O nagłośnieniu i monitorowaniu zespołów akustycznych

Rozmowy dotyczące gitar akustycznych oraz klasycznych.
Awatar użytkownika
McMorn
Posty: 63
Rejestracja: 26 mar 2008, 14:40
Lokalizacja: Lepiej nie wiedzieć

O nagłośnieniu i monitorowaniu zespołów akustycznych

Post autor: McMorn » 03 maja 2008, 15:23

A czy jest jakaś różnica w dźwięku pomiędzy wpięciem się bezpośrednio do konsoli, a podpinaniem się poprzez piec?

Co do gitar, to zależy mi na elektro z pudełkiem jumbo.

Proponuję te kwestie na osobny, wydzielony temat. Zasadniczo, powinno to się znaleźć w dziale "Nagłośnienie", niemniej osoby i zespoły grające akustycznie bazują więcej na systemach monitorów (odsłuchów) niż na własnych wzmacniaczach, stąd zostawmy to w "Gitarze akustycznej", chyba, żeby temat zainteresował także gitarzystów elektrycznych i basowych. NK
Może kiedyś...

[img]http://www.infomusic.pl/img/index/artykuly/kSWTQo9Ozcgibson_cj165_395.jpg[/img]

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 03 maja 2008, 16:10

Praktycznie różnicy nie ma. Gitarzyści akustyczni, owszem, bywa, że używają własnego pieca po to, żeby przebić się przez perkę czy też lepiej się słyszeć i nie dawać swojego sygnału do monitorów, ale sygnał do nagłośnienia i tak idzie linią. Monitory czyli odsłuchy estradowe (idące z konsoli nagłośnieniowca) mają taką moc, że spokojnie można się słyszeć w każdych warunkach. Przykład: Zespół rockowy, dwa wzmacniacze gitarowe, jeden basowy i perka, a wokalista nadal się słyszy doskonale z monitora.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
aadamss
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2008, 0:03

Post autor: aadamss » 04 maja 2008, 23:46

ostatnio miałem taki problem grałem na jakimś tam festiwalu i kompetnie nie było żadnego odsłuchu-pudło miałem nagłaśniane przez mikrofon-kompletnie sie nie słyszałem...trzy razy musiałem przybliżać mikrofon do pudła rezonansowego aby sie wogole uslyszec z tych głośnikow (skierowanych na widownie) naprawde przerąbane odczucie-grasz i słyszysz obok siebie skrzypce słyszysz dalej stojącego elektryka(wszsytkie instumenty i wokal szły na jedne głośniki) i żaden z nas nie miał odsłuchu... trzeba sie było nachylac do otworu rezonansowego aby dobrze usłyszec czy jest ok...
####Dzisiaj miałem piękny sen...####

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 05 maja 2008, 7:10

Niesamowite. Znaczy - organizator nie wiedział co to znaczy "estrada"? Na estradzie zasada nr 1 jest taka, że wykonawcy muszą słyszeć samych siebie (stąd odsłuchy). Najpierw wykonawcy ustalają z Panem Akustykiem poziomy głośności i efektu (czyli pogłosu) w odsłuchach i kiedy uważają, że już się słyszą na estradzie (miks na monitory jest ustawiony), Pan Akustyk zajmuje się przodami (z czym wykonawcy nie mają nic wspólnego). Jeśli na festiwalu nie było monitorów, to występy nie miały sensu. (Wystarczy rzec, że na normalnej estradzie źle ustawiony miks na monitory jest w stanie rozwalić występ doświadczonemu zespołowi).

Inna sytuacja to własne nagłośnienie, np. w pubie który nagłośnieniem nie dysponuje. Tam każdy z wykonawców (poza perkusistą) musi mieć własny odpowiedniej mocy wzmacniacz, a wzmacniacze ustawione za grającymi, żeby i oni się słyszeli. Naturalnie, najgorzej ma wokalista, szczególnie, że w takiej sytuacji łatwiej o sprzężenia no i trzeba mieć własny wzmacniacz akustyczny, mikrofon, statyw, kabel. (Są i wzmacniacze akustyczne dwukanałowe do których można podpiąć jeden mikrofon i jeden instrument). Bywa jeszcze inaczej: Pub może mieć wzmacniacz i małe paczki. Wtedy z reguły kieruje się tam wokal, reszta na własnych wzmacniaczach.

Nie wiem co to za festiwal aadamss, ale współczuję.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
aadamss
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2008, 0:03

Post autor: aadamss » 05 maja 2008, 23:33

co do festiwalu to mogę dodac ze nie mieliśmy zadnego odsluchu nawet marnego glosnika skierowanego na nas były tylko dwie kolumny (głośniki) skierowane na publike i to byo całe nagłośnienie... no i kilka mikrofonow dynamicznych dla nas(skrzypce, akustuk elektryk z własnym piecem-mikrofon był podstawiony pod piec) i taki sam mikrofon jesli sie nie myle dla wokalu albo to był pojemnosciowy, nie jestem pewie....no i tak musielismy zagrac...a żeby bylo śmieszniej to nasz wokal to był chorek ;)
####Dzisiaj miałem piękny sen...####

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 05 maja 2008, 23:37

To był konkurs, aadamss? (Jakby nie było, współczuję).
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
aadamss
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2008, 0:03

Post autor: aadamss » 05 maja 2008, 23:43

tak to był konkurs...dzięki za wyrazy wspołczucia... jak schodziliśmy stamtąd to naprawde miałem dziwne odczucie...ale wiedziałem już jedno-następnym razem poprosze chociazby o jakiś do chrzanu odsłuch ;)
####Dzisiaj miałem piękny sen...####

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 05 maja 2008, 23:55

Więcej powiem, macie prawo przesłać organizatorowi tzw. rider techniczny i zapytać zawczasu co z tego mogą zapewnić.

