Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Rozmowy dotyczące gitar akustycznych oraz klasycznych.
Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: NiecnyKsiaze » 15 lis 2008, 8:17

To takie małe rozszerzenie artykułu Gitara akustyczna jest jak wino

Światy gitar elektrycznych i elektroakustycznych są zupełnie różne. Sprawia to ogromną trudność w wyborze gitary elektroakustycznej gitarzyście elektrycznemu. Zróbmy małe porównanie.

Gitarzysta elektryczny pyta: "Mam tyle i tyle kasy i chcę mieć brzmienie jak ten czy ten znany gitarzysta. Co kupić?". Odpowiedzi będą np. "Ten gitarzysta gra na takiej i takiej gitarze, wyposażonej w takie a nie inne przetworniki, wykonanej z takiego a takiego drewna, a typ konstrukcyjny to [Strat, Tele, LP, Superstrat (Ibanez, Jackson, ESP...), SG, Flying V itd. itp] z takim a nie innym mostkiem. Taka gitara nie mieści się w Twoim budżecie, więc kup taką, a taką gitarę, za jakiś czas zmień przetworniki".

Sens jest taki, że gitary elektryczne są powtarzalne konstrukcyjnie i brzmieniowo. Zupełnie inaczej jest z akustykami i elektroakustykami.

1. Każdy egzemplarz gitary akustycznej jest wykonany z innych kawałków drewna, każda gitara zabrzmi więc inaczej. Gitary drogie są wykonywane z porządnie wysezonowanego drewna wysokiej jakości, są trochę bardziej powtarzalne. A i tak słyszymy, że np. ceniona marka Furch zaczyna mieć wpadki z jakością drewna.

2. Kształt i rozmiary pudła są wskazówką, ale nie determinują brzmienia. Podobnie użyte gatunki drewna.

3. Lity top po okresie dojrzewania (zajmuje to rok albo i parę lat) ma szansę zabrzmieć lepiej i subtelnej niż top sklejkowy. Top sklejkowy jest bardziej powtarzalny brzmieniowo i mocniejszy. Jeżeli nie planuje się grania fingerstyle z wiodącą rolą gitary akustycznej, lepiej zainwestować w sklejkowy top, za to w lepszą elektronikę.

4. Gitara elektroakustyczna brzmiąca źle z pudła nie zabrzmi dobrze przez elektronikę. Szczególny wyjątek to gitara Yamaha Silent (wersja S), w której dźwięk jest zbierany z drewnianego bloku (przedłużenie gryfu), a brzmienie jest kształtowane przez doskonałą elektronikę.

5. Słaba elektronika może zabić dobre brzmienie z pudła na koncercie. Elektronika jest droga. Budżetowe przetworniki/pre-ampy podnoszą cenę gitary (w porównaniu z gitarą bez elektroniki) o co najmniej 400 zł. Wysokiej klasy elektronika to już z 1000 zł więcej, a może być jeszcze drożej. Ogranie gitary elektroakustycznej to sprawdzenie czy brzmi równie dobrze z pudła jak i przez wzmacniacz akustyczny.

6. Jeśli najwyższa jakość brzmienia dla gitarowego solisty jest kluczowa, mówimy o gitarze akustycznej nagłaśnianej wysokiej klasy mikrofonem, albo o gitarze elektroakustycznej z bardzo wysokiej półki.

7. Większość elektroakustyków i akustyków jest budowana w Azji. Rzutuje to na jakość wykonania gitar, która jest... bardzo różna, bardzo różna.W większości wypadków nowa gitara powinna natychmiast trafić do lutnika celem starannej regulacji. Gorzej, jak w nowej gitarze za 1500 zł są fabrycznie źle nabite progi...

