Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Rozmowy dotyczące gitar akustycznych oraz klasycznych.
ODPOWIEDZ
pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: pietrek2004 » 08 sty 2013, 19:54

Xylo pisze: Jest to możliwe bo drewno pracuje.
Tylko chyba nie aż tyle (chyba ,że była przechowywana w jakichś ekstremalnych warunkach). Z tego co zaobserwowałem: w mojej gitarze w obrębie roku akcja strun mierzona na 12 progu zmienia się w zakresie 0,2 -0,3 mm, czyli przy mostku byłoby to kapkę wiecej.

szkopek23
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2010, 22:49

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: szkopek23 » 08 sty 2013, 21:25

musial by sie obnizyc o ok 1,5mm to taka jest szczelina miedzy mostkiem i linijka. Czyli producenci specialnie buduja gitary z takim zapasem?

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: pietrek2004 » 08 sty 2013, 21:53

Nie. Żaden producent chyba nie zakłada, że jego wyroby będą traktowane w bestialskich warunkach atmosferycznych. Normy wilgotności, przyjmowane przez poszczególnych wytwórców są mniej więcej zbliżone. Nie popadając w paranoję - dwa tygodnie permanentnego deszczu, czy trzy ( w naszej szerokości geograficznej, graniczące z cudem) przepięknej słonecznej pogody, to jeszcze nie powód by świadomie dać się zawiązać w kaftan bezpieczeństwa. Okres zimowy, okres grzewczy, wiadomo - temat niejednokrotnie wałkowany. Rozumiem i szanuję Twoją troskę o instrument, bezbłędną decyzją był zakup higrometru, a Twoja gitara Ci się za tą opiekę na pewno odwdzięczy. Tylko nie popadaj w przesadę... :D

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: Xylo » 08 sty 2013, 22:15

pieeetrek, u mnie w domu warunki dla gitar tez są optymalne/stabilne i tez nigdy nie zauważyłem żeby specjalnie coś się w nich ruszało. Są w stałym środowisku ale wystarczyłoby żebym je wyniósł latem na poddasze w upalne dni i po kilku mogłyby nieźle popękać. Mam klasyka całego z drewna (nie sklejka), dbam, mam higrometr, regularnie czyszczę i nawilżam instrumenty preparatami Dunlopa, obserwuję je i raczej codziennie mam w rękach. Nie wszędzie jednak tak jest, szczególnie w sklepach. Ludzie mieszkają tez w różnych klimatach a przede wszystkim chodzi chyba o różnicę między latem-zimą i sezony grzewcze. Wiadomo, że gitara nie jest z plasteliny ale jednak drewno potrafi się wygiąć w "chińskie S" z powodu zmian wilgotności. Polecam znowu filmik Taylora o wysuszonej gitarze, widac jak ekstremalnie może ktoś zasuszyć gitarę i jak sie wtedy powygina (sam nie mogłem uwierzyć). Jeśli do sklepu trafia gitara z Chin czy Korei albo USA to musisz przyznać, że często może doznać szoku higroskopijnego. To jest możliwe....gdzieś tu ktoś pisał o wymogach Taylora względem wilgotności w sklepie, że gdzieś tam ich już nie ma bo sklep nie spełniał warunków. Ponadto gitary faktycznie drewniane są dużo wrażliwsze na te sprawy niż sklejkowce, to też robi dużą różnicę. A jesli chodzi o mostek to on sie może sporo ruszyc względem gryfu po zasuszeniu i zapadnięciu sie płyty wierzchniej (oczywiscie piszę o silnym zasuszeniu).

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: pietrek2004 » 08 sty 2013, 22:42

Ja się z Tobą absolutnie zgadzam, też mnie moja kobieta co roku pogania, za mokre ręczniki na kaloryferze zimą, chodzi mi tylko o to, by nie popaść w pewna przesadę w ocenie nowej gitary, no bo tak - mierząc to co kolega mierzył i tak nie mamy pewności, jak długo dana gitara przebywała w określonych warunkach i co się z nią działo. W takim przypadku nigdy gitary nie kupisz, bo albo będziesz podejrzewał, że coś zamataczył producent, albo sprzedawca. Czerwona lampka zapala mi sie dużo częściej w ofertach Allegro niż w ofertach sklepowych, z prostej przyczyny - sklep raczej nie ma zamiaru plajtować, z powodu jednego , głupiego przekrętu. Jakieś uśrednione kryteria należy przyjąć, by nie popaść w manię prześladowczą, bo dojdziemy do momentu, gdzie zaczniemy podejrzewać sprzedawcę natki pietruszki, że "walnął" ją zielonym sprayem wczesnym świtem, zanim ją wyłożył na straganie.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: woj74 » 08 sty 2013, 22:50

W jednym z katowickich dużych sklepów dopiero niedawno zaopatrzyli się w nawilżacze powietrza a wcześniej to widziałem jak w drogich gitarach progi na wysuszonych gryfach wypychały lakier na boku podstrunnicy.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: pietrek2004 » 08 sty 2013, 23:01

No cóż - kiedyś : "reklama dżwignią handlu", teraz :handel dżwignią reklamy"(nawilżaczy). :wink:

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: Xylo » 08 sty 2013, 23:15

Własnie, sklepy są różne bardzo a czasem sprawy wołaja o pomste do nieba. Obrazek ze sklepu: wiatrołapem co chwila wpada zimne i wilgotne powietrze bo wchodza klienci a zaraz obok stoja gitary i przy nich piecyk gazowy, jak te gitary maja byc proste?

