Pielęgnacja strun

O strunach, mostkach oraz wszelakich akcesoriach gitarowych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
byku92
Posty: 753
Rejestracja: 20 lut 2007, 16:47
Lokalizacja: Siedlce/k.wawy

Pielęgnacja strun

Post autor: byku92 » 23 sie 2007, 13:13

czy jest jakiś środek którym można czyścić i pielęgnować :P struny i gryf?? bo ostatnio na nich jest pełno mojego naskórka :? i tak dziwnie sie gra, no nie ważne ale znacie jakiś dobry środek??


jeżeli był już taki temat to sorki, nie mogłem znaleźć

Awatar użytkownika
scichol
Posty: 433
Rejestracja: 24 lip 2007, 13:27
Lokalizacja: Warszawa/Falenica
Kontakt:

Post autor: scichol » 23 sie 2007, 13:28

Ernie Ball - troche przydrogi ale mozna nim czyscic struny , progi gryf i do tego ma przyjemny pomaranczowy zapach :D.
Przetestowalem (czyscilem tym specyfikem mojego klasyka) i musze powiedzies , ze jest to chyba najlepszy sposob pielegnacji gitary.
Tylko ludzie sie dziwnie sie patrzyli gdy szedlem z puszka EB pod pacha (wyglada jak pucha po sterydach:))

Awatar użytkownika
smokwelski
Posty: 520
Rejestracja: 29 gru 2006, 9:50
Lokalizacja: Nowe Miasto Lubawskie

Post autor: smokwelski » 23 sie 2007, 13:33

Środki są (np. fastfret firmy ghs, string cleaner luthier's choice gibsona, środki dunlopa itd.), ale ja osobiście ich nie polecam. działają krótko i ogólnie nie warto sobie nimi zaprzątać głowy.
za to 3 cenne rady i problem z bani:
- myć i wycierać dokładnie ręce przed użyciem instrumentu,
szczególnie unikać zapocenia się rąk podczas gry
- przetrzeć struny czystą szmatką bawełnianą po użyciu instrumentu
- zmieniać struny co najmniej raz w miesiącu.
Bedzie grało, ręczę.
podobam się sobie, ale nie w lustrze. ja tak nie wyglądam - C. Bukowski

Awatar użytkownika
scichol
Posty: 433
Rejestracja: 24 lip 2007, 13:27
Lokalizacja: Warszawa/Falenica
Kontakt:

Post autor: scichol » 23 sie 2007, 13:51

A ja jednak polecam ten srodek Ernie Ball'a , dziala dlugo i skutecznie.
Oczywiscie trzeba takze dbac o dlonie.

Awatar użytkownika
paev
Posty: 347
Rejestracja: 21 lis 2006, 21:01

Post autor: paev » 23 sie 2007, 15:20

Ja używam tego: http://guitarcenter.pl/catalog/bas/akce ... unlop-6582

to jest tylko do strun, przydaje sie, ale oczywiscie zgadzam sie z tymi 3 punktami, ktore wymienil smokwelski.

Awatar użytkownika
October
Posty: 2226
Rejestracja: 09 maja 2007, 15:43
Lokalizacja: Pomerania

Post autor: October » 23 sie 2007, 15:57

Lepiej kupic nowe struny niz inwestowac w takie srodki.

Awatar użytkownika
Earl
Posty: 1248
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:08
Lokalizacja: Kokomo Beach

Post autor: Earl » 23 sie 2007, 16:06

Myc lapy przed graniem i nawet w trakcie jak sie za mocno poca, no i przecierac struny bawelniana szmatka + wymiana strun w rozsadnym przedziale czasu. W sumie nic wiecej nie trzeba.

Awatar użytkownika
byku92
Posty: 753
Rejestracja: 20 lut 2007, 16:47
Lokalizacja: Siedlce/k.wawy

Post autor: byku92 » 23 sie 2007, 16:52

myje łapy chłopaki :D tylko rzeczywiście czasami jak gram w swoim pokoju to z tej duchoty łapy mi sie pocą od czasu do czasu, a ostatnio strasznie złazi mi naskórek, mam palce popękane na opuszkach... ale dzięki za rad, wiedziałem że na was można liczyć :P

Awatar użytkownika
Jawor
Posty: 581
Rejestracja: 04 sty 2007, 22:22
Lokalizacja: Strzelin

Post autor: Jawor » 23 sie 2007, 17:52

Trudno się nie spocić jak się gra sztukę albo ćwiczy w upalne dni. Ja używam płynu konserwująco-naprawczego CX-80 (podobny w działaniu do WD-40, kosztuje ok 10 PLN i jest ogólnie dostępny). Spryskuję nim szmatkę i wycieram struny po kolei. Struny nie korodują, a ich żywotność jest dwa razy dłuższa.
www.jaworpol.pl
Muzyka to nie zawody sportowe!!!

