp3 na ten temat, dzisiaj pewnie nie znajdziecie już.
Oczywiście rnr w jakimś sensie wywodził się z powtarzam - rytmu swinga, bo to były te lata, jednak ten kwadrat Parkera załamywał (polecam film "Bird", reż. Clint Eastwood). Bujać można głową w rytm death metalu, swing... przynajmniej dla mnie to rytm, a nie bujanie, ale jak tak uważasz, no to okay. Każdy ma prawo mieć swoją opinię.
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

shutupandplay
Posty: 983
Rejestracja: 03 lis 2008, 22:18
Lokalizacja: Nottingham

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: shutupandplay » 05 lis 2010, 23:16

To co? Moze przeniesiemy rozmowe do nowego tematu "rytm w muzyce", ale z przykladami dzwiekowymi, zeby juz sobie nie teoretyzowac?
===============
Na tym filmie bylem juz dawno, mam cala biblioteke ksiazek i filmow. Ja polecam Ci historie jazzu serial 10 odcinkow od gumbo do free, prowadzi Wynton and Branford Marsalis.
===============
To nie jest opinia. To jest definicja. Swing jako koncept w muzyce, Swing jako taniec, Swing jako gatunek muzyczny, Swing jako groove itd. Takie definicje. Opinia to wartosciowanie.
a zreszta
http://en.wikipedia.org/wiki/Swing
===============
"Bujać można głową w rytm death metalu" daj spokoj! glowa sie nie buja tylko kiwa, oni robia headbanging lub wytrzasanie lupiezu z glowy, w swingu jest jeszcze synkopa ale to juz inny temat
===============
Wchodzisz w poradnik o rytmie? Moze ktos skorzysta.

warlock
Posty: 374
Rejestracja: 21 cze 2009, 16:49

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: warlock » 07 lis 2010, 13:44

Lat mam sporo więcej niż 14 :)

@Shutupandplay dzięki za rozbudowaną opinię, wezmę sobie do serca ;). Tak co do Floydów tylko - wtedy grałem na wiośle niecały rok więc siłą rzeczy wibrato kulało. Byłoby świetnie gdybyś mając na uwadze dawniejsze błędy odniósł się do 4 aktualnych rzeczy, mianowicie

solo z hotel california -> http://www.4shared.com/audio/DXOukxtS/h ... milos.html

solo pod blues (rozkręca się z czasem) -> http://www.4shared.com/audio/lo_2At1W/k ... e_blu.html

solo ze Stationary Traveller (Improwizowane dalej) http://www.youtube.com/watch?v=h_snlX-zFkM[

i krótki kawałek nagrany ze znajomymi (tak a propos własnych kompozycji) -> http://www.myspace.com/opiumpl

To jest na razie absolutny top tego co potrafię zagrać, na razie nic lepszego nie jestem w stanie zaprezentować. Czy widać jakiś progres w graniu i czy wyzbyłem się chociaż części błędów (frazowanie/vibrato)? Będę mega wdzięczny za opinię ;)
Darmowe DEMO EP mojego projektu muzycznego do pobrania -
http://www.projektumbra.bandcamp.com

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: kyloss » 11 lis 2010, 15:00

http://en.wikipedia.org/wiki/Swung_note
midi
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/e ... simple.mid

btw FX podał mi fajny przykład Beethovena :)
http://www.youtube.com/watch?v=4jDub7eDYBk

...hmm, tylko menuet jest liczony na 3/4, a nie 4/4... dziwolągi jakieś, ale kawałek fajny

...no ale Adam obiecał, że coś skrobnie nt temat jak wróci z koncertów. Podejrzewam, że obaj mamy nieco racji, ale ja w teorii nie siedzę zbytnio.

btw przykłady ACDC:
http://www.youtube.com/watch?v=y55wvdcCJfk
http://www.youtube.com/watch?v=wkNQjsgQNP0
http://www.youtube.com/watch?v=Sa1R09SjS8E

buja? :D a swing jak cholera :D
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

Adam Fulara
Posty: 116
Rejestracja: 01 sie 2008, 17:37
Lokalizacja: Ostrzeszów
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: Adam Fulara » 16 lis 2010, 0:19

Przez swingowanie rozumie się często ten podział, stąd przykład. Triola, z której wyrzucamy środkową nutę. W klasyce często pojawia się bardzo zbliżony podział, na ósemkę z kropką i szesnastkę (zamiast dwóch ósemek).

Ten podział jeśli jest natarczywy bardzo zbliżony jest do swingowania i często utożsamiany, a występuje np. u Bacha:
http://www.youtube.com/watch?v=g7Kskdi-1FQ

Metrum nie ma tu nic do rzeczy. Jedyny minusem jest akcentacja klasyczna na "raz", w czasie gdy rasowe swingowanie (takie jak np. u SRV) jest przeważnie na te krótsze nuty (wisienka na torcie) a tego w klasyce nie znajdziemy.
Adam Fulara
http://fulara.com/

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: kyloss » 18 lis 2010, 22:55

http://www.youtube.com/watch?v=3453ms2l3Cg

dla mnie to jest swing, reszta to dorabianie "gęby"; swing to rytm
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

Awatar użytkownika
Mektan
Zasłużony
Posty: 801
Rejestracja: 29 sie 2010, 20:57

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: Mektan » 18 lis 2010, 23:07

dla mnie to jest swing, reszta to dorabianie "gęby"; swing to rytm
O nie... znowu sie zaczynają rozważania co to jest swing.... :P
"Muzyka wpływa na uszlachetnienie obyczajów" <Arystoteles>

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: Paweł » 19 lis 2010, 8:01

Swing to taki model tramwaju z Bydgoskiej Pesy :twisted:
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Awatar użytkownika
kyloss
Posty: 91
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:02
Kontakt:

Re: najnowsze: johnny b goode

Post autor: kyloss » 19 lis 2010, 8:16

nie no, swing to jest to, co "buja" :cry:
pozdr
http://www.kyloss.com
http://www.myspace.com/kylosscom
http://www.youtube.com/user/RealKyloss

ODPOWIEDZ