Jesli chodzi o zakupy z allegro. Ja moją Kantare kupiłem przez allegro ale.........zadzwoniłem i gadałem z człowiekiem, od razu się zorientowałem z kim mam do czynienia. Pojechałem po gitarę osobiście dość daleko, w domu u niego widziałem jak dba o instrument, jak gra itd.itp Facet wygrał ja w konkursie warsztatów z Tommym Emmanuelem, nie był to amator z przypadku i nie jakis idiota. Teraz kupiłem Garrisona G50 w USA ze studia nagraniowego i tu mam większe obawy ale cena była na tyle atrakcyjna, że podjąłem ryzyko. Poza tym troche to z polecenia bo znam człowieka, który w tym studiu nagrywał. Przyleci w przyszłym tygodniu i się okaże a leci z Oregonu. Nie mam nawet pojęcia "czerwonego" jaki mają klimat okolice Portland. Może być z nią bardzo różnie i będę musiał obserwować jej dalsze ruchy w domu jak złapie nasz klimat. Na szczęście Garrisona trzyma wewnętrzna konstrukcja polimerowo-szklana, podobno sztywniejsza. Ale też nie wiem czy to w tej sytuacji zaleta czy może wada. Jak gdzieś będzie chciała ostro pójść z drewnem a szkielet nie puści to popęka w cholerę. Z ruchami drewna trzeba sie liczyć :wink:
Ostatnio zmieniony 09 sty 2013, 4:24 przez Xylo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: woj74 » 08 sty 2013, 23:44

Właśnie te Garrisony z ożebrowaniem kompozytowym są dość wrażliwe na nagłe zmiany wilgotności. Bardziej niż w klasycznych całkowicie drewnianych konstrukcjach.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: Xylo » 09 sty 2013, 0:01

No własnie tak może być ale na razie trzymam sie optymistycznej wersji. Właściciel studia zawsze trzymał instrument w futerale i nie była zbyt często używana. Świadczy o tym chociazby jeszcze folia na osłonie płyty. Nie jeździła też poza studio. W transporcie będzie w sztywnym case a u mnie w domu czekaja na nią idealne warunki gdzie musi rozkwitnąć :lol: .......... aaaa co ma być to będzie, zdrowie najważniejsze.

szkopek23
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2010, 22:49

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: szkopek23 » 09 sty 2013, 0:25

Faktycznie w paranoje nie ma co popadac i choc moze na to wygladac w moim przypadku to wg mnie jest to zwyczajny brak wiedzy w tej materii. Szczerze powiem ze wczesniej nie mialem pojecia np ze trzeba utrzymywac odpowiednia wilgotnosc gitary bo skad ;P Teraz na szczescie juz wiem. Moim jedynym "zmartwieniem" w tej chwili jest niepewnosc czy jesli linial celuje ponad mostek jak na zdjeciu to tak ma byc czy jest kicha ;P

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: pietrek2004 » 09 sty 2013, 0:52

Odstaw liniał do kąta. Gitara akustyczna to żywa materia i mierzenie jej rożnymi przyrządami na pewno daje pewne rozeznanie, ale absolutną poprawność wyczujesz pod palcami ( choć będziesz jej długo poszukiwał), a tego się zmierzyć nie da...

szkopek23
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2010, 22:49

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: szkopek23 » 09 sty 2013, 1:02

A ja chyba potrzebuje wlasnie tego rozeznania. Tzn sumujac wszystkie informacje od was oraz wlasne doswiadczenia wnioskuje ze jest wporzadku ale wlasnie jest zawsze to ale ktore nie daje mi spokoju bo jednoznacznej odpowiedzi nie dostalem ;P

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: pietrek2004 » 09 sty 2013, 1:25

To ja Ci powiem tak po ludzku. Nigdy nie bedziesz wiedzieć , czy Twój wybór był najtrafniejszy. Niedawno kupowałem buty. I też zastanawiałem się potem, czy aby ta druga para nie byłaby lepsza, wygodniejsza, a czy prawy but jest nieco bardziej rozdeptany i ma bardzej krzywy "język" od lewego. Też jestem perfekcjonistą i to bardzo nieprzyjemna przypadłość. Ale należy uczyć się cieszyć tym co się ma i nie wyszukiwać w tym samych negatywów, bo jednoznaczna odpowiedż istnieje tylko na jedno pytanie: czy kiedyś umrę?...

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Uzytkowanie i obsluga gitary- kilka praktycznych uwag

Post autor: Xylo » 09 sty 2013, 2:24

Jeśli to Ci pomoże..............tak to wygląda w moim klasyku ale nie wiem czy mi sie nie ruszyła linijka jak się użerałem z aparatem :roll:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