Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Ivo
Posty: 5
Rejestracja: 14 lis 2010, 14:28

Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Ivo » 27 cze 2011, 18:24

Witam. Poszukuje gitarki za 2500-3000zł. Wiosło używane będzie do melodic death, folk (muzyka w stylu Eluveitie, Ensiferum, Children of Bodom). Na elektryku gram 3 lata (wcześniej na Corcie X2), nie jestem wirtuozem ale ogarniam. Oczywiście wolałbym gitare nową, ale dla okazji moge sie poświęcić. Jak najbardziej będę chciał kupować przez internet (w mojej okolicy ciężko o dobry sklep muzyczny). Co do pieca, używam Peaveya Bandyte 112 i przez pare najbliższych lat nie zamierzam go zmieniać, najwyżej dokupić jakieś kostki, efekty. A co do dodatkowych preferencji to chciałbym żeby gitara miała drapieżne brzmienie, takie z pazurem ;) żeby była w miare wytrzymała, do tego łagodny clean i hym "stylowość", oryginalność.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2011, 19:25 przez Ivo, łącznie zmieniany 1 raz.

Rlyeh
Zasłużony
Posty: 3106
Rejestracja: 14 sie 2006, 17:37

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Rlyeh » 27 cze 2011, 19:05

Nie podam Ci żadnych przykładów, dlatego możesz tego postu dalej nie czytać.

Odniosę się jednak do zdań
Dla mnie gitara to coś więcej niż instrument. Myślę że za taką kwotę doradzicie mi wiosło "z duszą"
Otóż... nie. Doradzą Ci jedynie gitarę.
Poproś raczej o doradzenie najbardziej opłacalnego technicznie egzemplarza. Dusza rzeczy martwej rośnie i rozwija się w czasie jej wykorzystywania. To właśnie różnicuje stosunek emocjonalny dwóch użytkowników tych samych egzemplarzy - jeden powie "kur*a kocham tę gitarę", a drugi stwierdzi, że musi kupić nowy efekt.

Chyba się zapomniałeś. Maudus
-
e:
Nie zapomniałem się. Wiedząc o ustawieniach forum, użyłem wulg. w nawiasie. Wulg w sensie w u l g i kropka ;p Wulg. nie jest wyrazem wulgarnym.
Ostatnio zmieniony 27 cze 2011, 20:21 przez Rlyeh, łącznie zmieniany 3 razy.

Ivo
Posty: 5
Rejestracja: 14 lis 2010, 14:28

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Ivo » 27 cze 2011, 19:24

Musze przyznać Ci racje w 100%. Żeby nie rodziło to wątpliwości utnę te 2 ostanie zdania. A nieporozumienie to wynika stąd, że chciałem napisać efektywne zakończenie i trochę mnie poniosło. Dziękuje za przywołanie mnie do porządku.

Awatar użytkownika
vinta9e
Posty: 896
Rejestracja: 12 maja 2007, 17:23

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: vinta9e » 27 cze 2011, 22:33

Za ok. dwójkę możesz kupić Jacka DKMG lub dowolne LTD serii 400 wzwyż (tylko z drugiej ręki, wycofane z produkcji). Trójką kupisz już japońskiego Jacka w neck through body: RR5, RR24, KE5, SL3, SL4 albo starego Professionala, bądź dobrego Richa, Deana, LTD wyższych serii, starsze ESP, Charvele, Kramery, ho ho ho, można wybierać, żyć nie umierać. Coś dla oka:

Obrazek
gg: 7450270

kraden
Posty: 96
Rejestracja: 08 lis 2009, 15:12

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: kraden » 28 cze 2011, 3:52

