O nagłośnieniu i monitorowaniu zespołów akustycznych

Rozmowy dotyczące gitar akustycznych oraz klasycznych.
Matt
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2006, 2:34
Lokalizacja: Radom

Post autor: Matt » 04 lip 2008, 9:37

Sygnał był puszczony przez marshalla 15W potem przez mikser i do komputera. Przesterownia raczej nie było, w gitarze z zasady nie przekraczam połowy volume, na piecu też. Nie miełem powermixera więc tu było prawie na maxa rozkręcone, żeby cokolwiek do komputera dochodziło. EQ w gitarze było neutralne. Nigdy nie słychać uderzeń w pudło, odzywa się jedynie głuchę 'puk'. A Tommy Emmanuel szaleje pałeczkami po całej gitarze i dźwięk jest żywy...

Awatar użytkownika
Michał Lewandowski
Posty: 332
Rejestracja: 28 wrz 2006, 8:58

Post autor: Michał Lewandowski » 04 lip 2008, 10:08

Witam :-)

Ująłbym to tak:

1. Gitara elektroakustyczna wpięta do zwykłego wzmacniacza gitarowego gra źle - TO JEST NORMA i wcale się nie dziwię, bo gitary akustyczne wymagają pełnego pasma, a piece gitarowe pełnopasmowe nie są. Ponadto wejście pieca gitarowego zwykłego jest wysokoimpedancyjne bo obsługiwać ma przetworniki gitar elektrycznych. Gitara elektroakustyczna z piezo daje na swym wyjściu sygnał na poziomie liniowym - a to na piec gitarowy jest "dużo za dużo".

2. Do nagłaśniania gitary elektroakustycznej należy używac specjalnych wzmacniaczy: pełnopasmowych (z reguły dwudrożnych), a i wtedy brzmienie gitary nie ma wiele wspólnego z prawdziwym (akustycznym) brzmieniem tej gitary. Wiele czynników o tym decyduje: jakość piezo w gitarze, jakość układów wzmacniaczy w gitarze, użyta przez gitarzystę korekcja w gitarze, jakość kabla, jakość mostka, który dociska pasek piezo (jeśli jest nierówny i nie dociska paska piezo jednolicie) mogą się pojawiać brumy i inne zakłócenia, oraz niewrównomierności w brzmieniu)

3. Nawet jak wszystko jest z piezo i wmacniaczami cacy to i tak brzmienie może gitarzysty nie satysfakcjonować. Dlaczego? Dlatego, że to piezo, a piezo wynaleziono nie po to aby świetny sound mieć (lepszy od mikrofonowego) lecz po to aby mieć problem z głowy na scenie. Brzmienie z dobrej gitary, z dobrego piezo, z dobrą korekcją na scenie jest wystarczająco dobre dla celów koncertu. Do nagrań -- nie polecam. Lepiej użyć mikrofonów, a linię i piezo "podpórkowo".

4. Jeśli gitara wpięta wprost w mikser również brzmi źle to znaczy że więcej elementów w tym łańcuchu jest złych. Dobra gitara, z dobrym EQ, z dobrym gitarzystą NIE MA PRAWA BRZMIEĆ ŹLE, wpięta wprost w mikser. No chyba, że mr.Realizator tak pokręcił GAINEM, że mamy "distorszyn", a EQ ustawiono jak dla werbla...

5. W kreacji dobrego brzmienia gitary el-akustycznej ma sporo do powiedzenia odcięcie zdudniających Hz (niektóre gitary mają specjalny regulator - szuka się zbója, a potem go "ciach"), odcięcie niepotrzebnych basów (bo od tego jest gitarzysta basowy), oraz rozsądna kompresja

pozdrowienia

Matt
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2006, 2:34
Lokalizacja: Radom

Post autor: Matt » 05 lip 2008, 0:04

Wielkie dzięki. Temat uznaję za wyczerpany :) Powaliła mnie rzeczowość tutejszych rozmów - jestem mile zaskoczony :) Czyli nic nowego nie wymyślę...
Na tym filmiku http://pl.youtube.com/watch?v=-lvMQCmUV ... re=related nie widać żadnych mikrofonów pojemnościowych na scenie a golpe/tambora słychać idealnie...przystawka pod mostkiem nie wyłapuje takich efektów... Więc domyślacie się co oni mogą mieć w środku gitar?? DiBoxy rozwiązują sprawę?
przepraszam za zboczenie z głównego tematu

Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1103
Rejestracja: 10 mar 2007, 18:51
Lokalizacja: 100-lyca
Kontakt:

Post autor: Joe » 05 lip 2008, 2:13

Brakuje Ci Kostki Przeznaczenia.
[size=120]Tekst napisany tak, to wypowiedź użytkownika. [color=#FF0000]Tekst pisany tak, to wypowiedź moderatora.[/color][/size]

Mój sprzęt do grania: PS3 160GB, 2xDS3, FragFX2, PSEye, TV 46" FullHD

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 05 lip 2008, 2:17

Ty też zauważyłeś, że używają do gry tej samej kostki? 8)
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1103
Rejestracja: 10 mar 2007, 18:51
Lokalizacja: 100-lyca
Kontakt:

Post autor: Joe » 05 lip 2008, 2:19

Niecny!!! Jesteś wielki!!! Ty też to zauważyłeś???
[size=120]Tekst napisany tak, to wypowiedź użytkownika. [color=#FF0000]Tekst pisany tak, to wypowiedź moderatora.[/color][/size]

Mój sprzęt do grania: PS3 160GB, 2xDS3, FragFX2, PSEye, TV 46" FullHD

Matt
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2006, 2:34
Lokalizacja: Radom

Post autor: Matt » 05 lip 2008, 10:58

Pick of destiny już kupiłem na allegro :) Ale chyba z kła belzebuba to ona nie jest...niestety... :)

Fjasz
Posty: 2081
Rejestracja: 10 lip 2007, 11:41
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: Fjasz » 05 lip 2008, 11:24

Matt pisze:Wielkie dzięki. Temat uznaję za wyczerpany :) Powaliła mnie rzeczowość tutejszych rozmów - jestem mile zaskoczony :) Czyli nic nowego nie wymyślę...
Na tym filmiku http://pl.youtube.com/watch?v=-lvMQCmUV ... re=related nie widać żadnych mikrofonów pojemnościowych na scenie a golpe/tambora słychać idealnie...przystawka pod mostkiem nie wyłapuje takich efektów... Więc domyślacie się co oni mogą mieć w środku gitar?? DiBoxy rozwiązują sprawę?
przepraszam za zboczenie z głównego tematu
lol, publika niemalże poguje :D

Może po prostu dobre pojemnościówki mają gdzieś zamontowane ;p
[color=violet]Wybitnie Nielubiany[/color]

[url=http://imageshack.us][img]http://img373.imageshack.us/img373/1444/komitetgr1.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 05 lip 2008, 12:04

Matt, nie wiem co powiedzieć. Większość gitarzystów elektroakustycznych nie ma opisanych przez Ciebie problemów nawet z całkiem przeciętnymi przetwornikami piezo. Przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi Michała L powyżej. Myślę, że one wyczerpują zagadnienie. Nie powinienenś mieć opisanych problemów po prostu.

Jeśli myślisz o ambitnym sprzęcie, to gitary kosztowniejsze mają bardziej zaawansowane systemy elektroniki, np. pojemnościowy B-Band, elektronika wyższych Takamine, aktywny system matrycowy Fishmana i więcej. To jest sprzęt naprawdę estradowy i pewnie takim posługiwała się para z video.

