Charlie Parker

Awatar użytkownika
Aramis
Posty: 445
Rejestracja: 29 gru 2006, 0:07
Lokalizacja: Białystok

Charlie Parker

Post autor: Aramis » 21 paź 2008, 17:30

Charlie Parker, saksofonista. Najaktywniejszy w latach 40. Przedstawiciel stylu bebop. Znacie?

Poprawiłem pisownię w temacie. woj74

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Post autor: KOKA » 21 paź 2008, 22:39

Bird?
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Awatar użytkownika
Aramis
Posty: 445
Rejestracja: 29 gru 2006, 0:07
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Aramis » 21 paź 2008, 22:40

Bird.

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Post autor: Bronson » 21 paź 2008, 22:46

Znamy.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

shutupandplay
Posty: 983
Rejestracja: 03 lis 2008, 22:18
Lokalizacja: Nottingham

Post autor: shutupandplay » 15 sty 2009, 2:00

Jego "sciana" dzwieku(wlasciwie sheet of sound) moglaby zaskoczyc nawet gitarowych szrederow.Facet rozjezdzal kazdego w promieniu kuli ziemskiej.Potrafil rozegrac kazdy rodzaj muzycznych "szachow" z predkoscia swiatla.Od jego smierci mija juz pewnie z 50 lat,ale kiedy slysze co gral to musze trzymac szczeke by mi nie wypadla.Polecam kazdemu kto ma serce po lewej stronie.

Awatar użytkownika
simon
Posty: 64
Rejestracja: 07 cze 2008, 23:33
Lokalizacja: Pszczyna
Kontakt:

Re: Czarli Paker

Post autor: simon » 24 lut 2009, 20:33

Aramis pisze:Charlie Parker, saksofonista. Najaktywniejszy w latach 40. Przedstawiciel stylu bebop. Znacie?
Wstyd nie znać :wink:
Dajcie gitarzyście akustyka i powiem czy potrafi grać...

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 24 lut 2009, 21:30

shutupandplay pisze:Jego "sciana" dzwieku(wlasciwie sheet of sound) moglaby zaskoczyc nawet gitarowych szrederow.Facet rozjezdzal kazdego w promieniu kuli ziemskiej.Potrafil rozegrac kazdy rodzaj muzycznych "szachow" z predkoscia swiatla.Od jego smierci mija juz pewnie z 50 lat,ale kiedy slysze co gral to musze trzymac szczeke by mi nie wypadla.Polecam kazdemu kto ma serce po lewej stronie.
shit of sound :D
a i tak pewnie Malmsteen gra szybciej ;)


ok koniec jaj - bardzo lubię Ch. Parkera.

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Re: Czarli Paker

Post autor: Bronson » 16 cze 2009, 10:35

Ciekawe jakby wyglądała muzyka Charliego gdyby nie ćpał....Z tego co mówią ludzie to początki właśnie bebopu były pełne ćpunów muzyków.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: Charlie Parker

Post autor: MiguelSorbus » 16 cze 2009, 15:45

Mysle,ze bylaby podobna.Jesli juz to mysle sobie ile osob zyloby dluzej gdyby nie wymyslili sobie bycia jak Parker.Oczywiscie saksofon i muza plus grzanie w zyle.Od 17 roku zycia Charlie walil here ,ale calymi miesiacami cwiczyl po 12 -16 godzin dziennie tez.Oczywiscie wierni wymyslili sobie,ze to co gral to zasluga heroinki glownie.Jak latwo omamic wiernych. O BOZE!

akaraki
Posty: 873
Rejestracja: 16 lis 2008, 10:00
Lokalizacja: Elbląg

Re: Charlie Parker

Post autor: akaraki » 16 cze 2009, 15:47

I nadal muzyka jest pełna ćpunów...
Gibson SG -> Boss GT-3 -> VOX V-847 -> Peavey ValveKing
----------------------------------------------------------
Prawo Greena: Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz, o czym mówisz.

Tomek.G.J

Re: Charlie Parker

Post autor: Tomek.G.J » 16 cze 2009, 15:49

Może i szybciej się da , tylko im szybsze metrum tym bardziej swing się zatraca , w takich tęmpach tylko on tak umiał do tego te synkopy i akcenty, wchodził w takich miejscach ,ech..czasem jak tak go słucham to pomijając realizację nagrań z tamtej epoki , współczesny dęciak jak talala, ponadczasowość..A ćpanie no cóż ..Do niczego dobrego nie prowadzi . Zaczął walczyć z nałogiem jak się dowiedział że cierpi na depresję , a to był jeden z głównych powodów dlaczego grzał herę , koło się zamyka , natomiast wielu myślało że jak zacznie brać to będą grać jak on , niestety.. Miles to ciekawie opisał.
http://www.youtube.com/watch?v=ShLzrUM1 ... re=related
( hehe uprzedziliście mnie z postami)
akaraki pisze:I nadal muzyka jest pełna ćpunów...
- to prawda i nie tylko muzyka..

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Re: Charlie Parker

Post autor: Bronson » 16 cze 2009, 16:25

Podczas upojeń alkoholowych oraz lotów na różnych używkach niektóre sprawy stają się bardziej oczywiste lub mniej. Jestem tylko ciekaw czy naprawdę używki miały jakiś znaczący wpływ. Ćwiczenie godzinami swoją drogą ale nie możesz także być na 100% pewien czy podczas swoich lotów właśnie nie miał swoich największych, lub najmniejszych wen. Nikt nie może być tego pewien.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: Charlie Parker

Post autor: MiguelSorbus » 16 cze 2009, 17:08

Uzywki to znieczulenie.Parker mial wypadek samochodowy w ktorym zginely bliskie mu osoby i w szpitalu faszerowali Go morfina.Loty czy nieloty,dragi nic nie zmieniaja.Wiele osob mysli,ze cos sie wydarzy kiedy cos wezma.Jesli ktos gra muzyke i ma w glowie 1 - 2 opcje ktorymi podaza grajac to wziecie narkotyku nic nie zmieni,nie pojawi sie nagle wiecej opcji.

Łajza
Posty: 68
Rejestracja: 09 mar 2009, 21:34

Re: Charlie Parker

Post autor: Łajza » 16 cze 2009, 17:17

O! To tak samo jak z Cobainem - on tez nie byl zadnym cpunem przyjmowal tylko heroine w celach wylacznie leczniczych, na bolacy brzuch...
"There is no dark side of the moon, really... as a matter of fact it's all dark"

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: Charlie Parker

Post autor: MiguelSorbus » 16 cze 2009, 17:44

Moga istniec inne rodzaje "bolu",nie tylko fizyczny.I tu Cobain nie jest wyjatkiem.

ODPOWIEDZ