Gary Moore

Unguis
Moderator forum
Moderator forum
Posty: 3068
Rejestracja: 15 maja 2009, 11:08
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gary Moore

Post autor: Unguis » 23 cze 2012, 10:39

Doskonale rozumiem co to jest plagiat i że jest to ciężkie oskarżenie dla artysty. Nie poczułem się również obrażony. Po prostu ja dostrzegam szereg podobieństw pomiędzy utworami. Zachęcam Cię również do zapoznania z dyrektywami, mówiącymi kiedy mamy do czynienia z plagiatem, bo chyba nie do końca rozumiesz tego pojęcia i nie wiesz na jakiej podstawie padł taki wyrok a nie inny. I broń Boże nie posądzam tu Garryego o plagiat. Nie musisz również robić ze mnie człowieka głupszego niż jestem, żeby umniejszyć wadze moim słowom.

Po za tym lepiej zamieścić bezpośrednie porównanie:



Dobór dźwięków, to w jaki sposób zachowuje się fraza na poszczególnych akordach (notabene indentyczna harmonia)... Ja powstrzymam się od dalszego komentarza.

srebrniak4
Posty: 26
Rejestracja: 22 maja 2012, 18:15

Re: Gary Moore

Post autor: srebrniak4 » 23 cze 2012, 11:22

Doskonale zrozumiałem twoje słowa .Nie ma o co się gruić trzeba popatrzec prawdzie w oczy .Ale gdyby tak postrzegano jak w tym przypadku nie było by nic innego do roboty jak tylko się procesować .Istneją setki może tysiące piosenek ,utworów instrumentalnych do złudzenia podobnych do siebie .Mam w archiwum osobny ku temu dział ale tu sprawa nie dotyczyła utworu nieznanego tylko wielkiego przeboju .Dlaczego w takim razie uwzięli się na niego po tylu latach .Od zarania w tym temacie były procesy i na ogół wygrywane jak w tym przypadku i w muzyce rozrywkowej i klasycznej .W przypadku Garego chodziło o wielki szmal jak wielki można się tylko domyślać .TJądrem sprawy jest niemoc obrony -nikt nie uwierzy w to że to nie ty -że nigdy tego nie slyszałeś .Jesteś winny i basta .Jak miałeś kiedyś perypetie z Temidą znasz ten ból .Nie życzę tobie nigdy abyś poczuł to na własnej skórze zwłaszcza jak jestes niewinny .To naprawdę boli.
Z.Sz I P

---

Dziękuję za przeniesienie tematu .Przepraszam za nierozwagę .Mój błąd .Już się nie powtórzy .

---

Tego filmu nie widziałem .Nie dosięgam do pięt ani jednemu ani drugiemu w grze na gitarze ale ten wioślarz z J.Gallery to jakaś niewyróba przy
Garym gra niepewnie jak chory wąż .To było szyte gruba nicią .Ale poczekajmy na opinie innych .

---

Tego filmu nie widziałem .Nie dosięgam do pięt ani jednemu ani drugiemu w grze na gitarze ale ten wioślarz z J.Gallery to jakaś niewyróba przy
Garym gra niepewnie jak chory wąż .To było szyte gruba nicią .Ale poczekajmy na opinie innych .

Unguis

Unguis
Moderator forum
Moderator forum
Posty: 3068
Rejestracja: 15 maja 2009, 11:08
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gary Moore

Post autor: Unguis » 23 cze 2012, 13:34

Spoko, ja sobie zdaję sprawę z tej całej sytuacji i tego jaka jest poroniona. Niestety show biznes ma swoje prawa i nie unikniemy takich sytuacji. Przykłady choćby z polskiej sceny - Feel, Jarzębina. Doszli do sukcesu i nagle pojawiają się osoby trzecie mówiące o plagiacie.

srebrniak4
Posty: 26
Rejestracja: 22 maja 2012, 18:15

Re: Gary Moore

Post autor: srebrniak4 » 23 cze 2012, 19:00

Szczera prawda .Ten mój wpis nic nie wnosi do sprawy -zdałem sobie teraz sprawę ale ulżyło wewnętrznie .Ale warto coś nieco napisać o dokonaniach tego gitarzysty aby nie został zapomniany .
z Szacunkiem .