8. Struny zmieniają brzmienie gitary akustycznej w sposób szokujący.. Ta sama gitara na różnych strunach (grubość, rodzaj stopu, marka) zabrzmi kompletnie inaczej. I w tym momencie można pójść się zastrzelić. Po długim okresie stwierdziłem, że struny Dean Markley Blue Steel Acoustic (fosforobrązy) wcale nie wyciskają maksimum z mojej gitary. Po tym jak dojrzała, najlepsze aktualnie do tej konkretnej sztuki są d'Addario z brązu...

9. Naiwnością jest sądzić, że jeśli gitara elektryczna wcale nie topowa jeszcze kosztuje 2000 zł, to gitara elektroakustyczna podobnej klasy ma kosztować jedynie 1000 zł....

Podsumowanie - o ile elektryka można kupić "w ciemno", o tyle zakup akustyka czy elektroakustyka na tej samej zasadzie jest źródłem frustracji. Pocieszyć może jedno - o ile gitara stroi, jest wyregulowania wygodnie - to i tak większość ludzi nie zorientuje się w różnicach brzmieniowych, szczególnie, jeśli na gitarze elektroakustycznej się jedynie akompaniuje. ;-)
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

konradex
Posty: 438
Rejestracja: 10 mar 2008, 19:00
Lokalizacja: Wawa

Post autor: konradex » 15 lis 2008, 15:02

Podpisuję się wszystkimi kończynami. I proponuję przykleić.
Orville Les Paul Standard '97 -> Biyang Mad Driver -> Peavey Bandit 112
RUNNING RED

Awatar użytkownika
McMorn
Posty: 63
Rejestracja: 26 mar 2008, 14:40
Lokalizacja: Lepiej nie wiedzieć

Post autor: McMorn » 15 lis 2008, 17:21

Dołączam się do propozycji przyklejenia
Może kiedyś...

[img]http://www.infomusic.pl/img/index/artykuly/kSWTQo9Ozcgibson_cj165_395.jpg[/img]

Awatar użytkownika
NcK
Posty: 208
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:04
Lokalizacja: Kutno

Post autor: NcK » 16 lis 2008, 18:04

Ja też, jeśli mogę ;)

Awatar użytkownika
rzemon
Zasłużony
Posty: 2461
Rejestracja: 28 sty 2007, 20:59
Lokalizacja: Minsk Mazowiecki

Post autor: rzemon » 18 lis 2008, 0:37

Przyklejone.
Młodafoka of da jer.

Awatar użytkownika
szpunt
Posty: 522
Rejestracja: 17 wrz 2007, 20:15

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: szpunt » 28 kwie 2009, 12:06

Amen
[url=http://www.youtube.com/watch?v=7A7LGJ1NVvE&feature=related]Lekcja Historii: IVRP[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=DGIXfxLwYDg&feature=related]Zimna Czysta[/url]

Arek
Posty: 105
Rejestracja: 29 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: HW UK/WRO PL/OŚW PL

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: Arek » 23 cze 2009, 11:46

1. Każdy egzemplarz gitary akustycznej jest wykonany z innych kawałków drewna, każda gitara zabrzmi więc inaczej.

Kwestia wysoce dyskusyjna :) Sugerujesz, ze kazda gitara jest w zasadzie customowa robota i np. 2 te same egzemplarze tego samego modelu od tego samego producenta ZAWSZE beda brzmialy inaczej?

Gitary drogie są wykonywane z porządnie wysezonowanego drewna wysokiej jakości, są trochę bardziej powtarzalne. A i tak słyszymy, że np. ceniona marka Furch zaczyna mieć wpadki z jakością drewna.

2. Kształt i rozmiary pudła są wskazówką, ale nie determinują brzmienia. Podobnie użyte gatunki drewna.

Absolutnie sie z tym nie zgadzam. To oczywiste, ze w przypadku akustyka rodzaj drewna i konstrukcja gitary determinuja brzmienie, parlour z litym tylem i bokami z mahoniu i cedrowym topem zawsze zabrzmi ZUPELNIE inaczej niz Jumbo z klonowym tylem/bokami i swierkowym topem!

co to za farmazony, ze rozmiary czy konstrukcja nie determinuja brzmienia? 'Glupi' typ ozebrowania wewnatrz pudla moze zasadniczo zmienic brzmienie!