Awatar użytkownika
scichol
Posty: 433
Rejestracja: 24 lip 2007, 13:27
Lokalizacja: Warszawa/Falenica
Kontakt:

Post autor: scichol » 23 sie 2007, 22:00

WoW...
WD-40 - niestety mam klasyka (nylony)...

Polecam takze oprocz pielegnacji gitary pielegnowac dlonie (juz wyjasniam jak)
Smarowac je kremami typu Dove jak sie niema to pozyczyc od dziewczyny/zony/siostry/matki/kochanki...(ups...przesadzilem!)
Problemy z naskorkiem znikna:)

EDIT:

Aha i nie wystarczy myc rak trzeba takze je wycierac do sucha , nie wycieranie rak powoduje pekanie skory...

Awatar użytkownika
byku92
Posty: 753
Rejestracja: 20 lut 2007, 16:47
Lokalizacja: Siedlce/k.wawy

Post autor: byku92 » 23 sie 2007, 22:05

scichol pisze:Aha i nie wystarczy myc rak trzeba takze je wycierac do sucha , nie wycieranie rak powoduje pekanie skory...
jak gram to z rąk mi kapie woda, to źle?? bo nie wiem

SlowHand
Posty: 872
Rejestracja: 18 wrz 2006, 14:19
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: SlowHand » 23 sie 2007, 23:08

tylko nie gotujcie strun :D za młodu tak zrobiłem, zapomniałem i rano były pordzewiałe w garnku :D ]:->

Awatar użytkownika
scichol
Posty: 433
Rejestracja: 24 lip 2007, 13:27
Lokalizacja: Warszawa/Falenica
Kontakt:

Post autor: scichol » 23 sie 2007, 23:22

Oj bardzo zle...
Wycierac do sucha : rozchodzilo mnie sie o DOKLADNE :lol: suszenie rak gdyz pod wplywem tempertory woda nawet NAJMNIEJSZA ilosc powoduje pekanie skory (tak nawiasem).

Awatar użytkownika
Bat
Posty: 777
Rejestracja: 20 gru 2006, 22:42

Post autor: Bat » 23 sie 2007, 23:58

October pisze:Lepiej kupic nowe struny niz inwestowac w takie srodki.
Dokładnie ;)
Struny też się zużywają obojętnie jakby je mocno pielęgnować. Oczywiście mycie rąk przed i po jest wskazane, ale po co się bawić dodatkowo?
http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewtopic.php?f=46&t=46437&p=432608#p432608

Awatar użytkownika
Pirate
Posty: 717
Rejestracja: 25 sty 2007, 21:31
Lokalizacja: z Podlasia
Kontakt:

Post autor: Pirate » 24 sie 2007, 2:53

przed grą należy umyć łapy rzecz logiczna,po grze przetrzeć struny i gryf wilgotną szmatką następnie suchą i git, jakiś kremów typu nivea czy balsamów nie używam i nigdy nie używałem a jak pękają opuszki to s...am na to i gram dalej a palce po jakimś czasie same dochodzą do siebie. WD-40 jest dla mnie kosmicznym pomysłem :lol:
smaruje nim łańcuch w rowerze ale żeby nim struny pryskać? jak się potem na nich gra? :wink:

p.s tak jak wyżej było powiedziane przynajmniej raz w miesiącu zmienić struny,choć mam znajomego który lubi gotować struny (śmiech)

acha jak ktoś tak bardzo chce znać jakiś płyn do czyszczenia strun to polecam płyn do mycia naczyń "PUR" bardzo skuteczny.
Jak to jest zrobione czyli jak powstaje Gitara==>

[url=http://patrz.pl/filmy/jak-to-jest-zrobione-gitara]klik[/url]

ODPOWIEDZ