Konserwacja gitary elektrycznej

O strunach, mostkach oraz wszelakich akcesoriach gitarowych.
ODPOWIEDZ
Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: Xylo » 11 kwie 2014, 19:52

Nie sprawdzałem w obawie przed poparzeniami rąk. :twisted: "Nathanek holy water spray" może rozpuścic cała gitarę, szczególnie taką do satanistycznej muzyki metalowej. :hahaha:

datman
Posty: 56
Rejestracja: 03 maja 2014, 1:51

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: datman » 04 maja 2014, 18:18

[/quote]Menzurę regulować potrafię, ale prętem boję się trochę kręcić, bo nie czuję tego. [/quote]

I słusznie. Na to trzeba lat, ponieważ chodzi o kilka niuansów. Pręt to nie przelewki. Problem w tym, że nawet najdroższy instrument trzeba okresowo regulować.

fifus92
Posty: 26
Rejestracja: 19 lip 2010, 11:53

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: fifus92 » 27 maja 2014, 20:00

Mam ubytki lakieru w mojej klonowej lakierowanej podstrunnicy. Miejsca te są odrobinke czarne (http://i214.photobucket.com/albums/cc15 ... ustin2.jpg) da sie przywrocic jakas metoda poprzedni kolorek, czyscic to benzyna+olejek, a reszte sama benzynka w malych ilosciach?

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: woj74 » 27 maja 2014, 20:36

Lakieru brak a bród głęboko spenetrował drewno. Zdjęcie progów, solidne zeszlifowanie całej podstrunnicy. Nowe progi, nowy lakier. Można próbować wybielić brud kwasem szczawiowym ale efekt niepewny bo kwas neutralizuje pigmenty drewna a niekoniecznie brud.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

adib1
Posty: 5
Rejestracja: 09 sie 2010, 10:24

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: adib1 » 15 cze 2014, 16:14

Próbował ktoś zwykłym pronto czyścić gibsona? Wiem że innym gitarom to nie szkodzi, ale nigdzie nie znalazłem nic o gitarach z lakierem nitro.

szpenio11
Zasłużony
Posty: 2006
Rejestracja: 27 cze 2011, 20:30

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: szpenio11 » 15 cze 2014, 16:36

Znajomy luntik mówił mi, że nitro czyści tylko bawełnianą szmatką, chuchając, bo szkoda mu lakieru ;). Po co ryzykować czy próbować czyścić pronto, które jest przeznaczone do mebli a nie do gitar ? Pronto kosztuje tyle samo co chociażby środek Dunlop'a do gitar. Mam go już od 2 lat i jeszcze mi zostało.
Gibson Les Paul Standard 1989 Vintage Sunburst
Tanglewood TW45 Sundance
Marshall 8240 Stereochorus
Line 6 Pod HD500
Monster Rock Cables

fifus92
Posty: 26
Rejestracja: 19 lip 2010, 11:53

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: fifus92 » 14 lip 2014, 12:19

woj, a jezeli zalozyc ze ten brud nie jest az taki straszny - jak dbac o takie miejsca na podstrunnicy pozbawione lakieru?

Pasiu
Posty: 1
Rejestracja: 15 paź 2013, 12:49

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: Pasiu » 02 cze 2016, 23:37

Ja to robię mniej/więcej tak:

>Staram się po każdej grze przetrzeć strunki symbolicznie suchą sciereczką. Robię to po to, żeby choć odrobinkę pozbawić struny potu z moich dłoni, bo on raczej dobrze im nie robi ;) raz na jakiś czas używam preparatu do czyszczenia i konserwacji strun od Dunlopa, taki z niebieską etykietką :P

>Gryf także można wycierać po grze lub w tym czasie kiedy czyścimy korpus/wymieniamy struny itd. itp. i tu polecam już wybrać delikatną szmatkę oraz preparat dedykowany do czyszczenia gitar tj np Fender Guitar QuickCleaner i wiele innych. Na wszelki wypadek nie używam pronto :P

>Podstrunnicę czyszczę (jeśli jest brudna, lub przy wymianie strun) mocnym dunlopem 01, a następnie konserwuję dunlopem 02, lecz ostatnio częściej dunlopem 65 (żółtym cytrusowym olejkiem :) Używam do tego delikatnych szmatek żeby nie uszkodzić drewna. Przy okazji powiem, że olejek dunlopa 02 nie wiem czemu, wywala mi i wylewa się jego zawartość. Ogólnie to miałem sytuację że obróciłem go i wylał mi się bezpośrednio. Zachowuje się trochę tak jakby był gazowany. Nawet jeśli stoi pionowo i jest zakręcony to ucieka z niego olejek ;\ nie próbowałem tego reklamować mimo że jest to mocno irytujące...

>metalowe elementu raczej rzadko czyszczę. Jak już to przecieram ściereczką spryskaną Fender Guitar QuickCleaner'em, żeby nie na sucho :P

Jeśli chodzi o częstotliwość pielęgnacji, to każdy powinien wiedzieć, lub zacząć rozumieć, czego instrument potrzebuje. Można to robić regularnie powiedzmy na kwartał wymiana strun i czyszczenie, lub co pół roku wymiana strun co kwartał czyszczenie, lub inne kombinację. Ogólnie to ważne, żeby gitara była zadbana cokolwiek przez to rozumować.

