Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Byku_98
Posty: 7
Rejestracja: 03 sie 2009, 22:48

Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: Byku_98 » 03 sie 2009, 23:14

Witam!
Grałem wcześniej na klasyku i akustyku, ale jednak gdy grałem rockowe solówki brak było tego czegoś. Teraz mam w planach kupienie pierwszego elektryka. i tak... Mój fundusz na gitarę kończy się przy 700 zł ;P. Wiem jakim stylem chcę grać i na baaaaardzo pasuje mi les paul (grałem u kolegi). Tylko pozostaje wybór firmy. Chcę wiedzieć czy jak kupię gitarę tańszą typu http://allegro.pl/item700267220_gitara_ ... atkow.html to nie wiem czy nie stracę na tym charakterystycznym brzmieniu tych gitar, bo bardzo mi na tym zależy. Nigdy nie słyszałem o tej firmie Adelita i nie wiem czy warto kupować tą, czy poczekać na epiphona za ok tysiaka bo na gibsona to się nie mam nawet na co porywać :].

Jestem też otwarty na inne typy gitar byle o brzmieniu rockowo/hard rockowym.
Bardzo zależy mi też na 2 hambach :)

Plis pomóżcie bo nie wiem na co się zdecydować

RadO
Posty: 3252
Rejestracja: 19 wrz 2007, 14:59

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: RadO » 04 sie 2009, 0:03

http://allegro.pl/item699603044_samick_ ... rt_10.html

już lepiej takiego samicka i na początek małą pierdawka.
szukam dźwięków, jeszcze dużo pracy zanim je znajdę.

http://www.radomod.yoyo.pl

Byku_98
Posty: 7
Rejestracja: 03 sie 2009, 22:48

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: Byku_98 » 04 sie 2009, 11:52

A to jest jakaś różnica w brzmieniu pomiędzy tymi gitarami ?

Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: zombiak » 04 sie 2009, 11:57

Nie wiem dlaczego nasunął mi się na myśl charakterystyczny obrazek wystruganej figurki Jezusa robiącego facepalma z charakterystycznym podpisem, kto widział ten wie o co chodzi ;)

To że kształt ten sam nie oznacza że grają tak samo. Pierwsza jest zrobiona z tektury i przemielonych chińskich płodów, druga z drewna. Nie jest to drewno wysokiej jakości więcej wybitnie grało nie będzie, ale na początek się nada. W cenie 700zł jeszcze możesz upolować używanego Flame'a LP I/LP II, z naciskiem na tego drugiego rzecz jasna. Albo używany Vintage LP też może się trafi jakimś cudem, to byłaby chyba najlepsza opcja.
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

RadO
Posty: 3252
Rejestracja: 19 wrz 2007, 14:59

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: RadO » 04 sie 2009, 11:59

no na pewno samick robi całkiem względna tanie wiosła a tamto co dałeś to jakieś chińskie nie wiadomo co. najlepiej jak byś trafił na Flame LP. ale za tą kase nie oczekuj brzmienia les paula ;)
szukam dźwięków, jeszcze dużo pracy zanim je znajdę.

http://www.radomod.yoyo.pl

Byku_98
Posty: 7
Rejestracja: 03 sie 2009, 22:48

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: Byku_98 » 04 sie 2009, 12:17

http://allegro.pl/item705443307_gitara_ ... aniej.html

Upolowałem jednego Lp II nie znalazłem ale wpadłem też na epiphona

http://allegro.pl/item701527859_epiphon ... _krys.html

wiadomo że to nie to samo co gibson :]:] ale na razie nie będę grał nie wiadomo gdzie tylko w domku spokojnie :) acha a w tych gitarach jest regulacja wysokości mostka ? czy na to można się natknąć tylko przy lepszych wiosełkach :]

Awatar użytkownika
łukasz1992
Posty: 1467
Rejestracja: 19 wrz 2008, 17:32
Lokalizacja: WlKp

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: łukasz1992 » 04 sie 2009, 12:28

[color=#0000BF][b]Ibanez GRG 170 DX ---> Line 6 Spider III 15[/b][/color]
[b][color=#BF0000]Tenson D-10 Acoustic[/color][/b]
[img]http://img24.imageshack.us/img24/4008/animacja1w.gif[/img]

tyle słońca w całym mieście, nie ma wody na pustyni, popacz o popacz

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8855
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: WilK » 04 sie 2009, 12:29

Jest regulacja. Jak widać na załączonych fotkach.
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: zombiak » 04 sie 2009, 12:31

