Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Dział teoretyczny, dyskusje o teorii muzyki oraz o ćwiczeniach.
Haczyk96
Posty: 28
Rejestracja: 26 cze 2010, 16:40

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: Haczyk96 » 14 sty 2011, 23:19

Źle to troche opisałemmoje pytanie, nie uczę się skal tylko schematami :D

Inaczej zadam to pytanie :

Jak zapożyczać schematy skal jezeli są one od siebie odalone?

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 14 sty 2011, 23:44

może byłoby Ci łatwiej gdybyś zwrócił uwagę na odległości pomiędzy dźwiękami danych skal czy gam. Znając je będziesz mógł łatwo tworzyć wszystkie skale i je spokojnie i powoli ogrywać.

Przykładowo: skala jońska (czyli gama C dur) składa się z dźwięków C D E F G A B C. Pomiędzy nimi są charakterystyczne interwały. Wiesz jakie ? Teraz weź ten sam układ interwałów ale zagraj od dźwięku G. Jeśli zrobiłeś to poprawnie to zauważysz że jeden dźwięk się nam zmieni i powstanie gama G dur która ma dźwięk Fis. To proste ćwiczenie myślę że może Ci pomóc trochę swobodniej czuć się w tworzeniu skal zaczynając od różnych stopni. Chcesz zacząć od D ? Proszę bardzo - cały czas masz ten schemat interwałów w pamięci (zob wyżej) i tworzysz kolejną gamę - D dur - która ma dwa inne od skali jońskiej (gamy C dur) dźwięki - Fis i Cis.

Grunt żebyś wiedział, znał i co najważniejsze słyszał pewne specyficzne kolejności interwałów które występują w danej skali.

"Jak zapożyczać schematy skal jezeli są one od siebie odalone?" - bardzo prosto. Każda skala to pewien ciąg dźwięków, oddalonych od siebie o ściśle określone odległości. I tu te odległości są najważniejsze. One określają konkretnie co to za skala. Jeżeli zagrasz TEN SAM CIĄG interwałów skali frygijskiej zaczynając od dźwięku D - otrzymasz skalę D frygijską. Jeśli od E - E frygijską.
teksty pisane przez [color=#00BF00]zxcvbnmasdqwe[/color] są tekstami pisanymi przez [color=#00BF00]zxcvbnmasdqwe[/color]

Haczyk96
Posty: 28
Rejestracja: 26 cze 2010, 16:40

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: Haczyk96 » 15 sty 2011, 11:48

Dzięki za pomoc :)
Nigdy wcześniej nie miałem wcale styczności z muzyką i dlatego miałem problem ze zrozumieniem paru spraw. Wiem że dla większości te pytania wydawały się banalne.

Jeszcze raz dziękuje że mi pomogliście :) Mam nadzieję że nie polegnę :D

Pozdrawiam

Tinger
Posty: 7
Rejestracja: 18 sie 2011, 15:16

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: Tinger » 02 mar 2012, 18:16

Witam mam pytanie odnoście Pana szkoły. Jestem w Posiadaniu Gitarowych wyzwań 1 oraz 2 , jak również Żadnych Tajemnic. Moim utrapieniem od zawsze była praca prawej ręki , to znaczy, może nie tyle utrapieniem co po prostu nie posiadaniem wiedzy na temat jej odpowiedniego zastosowania. Mianowicie chodzi mi o jedną sprawę , co do której nie znalazłem dokładnego wytłumaczenia, a nawet gryzące się ze sobą informację . W Szkole Żadnych Tajemnic napisał Pan ( w dziale poświęconym ułożeniu prawej ręki)" (...) Podczas gry udział bierze nadgarstek- to stąd powinno wychodzić uderzenie w struny.Nie używamy do tego palców, (...) " Czy palców nie używamy nigdy ?, - gdyż mój problem polega na tym , że podczas grania np solówek , obojętne szybkich czy wolnych , czy też grania powerChordów , nie mam problemu ze sztywnym ułożeniem palca ,(chodzi o kciuka) , natomiast gdy gram jakiś podkład np jakikolwiek akord składający się np z 4 dźwięków, granych pojedynczo pojawia się problem. Grając taki podkład oczywiście poruszam nadgarstkiem , ale oprócz tego mimowolnie moje palce też się poruszają , np gdy gram jakąś strunę od dołu do góry (ale nie tylko). Ale żeby nie mieszać moje pytanie brzmi : czy siła z jaką uderzamy strunę ,ZAWSZE powinna być generowana WYŁĄCZNIE przez nadgarstek ? , czy też są jakieś wyjątki ?

Awatar użytkownika
Krzysztof Błaś
Posty: 77
Rejestracja: 07 mar 2006, 23:13
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: Krzysztof Błaś » 17 cze 2012, 0:46

Rzeczywiście siła uderzenia w struny powinna wychodzić głównie z nadgarstka. Nie oznacza to jednak, że w 100%. Mimowolne ruchy przedramienia, czy palców są w większości przypadków naturalne i nie ma po co z tym walczyć. Gorzej, jeżeli stanowią podstawę kostkowania. Oczywiście różnie ludzie grają...znam takich, którzy grają głównie z palców i też im to nieźle wychodzi....Wszystko zależy od stylu gry, używanej techniki i potrzeb. Granie nadgarstkiem umożliwia swobodne wydobywane dźwięków w szerokim spektrum potrzeb - po prostu jest uniwersalne, a w niektórych przypadkach po prostu najbardziej ergonomiczne - dlatego osobiście propaguję takie podejście :) Wiele zagrywek funkowych np. wygląda jakby były grane przedramieniem. W praktyce jednak ostatni "strzał" pochodzi z nadgarstka (w tym przypadku luźnego). Podobnie jest u perkusistów - na pierwszy rzut oka machają rękami, ale siła uderzenia też w ostatniej fazie wychodzi z nadgarstka.
Krzysztof Błaś


http://www.krzysztofblas.com

Awatar użytkownika
pietro
Posty: 32
Rejestracja: 16 wrz 2008, 18:20
Lokalizacja: Kalisz

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: pietro » 03 sie 2012, 11:38

Czy ukazało się już drugie, poprawione wydanie?

Awatar użytkownika
Krzysztof Błaś
Posty: 77
Rejestracja: 07 mar 2006, 23:13
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Żadnych Tajemic - szkoła gry na gitarze elektrycznej

Post autor: Krzysztof Błaś » 26 sie 2012, 15:33

Tak, już dawno... myślę że pierwszego wydania już dawno nie ma w obrocie... W każdym bądź razie niedługo będzie wznawiane trzecie wydanie, w którym zrobiłem jeszcze kilka drobnych poprawek natury kosmetycznej.
Póki co polecam najnowsze DVD "Jak grać świadomie?" które właśnie trafiło do sklepów.
trailer: http://www.youtube.com/watch?v=IimRbaReMyE
Krzysztof Błaś


http://www.krzysztofblas.com

ODPOWIEDZ