Pielęgnacja strun

O strunach, mostkach oraz wszelakich akcesoriach gitarowych.
Awatar użytkownika
bl0od
Posty: 543
Rejestracja: 22 wrz 2006, 7:56
Lokalizacja: Kartuzy
Kontakt:

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: bl0od » 03 sie 2009, 22:59

A może po prostu dobrze rozgrzać palce? ;> Jak siadam do gitary, to muszę sobie rozgrzewkę zrobić, bo mam za sztywne na początku i też nie osiągam takiej szybkości, jaką mógłbym wyrobić po rozgrzewce. Wczoraj np. nauczyłem się zagrać kawałek, który młody kolega z forum - Sareth (czy jakoś tak mu było ;)) - zapodał taki fajny bluesowy utwór. Dzisiaj natomiast już nie mogłem tej prędkości na "świeżo" wyrobić i musiałem zacząć od rozgrzewki. Jeszcze gorzej, jeżeli masz ciężką pracę, w której palce na co dzień dostają w d... wtedy regularny trening jest konieczny, żeby utrzymać formę. Niestety, ja tak mam ;/ tartak nie należy do najlżejszych z robót ;)

O! Nawet się pofatygowałem i go znalazłem - http://www.youtube.com/watch?v=CuT9Q4Vm ... re=related - o ten kawałek mi chodziło ;)

Tomek.G.J

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: Tomek.G.J » 04 sie 2009, 0:23

Nie wspomnę o remontówce , nie dość że po tyrze trzeba zmuszać się do grania bo człowiek na ryj pada , to ile byś nie ćwiczył , głowa chce a paluchy nie mogą..

Awatar użytkownika
Huascar
Posty: 1389
Rejestracja: 08 paź 2007, 18:23

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: Huascar » 04 sie 2009, 8:10

Myj rece przed graniem , wymien struny na nowe.
Jest sztyft do zmniejszenia tarcia - TEN , badz TEN.
Pocenie sie rak to normalna rzecz, przyzwyczaj sie.
[img]http://img21.imageshack.us/img21/3985/83155605.jpg[/img]

[img]http://img94.imageshack.us/img94/7153/69787018.gif[/img]

PRS Cu22, BadCat HotCat 30,tc nova system,dunlop crybaby 535q

papaszczur
Posty: 232
Rejestracja: 04 lip 2008, 17:38

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: papaszczur » 04 sie 2009, 10:21

przyzwyczajony jestem i dlatego zawsze mam ściereczkę ze sobą na graniu, tylko nie zawsze występuje problem jaki opisałem powyżej. Spróbuję tych preparatów, zacznę od dunlopa. Pzdr

Awatar użytkownika
Roscoe
Posty: 295
Rejestracja: 28 sty 2008, 18:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: Roscoe » 04 sie 2009, 12:01

Stare struny mają to do siebie że lubią hamować ruchy, są jakby ostrzejsze i oczywiście dźwięk już nie ten. To oczywiście wina pocenia się rąk i ścierania naskórka. Można stosować wspomagacze jak GHS Fast fret - natłuszcza on struny przez co nie stawiają oporu podczas grania. Niestety samo wycieranie strun nie przedłuży im życia. Najwyższy czas zacząć w miarę regularnie wymieniać druty.

papaszczur
Posty: 232
Rejestracja: 04 lip 2008, 17:38

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: papaszczur » 04 sie 2009, 12:23

wymieniam regularnie co miesiąc, a nawet częściej... Spróbuję tego GHS.

Awatar użytkownika
Inq
Posty: 2306
Rejestracja: 11 sie 2007, 16:42

Re: przyklejone ręce do strun

Post autor: Inq » 04 sie 2009, 18:30

Często borykam się z problemem "przyklejonych rąk" do strun.
Zacznij grać na skrzypcach, nie będziesz musiał używać smyczka - wystarczy, że palcami po strunach będziesz przesuwał :D
[quote]Inq to taki wiecznie niepocieszony maruda tupiący nogą że to jego klocki ![/quote]

Awatar użytkownika
dzakobguitar
Posty: 31
Rejestracja: 06 gru 2008, 22:51
Lokalizacja: Otwock

