Gary Moore

konradex
Posty: 438
Rejestracja: 10 mar 2008, 19:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Gary Moore

Post autor: konradex » 23 paź 2009, 18:21

Ja bardzo chciałbym Over the hills and far away i Parisenne Walkways. O ile obecność tego drugiego na setliście jest prawie pewna 8) o tyle niestety ten pierwszy raczej się nie pojawi... A szkoda :(
Orville Les Paul Standard '97 -> Biyang Mad Driver -> Peavey Bandit 112
RUNNING RED

Trojan123
Posty: 25
Rejestracja: 29 wrz 2008, 18:33
Lokalizacja: dąkS

Re: Gary Moore

Post autor: Trojan123 » 24 paź 2009, 19:14

Ja liczę na Oh,Pretty Woman a z nowych to Preacher Man Blues i I Love You More Than You'll Ever Know :D :D

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Gary Moore

Post autor: woj74 » 24 paź 2009, 19:21

Już chyba o tym pisałem ale przypomnę, kilka ładnych lat temu Moore zagrał w katowickim spodku w trio. I największym zaskoczeniem dla mnie było to, że grał niby znane ogólnie z jego twórczości kawałki ale w specyficznym aranżu. Właściwie całość przegrał na Stracie dźwiękami przesiąkniętymi Hendrixem.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

kielczak
Posty: 255
Rejestracja: 12 lis 2008, 16:11
Lokalizacja: Kielce

Re: Gary Moore

Post autor: kielczak » 24 paź 2009, 19:37

Nie obrażę się ;)

Awatar użytkownika
Coke
Posty: 1
Rejestracja: 29 lip 2009, 4:27

Re: Koncert.

Post autor: Coke » 12 lis 2009, 3:43

Napiszcie jak było! :)

akaraki
Posty: 873
Rejestracja: 16 lis 2008, 10:00
Lokalizacja: Elbląg

Re: Gary Moore

Post autor: akaraki » 12 lis 2009, 9:14

Bez kitu. Bo nie wiem czy mam żałować bardzo mocno, czy tylko trochę :P
Gibson SG -> Boss GT-3 -> VOX V-847 -> Peavey ValveKing
----------------------------------------------------------
Prawo Greena: Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz, o czym mówisz.

Trojan123
Posty: 25
Rejestracja: 29 wrz 2008, 18:33
Lokalizacja: dąkS

Re: Gary Moore

Post autor: Trojan123 » 12 lis 2009, 15:10

Mam dziwne odczucia co do koncertu. Zagrał szlagiery i parę nowych utworów .Znalazło się nawet miejsce na kauntry Down The Line :). Ale nie ogarnęła mnie szalona euforia w tym teatrze jednego aktora .Z ballad wywiązał się nawet nawet ,chociaż troche mnie raziło jak jedną od razu zbombardował miliardem dźwięków. Były typowe dla niego 10 minutowe zakończenia i samotne serwowanie solówki o "dziwnej melodii" ,czyli jak dla mnie najgorsze punkty programu . Z drugiej strony np. w still got the blues ,bardzo pozytywnie zaskoczył mnie swoim głosem (chociaż nie znam sie na śpiewaniu ;p ) a przy niektórych kawałkach nawet chciało się tańczyć .

No i to na tyle , dajmy się wypowiedzieć koneserom i specom : )

matey
Posty: 19
Rejestracja: 09 mar 2009, 21:23

Re: Gary Moore

Post autor: matey » 11 sty 2010, 21:19

Mam pewne , pytanko nie wiem czy dobrze umieściłem ten post ale , jak Gary Moore wyciąga tak długie brzmienie w parisienne walkways ( w pewnym momencie) , Mam strata meksyk , czy to sprawa gryfu wkręcanego a nie przyklejanego ?

konradex
Posty: 438
Rejestracja: 10 mar 2008, 19:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Gary Moore

