Chuck Mangione

ODPOWIEDZ
akaraki
Posty: 873
Rejestracja: 16 lis 2008, 10:00
Lokalizacja: Elbląg

Chuck Mangione

Post autor: akaraki » 18 cze 2009, 8:29

Szukam i szukam i nie mogę znaleźć o nim tematu. Opis z Wikipedii:
Chuck Mangione, właściwie Charles Frank Mangione (ur. 29 listopada 1940 w Rochester) – amerykański kompozytor i muzyk jazzowy, specjalizujący się w grze na trąbce i skrzydłówce.

Pochodzi z rodziny włoskich imigrantów. Pierwszych muzycznych nagrań dokonał wspólnie z bratem Gapem Mangione, z którym tworzył grupę The Jazz Brothers, W latach 1958–1963 był uczniem Eastman School of Music, a następnie dołączył do Art Blakey’s Jazz Messengers. W późniejszych latach współpracował m.in. z Woodym Hermanem, Maynardem Fergusonem, Stevem Gaddem i Dizzym Gillespie.

Międzynarodową popularność zyskał w drugiej połowie lat 70. XX wieku. Skomponowane przez niego dwa utwory były hymnami igrzysk olimpijskich: Chase the Clouds Away – letnich w 1976 r. w Montrealu, natomiast Give It All You Got – zimowych w 1980 r. w Lake Placid. Zdobył dwie nagrody Grammy: w 1977 r. w kategorii Best Instrumental Composition (za album Bellavia), natomiast w 1978 r. w kategorii Best Pop Instrumental Performance (za album Children Of Sanchez, zawierający muzykę do filmu Halla Bartletta pod tym samym tytułem). Pochodzący z tej płyty tytułowy utwór Children Of Sanchez (Dzieci Sancheza) jest najbardziej popularną i rozpoznawalną kompozycją Chucka Mangione.

Ostatnio strasznie mnie facet zwenował. Uwielbiam jego muzykę. A wy co o nim myślicie?
Gibson SG -> Boss GT-3 -> VOX V-847 -> Peavey ValveKing
----------------------------------------------------------
Prawo Greena: Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz, o czym mówisz.

Awatar użytkownika
Ranthram
Posty: 1254
Rejestracja: 27 mar 2006, 21:30

Re: Chuck Mangione

Post autor: Ranthram » 18 cze 2009, 9:31

Uwielbiam Children of Sanchez, niestety nie znam innych płyt. Warto?

akaraki
Posty: 873
Rejestracja: 16 lis 2008, 10:00
Lokalizacja: Elbląg

Re: Chuck Mangione

Post autor: akaraki » 18 cze 2009, 10:09

No Children of Sanchez to raczej lektura obowiązkowa. Piękna płytka. Ja posiadam jeszcze Live'a do tego z innymi piosenkami i powiem, że warto. Zupełnie inne granie niż na Children...
Gibson SG -> Boss GT-3 -> VOX V-847 -> Peavey ValveKing
----------------------------------------------------------
Prawo Greena: Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz, o czym mówisz.

ODPOWIEDZ