Washburn x10, czy coś innego?

ODPOWIEDZ
Krispi
Posty: 17
Rejestracja: 05 cze 2014, 20:07

Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: Krispi » 05 cze 2014, 21:01

Budżet: 500zł
Jak długo gram: ok 3-4miesięcy
Co chcę grać: metal, hard rock
Czy gitara ma być nowa: jestem gotowy na kupno gitary używanej
Chcę kupować przez Internet: tak ;)
Posiadany wzmacniacz: nie posiadam
Dodatkowe preferencje: Chciałbym zagrać utwory zespołów jak Guns N Roses, Metallica itp

Witam, chciałbym kupić gitarę elektryczną do 500zł, zastanawiałem się and zakupem Washburna x10. Co sądzicie o tej gitarze, nadaje się do tego rodzaju muzyki? Proszę o podanie innych gitar w tej półce cenowej :)

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: joonecky » 05 cze 2014, 21:19

Cort KX5. Sprawdzone, pewne wiosło, które odnajdzie się w tym co chcesz grać. Chyba nie warto ryzykować ruchomego mostka w tak taniej gitarze.
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

Krispi
Posty: 17
Rejestracja: 05 cze 2014, 20:07

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: Krispi » 05 cze 2014, 22:11

joonecky pisze:Cort KX5. Sprawdzone, pewne wiosło, które odnajdzie się w tym co chcesz grać. Chyba nie warto ryzykować ruchomego mostka w tak taniej gitarze.
A co mógłbyś polecić jeszcze do kawałków np. dżemu ad/dc, Gns itp? Ten cort nie przypada mi coś do gustu :/

Lusjusz
Posty: 735
Rejestracja: 14 lis 2010, 16:21

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: Lusjusz » 05 cze 2014, 22:32

Nie przypada Ci do gustu bo...... ???? Wygląd to nie wszystko :smile: Tez byłbym za Cortem ,masz słaby budżet wiec wybór niewielki, a nawet żaden.

Krispi
Posty: 17
Rejestracja: 05 cze 2014, 20:07

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: Krispi » 05 cze 2014, 22:48

Lusjusz pisze:Nie przypada Ci do gustu bo...... ???? Wygląd to nie wszystko :smile: Tez byłbym za Cortem ,masz słaby budżet wiec wybór niewielki, a nawet żaden.
Wygląda bardzo fajnie na to nie mogę narzekać :) Miałeś może tą gitarę? Kupiłbym ją, ale nie jestem do końca pewny czy zagram na niej niektóre solówki, nie wiem czemu ale wydaje mi się, że to wiosło brzmi bardziej pod hardrocka, nie znam się, możliwe że wzmacniacz był tak ustawiony ;)

Lusjusz
Posty: 735
Rejestracja: 14 lis 2010, 16:21

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: Lusjusz » 05 cze 2014, 23:03

W domowym arsenale nie posiadałem, ale grałem. Nie taki budżet na wyścigowe wiosło, a wspominając słowa Zakka "można zagrać wszystko po odpowiednim czasie ćwiczeń" czy coś w ten deseń, a ten Cort sprawdziłby się lepiej w tych klimatach których oczekujesz i lepiej by zagadał(choć większą role odgrywa piec) . Ewentualnie parę stów więcej i jakieś Schecterek.

rusi
Zasłużony
Posty: 2253
Rejestracja: 25 mar 2008, 17:46

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: rusi » 06 cze 2014, 8:43

Akurat Washburn X10 to bardzo spoko wiosło na start, porównywalne z Kataną. Jeśli chodzi o ruchomy mostek to nie ma tam żadnego ryzyka - wystarczy go nie używać lub dla świętego spokoju zablokować kawałkiem drewna, przecież to zwykłe tremolo. Natomiast gitara sama z siebie bardzo wygodna i gra fajnie jak na start. Katany wydawały mi się zawsze takie plastikowe... :wink:
http://www.facebook.com/Wparkustraszy?fref=ts
http://soundcloud.com/wparkustraszy/

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: Washburn x10, czy coś innego?

Post autor: joonecky » 06 cze 2014, 18:16

Ale zaskakująco wygodne i solidnie wykonane. Jak pobrzdękałem trochę u kumpla, to miałem lepsze wrażenia niż po moim V100 - nie mówię tu tylko o wygodzie, ale też wykonaniu. Fajne wiosło - za tą cenę bym brał.

A plastikowe... to jak? ...z wyglądu? :smile:
U kumpla było białe - faktycznie brzydkie :?
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

ODPOWIEDZ