Dobrego Deana to nawet za 1800 :lol:
Powiem Ci że nie wiem co to za kult na tym forum, ale Jacksony średnio mi podchodzą. Mam KE3 (czyli japoniec, seria pro) to powinien być cudny, a tu hm, jakaś niedynamiczna ta gitara jest, i w oryg floyd beznadziejny jest. Mam Deana Dime-O-Flame którego można kupić za równo za 2500 (tańszy niż nowy ke3) no i tu są Cuda. Mostek jest świetny, jeżeli korzystasz z 9-42 przy stroju E to nie ma mowy o rozstrajaniu, elektronika wyekranowana gitara solidna. Na sucho ciemne mocne brzmienie, po podłączeniu do wzmaka się rozjaśnia, dzięki Dimebuckerowi dżwięk ma tony gainu, i jest jednocześnie czytelny. To jest moja główna gitara i zamierzam na niej jeszcze grać dłuuugo :D. Mam jeszcze Dean'a Z79, i niektórzy mówią że na tej serii można grać metal, ale to jest naciągane troche. Ta gitara idealna jest do blues'a i rocka, zwykłem grać na niej blues'a :D. Można wymienić przetworniki, ale ta gitara ma taki charakter że zmienianię ją w maszynkę do mielenia mięsa byłoby okaleczeniem. Jedna rzecz bardzo mnie zdziwiła: Z79 jest bardzo lekki (szczególnie w porównaniu do Dime-O-Flame) i brzmi jak korina. Pasma są wyrównane, nie ma za dużo dołu, jest bardzo dybamiczna, reaguje na każdą zmianę, jest z wykopem. Dime trochę zamula z drewna, gdyż cały jest mahoniowy. W Dime gryf jest średni, nie tak gruby jak les paul czy strat, i nie tak chudziutki jak KE3. Ma to swoje zalety: na takim gryfie można grać bardzo szybko, a więcej drewna=dłuższy sustain, więc :D. Nie wiem czy ktoś mnie nie zlinczuje za tą ocene Jacksonów, ale grałem na innych gitarach tego typu (Ibanez) i jacki nie są świetne. Nawet w Ibanezie RG350 Floyd jest lepszy niż w ke3, no i ibanezy też są głównie olchowe, a reagują szybciej, są po prostu lepsze. Najlepiej będzie jeżeli przejedziesz się do sklepu w dużym miescie, bo naprawdę warto. Ja np niedawno znalazłem świeetnegoo Ibaneza za 680 zł. Założe sie że gdzieś go na tym forum zgnoili, bo seria GRG i wgl. Dzisiaj gitary wcale nie są gorsze niż kiedyś, nie przesadzajcie. I cena w sumie nie powinna być wyznacznikiem jaką gitarę kupić. Kieruj się gustem, idź do sklepów i ogrywa, ogrywaj ile możesz to jest jedyna metoda. Mi doradzili ke3 na tym forum ale nie jest to to czego szukałem.

Anglosakson
Posty: 18
Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:53

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Anglosakson » 28 cze 2011, 9:19

kraden pisze:(...)dzięki Dimebuckerowi dżwięk ma tony gainu(...)
Nie chcę być upierdliwy, ale jeżeli cokolwiek ma "tony gainu" to nie dźwięk, a raczej piec.
@edit. Chodziło mi o to że nie dźwięk, czy brzmienie posiada gain, a raczej piec. Dla nas tu zgromadzonych to oczywiste, ale niekoniecznie dla wszystkich.
Ostatnio zmieniony 28 cze 2011, 17:19 przez Anglosakson, łącznie zmieniany 2 razy.

kraden
Posty: 96
Rejestracja: 08 lis 2009, 15:12

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: kraden » 28 cze 2011, 11:11

Dźwięk, mówiłem że brzmienie zestawu ma kupę gainu. Gitara na sucho owszem nie będzie miała gainu wgl to jest oczywiste :lol: , ale na Burstbuckerze nie będziesz miał mega-przesteru. :mrgreen:

Awatar użytkownika
vinta9e
Posty: 896
Rejestracja: 12 maja 2007, 17:23

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: vinta9e » 28 cze 2011, 15:17

kraden pisze:ibanezy też są głównie olchowe, a reagują szybciej, są po prostu lepsze.
Ibanez z olchy to rarytas! Statystycznie rzecz biorąc, widziałem dwa przez 10 lat.

Wg mnie dobre mosty w Ibanezach skończyły się na Edge Lo Pro. Masz rację, że JT580 LP nie jest mostem najwyższej klasy, ale jeśli jest szanowany i dobrze utrzymany, trzyma strój bez problemów. Musiałeś źle trafić z tym KE3. Mnie nie odpowiadają ich cienkie gryfy, wolę w tym względzie Dinky/RR.
Co do Ibanezów - oprócz totalnego padła pod postacią czczonego w pewnych kręgach JEMa 7v, udało mi się spotkać również bardzo przyzwoite - czy to klonowe RG450 czy tani SClassic. Do samej jakości wykonania zwykle nie mam zastrzeżeń. Najczęściej jednak widzę wśród nich gitary bez charakteru, bez dynamiki, martwe, zimne, zaprojektowane przez i dla księgowych, z przeznaczeniem chałturniczoweselnym.