Post autor: konradex » 11 sty 2010, 21:34

Kontrolowane sprzężenie zwrotne

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprz%C4%99 ... ie_zwrotne

W skrócie - sygnał wypluwany ze wzmacniacza jest jeszcze raz przechwytywany przez przetworniki i tworzy się "błędne koło".
Potrzebujesz tylko rozkręconego pieca i mistrzowskiego wyczucia w używaniu potencjometru volume :P Powodzenia 8)
Orville Les Paul Standard '97 -> Biyang Mad Driver -> Peavey Bandit 112
RUNNING RED

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Gary Moore

Post autor: woj74 » 11 sty 2010, 21:59

I pickupów, które nie mikrofonują bo wtedy zamiast paryskich deptaków będzie ubojnia trzody chlewnej w PGR.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
Poxipol
Posty: 1645
Rejestracja: 28 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Lublin

Re: Gary Moore

Post autor: Poxipol » 06 lut 2011, 19:45

No to już gościa nie zobaczymy na koncercie. Zmarł dzisiaj na wakacjach w Hiszpanii. Szkoda, szkoda.
[url]http://www.facebook.com/angerfishband[/url]

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gary Moore

Post autor: Bloodsucker69 » 06 lut 2011, 19:51


srebrniak4
Posty: 26
Rejestracja: 22 maja 2012, 18:15

Gary Moore-sprawa plagiatu-niewinnie skazany

Post autor: srebrniak4 » 23 cze 2012, 10:00

Jak zacząć .Sprawa nie daje mi spokoju od dawna .Gdy uslyszałem jakie zarzuty ciążą na mistrzu nie mogłem się pogodzić że jakaś wstrętna organizacja ma czelność zarzucać temu niezwykle utalentowanemu instrumentaliście tak cięzkie oskarżenie .Zapewne na tym forum jest wielu którzy naprawdę cenili owego .Ja jestem tym który go uwielbiał .Pomimo że nie ma go wśród nas pozostał we wspomnieniach .Starych zdjęciach ,płytach ,snach .Sprawa dotyczy posądzenia jakoby sławne -Still got the blues było plagiatem utworu-nordrach zupełnie nieznanej grupy Juds Gallery z 1974 roku.Już na pierwszy rzut oka -ucha nawet pitekantrop muzyczny jest w stanie stwierdzić zerowe podobieństwo .O co w tym wszystkim chodziło .Po 30 latach jakis oszołom rzuca mistrza na wagę i z wielkiej chciwości żąda horrendalnego odszkodowania .Co ciekawsze sąd w tymże kraju w składzie podejrzewam muzkologów oprawców muzycznych i półdebili w jednym zaklepuje wyrok i osądza G.M .Bdacz tematu wie że to zabolało ogromnie samego kompozytora i mogło przyczynic sie do .Jak łatwo jest zabić .Wszystkim po kolei łby do poderżnięcia po samym kołnierzyku na czele z ekspertami .
Każdy jego fan zapewne ma w zbiorach wszystko z płyt katalogowych oraz jakieś rarytasy dostepne róznymi drogami .Nie nie mogło tak być .To był za bardzo wybitny kompozytor z wrodzonym talentem aby coś i kogoś kopiował .Tamten pierwszy utwór -nordrach to dno dna w historii takowych powstalo na pęczki a Still got the blues jest przykładem indywidualnej emocjonalności kompozytora .Ale do dziś są osobnicy którzy mają problem z odróżnieniem -still od parisienne walkways ale to juz na inny temat .Najciekawsze w karierze mistrza bylo to wg mnie że potrafił z ognistego nawet metalowego utworu zagrać melancholijną balladę typu-with love czy nothing the same .A to co pokazał (światu) nagrywając po swojemu miniaturke Buchanana -messiah will come again to juz przeszło wszystkie wyczekiwania .Ale do rzeczy wracając do tej kompozycji -still pewne jest że on tego nie skopiował .Nie wiem czy ktos z was zna -obawiam sie że nikt utwory które przedstawię i mam dowody że melodia still got the blues zrodziła się duzo wcześniej tj w 1972 roku i to w Polsce i gdzie tu szukać prawdy pewne jest że zespól juds gallery nie powienien szyc Garemu Afery bo jesli ich -nordrach to niby still got the blues to zerżneli z utworów które przedstawię czyli z orkiestry rozrywkowej pr i tv w .. z roku 1972 i ich należało by postawić przed niebosiężnymi .Jedno jest pewne Gary nigdy nie mógł słyszeć tego utworu -jej sen jej marzenia poniewąż istniał tylko na tasmie szpulowej radiowej i tak włąsnie naprawdę w tym roku 1972 narodziła sie melodia -mam dla ciebie bluesa .Przeczesując tasmy szpulowe z polskim tzw -library dotarłem do tych nagrań .Biblioteka library orkiestr w Katowickiej i Poznańskiej jest rewelacyjna a utwory gitarowe powalają .Wg mnie ani Juds gallery ani Gary nie znali tej -tych melodii bo śą dwie cżęsci a pozwanie o plagiat było niepotrzebne .Docierając do jądra sprawy to bylo typowe kręcenie afery Garemu z jakiego powodu? .Czy chciwośc może do tego doprowadzić ?.Czym kierowali sie oprawcy -kaci skazując wioślarza ?chyba wiedzieli z kim rozgrzebują że to nie byle patałach tylko wybitnie uzdolniony wirtuoz nawet dziecko by nie wydało wyroku skazującego .wszystkie trzy utwory da.łem do porównania komuś o wielkiej muzykalności i słuchu nieprzęcietnym i zdanie to samo .Gary jest niewinny .TYM WPISEM OCZYSZCZAM GO Z ZARZUTÓW -.Nikt nie ma prawa oczerniać niewinnego człowieka .Może wielu nie zgodzi się z moim wpisem możliwe że ktoś będzie odmiennego zdania ale jestem przekonany67 że tak jest .Tutaj mozna odsłuchac obu częsci pierwowzoru melodii i porównać .Teraz by wartalo odnależ kompozytora Jana czy stanisława Krawczyka i uziemić tak jak Garego sprawców od Juds Gallery .Z szacuniem dla mistrza i forumowiczów . w tym przypadku Ideał sięgną bruku .