Re: pielęgnacja strun

Post autor: dzakobguitar » 15 wrz 2009, 14:55

Mi kumpel mówił, ze kiedyś kiedy ciężko było o struny do gitary i jego nauczyciel wkładał je do garnka z wodą i gotował. Podobno odzyskują wtedy 90% nowości.
Ćwicz tak długo, aż odpadną Ci palce ale efekt zawsze będzie lepszy.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: pielęgnacja strun

Post autor: woj74 » 15 wrz 2009, 14:59

I na wywarze zupę można było ugotować. :wink:
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

BikerBoyz
Posty: 193
Rejestracja: 16 lip 2008, 18:56

Re: pielęgnacja strun

Post autor: BikerBoyz » 30 wrz 2009, 17:52

Tak przeczytalem ten temat i powiem wam ze ostatnio moje EB wytrzymaly rok bez konserwowania i bez zadnej rdzy. (i jeszcze nie bylo rdzy przy zmianie) :mrgreen:
Ale brzmienie bylo juz masakra :roll:

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Re: pielęgnacja strun

Post autor: WilK » 01 paź 2009, 5:50

woj74 pisze:I na wywarze zupę można było ugotować. :wink:
Tłusty rosół :D

Ale fakt. W latach 80-tych też gotowałem.
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Awatar użytkownika
Bond
Posty: 2
Rejestracja: 20 lis 2008, 12:50
Lokalizacja: Ełk

Re: pielęgnacja strun

Post autor: Bond » 15 lut 2010, 23:15

najlepszy sposób na pielęgnacje strun, jak ci się troszkę zużyją, jest ich wymiana lol. Nie czaję tego całego czyszczenia strun, pielęgnacji gitary, komuś się zrobi ryska na korpusie, wpada w panikę. Struny ci się brudzą, myj ręce przed graniem. A co do obić, gitara musi być troche poobijana, wtedy wiadomo, że się na niej gra, a nie służy jako eksponat. Patrzcie na przykład na gitare Frusciante :D Gdzieś czytałem artykuł o nim, jeszcze za czasów Blood Sugar Sex Magik, że grał na gitarze, w której gryf nie był do końca przymocowany, a on nie chciał tego naprawiać bo mu sie tak lepiej grało hahha

mati99954
Posty: 2
Rejestracja: 15 kwie 2010, 22:21

Re: pielęgnacja strun

Post autor: mati99954 » 16 kwie 2010, 10:40

Co do pielęgnacji strun czytałem tutaj troche potsów i ktoś napisał że mu struny wytrzymały 1 rok bez konserwowania, nie wiem jak to możliwe ja jak bym nie przeczyścił strun spirytusem salicylowym po grze to po 1 miechu struny były by zardzewiałe i do wyrzutki :( . Przed każdą grą oczywiście myje dokładnie ręce. Chciałem zakupić struny firmy elixir te za 70 pare zł ale chciał bym sie dowiedzieć czy to coś zmieni ??

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: pielęgnacja strun

Post autor: Bloodsucker69 » 16 kwie 2010, 10:43

Te struny są bardzo wytrzymałe, ale jak dla mnie bez charakteru. Bez żadnej większej zmiany w brzmieniu czy wyglądzie wytrzymały u mnie ok. 4 miesięcy, przy miesiącu podczas użytkowania "normalnych" strun.

Awatar użytkownika
Angoleiro
Posty: 122
Rejestracja: 19 lip 2009, 17:13

Re: pielęgnacja strun

Post autor: Angoleiro » 29 lip 2010, 14:01

a ja sie wkurzylem, kupilem dzis ernie balle, pogralem dwie godziny i juz na strunie G w 2 miejscach (5 i 8 prog) pojawil sie hmm osad? nie wiem, ale zmienily kolor w tych miejscach na kolor miedzi :D pierwszy raz mi sie to zdarzylo. No ale jestem moze przewrazliwiony. EB ogolnie dobre struny. Wystarcza mi na miesiac-poltora, przy czym inne srednio 3 tygodnie.
[img]http://www.sevenstring.org/forum/customavatars/avatar4809_3.gif[/img][img]http://i305.photobucket.com/albums/nn211/dimebag32/thDimebag.gif[/img][img]http://i300.photobucket.com/albums/nn24/lonesome_fearie/bands/thDimebag_Darrell_Abbott_by_Xxm3tAl.gif[/img]

ODPOWIEDZ