Byłem ostatnio w zaprzyjaźnionym sklepie, obmacałem XPT700. Wykonanie na pięć, wygoda na zero - choć to kwestia bardzo osobista. Design - naciągane 2, bo ileż można dać za zrzynkę ze zrzynki z Richa Stealtha, tyle, że chociaż kolor im się udał. Brzmienie? Klonowe neck through body z dimarzio D-Activatorami na pokładzie, halfstack 6505 obiecywały rzeźnicką orgię...
I co? "Muła buła" jak śpiewał Mark Knopfler w Money For Nothing - jak spod koca. Gitara nie brzmi, ona buczy. Po prostu totalny opad prącia.
Wytwór Ibaneza nie jest godny porównania z współcześnie produkowanym pierwowzorem - oryginalnym BC Richem Stealth.

Kupiłem BC Richa (nie raz, nie dwa), kupiłem Jacksona(4), kupiłem Kramera, kupiłem Fendera, kupiłem LTD, kupiłbym Washburna, może nawet Deana. Z Ibanezem skończyłem na dobre.

Co do pickupów - mam, miałem i będę miał mocne i bardzo mocne(EMG 81/85, Dimarzio Super Distorion, Super 3, X2N), bo lubię, ale mniejsza o to. Współcześnie produkowane wzmaki dysponują wystarczającym gainem preampu, by solidnie przesterować również sygnał z vintagowych przetworników. Oczywiście nie są to Burstbuckery, jednak konkretny wypierd osiągany przez Korna na dimarzio PAF, czy też przez Lamb Of God na Duncanach SH1 '59, jest dobrą ilustracją do koncepcji budowania mocnego brzmienia na pickupach z mocno umiarkowanym sygnałem.
gg: 7450270

kraden
Posty: 96
Rejestracja: 08 lis 2009, 15:12

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: kraden » 28 cze 2011, 16:17

Ibanez grg za 800 zł powalił mnie na kolana. To tylko moje zdanie.

Awatar użytkownika
vinta9e
Posty: 896
Rejestracja: 12 maja 2007, 17:23

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: vinta9e » 28 cze 2011, 17:29

Fart. Nie wszystkie są tak dobre.
gg: 7450270

Unguis
Moderator forum
Moderator forum
Posty: 3068
Rejestracja: 15 maja 2009, 11:08
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Unguis » 28 cze 2011, 17:49

vinta9e pisze:Wg mnie dobre mosty w Ibanezach skończyły się na Edge Lo Pro.
A tam nieprawda :) ZR też jest dobre :)

kraden
Posty: 96
Rejestracja: 08 lis 2009, 15:12

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: kraden » 28 cze 2011, 17:52

A no właśnie. W Ibanezach zachwyciły mnie te mostki, dzięki którym można tak subtelnie zmienić dźwięk... O kilka centów bez żadnego wysiłku. Fajniejsze nawet niż OFR.

Unguis
Moderator forum
Moderator forum
Posty: 3068
Rejestracja: 15 maja 2009, 11:08
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Unguis » 28 cze 2011, 18:17

Nie no, czy fajniejsze to raczej kwestia dyskusyjna i kwestia czysto wygody. Prawda jest taka, ze ZR jest sztywniejszy od OFR i ma stosunkowo mały sustain block co w połączeniu z chudą dechą, jak we wszystkich Ibanezach z serii S (w których ten most jest montowany) może boleć tych, którzy lubią dłuuuugi sustain. No i swoje trzeba odsiedzieć przy tym moście... Ja sie osobiście nawkur***ałem co niemiara, ale od czasu ustawienia nie opuścił stroju ani o cent.

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: Bloodsucker69 » 28 cze 2011, 18:27

Ale to nie jest temat o mostkach, proszę wrócić do tematu.

kraden
Posty: 96
Rejestracja: 08 lis 2009, 15:12

Re: Gitara do melodic death/ folk metalu do 3000zł

Post autor: kraden » 28 cze 2011, 19:09

Rozważamy wybór gitary we wszystkich zagadnieniach. Mostek i reszta osprzętu to ważne rzeczy.

ODPOWIEDZ