Na forum jest temat o Garrym, nie trzeba było tego wrzucać do... Ogłoszeń. Unguis

Unguis
Moderator forum
Moderator forum
Posty: 3068
Rejestracja: 15 maja 2009, 11:08
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gary Moore-sprawa plagiatu-niewinnie skazany

Post autor: Unguis » 23 cze 2012, 10:26

srebrniak4 pisze:TYM WPISEM OCZYSZCZAM GO Z ZARZUTÓW
Szefie, a kto dał Ci takie prawo? Jesteś adwokatem Ś.P. Moore'a? A może reprezentantem organu sądowniczego, który wyrok wydał? To raz.
Dwa - pierwszy raz w życiu słyszę o sprawie. Ja zapamiętałem Moore'a jako geniusza i jakoś ten post tego nie zmienił. Sukces zawsze ma wielu ojców (jak choćby afera z Jarzębiną i Koko Euro spoko).
Trzy - słuchając zamieszczonego utworu dostrzegam szereg podobieństw pomiędzy nim a Still got the blues. Poczynając od harmonii, kończąc na linii melodycznej, a nie pitekantropem muzycznym raczej nie jestem.

srebrniak4
Posty: 26
Rejestracja: 22 maja 2012, 18:15

Re: Gary Moore

Post autor: srebrniak4 » 23 cze 2012, 10:34

NIE CHCIAŁEM NIKOGO ABSOLUTNIE OBRAZIĆ ŻLE TO ZROZUMIALEŚ -PITEKANTROP SKIERIOWANY JEST DO OPRAWCÓW SĄDOWYCH NIE MAJąCYCH NAJZIELEŃSZEGO POJĘCIA O SPRAWIE A NIE DO UżYTKOWNIKÓW NA FORUM .Nie rozumiesz co znaczy cięzkie oskarżenie- plagiat .może kiedys zrozumiesz o co biegało.

ODPOWIEDZ