Floyd Rose - Regulacja/problemy/ogólnie

O strunach, mostkach oraz wszelakich akcesoriach gitarowych.
ODPOWIEDZ
FreakGuitar
Posty: 64
Rejestracja: 09 gru 2006, 9:53
Lokalizacja: Gdańsk

Floyd Rose - Regulacja/problemy/ogólnie

Post autor: FreakGuitar » 31 gru 2006, 12:14

Oto instrukcja regulacji i ustawienia gitary z floyd rosem. Np Cort X-6
gdy któryś z punktów jest nie jasny - znajdziesz instrukcję w tych linkach.
Instrukcja do regulacji.
http://bigbeat.pl/grafika/Ustawienia%20X6a.gif
http://bigbeat.pl/grafika/Ustawienia%20X6.gif

Aby mostek Floyd Rose popranie działał w gitarze trzeba spędzić trochę czasu aby go ustawić.

Nie wracanie gitary do stroju po używaniu mostka

1. Powrót mostka jest uzależniony od spręzyn z tyłu gitary które odpowiadają za utrzymanie równowagi stroju czyli napięcia strun.
W tanich gitarach są montowane tanie spręzyny ze średniego materiału.
Wymień spręzyny na lepsze: schaller lub Ibanez. Spręzyny powinny być świeżę. Jest to materiał lekko rozciągliwy - po 10 latach używania może nie spełniać dobrze swojej roli.
Używaj również dobrych strun, aby się nie zrywały i nie świrowały przy zmianach temperatury

2. Strój gitary w pozycjach/ na progach.
Za to odpowiada ustawienie menzury w mostku. reguluje się je przesuwając kostki bliżej lub dalej od gryfu. Każda struna posiada inne położenie odpowiedzniej menzury. Zalezy to od grubości strun. Jak to zrobić znajdziesz w instrukcji

3. Blok mostka(ten o który są zaczepinone spręzyny) musi być zawsze ustawiony równoległle do korpusu.
Przy zakłądaniu grubszych strun będziesz musiał bardziej napiąc sprężyny żeby wyrównać położenie mostka. Prz cieńszych strunach na odwró.

4. Mając założone świeże struny gitara będzie się rozstrajać. Świeże struny się rozciągają. Aby to uniknąć, po założeniu strun wykonaj kilka ruchów ramieniem tremola w góre i w dól aby rozciągnąc struny.
5. Nie zapominaj o zablokowaniu strun na siodełku przy główce.

PS.
Nie narzekajcie na gitary bo to nie ich wina. Trzeba z niej umiejętnie korzystać
Mostek w gitarach cort jest kopią sprawdzonego floyd rose'a. Jego Budowie nie można niczego zarzucić. Jest budowany według sprawdzonych standartów. Jedyne co można zarzucić to zapewne materiał - nie jest to stal nierdzewna więc śrubki i gwinty szybciej się wyrobią. To samo jest w schallerach.

Załuż dobre sprężyny, wszystko wyreguluj zgodnie z instrukcją, używaj dobrej jakiości strun. Napewno się nie zawiedziesz.

Brzęczenie strun na progach: Wszystko było w magazynie gitarzysta ;). W dziale lutnik.

za to jest odpowiedzialny kąt ustawienia gryfu. Wszystko da radę wyregulować jeżeli gryf nie jest wypaczony/uszkodzony.
Za brzęczenie powyżej 12 progu odpowiedzialna jest wysokość mostka. Jeżeli brzęczy unieś go lekko.]
Za brzęczenia poniżej 12 oraz akcję strun odpowiada gryf. Optymalne ustawienie można sprawdzić poprzez naziśnięcie jednym palcem struny H na ostatnim progu, a drugą ręką na pierwszym. Patrzysz od boku - prześwit struny powinien wynosić?1/8 mm nad 12 progiem ?:wink:

Jak ktoś chce coś dodać to bardzo proszę
Ostatnio zmieniony 11 sty 2007, 20:24 przez FreakGuitar, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Umulamahri
Posty: 3393
Rejestracja: 18 mar 2006, 11:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Umulamahri » 31 gru 2006, 13:23

nie no ok napisane tylko nie blok rownolegle ale podstawa. sam blok bedzie prostopadle.

albo prosciej. instaluje sie tremsettera i po problemie.


a to 1/8mm to nie wiem skad wziales :) raczej .5mm - .2mm na polowie gryfu.
jak to

FreakGuitar
Posty: 64
Rejestracja: 09 gru 2006, 9:53
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: FreakGuitar » 31 gru 2006, 14:56