DI-box... chyba nieporozumienie. Di-box transformuje sygnał o wysokiej impedancji na taki o niskiej, żeby można było prowadzić długie kable XLR ze sceny - na przykład sygnał z gitary basowej - do stołu mikserskiego. Nie ma to nic wspólnego z opisywanym przez Ciebie problemem. (Jak napisał Michał, podłączasz sygnał o wysokim poziomie z elektroakustyka do czułego wejścia o wysokiej impedancji wzmacniacza gitary elektrycznej co jest błędem).
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Matt
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2006, 2:34
Lokalizacja: Radom

Post autor: Matt » 05 lip 2008, 23:00

Rozumiem. O Di-boxie wpomniałem, bo czasem jak mocniej rozkręcę piec/ kolumny, a zacznę delikatniej grać na gitarze to się okazuje, że nowa jakość dźwięku powstaje :)
A moim problemem jest przesada wobec jakości brzmienia... jak zawsze... :)no i wpinanie aktywnej gitary do pasywnego gniazda...
Wybierając się w trasę koncertową do UK linkowany zespół napewno nie żałował forsy na gitary :)
Wielkie dzięki za pomoc i znaczące mnie oświecenie :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bluegrass
Posty: 175
Rejestracja: 10 kwie 2006, 1:14
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: bluegrass » 22 lip 2008, 0:43

Matt pisze:... Nigdy nie słychać uderzeń w pudło, odzywa się jedynie głuchę 'puk'. A Tommy Emmanuel szaleje pałeczkami po całej gitarze i dźwięk jest żywy...
Tommy ma swietnej jakosci piezo w gitarze, ktore przenosi pukniecia w pudlo. Do tego w gitarze zamontowany jest miniaturowy mikrofon. Ociepla sound oraz slychac kazdy szmer. Wez pod uwage jeszcze to, ze on gra zawsze na swietnej jakosci naglosnieniu o duzej mocy. Na koniec tylko powiem, ze gitary TE to customowa robota i one nie sa dostepne dla zwyklych gitarzystow. Elektronika, ktora tam siedzi w rzeczywistosci, a to co jest sprzedawane do ludzi to zupelnie inna bajka.
www.fingerstyle.pl

daveroll
Posty: 2
Rejestracja: 21 lip 2008, 4:49

Post autor: daveroll » 22 lip 2008, 1:41

Dla troche bardziej ubogich niz TE, jednak nie az tak ubogich:) niezle rozwiazanie stworzyla firma Taylor montujac do gitar elektronike Taylor ES Blue. Zdaje sie, o ile dobrze kojarze dostepna jest ona juz od najnizszej serii 100. Gralem na tych gitarach, sam jestem posiadaczem jednej z nich jednak starszego roczniku, i bylem bardzo mile zaskoczony. Dzwiek jest zbierany nie tylko ze strun, kazde uderzenie w pudlo gitary da sie slyszec i to z calkiem niezlym efektem. Dla ciekawych zdjecia w lewym gornym rogu strony:) http://www.guitarcenter.com/Taylor-214e ... 1148410.gc[/url]

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 22 lip 2008, 7:35

daveroll pisze:Dzwiek jest zbierany nie tylko ze strun, kazde uderzenie w pudlo gitary da sie slyszec i to z calkiem niezlym efektem.
No, poza przetwornikiem elektromagnetycznym o jakim pisze Bluegrass, większość gitar akustycznych zbiera dźwięk akurat nie ze strun, tylko z płyty wierzchniej gitary (plus mikrofonik w drogich modelach), więc akurat puknięcia w pudło słychać z większości gitar elektroakustycznych... Kwestia tylko w jakości tego brzmienia.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

daveroll
Posty: 2
Rejestracja: 21 lip 2008, 4:49

Post autor: daveroll » 23 lip 2008, 6:18

Zapewne masz racje, sam nie jestem specem od elektroniki w gitarach elektroakustycznych. Moge tylko powiedziec co w mym odczuciu brzmi lepiej a co gorzej i tu Taylor, poki co, znajduje sie w czolowce gitar na ktorych gralem jesli chodzi o przenoszenie dzwieku z pudla. Nie zaglebiajac sie jednak w technologie zbierania dzwieku w elektroakustykach naprawde mozna odniesc wrazenie ze wiekszosc gitar, przynajmniej do przedzialu cenowego w jakim jest np taylor 214e, zbiera dzwiek wylacznie ze strun:)

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 23 lip 2008, 8:52

Wrażenie wrażeniem, ale nie tak działa gitara elektroakustyczna - chyba, że ktoś założy przetwornik elektromagnetyczny w otworze rezonansowym, to wtedy właśnie ze strun. Była już o tym mowa.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

ODPOWIEDZ