Pokażę dla przykładu:

Żartobliwy rider (stage plot) naszego zespołu
Obrazek

Rider amerykańskiego zespołu jazzowego
Obrazek

Trzeba dodać, że elementy podane w riderze zapewnia organizator. Na przykład amerykańscy jazzmani zażądali m.in. masy mikrofonów. U nas tam gdzie jest mikrofon SM57, to wiadomo, że mamy mieć własny piec gitarowy. A linią się podpinamy bezpośrednio (elektroakustyk, bas...)
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
aadamss
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2008, 0:03

Post autor: aadamss » 06 maja 2008, 0:02

a to ty i jak mniemam twoja żona ktora ma wokal i gra na viola basie nie potrzebujecie odsłuchow?
####Dzisiaj miałem piękny sen...####

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 06 maja 2008, 0:05

Ależ skąd, my też musimy się słyszeć, tylko miejsca w planie zabrakło ;)
Powinniśmy stać mniej więcej między odsłuchami, musimy słyszeć wszystkich i oni nas.

Aha, a propos ridera zespolu jazzowego. Jak widać, nie ma w liście przypisanych kanałów dla gitary elektrycznej ani dla basowej, prawda? Otóż, w tym zespole basista oraz gitarzysta mają własne wzmacniacze i w salach gdzie mają grać ich combo zupełnie wystarczają. Nie trzeba się wpinać do systemu nagłośnienia. Ale gość grający na gitarze zamienia to na banjo i wtedy już musi się nagłaśniać mikrofonem Shure SM57.

Czemu nagłaśniają perkusję? Aha. Bo mają maleńki "vintage'owy" zestaw perkusyjny dobry do dixielandu, a na perce gra dziewczyna, dość subtelnie. W tym sekret.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
szpunt
Posty: 522
Rejestracja: 17 wrz 2007, 20:15

Post autor: szpunt » 25 cze 2008, 16:24

Ostatni pozbyłem się pieca do akustyka i zorganizowałem coś takiego:

Obrazek

Końcówka mocy 2 x 250W + dwie paczki... Do tego jeszcze dochodzi mikser z 4 kanałami... Do tego podłączony jest akustyk i vocal... I generalnie wszystkie problemy mam z głowy /już przetestowane/ Przy kameralnych imprezach daje radę zagłuszyć perkusję i całą resztę... Natomiast przy większych nagłośnieniach, z miksera podaję sygnał na przody, a paczki robią za odsłuch nad którym mam pełną kontrolę i już nie ma sytuacji że się nie słyszę...
PS. Jeszcze jeden plus... Na wyjściu z miksera i na paczkach mam sygnał stereo, czyli delay miesza między prawą i lewą stroną... Przy akustyku fajny efekt jak powtórzenie dźwięków wędruje między stronami... :wink:
Pierwszy minus... Końcówka mocy trochę waży + cała reszta, czyli mój mini zestaw waży dużo więcej niż 65W piec do akustyka.

Matt
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2006, 2:34
Lokalizacja: Radom

Post autor: Matt » 03 lip 2008, 19:33

Mam zapytanie o nagłośnienie będące przed wszystkimi wzmacniaczami itp rzeczami... Mam elektro akustyka, który ma przystawkę piezo pod mostkiem; przy podłączeniu do pieca (nistety nie akustycznego), a nawet bezpośrednio do mixera dźwięk z niej skrzeczy, strzela. Jak uzyskać naturalne brzmienie gitary? Koniecznie mikrofon pojemnościowy? Są gumowe zaślepki otworu rezonansowego wraz z przystawką/mikrofonem? Jak rozwiązuje się taki problem na zawodowych scenach? (dam choćby przykład Tommyego Emmanuela...-słychać u niego każde muśnięcie struny). Di-box raczej nie rozwiąże takiego problemu...

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 03 lip 2008, 21:27

Trochę nie rozumiem zagadnienia. Większość gitar elektroakustycznych ma przetworniki piezo (różnej jakości - zależnie od ceny) i daje radę.

Czy możesz przybliżyć problem? Co to znaczy, że gitara "skrzeczy, strzela"? Jaka to gitara? Kiedy zmieniałeś baterie po raz ostatni?
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Matt
Posty: 91
Rejestracja: 30 lip 2006, 2:34
Lokalizacja: Radom

Post autor: Matt » 04 lip 2008, 0:07

Nie jest to wina baterii, jak się wyczerpuje to sygnał zanika i jest jakby przestarowany, ale to nie to. http://www.wrzuta.pl/audio/gi7FZ0WdsK/mr_tang - w nagraniu moja akustyczna zaczyna, później prowadzi melodię, klasyczna jest na mikrofonie. Były nowe struny i bateria. Gitara - Salobreńa, podobno dobra w niej elektronika. Wyniki sam oceń. :roll:

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 04 lip 2008, 0:34

Czy nie odkręcasz pokrętła/suwaka głośności w pre-ampie gitary na maksa? Czy nie przestrowujesz może przedwzmacniacza w mikserze? Ustawienia EQ jakie w gitarze? Strasznie głośno ten akustyk daje w porównaniu z klasykiem. A może struny Ci uderzają w progi przy silnych uderzeniach?

Czy próbowałeś porównać brzmienie nagrywając swoją gitarę mikrofonem?
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

ODPOWIEDZ