Nie napewno 5mm to za dużo, wtedy masz gyf jak Bannan :shock:
ten wymiar jest po docisnięciu ztrin na pierwszym i ostatnim progu.
nie no ok napisane tylko nie blok rownolegle ale podstawa. sam blok bedzie prostopadle.
Chodzi o blok równoległy de tej wysciętej scianki w korpusie.
Lub jak kto woli protstopadły do płytu wierzchnej/korpusu/spręzyn.
Ale tu nie chodzi o podstawę mostka.
W Edge Ibaneza , podstawa jest pod lekkim kontem rozwartym do bloku.
a blok zawsze jest w tym samym płożeniu
John Norum - Optimus, świetna hard rockowa płyta.

Jacq
Posty: 22
Rejestracja: 21 paź 2006, 21:10

Post autor: Jacq » 08 sty 2007, 17:45

Mam tu dwa pytania z połki "noobish questions", czyli to co tygryski lubią najbardziej ;)

Otóż neidawno kupiłem nową gitarę Focus Stratocaster z mostkiem Floyd Rose. Próbowałem ucelować w stały mostek ale nie było nic w możliwej cenie, tu, w okolicy. Do tego czasu wajcha lezała na półce ale pomyslalem sobie, że wkręcę ją i zobacze jak działa. No właśnie, wkręcam wajche do oporu i nic się nie dzieje :P Dźwięki brzmią identycznie, o czym zapomniałem? ^^
Powyższy artykuł mówi ak regulować floyd rose żeby działał poprawnie, ale nie żeby wogóle działał :P Z drugiej strony boje się jeszcze dobierać do gitary, boje się, że sobie rozłoże i nie złoże, albo coś spieprzę i zostane bez instrumentu na dłuższy czas. Czy faktycznie powinienem? ;)

FreakGuitar
Posty: 64
Rejestracja: 09 gru 2006, 9:53
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: FreakGuitar » 08 sty 2007, 19:54

Powyższy artykuł mówi ak regulować floyd rose żeby działał poprawnie, ale nie żeby wogóle działał Razz Z drugiej strony boje się jeszcze dobierać do gitary, boje się, że sobie rozłoże i nie złoże, albo coś spieprzę i zostane bez instrumentu na dłuższy czas. Czy faktycznie powinienem? Wink
...jaja se robisz
Możesz mieć zablowkowany most. Jeżeli nikt go nie blokował, to nie jest.
A jeśli nie wiesz jak go używać - no to wkręconą wajchę łapiesz w rękę, ustawiasz mniej więcej równolegle do strun i jedziesz... ciągniesz w góre lub w dól. :lol:
John Norum - Optimus, świetna hard rockowa płyta.

Awatar użytkownika
ninja
Posty: 283
Rejestracja: 12 sty 2007, 11:05

Post autor: ninja » 15 sty 2007, 0:18

Co do Floyd'ów to mam gitare Cort X-6 z takim własnie ruchomym mostkiem i kiedy ją dostałem byla z źle wyregulowanym mostkiem, dopiero pózniej zdecydowałem się żeby go poprawnie ustawić.
Zaczęło się ostro, bo przy poluźnianiu strun poszła H i szczeliła mi prosto w twarz, co zmusiło mnie do kupna nowego kompletu strun... Męczyłem sie z regulacją dosyć długo, kur** leciały na lewo i prawo ale po jakis trzech godzinach udało sie, teraz jestem zadowolony bo naprawde gra sie nieporównywalnie lepiej.

Naprawde warto poswiecic troche czasu na wyregulowanie mostka i cieszyc sie pozniej komfortową grą.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
eldoopa
Posty: 82
Rejestracja: 29 wrz 2006, 13:58
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: eldoopa » 16 sty 2007, 10:42

Hmm, zastanawiam się co robi sie podczas 3 godzinnej regulacji Floyda?Gdy robilem to pierwszy raz tzn wymieniałem struny na grubsze co wiązało się ze zminą ustawienia wszystkiego od nowa zajęło mi z nastrojeniem 40 min. Jedyne na co troche narzekam to ten cały EdgeIII, nie wraca idealnie do stroju, ale nie wydaje mi się zeby cokolwiek mu pomogło, bo spręzyny nie ściągaja go idealnie na miejsce :/

Awatar użytkownika
vampire44
Posty: 91
Rejestracja: 04 gru 2006, 13:50
Lokalizacja: WrocLove

