Strona 15 z 16

Re: Pielęgnacja strun

: 19 sie 2011, 7:17
autor: woj74
Są, oczywiście przy regularnym używaniu. Nie usuniesz nimi skutków zmęczenia materiału, przetartej owijki itp ale pewno zdarzyło ci się chwycić gitarę, przejechać ręką po strunach i poczuć, że są szorstkie a wręcz potrafią zapiszczeć jak styropian o szybkę. Użycie środka do strun wygładza, czyści brud, regularnie stosowany pomaga nie głuchnąć strunom z owijką. Bez gloryfikowania ale różnica jest diametralna.

Re: Pielęgnacja strun

: 20 lut 2012, 21:55
autor: Shadykiller
Ostatnio kupiłem dunlopa 65 do strun i czyszczę je tylko po grze. czy powinienem też robić to przed grą, ponieważ niektórzy tak zalecają ? Po drugie, sam nie wiem czy dobrze zrobiłem, bo jakoś bardzo dużej różnicy w wydłużaniu żywotności strun nie widzę...

Re: Pielęgnacja strun

: 23 lut 2012, 21:30
autor: Hado
Shadykiller pisze:Ostatnio kupiłem dunlopa 65 do strun i czyszczę je tylko po grze. czy powinienem też robić to przed grą, ponieważ niektórzy tak zalecają ? Po drugie, sam nie wiem czy dobrze zrobiłem, bo jakoś bardzo dużej różnicy w wydłużaniu żywotności strun nie widzę...
Najważniejsze jest przed grą umyć ręce ponieważ naskórek i tłuszcz z naszych dłoni po prostu niszczy nam struny. Najlepiej po grze wytrzeć struny tym środkiem którym kupiłeś bądź można bardzo lekko wilgotną szmatką.

Re: Pielęgnacja strun

: 24 lut 2012, 12:24
autor: Shadykiller
W sumie teraz, po już ok 10-15 użyciach tego dunlopa widzę efekty :) nie jakieś wielkie, ale mimo wszystko słyszalne, no i komfort gry jest nieco lepszy. Polecam i nie żałuję :)

Re: Pielęgnacja strun

: 10 mar 2012, 23:51
autor: mika_i_tomek
Hado pisze:
Shadykiller pisze:Ostatnio kupiłem dunlopa 65 do strun i czyszczę je tylko po grze. czy powinienem też robić to przed grą, ponieważ niektórzy tak zalecają ? Po drugie, sam nie wiem czy dobrze zrobiłem, bo jakoś bardzo dużej różnicy w
bzdurnym zamieszczaniu linków, które i tak znikną i wydłużaniu żywotności strun nie widzę...
Najważniejsze jest przed grą umyć ręce ponieważ naskórek i tłuszcz z naszych dłoni po prostu niszczy nam struny. Najlepiej po grze wytrzeć struny tym środkiem którym kupiłeś bądź można bardzo lekko wilgotną szmatką.
No wiesz, nie wszyscy grają opuszkami palców tylko ;)

Unguis

Re: Pielęgnacja strun

: 11 mar 2012, 3:34
autor: pietrek2004
Ruciak vel Odido, pytam z czystej ciekawości: czy Twoi mocodawcy płacą ci za numer (wklejenie linka), czy za godzinę prostytuowania się na forach gitarowych?

Re: Pielęgnacja strun

: 11 mar 2012, 6:46
autor: Unguis
Podejrzewam, ze za jedno i drugie, ale mamy już go z głowy. Sprytny facet. Dopiero po trzecim cytacie zorientowałem się, że coś tu nie gra :mrgreen:

Re: Pielęgnacja strun

: 22 lip 2012, 21:48
autor: erzu
Pytanie bardziej do osób, którym też się zdarzyło że struny miejscami pośniedziały zaraz po założeniu. Dłonie mi się pocą i zwykłe to parę dni zanim wiolinowe stracą połysk i robią się ciemno szare i szorstkie.
Z doświadczenia najdłużej mi trzymały Elixiry ale brzmieniowo to nie to, plus cena. Używam Dean Markley Blue Seel i jako tako. Myślałem że to najtrwalsze struny NIE powlekane itp. Ale ktoś pisał wcześniej że Ernie Ball'e lepiej mu się sprawują, tylko które? :) Ktoś jeszcze pisał o EB Stinless Steel i GHS Progressives. Lubie strunki 11-stki 12-stki.

