Strona 2 z 2

Re: Les Paul za około 5000zł

: 09 wrz 2017, 13:23
autor: Kenny
Nie pakuj się w LP Studio. Dużo lepiej zamiast tego zainwestować w jakiegoś japońskiego (są jeszcze koreańskie, ale to już co innego) Tokai. Studio to jednak gitara z założenia przejściowa, tymczasem Tokai to już konkretny sprzęt, który brzmi identycznie lub podobnie jak Gibson - w zależności od modelu i egzemplarza Gibsona :smile: A mam spore porównanie, bo dwóch gitarzystów z którymi w ciągu ostatnich 2 lat grałem mają ich naprawdę sensowną kolekcję.
Inna sprawa, że równie dobrze możesz zacząć od używanego Epiphone'a, bo raczej na początku tej różnicy nie poczujesz, a zmienić nie problem.

Kolejna sprawa - zarezerwuj sobie 100-200zł na lutnika, który wyreguluje Ci instrument (najlepiej daj mu od razu struny, które ma założyć) i jeśli trzeba, wyrówna też progi. Tyczy się to zarówno nówki, jak i używki. Bardzo często nawet rewelacyjne wiosło prosto ze sklepu nie zagra Ci tak dobrze jak średnie, ale porządnie wyregulowane. Jest to o tyle istotne, że na początku możesz sobie nawet nie zdawać sprawy, że coś jest nie tak, a w skrajnym przypadku (zła intonacja) może Ci nawet skrzywić słuch. Bardzo często niepoprawnie wyregulowany instrument traci też sustain (bo struna gdzieś delikatnie haczy o próg) i jest mniej wygodny, bo np. trzeba mocniej docisnąć struny.

No i mając 5k na sprzęt faktycznie warto przynajmniej połowę tego wydać na fajny wzmak, bo jest to jakieś 70% brzmienia. Osobiście mogę grać nawet na Cort'cie za 500zł, ale porządnym wzmaku, natomiast Gibson za cenę niezłego samochodu podłączony do kompa czy kiepskiego multiefektu raczej i tak szybko by mi się znudził :grin:

Re: Les Paul za około 5000zł

: 10 wrz 2017, 7:45
autor: acoto
Kenny pisze: Studio to jednak gitara z założenia przejściowa,
:
:doh: bzdura na resorach :!: Studio to pełnowartościowy gibol tyle,że bez kosztownych ficzersów.

Pytajniku szanowny, kup sobie co chcesz ale nawet jeśli dozbierasz na najnowszego Slash'owego, oryginalnego Gibsona to nigdy nie będziesz brzmiał jak Slash. Co najwyżej podobnie.

Re: Les Paul za około 5000zł

: 14 wrz 2017, 15:28
autor: TheRocket
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Rzeczywiście kupno nowej gitary na ten moment nie ma sensu. Poczytałem sporo i biorąc pod uwagę także Wasze opinie mój wybór padł na Orville Les Paul Custom z początku lat 90-tych w cenie 3000 zł.

Re: Les Paul za około 5000zł

: 14 wrz 2017, 21:33
autor: michel51
A gdzie kupujesz , jeśli można ? Korpus mahoń czy klasyka klon/mahoń ? Cóż zazdroszczę . Nie wiem jakie przetworniki ale zawsze zostało Ci na ,,best P.A.F clone'' (Doyle coils?) jak by co :wink: .

Re: Les Paul za około 5000zł

: 15 wrz 2017, 6:23
autor: Grzegorz
Właśnie że kupno nowej gitary zawsze ma sens szczególnie z napisem Gibson made in USA bo w razie czego taką gitarę zawsze sprzedasz, a z tym Orvillem będziesz się bujał 15 lat.

Re: Les Paul za około 5000zł

: 15 wrz 2017, 8:50
autor: Kenny
A gdzie tam 15 lat. Te gitary wcale nie wiszą na aukcjach/ogłoszeniach długo, jak nie przegnie z ceną, to sprzeda w miarę szybko. Tymczasem nowy Gibson traci na dzień dobry jakieś 20-30% swojej wartości żeby w ogóle ktoś chciał kupić używanego, zamiast nówkę. Chyba, że właśnie te kilkanaście lat się przeczeka, bo faktem jest, że wartość Giboli z wiekiem rośnie.

Re: Les Paul za około 5000zł

: 16 wrz 2017, 16:51
autor: michel51
Zgadza się , Orville za 3k. jest ok .

Re: Les Paul za około 5000zł

: 16 wrz 2017, 18:06
autor: Grzegorz
Pomyśl logicznie ta gitara ma prawie 30 lat, papierów skąd się wzięła nie ma, zapewne miała kilku właścicieli którzy mogli obchodzić się z nią różnie, a także przez ten czas w tej gitarze mogło być naprawiane i wymieniane wszystko. Weź chociaż ten zabytek przed kupnem do lutnika z prawdziwego zdarzenia niech ją zobaczy bo może się okazać że tam już korniki mieszkają ha, ha, ha, ha!

Re: Les Paul za około 5000zł

: 16 wrz 2017, 18:33
autor: michel51
E tam . 30 lat i zabytek , to powiesz o Gibolach z 59 czy 61 roku . Już je zjadły korniki ? Japońskie gitary mają dobre i b.dobre opinie , przecież i Fender i Gibson zlecały tam produkcję . A ile kosztuje nowy Gibson Std. ? Greco czy Orville poniżej tych 3k. już raczej nie spadną .

Re: Les Paul za około 5000zł

: 16 wrz 2017, 21:58
autor: Grzegorz
..to powiadasz, że tych z 61-szego korniki jeszcze nie obgryzają :lol:

Re: Les Paul za około 5000zł

: 17 wrz 2017, 6:34
autor: acoto
witaj na forum ministrze Szyszko :BB:

Re: Les Paul za około 5000zł

: 25 wrz 2017, 23:02
autor: szpenio11
Ja nadal będę zdania, że Gibsona lepiej kupić chociażby dla tego "logo", z którego wielu się śmieje. Przez to logo, te gitary znacznie łatwiej sprzedać. Swoje studio za 2800 zł sprzedałem w 2 tygodnie. Teraz jadę na Standardzie z 89' ale jego nie sprzedam nigdy ;).

Re: Les Paul za około 5000zł

: 26 wrz 2017, 21:15
autor: michel51
Ależ jasne , jak kogoś stać jestem za gibolem , jeszcze jak się trafi na egzemplarz z ,,duszą'' , o to jest to . No i mejdinusa .
Tyle że niektóre japońce to kompletnie ta sama specyfikacja a wykonanie w Matsumoku zapewne i bardziej precyzyjne niż w USA . Ale tak , nie zaprzeczam marka się jednak liczy . A tak w ogóle ktoś miał okazję porównać Burnego czy Greco czy Edwardsa z Gibsonem USA ?

Re: Les Paul za około 5000zł

: 28 wrz 2017, 8:17
autor: bans
Grzegorz pisze:..to powiadasz, że tych z 61-szego korniki jeszcze nie obgryzają :lol:
Panie ekspercie, korniki nie siedzą w martwym drewnie :P

To mogą być co najwyżej kołatki.

Re: Les Paul za około 5000zł

: 28 wrz 2017, 20:05
autor: michel51
Oj nie tylko kołatki . Jest tego sporo więcej jak np. wyschlik grzebykorożny :surp: . No brzmi dużo groźniej niż jakiś tam kołatek :wink: .