---

Pomijając szybkie solówki hard -rockowe ,bluesowe i inne chcialbym skoncentrowac sie na balladach typu-parisienne walkways,still gott ,, the prophet ,nothing the same ,the loner ,messiah will come again .Bardziej instrumentalne Tego typu utwory były jedyne w swoim rodzaju i nie miały chyba pierwowzorów .Trudno tez znależć podobne stylem .Szukając w Polsce podobieństwa Jeszcze początkiem lat 80 siatych jako malolat natknąłem się dziś już skamieniałośc ale wyborna nieznana światu polska kompozycja na gitarę .Wersja z taśmy szpulowej .Takich i podobnych polskie Radio nadawało rzadko ale niekiedy leciały bez podania kto ? i co to ? .Gra Katowicki wirtuoz gitary .Wg mnie to piękna kompozycja ale zapomniana odgrzebana po latach styl własnie jak u Garego .Na dzis dzień może archaiczne granie ale jest w nim coś .Może ktoś jak się spodoba spróbuje odegrać po swojemu .Wydaje mi się że warto .Zawsze to coś innego oryginalnego i rdzennie polskiego .Niby prosty instrumental ale zagrać precyzyjnie nie potrafię .Tu jest próbka .Pozdrawiam

http://speedy.sh/EYT5A/1981-pr-i-tv.mp3

Przypominam o §8 Regulaminu Forum. Unguis

Pitero26
Posty: 33
Rejestracja: 05 sie 2012, 15:18

Re: Gary Moore

Post autor: Pitero26 » 02 paź 2012, 16:16

Żałuję że tak późno się nim zainteresowałem, bo z wielką chęcią zobaczyłbym go live.
Posiadam 6 jego płyt i każda jest znakomita. Mój idol :)

Pitero26
Posty: 33
Rejestracja: 05 sie 2012, 15:18

Re: Gary Moore

Post autor: Pitero26 » 05 lis 2012, 21:54

Mam takie pytanie, zupełnie wyjęte z kontekstu.
Jaki model gitary (gibsona) został przedstawiony na okładce wild frontier?
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... YEzJSuLy54

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gary Moore

Post autor: Bloodsucker69 » 05 lis 2012, 22:16

Gibson ES-5

Obrazek

Sarmata
Posty: 24
Rejestracja: 02 lis 2015, 17:00

Re: Gary Moore

Post autor: Sarmata » 16 lut 2016, 0:20

Uwielbiam tą ich gitarową "rozmowę" :

SebastianNowak
Posty: 51
Rejestracja: 08 lut 2016, 18:48

Re: Gary Moore

Post autor: SebastianNowak » 16 lut 2016, 9:56

Zawsze się zastanawiałem czy Gary był endorserem Gibsona, czy Gibson endorserem Garyego.

Sarmata
Posty: 24
Rejestracja: 02 lis 2015, 17:00

Re: Gary Moore

Post autor: Sarmata » 16 lut 2016, 13:24

SebastianNowak pisze:Zawsze się zastanawiałem czy Gary był endorserem Gibsona, czy Gibson endorserem Garyego.
Tego swojego słynnego LP'59 kupionego od Petera Greena za niewielkie pieniądze, Moore z powodu kłopotów finansowych sprzedał Kirkowi Hammettowi, nie wiem za jaką cenę, ale wyceniony jest obecnie jest na 2 mln$... .
A Gary na początku swojej kariery wolał inne gitary niż Gibsony:

SebastianNowak
Posty: 51
Rejestracja: 08 lut 2016, 18:48

Re: Gary Moore

Post autor: SebastianNowak » 16 lut 2016, 13:52

Sarmata pisze:
SebastianNowak pisze:Zawsze się zastanawiałem czy Gary był endorserem Gibsona, czy Gibson endorserem Garyego.
Tego swojego słynnego LP'59 kupionego od Petera Greena za niewielkie pieniądze, Moore z powodu kłopotów finansowych sprzedał Kirkowi Hammettowi, nie wiem za jaką cenę, ale wyceniony jest obecnie jest na 2 mln$... .
A Gary na początku swojej kariery wolał inne gitary niż Gibsony:
Ten LP może być jakiś przeklęty bo skoro Green tanio go sprzedał Mooreowi to pewnie też ze względu na trudną sytuację finansową. Chociaż Kirk raczej do końca życia nie zbiednieje a z tego co wiadomo, że nie jest narkomanem więc możliwe, że utrzyma majątek :)

Sarmata
Posty: 24
Rejestracja: 02 lis 2015, 17:00

Re: Gary Moore

Post autor: Sarmata » 16 lut 2016, 15:41

Są dwie teorie odnośnie tego cudownego brzmienia gitary, pierwsza, że przebiegunował się pickup, druga teoria głosi, że gitara ma wadę fabryczną... .

Pamiętam jak oglądałem ten koncert na kasecie video, i ten utwór kończył występ artysty, znałem go z wersji studyjnej, ale po tym co usłyszałem w wykonaniu na żywo, długo jeszcze siedziałem otwartą gębą i wybałuszonymi oczyma:

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Gary Moore

Post autor: michel51 » 16 lut 2016, 20:11

Tajemnica tego słynnego ,,Green-tone'' jest całkowicie wyjaśniona , już dość dawno ; http://www.premierguitar.com/articles/T ... reens_Tone .

ODPOWIEDZ