Zmiana strun raz na miesiąc a nawet częściej to nie problem dla mnie jeśli nie kosztują 50zł i więcej. A może to właśnie powlekane to jedyne rozwiązanie dla osób z żrącym ph potu. Jeśli tak to jakie byście polecili? Elixir Anti Rust NanoWeb 11-49 za 49zł wydają się odpowiednie, pomijając brzmienie bo wolę mieć gładkie struny. Może znajdzie się jakieś cenowo sensowne rozwiązanie, które w połączeniu z GHS Fast Fret itp. wytrzyma ok miesiąc w "gładkości"?

Re: Pielęgnacja strun

: 22 lip 2012, 23:14
autor: MadYarpen
zdaje się, że jest jakiś środek w formie kremu, który pozwala sobie poradzić z problematycznym potem. Tylko za cholerę nie pamietam jak się nazywa, sam nie muszę używać... Ale poszukaj, może byłoby to rozwiązanie.

Re: Pielęgnacja strun

: 25 lip 2012, 10:53
autor: Tomassen
Co do Dunlopa 65. Stosuję go od jakiegoś czasu po grze i struny rzeczywiście dłużej zachowują czystość. I ma bardzo przyjemny zapach! Jedna buteleczka starcza na bardzo długo. Właśnie dlatego nie używam Fast Freta, bo był mniej wydajny a i różnił się efektywnością. Natomiast jeśli chodzi o stosowanie jakichś środków na struny PRZED grą to Fast Fret daje radę, przyjemniej leżą struny pod palcami, łatwiej się przemieszczać po gryfie. Ale osobiście tego nie stosuję, kiedyś wypróbowałem kilka razy, grając próby z kolegą, który smarował struny przed graniem i w trakcie.

Jeśli chodzi o Ernie Balle to używam ich (Regular Slinky) od jakiegoś czasu, wcześniej miałem kilka razy pod rząd Dunlopy Zakka Wylde'a i DM Blue Steel i najbardziej z nich wszystkim leżą mi Ernie Balle.

Re: Pielęgnacja strun

: 07 sie 2012, 12:39
autor: drumbART
Umyć łapy i przetrzeć jakimś środkiem zaraz po graniu ;) Coś jest w tym zapachu Dunlop 65 :D

Re: Pielęgnacja strun

: 18 sty 2013, 16:47
autor: robert_rk1
Mam takie pytanie nie dotyczące czyszczenia strun ale nie znalazłem tematu który mówi o czyszczeniu gitary, a jeżeli jest to proszę o przeniesienie i przepraszam za kłopot. Mam dwa środki do czyszczenia podstrunnicy Dunlop 01 i Dunlop 02. Wiem że jak się popsika tym 01 to się szmatką wyciera bo zmywa się tym brud, ale zauważyłem że niektórzy używają Dunlopa 02 i jedni zostawiają aż wyschnie a drudzy wycierają. I tu moje pytanie. Wycierać czy nie wycierać podstrunnice po zaaplikowaniu Dunlop'a 02?

Re: Pielęgnacja strun

: 18 sty 2013, 16:51
autor: woj74

Re: Pielęgnacja strun

: 21 mar 2013, 22:07
autor: Ikciwor
Gram na moich strunach dosyć długo, ostatnio mi tylko strzeliła E basowa. Pozostałe są przymulone i nie mają takiego fajnego "złożonego" dźwięku. Porównanie: http://www.mediafire.com/?6uhhnh17ud98tje Nie chcę ich wymieniać. Znacie jakieś domowe sposoby na nie? WD-40? szampon na przetłuszczające się włosy? Mieszkam daleko od muzycznego i mi nigdy nie po drodze do niego...

Re: Pielęgnacja strun

: 21 mar 2013, 22:11
autor: woj74
Struny zużywają się i żadne okultyzmy im nie pomogą. Nie po drodze ci do sklepu to zamów przez internet i za cenę 6 zł listonosz przyniesie ci je do domu. To chyba taniej niż najtańszy bilet w dwie strony do sklepu.