Chodziło o markę Flame (może też występować jako Flame by Mayones czy coś takiego) - to czym rzuciłeś to Dimavery, następna marka której powinieneś unikać. I Epiphona takoż (wg. mnie) - jakość może kapkę lepsza od wszelkich Dimavery, Lentamente etc. ale dalej bardzo marne instrumenty, nie tylko niskie modele.

http://allegro.pl/item659661644_gitara_ ... _lp_i.html

cuś takiego wyhacz, przy czym lepiej LPII niż LPI. Obecnie nie ma na allegro, no ale chyba się nie pali ;)

Aha, a regulacja jest w każdej gitarze - inna sprawa że w niektórych śmieciach nie da się ustawić akcji na tyle nisko by było wygodnie a nie brzęczało, ale na to ma wpływ też gryf, nabicie progów etc. We Flame'ach raczej nie powinno być problemów z poprawnym wyregulowaniem instrumentu (przez kogoś kto ma w tej kwestii jakieś doświadczenie, rzecz jasna).
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

A7x
Posty: 69
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:36
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: A7x » 04 sie 2009, 12:33

Szukając swojego Les Paula też mi w sklepie zwrócili uwagę na Samicka. Może nią się zainteresuj?
Jednak zastanów się czy nie warto trochę poczekać i dołożyć więcej kasy. Za ok. 900-1000 zł można dorwać vintage v100 a to całkiem dobre wiosła(mimo kilku niedoróbek :P). Naprawdę nie ma co się spieszyć. Poluj na używki. Czasami ktoś sprzedaje wiosło w cenie mniejszej o 2-3 stówy mające 3-4 miesiące. Kasę zawsze łatwo wydać, jednak ważne aby to był trafiony wybór za przystępną cenę.
Ty tyle ode mnie. Pozdro i powodzenia :gitara:
Ostatnio zmieniony 04 sie 2009, 12:36 przez A7x, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mihauu
Posty: 130
Rejestracja: 28 gru 2008, 13:27
Lokalizacja: Milanówek

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: mihauu » 04 sie 2009, 12:34

pyk:

http://allegro.pl/item698452025_gitara_ ... ferta.html

Jest jeszcze calkiem sporo squier-ow i washburnow na allegro, takze wybor jest. A najlepiej to pojsc do sklepu i pomacac.

...btw do 700plnow brzmienia les paula nie znajdziesz chyba ze zalezy ci na wygladzie chociaz :P
[color=#000080]Epiphone Les Paul Standard VS + Peavey Bandit 112[/color]

A7x
Posty: 69
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:36
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: A7x » 04 sie 2009, 12:39

A może takie coś? :
http://allegro.pl/item703903710_dean_ev ... lecam.html

W ogłoszeniach jest v100 za 900 zł do kupienia.

Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: zombiak » 04 sie 2009, 12:43

Ech, masz 7 stów do wydania na gitarę to je wydaj, a nie kupuj wiosło za 350zł bo kształt akurat ten sam 'a przecież taniej'. Gitara to jest inwestycja, kupić używkę za 350zł a za 700zł to często duuuża różnica. Nie miałem styczności z tym Deanem ale on NOWY kosztuje ok. 500zł więc szału raczej nie ma.
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

A7x
Posty: 69
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:36
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: A7x » 04 sie 2009, 12:59

Nie no pewnie racja.
Jeżeli Byku_98 tak jak pisze może poczekać to lepiej dozbierać do tego "tysiaka". Wybór będzie większy.

Jeszcze pytanko Byku_98 do czego podłączysz gitarkę ?
Ostatnio zmieniony 04 sie 2009, 13:01 przez A7x, łącznie zmieniany 1 raz.

Byku_98
Posty: 7
Rejestracja: 03 sie 2009, 22:48

Re: Pierwszy tani elektryk... czy warto ?

Post autor: Byku_98 » 04 sie 2009, 13:00

vintage v100 jest jednak troche ponad zasięgiem xD Ale i tak na razie nie szukam niczego co w sumie ze wzmacniaczem było by ponad tysiączek :) Zresztą jak juz pisałem nie będę z nią jeździć na koncerty xd to szału nie musi być. Zresztą to i tak nie ma być gitara długodystansowa na 2 lata góra i wtedy mógłbym się skusić na coś lepszego :). Na tego samicka juz patrzyłem i dasyć fajne wiosełko. Na razie mnie przekonał ale tego epiphona też bym do końca nie eliminował no bo "szału nie musi być".

ODPOWIEDZ