Pierwszy elektryk do 650zł

ODPOWIEDZ
plubart
Posty: 4
Rejestracja: 18 lut 2014, 21:03

Pierwszy elektryk do 650zł

Post autor: plubart » 22 lut 2014, 22:17

Budżet:650
Jak długo gram:doświadczenia z gitarą klasyczną
Co chcę grać:blues/rock/metal
Czy gitara ma być nowa:nie
Chcę kupować przez Internet:nie wykluczam tego
Posiadany wzmacniacz:brak
Dodatkowe preferencje:coś w układzie H-H

Szukam w miarę uniwersalnego wiosła o ciepłym brzmieniu, najchętniej coś w stylu Les Paula, z nieruchomym mostkiem. Na razie wpadł mi w oko ten Epiphone http://tablica.pl/oferta/les-paul-epiph ... 68268ae5db
Czy to dobry zakup w tej kwocie? Mało opinii krąży na jego temat w internecie. Na LP się nie upieram, ale chciałbym żeby była to gitara w układzie H-H i na pewno nie taka typowo do "szatanów".
Pomóżcie bo mam straszny mętlik w głowie już.

rusi
Zasłużony
Posty: 2253
Rejestracja: 25 mar 2008, 17:46

Re: Pierwszy elektryk do 650zł

Post autor: rusi » 22 lut 2014, 22:23

Oj niestety ten Epiphone jest bardzo mierną gitarą - mimo małego budżetu można zdecydowanie lepiej. Zainteresuj się Yamahami Pacifica 112 lub Cortem Kataną - najlepszy wybór w tej cenie jeśli chodzi o jakość. Solidne wykonanie i niezłe brzmienie, nie będziesz żałować. Wpisz sobie w wyszukiwarce, a zobaczysz jak często są polecane :wink:
http://www.facebook.com/Wparkustraszy?fref=ts
http://soundcloud.com/wparkustraszy/

plubart
Posty: 4
Rejestracja: 18 lut 2014, 21:03

Re: Pierwszy elektryk do 650zł

Post autor: plubart » 22 lut 2014, 22:29

Nad Kataną się zastanawiałem ale słyszałem, że ma bardzo miękkie progi. Nie wiem ile w tym prawdy.

Gibolę?
Posty: 312
Rejestracja: 19 lis 2012, 18:47

Re: Pierwszy elektryk do 650zł

Post autor: Gibolę? » 22 lut 2014, 22:33

cort katana jak wyżej , ewentualnie dozbieraj trochę bo wiosło w przedziale ok.1tys to już trochę wyższa półka , a targować się ze sprzedawcą warto , bo może nawet do 800 zejść , oczywiście mówimy tu o używkach.

przejrzyj ten temat: http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewt ... 66&t=47404

-- 22 lut 2014 23:48 --
plubart pisze:Nad Kataną się zastanawiałem ale słyszałem, że ma bardzo miękkie progi. Nie wiem ile w tym prawdy.
Oj chłopie :wink: może chcesz jeszcze żeby wiosło za 650 zł idealnie trzymało strój , grało jak trzeba , brzmiało i było wygodne? :lol:

takie rzeczy tylko w erze :wink: w chińskim epiphonie za 2tys. progi ekploatują się w przeciągu 2 lat na tyle szybko , że szlif jest prawie niemożliwy i pozostaje tylko wymiana :wink: no , chyba że ktoś jest głuchy i mu to nie wadzi :smile: nie czepiaj się więc corta za 600zł , że ma "miękkie"( :lol: ) progi

rusi
Zasłużony
Posty: 2253
Rejestracja: 25 mar 2008, 17:46

Re: Pierwszy elektryk do 650zł

Post autor: rusi » 23 lut 2014, 0:17

Katana i tak dobrze stoi z progami, popatrz chociażby na najtańsze Ibanezy - progi w nich są zrobione chyba z cyny, bo po 3 miesiącach w "harcerskich" pozycjach na gryfie trzeba już progi szlifować.
Polecam też Schectery - miałem model 006 Deluxe, i to była bardzo w porządku gitara, w zasadzie do wszystkiego. Jedynie gryf może Ci nie pasować - jest dość masywny, więc warto ograć. Natomiast stosunek cena/jakość był rewelacyjny, i przez 2 lata użytkowania go naprawdę nie miałem do czego się przyczepić. Fabryczny setup był na tyle dobry, że stroiła na całym gryfie i bez problemu mogłem ustawić akcję na poziomie 1,6-1,8 mm nad progami. Swoją sprzedałem za 400 zł i myślę, że za 500 wyrwiesz spokojnie.
http://www.facebook.com/Wparkustraszy?fref=ts
http://soundcloud.com/wparkustraszy/

plubart
Posty: 4
Rejestracja: 18 lut 2014, 21:03

Re: Pierwszy elektryk do 650zł

Post autor: plubart » 23 lut 2014, 12:14

Panowie :) Ja wiem, że moje rozważania są śmieszne dla osoby która już gra jakiś czas i że za tą cenę można nabyć jedynie produkt gitaropodobny, jednak chcę po prostu wyciągnąć z tej kwoty maksimum. Zdecydowałem się już w sumie na Katanę i chyba wezmę nową. Na allegro stoi po 697 zł, a sensowne używki za 550-600 zł. Te 100 zł nie robi mi różnicy w sumie i myślę, że oszczędzi mi sporo czasu i zachodu na poszukiwania "tego" egzemplarza. Kupno używanej gitary przez internet, przy braku wiedzy i doświadczenia, bez wcześniejszego ogrania, po zastanowieniu się nie wydaje mi się rozsądne.
Dzięki za pomoc :)

ODPOWIEDZ