Szymono99
Posty: 13
Rejestracja: 25 wrz 2015, 17:53

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: Szymono99 » 06 cze 2016, 21:41

-- 06 cze 2016 21:43 --

Najlepiej i najtaniej - do podstrunnicy Dunlop 65, czy cokolwiek w tym stylu :whistle: Wystarcza na dłuuugo, smaruję przy każdej zmianie strun (tj. około co 2 miechy)
Gitara to nie mebel, żadnego Pronto itp., nie zamierzam znęcać się nad nią w ten sposób :doh:
Czyściki do strun to dla skrupulatnych bardziej, łapy najważniejsze żeby myć (swoją drogą takie płyny to jak nowe struny kosztują :facepalm: )
Korpus suchą, CZYSTĄ szmatką.

Nie rozumiem tylko jak można doprowadzać instrument do stanu, że go "spod kurzu nie widać" :clap: Starczy codziennie przetrzeć i z głowy.

Pozdro

kasrlach
Posty: 1
Rejestracja: 28 maja 2019, 16:02

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: kasrlach » 28 maja 2019, 16:04

:guitar: :guitar:

andrzejms
Posty: 3
Rejestracja: 23 wrz 2018, 19:25

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: andrzejms » 20 cze 2019, 1:15

Temat dosyć stary, ale dołożę swoje przysłowiowe 3 grosze.
Ktoś tutaj napisał, że gitara to nie mebel. No i oczywiście zgadzam się z tym. Mebel to mebel a gitara gitarą.
Niemniej powierzchnia takowej gitary niewiele różni się od mebla lakierowanego. Tak więc wszelkie, dobrej jakości preparaty do mebli typu Pronto itp. doskonale się nadają do konserwacji korpusu i zmniejszenia kurzu, który wiadomo krąży sobie swobodnie w powietrzu i tylko czeka żeby sobie też swobodnie opaść na wszelkie powierzchnie dostępne w pobliżu. Tak więc pierdzielenie, że przetrę sobie lekko nawilżoną szmatką, a wszelkie preparaty ogólnie dostępne do powierzchni drewnianych i lakierowanych są BEE to mała znajomość tematu i proszę Was lepiej nie piszcie tutaj takich głupot.
Druga sprawa to gryf, a konkretnie podstrunnica. Dajcie sobie spokój z jakimiś dunlopami i innymi pierdołami, na bazie cytrusów i innych dziwnych rzeczy.. Wiadomo reklama robi swoje . cytrusy, pierdusy i tym podobne. Płac konsumencie.
Sprawdzony sposób, zapożyczony od starego znajomego lutnika to po prostu olejek wazelinowy. Czyści palisander, czy co tam macie w swoich wiosłach, konserwuje, nadaje naturalnego koloru.
Nie twierdzę, że to jest jedyna idealna naturalna metoda na podstrunnicę, pewnie są inne, ale u mnie działa i moja gitara ma się doskonale.
Anyway nie mam zamiaru, bo to już przerabiałem, przepłacać za cudowne olejki i mikstury o bardzo mądrych symbolach 65, a może 75, a moze 01, albo 02... itd

BenSpade
Posty: 2
Rejestracja: 13 lip 2019, 6:44

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: BenSpade » 13 lip 2019, 6:45

dzieki za info, tego szukałem!

Derayes
Posty: 673
Rejestracja: 15 maja 2017, 11:31
Lokalizacja: Szwecja

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: Derayes » 13 lip 2019, 12:23

andrzejms, ANYWAY, raz przetarlem pudlo akustyka Prontem i zrobily sie koszmarne zacieki, plamy- ledwie dalem rade to usunac mokra szmatka!
Za to moge polecic Meblit ktory to zreszta polecono mi w ..... sklepie muzycznym Riff.

Czego Ty chcesz od Dunlopow, taz fortuny ANYWAY nie kosztuja a oleum cytrusowe do konserwacyi podstrunnic zdatnym sie wielce okazuje!

Uzywalem tez do podstrunnic oliwki dla niemowlat i calkiem dobrze sie sprawdzila ino dlugo wsiakala.

Krem Nivea to ino do ciala.
Choc lepsze Bambino.
Ja delikatne mam powloki- alergik jestem.

BenJeans
Posty: 1
Rejestracja: 17 lip 2019, 16:07

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: BenJeans » 17 lip 2019, 16:08

dzieki za ino f!!!

Awatar użytkownika
bernarka
Posty: 3
Rejestracja: 18 lip 2019, 14:39
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Konserwacja gitary elektrycznej

Post autor: bernarka » 18 lip 2019, 14:43

JA zawsze staram się pamiętać o tym, aby przed grą na gitarze dokładnie umyć ręce. Dzięki temu żywotność zwłaszcza strun czy gryfu można wydłużyć kilkakrotnie. O tyle jak struny zużyte możemy wymienić na nowe tak gryf, w który weżre się brud oraz pot może być już nie do odratowania. Po drugie, gitarę zawsze trzymam zdala od grzejników i innych źrodeł ciepła

ODPOWIEDZ