Schecter Blackjack C-7 ATX

Wasze recenzje gitar, wzmacniaczy itp.
Hajtosek
Posty: 765
Rejestracja: 23 cze 2011, 19:07

Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: Hajtosek » 05 kwie 2014, 21:21

Specyfikacja:

Konstrukcja: Neck-sru/Ultra Access
Korpus: mahoń, ponoć komorowany
Podstrunnica: Heban (mój najbardziej ukochany rodzaj drewna, dosłownie fingergasm), radius 16”
Ilość progów: 24
Klucze: blokowane, Schecter
Mostek: TonePros 7-String TOM w/ String Thru Body
Siodełko:Graph Tech XL Black Tusq
Przetworniki: Blackout-y
Elektronika: 2x volume, 1x tone

Wykonanie:
Gitara jest u mnie od prawie roku i nie mogę się w niej doszukać jakichkolwiek niedoróbek. Kupiłem ją od jednego z forumowiczów, który specjalnie o nią nie dbał. Widać że gitara zwiedziła kawałek świata. Na tylnej części korpusu widać mnóstwo małych zadrapań, zapewne od paska, kilka drobnych obić, o które nie trudno podczas koncertowania. Sam lakier został położony beż żadnych widocznych błędów. Na przedniej części korpusu i gryfie znajdują się złoty binding, który niestety bardzo mocno się starł w okolicach podstrunnicy. Z tego co udało mi się zauważyć gitara jest istnym magnesem na kurz, najwięcej zbiera się pod mostkiem i w otworach do których włożono przetworniki.

Gitara została wyposażona w dwa aktywne przetworniki Seymour Duncan Blackouts AHB Phase 1, bateria zapewniająca im zasilanie została schowana w specjalnej komorze z tyłu gitary, która jest zasłonięta za pomocą zaślepki przykręcanej dwoma śrubami. Niestety kiedy odpakowałem gitarę przywiezioną przez kuriera okazało się, że poprzedni użytkownik źle ustawił gitarę i najgrubsza struna ocierała się o pickup. Co do stroików, są naprawdę świetne. Po zakręceniu blokad znajdujących się z tyłu główki strój jest absolutnie stabilny.

Brzmienie:
Gitara jest prawie w całości wykonana z mahoniu, przez co teoretycznie powinna mieć bardzo mroczne, wręcz zamulone brzmienie. Na szczęście tak nie jest. Przetwornik przy mostku ma ogromny zapas "Gainu", przez co bardzo łatwo było mi uzyskać przyjemne zwarte, suche brzmienie w stylu CoB, czy Merrowa. Z drugiej strony, kiedy jednak gałka "wzmocnienia" przekroczy godzinę 12 bardzo łatwo uzyskać śmierć metalową rzeźnie. Z przetwornikiem gryfowym jest zupełnie inna historia, brzmienie staje się bardzo "przydymiona", "lejące się", atak kostki jest dużo mniej słyszalny. Mi osobiście przetwornik 'neck pickup' nie przypadł do gustu, ale trochę żal mi go zmieniać, bo musiałbym się też pozbyć mostkowego...

Podsumowanie:
Biorąc pod uwagę, że to wiosło można bez większego problemu wyrwać za około 3k zł, mogę je polecić absolutnie każdemu miłośnikowi frywolnej rzeźni, tudzież ryczenia na scenie w Drop Ź. Stosunek jakości do ceny jest zastraszająco dobry. Na dobrą sprawę sam osprzęt stanowi co najmniej jedną trzecią ceny. Nowsze modele będą wyposażone w mostek "Hipshot Hardtail". Poza moją gitarą ogrywałem jeszcze pięć innych gitar z tej serii (wszystko co mieli w skladziemuzycznym.pl) i wszystkie były tak samo dobrze wykonane. Polecam i Pozdrawiam Hajto

Porno: Nie będzie bo mój skill w robieniu zdjęć jest jeszcze gorszy niż w wiosłowaniu.....
Poprzedni właściciel przysłał "pare fotków":
http://insanity.cba.pl/Forum/SchecterPorno/1.JPG
http://insanity.cba.pl/Forum/SchecterPorno/2.JPG
http://insanity.cba.pl/Forum/SchecterPorno/3.JPG
http://insanity.cba.pl/Forum/SchecterPorno/4.JPG
W tagi nie wstawiłem celowo, cba wywala swoje logo zamiast zdjęć po wstawieniu znaczników BB, a to przecież byłaby reflinka...
PS: Nieco bardziej obszerną "recenzje" będzie można przeczytać na moim blogu, jak tylko w końcu go zakodze :juppi:
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2014, 10:55 przez Hajtosek, łącznie zmieniany 2 razy.
Bejsbol, podzik, lampka czego chcieć więcej.