3. Lity top po okresie dojrzewania (zajmuje to rok albo i parę lat) ma szansę zabrzmieć lepiej i subtelnej niż top sklejkowy. Top sklejkowy jest bardziej powtarzalny brzmieniowo i mocniejszy. Jeżeli nie planuje się grania fingerstyle z wiodącą rolą gitary akustycznej, lepiej zainwestować w sklejkowy top, za to w lepszą elektronikę.

Litu top z cedru nie musi sezonowac, zeby zabrzmiec pelnie i subtelnie. Tyczy sie to w zasadzie tylko topu ze swierku, bo to uparte i twarde drewno jest :)

W przyp. pow punktow mocno bym dyskutowal, z reszta sie zgadzam :) ale do tego trzeba by mies w rekach kilkadziesiat, jesli nie kilkaset gitar o roznych, ksztaltach i wykonanych z roznych materialow....

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: NiecnyKsiaze » 23 cze 2009, 12:03

1. Gitary masowo produkowane są wykonywane maszynowo, ale każda z innego kawałka drewna. Dwie gitary tego samego modelu zabrzmią nieco różnie. (Pomijam kwestię, że dwie kolejne tanie gitary z linii produkcyjnej mogę mieć kompletnie różną jakość wykonania).

2. Dwie zupełnie różne gitary (marka, model, drewno) z pudłem jumbo zabrzmią zupełnie inaczej. Typ pudła jest jedynie wskazówką. Dwie zupełnie różne gitary wykonane nominalnie z tego samego gatunku drewna zabrzmią inaczej.

3. Cedr też dojrzewa, ale szybciej od świerku.

Arek, bądź tak miły i nie wkładaj w moje usta kwestii których nie wypowiedziałem, dobrze?

(Nie trzeba mieć w rękach masy gitar - wystarczy wejść do dowolnego sklepu z gitarami i znaleźć dwie identycznie brzmiące gitary akustyczne - życzę powodzenia).
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
~fanSRV~
Posty: 295
Rejestracja: 22 gru 2008, 20:51
Lokalizacja: Surrey ;P

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: ~fanSRV~ » 26 cze 2009, 22:19

Nie znoszę ludzi którzy chcą być fajni a nie są.
Ciekawe dlaczego nikt wcześniej nie miał pretensji do tych artykułów?
:gitara:
Copyright [img]http://images50.fotosik.pl/80/85fe436e4118b159m.jpg[/img] 2009 by ~fanSRV~. All rights reserved.

[img]http://images39.fotosik.pl/98/e4cf9e5bd5701dde.jpg[/img]

Awatar użytkownika
Inq
Posty: 2306
Rejestracja: 11 sie 2007, 16:42

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: Inq » 30 lip 2009, 21:08

Bo zdecydowana większość społeczności tego forum nigdy nie bierze do ręki innej gitary niż elektryczna, dlatego.
[quote]Inq to taki wiecznie niepocieszony maruda tupiący nogą że to jego klocki ![/quote]

Arathorn
Posty: 82
Rejestracja: 20 lip 2009, 10:38
Lokalizacja: Kraków

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: Arathorn » 10 sty 2010, 11:16

Miły artykuł, całkiem ciekawie się go czyta. Widać, że lubisz akustyki i nie wiem czy zanadto nie przepełnia to Twojego postu, jednak przyznać trzeba że wiele w tym racji.

Choć..
NiecnyKsiaze pisze:Podsumowanie - o ile elektryka można kupić "w ciemno", o tyle zakup akustyka czy elektroakustyka na tej samej zasadzie jest źródłem frustracji.
Uwierz iż grając na gitarach elektrycznych ale także klasycznych przenigdy bym czegoś takiego nie zrobił. Moim zdaniem każdą gitarę trzeba przed zakupem poznać trochę lepiej niż jedynie oglądając zdjęcie w sklepie internetowym. ;)
[b]Sprzęt:[/b] palce, kostka i co tam się jeszcze nawinie
[size=150]Shadows of Eternity[/size] [b]->[/b] [url]http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewtopic.php?f=14&t=20997&p=315434#p315434[/url]

Awatar użytkownika
Seth_Coen_69
Posty: 564
Rejestracja: 20 paź 2009, 22:40

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: Seth_Coen_69 » 10 sty 2010, 11:42

Ale mu chodzi o to, że możesz mieć 100 Gibson'ów Les Paul'i i będą praktycznie identyczne, a 5000 akustyków np. Gibson Dove i każdy będzie inny..

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: woj74 » 10 sty 2010, 11:50

Seth, jesteś mistrzem "trafnej" interpretacji cudzych tekstów. Z reguły prowadzi to do flame'a.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: NiecnyKsiaze » 10 sty 2010, 13:00

Miałem na myśli coś takiego: Jak kupujesz nowego Fendera Stratocastera 60's Classic (made in Mexico) to masz ogromną pewność jak ta gitara zagra. Wiesz także jak dalej tuningować taką gitę.

Teraz bierzesz w tym samym sklepie dwa różne egzemplarze powiedzmy Takamine G530SS albo na przykład dwa egzemplarze Yamahy APX 900. Możesz być pewien, że nie zagrają identycznie. Dwa elektryki ze śriednej półki z tego samego drewna, przetwornikami, osprzętem - nie będą się praktycznie różniły brzmieniowo. W elektryku konkretne kawałki drewna tego samego gatunku brane na korpus nie mają aż takiego wpływu na brzmienie finalne. W akustyku - podstawowa sprawa.

I ta różnica jest kolosalna. W dziale zakupów gitary elektrycznej ludzie sobie doradzają: "Dean Vendetta, Schecter Omen. Jackson RR-3, Jackson DKMG. Les Paul Studio czy Burny, Orville?". Czemu tak? Bo wiadomo jak dany model elektryka gra.

Ale przy akustykach nie możesz powiedzieć: "Do folku polecamy Furcha model... do poezji śpiewanej Craftera model... a do szant Ibaneza model..." Co więcej - nawet konkretny model nie jest 100% powtarzalny.

Aha, gitara klasyczna jest jak akustyczna pod tym względem. Elektryki są powtarzalne.
-----
Seth akurat zwięźle napisał to samo co ja.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
piter0677
Posty: 40
Rejestracja: 17 mar 2010, 13:25

Re: Gitara elektroakustyczna to nie elektryk

Post autor: piter0677 » 22 sie 2010, 13:38

Arek pisze:W przyp. pow punktow mocno bym dyskutowal, z reszta sie zgadzam :) ale do tego trzeba by mies w rekach kilkadziesiat, jesli nie kilkaset gitar o roznych, ksztaltach i wykonanych z roznych materialow...
Arek a czy ktoś kierując się takim tokiem myślenia miałby w ogóle czas żeby grać? :) ja od siebie dodam że brzmienie gitary jest w dużej mierze zależne od gitarzysty. niektórzy gitarzyści elektryczni [co grali całe życie na elektrykach głównie] nie potrafią wyczuć tej dynamiki i możliwości akustyka, i co z tym idzie brzmią słabo nawet na niezłych gitarach. to z mojego doświadczenia i obserwacji wynika.

dyskusja w tym temacie wydaje mi się bardzo luźna. zdziwiło mnie tylko co NiecnyKsiaze napisał o sklejce i fingerstylu.

jedno jest pewne że gitara jest jak wino. jeden woli półsłodkie, drugi wytrawne a trzeci bardzo stare rocznikowe z aurą, historią i w ogóle. i tak z gitarami jest.

ODPOWIEDZ