Post autor: vampire44 » 17 sty 2007, 0:04

moze zainwestuj w lepsze sprezyny ;)
Pomiędzy piękną kobietą a piękną muzyką jest jedna różnica - tej drugiej można słuchać godzinami ;)


[url=http://profile.xfire.com/vampire44][img]http://miniprofile.xfire.com/bg/sh/type/0/vampire44.png[/img][/url]

Jacq
Posty: 22
Rejestracja: 21 paź 2006, 21:10

Post autor: Jacq » 19 sty 2007, 12:45

Doszedłem do tego sam, rozkręciłem pół gitary, zeszło mi kilka godzin i dostałem od struny w pyjora ale przynajmniej wiem z czym to się je.

Awatar użytkownika
raiq
Posty: 65
Rejestracja: 04 paź 2006, 20:50
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: raiq » 25 sty 2007, 11:19

Hej!
Ktoś tu się wypowiedział, że nie istnieją stałe mostki firmy Floyd Rose. Otóż oczywiście, że istnieją:
http://www.floydrose.com/fixedbridge.html
:)
A co do konstrukcji typu "Licenced Under Floyd Rose" to ja nie jestem jednak takim optymistą... Otóż, z tego co wiem, często się zdarza, iż trzpienie w takim mostku zaczynają się "wyrabiać". Wtedy niestety wymiana sprężyn już wiele nie da :(

FreakGuitar
Posty: 64
Rejestracja: 09 gru 2006, 9:53
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: FreakGuitar » 05 kwie 2007, 12:50

Tutaj dodaję uzupełnienie do regulacji napięcia gryfu aby był dobry prześwit strun:

#


Dokręcając nakrętkę pręta regulacyjnego naprężamy gryf (ruch kluczem w prawo, zgodnie z ruchem wskazówek zegara). Naprężanie powoduje prostowanie gryfu, czyli zmniejszanie tzw. "łódki". Odkręcając nakrętkę odprężamy gryf zwiększając jego wklęsłość (lewoskrętny ruch, przeciwny do wskazówek zegara). Aby sprawdzić płaszczyznę chwytni dociskamy strunę E1 na pierwszym i ostatnim progu. Dobrze wyregulowany gryf powinien być delikatnie wklęsły, a na VIII progu odległość między szczytem progu a spodem struny powinna wynosić od 0,2 do 0,5 mm.

# Regulujemy wysokość strun.

Wysokość strun mierzymy na XII progu i odległości te (mierzone od szczytu progu do spodu struny) powinny wynosić odpowiednio dla strun:
E1 – ok. 1,6 mm
E6 – ok. 2,0 mm
John Norum - Optimus, świetna hard rockowa płyta.

vader03
Posty: 55
Rejestracja: 04 lis 2007, 19:10

Floyd i ostrza...

Post autor: vader03 » 09 lip 2009, 13:25

Witam postanowiłem na jakiś czas zablokować mostek w mojej gitarze( cort x-11 ) ale nie moge ustawić go idealnie równolegle... mam w związku z tym pytanie... Czy ostrza na tym nie ucierpią?? Bo mostek chodził bardzo dobrze a nie chce go popsuć...

RadO
Posty: 3252
Rejestracja: 19 wrz 2007, 14:59

Re: Floyd i ostrza...

Post autor: RadO » 09 lip 2009, 13:33

a jak go blokujesz ? jak kawałkami drewna to ustaw mostek dobrze zmierz jakie drewienko musisz dociąć i tyle jeżeli obustronnie chcesz zablokować to dwa drewienka. w mayo można kupić też specjalne urządzonko do blokowania floydów. jak tylko nie zapomnisz się i nie będziesz nim ruszał to nożom nic nie będzie.
szukam dźwięków, jeszcze dużo pracy zanim je znajdę.

http://www.radomod.yoyo.pl

vader03
Posty: 55
Rejestracja: 04 lis 2007, 19:10

Re: Floyd i ostrza...

Post autor: vader03 » 10 lip 2009, 12:10

kurde nie moge sobie z tym mostkiem poradzić... Zablokowałem go solidnie poluzowałem sprężyny maksymalnie i teraz gitara się co chwilę rozstraja... Mniejsza o to... jak obniżam strój jednej stróny to reszta też się rozstraja ;-( czemu tak się dzieje??

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Re: Floyd i ostrza...

Post autor: WilK » 10 lip 2009, 12:13

A dlaczego poluzowałeś sprężyny?
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

ODPOWIEDZ