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: pietrek2004 » 06 kwie 2014, 2:24

Hajtosek pisze: gitara jest istnym magnesem na kórz, najwięcej zbiera się pod mostkiem
Targając we śnie brodę Bralczyka
zadaję jemu pytanie proste:
z czego ta dziwna prawda wynika,
że niemożliwy jest "kórz" pod mostem?

Hajtosku wybacz , musialem... :lol:

Hajtosek
Posty: 765
Rejestracja: 23 cze 2011, 19:07

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: Hajtosek » 06 kwie 2014, 7:50

Loolz :-)
Fajnie, że ktoś doczytał chociaż do tego momentu.

Ps: poprawione.
Ostatnio zmieniony 06 kwie 2014, 12:56 przez Hajtosek, łącznie zmieniany 1 raz.
Bejsbol, podzik, lampka czego chcieć więcej.

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: Xylo » 06 kwie 2014, 11:17

dziwnych losów tajemnicą
prof. Bralczyk zapytał:
choć czytał do mikrofonu
to jednak nie "do czytał"?

Hajtosku wybacz , musialem... :rotfl:

datman
Posty: 56
Rejestracja: 03 maja 2014, 1:51

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: datman » 04 maja 2014, 1:24

Xylo pisze:dziwnych losów tajemnicą
prof. Bralczyk zapytał:
choć czytał do mikrofonu
to jednak nie "do czytał"?

Hajtosku wybacz , musialem... :rotfl:
Widzę, że Autor ma przemożne potrzeby, nad którymi nie umie zapanować. A recenzja fajna i rzetelna.

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: pietrek2004 » 05 maja 2014, 20:01

Gwoli wyjaśnienia dla kolegi datmana, który "wszedł" w temat nie znając szczegółów, a komentuje. Hajtosek "wysmyczył" ładną recenzję, popełniając niestety ( cóż, zdaża się) błąd ortograficzny (kórz), który to podsumowałem swym nieudolnym czterowierszem. Hajtosek błąd poprawił, popełniając w odpowiedzi następny - pisząc słowo "doczytał" osobno, czyli "do czytał". Xylo skomentował to nastepnym czterowierszem, a Hajtosek znów poprawił ( stąd wpisy małym drukiem "ostatnio zmieniono, itd... pod postami Hajtoska). I nie pozostawiając śladu spowodował, iż obaj wyszliśmy na czepiających się starych, upierdliwych durniów. Mam nadzieję, że wyjaśniłem, skąd się wzięły "potrzeby Autora, nad którymi nie potrafi zapanować". Sprawa jest kompletnie nieistotna, ale nie lubię pozostawiać niedomówień. dlatego zaryzykowałem skróceniem żywotności klawiatury w moim lapku o te kilkadziesiat liter, "wystukując" ten post.
Hajtosku, wybacz, ale sam widzisz, jaki jest smak rodzącej się sławy...:D

Hajtosek
Posty: 765
Rejestracja: 23 cze 2011, 19:07

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: Hajtosek » 10 maja 2014, 15:47

WTF? Robić błędy źle... Poprawiać jeszcze gorzej?
Bejsbol, podzik, lampka czego chcieć więcej.

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: pietrek2004 » 11 maja 2014, 16:49

Hajtosku, żle to zrozumiałeś. Starałem się wyjasnić koledze datmanowi, że jego komentarz jest wyrwany z kontekstu, dlatego pozwoliłem sobie na opis tych "mechanizmów", które zachodziły na forum, generując kolejne odpowiedzi, które to bez znajomości owego kontekstu zdawały się być bezsensowne. Czy zrozumiał - tego nie wiem, ale poprawiać błędy - jak najbardziej. Jak mawiają - ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi., a Twoja recenzja jest niewątpliwie ciekawa . :clap: No ale cóż - upierdliwy pietrek dwutysięczny czwarty musiał się czegoś doczepić i stąd to cale zamieszanie. :grin:

Cholera, chyba zmienię nick na "upietrek". :wink:

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Schecter Blackjack C-7 ATX

Post autor: Xylo » 13 maja 2014, 1:26

pietrek2004 pisze: ...iż obaj wyszliśmy na czepiających się starych, upierdliwych durniów...
no no no, tylko nie starych :rotfl:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości