Fender Standard Telecaster

Wasze recenzje gitar, wzmacniaczy itp.
MariaB
Posty: 21
Rejestracja: 30 cze 2013, 15:18

Fender Standard Telecaster

Post autor: MariaB » 01 lip 2013, 22:17

Hej!
Ostatnio nabyłam fajnego elektryka, a mianowice Meksykańskiego Fendera Standard Telecaster w kolorze "Arctic White".

Gdzie kupiłam? http://kytary.muziker.cz/elektricke-kyt ... ctic-White (Tak, mam bliżej do Czeskiego sklepu muzycznego, tak to jest na pograniczu ;)).

Cena: 12129 CZK (ale dostałam za 11680 bo miała rysę na korpusie :twisted:)

Dane techniczne:
Korpus: Olcha
Gryf: Klon (bolt-on, kształt Modern "C")
Podstrunnica: Klon
Markery: Czarne kropki
Skala: 25.5" (648 mm)
Mostek: Stały, Standardowy "Strings-Through-Body" (jak w każdym tele)
Potencjometry: "Barrel style"
Pickupy: Układ SS, Standard Single-Coil Tele Neck i Standard Single-Coil Tele Bridge
Klucze: Standard

Pierwsze wrażenie:
Telecastery zawsze kojarzyły mi się z gwiazdami muzyki country, dlatego śmieszna wydała mi się propozycja sprzedawcy w emailu, abym zwróciła uwagę na te właśnie gitary. Kiedy przybyłam wreszcie do sklepu, to była druga gitara którą przetestowałam (po Stracie z serii Blacktop). Lepszej już nie znalazłam. Mimo, że miała ubicie na korpusie, rodzice twierdzili, że wygląda "jak zrobiona od młota" i nawet czech próbował mi opchnąć Gibsona za pół tysiąca więcej (wyjątkowo tandetny był, szczerze mnie zawiódł :wut:).

Brzmienie:
Na wstępie muszę zaznaczyć, że ta gitarka ma bardzo uniwersalne brzmienie. Na cleanie jest ciepłe, i jak to w Fenderach "szklane". Zaśna przesterze bardzo, ale to bardzo różnorodne. Chcesz zagrać ACDC? Nie ma problemu, jeden ruch pokrętłem, włączamy odpowiedni pickup i możemy się cieszyć brzmieniem Gibsona SG. Potrzebujemy dźwięk do bluesa? Będzie równie łatwo, a nawet łatwiej, bo ta gitara to przecież legenda bluesa, istna machina do tej muzyki. Jedyną rzeczą która mnie tu zadziwiła, jest to, że na dwóch singlach gitara ma większego rockowego kopa jak niektóre z układem HH a nawet HHH (albo przynajmniej niż te które testowałam).

Wykonanie:
Cóż ja mogę powiedzieć? Wykonanie standardowe, żadnych cudów, żadnych większych problemów. Potencjometry i przełącznik pomiędzy pickupami są metalowe i nie wyglądają tak tandetnie jak na przykład w Stratocasterze, mostek również nie jest zły (w każdym razie struny zakłada się wygodnie, nie wiem jak z nastawianiem menzury, bo na razie nic z nią nie robiłam w tej gitarce). Pickguard plastikowy, obok mostka lekko się wybrzusza, ale to zauważyłam dopiero drugiego dnia. Pickupy wyglądają nienajgorzej, trzymią się na swoim miejscu (nie tak jak w Squierze!). Gryf, podstrunnica i progi są takie jakie być powinny (są wygodne, nie można złego powiedzieć), z tyłu gryfu widoczny jest pasek z ciemniejszego drewna (orzech bodaj). Siodełko standardowo plastikowe. Na główce gitary nie ma zaślepki prętu do regulacji gryfu, ale nie razi to w oczy. Klucze dosyć mało "czułe" (nie wiem jak to inaczej określić) - przy strojeniu super, alec zmiana strun bez korbki jest trochę kłopotliwa. Jedną fajną rzeczą jest to, że dostałam "wersję limitowaną" i na płytce lączącej gryf z korpusem (ta z tyłu w bolt-on'ach) mam wyszlifowane tele jakieś laury wokół a wewnątrz gitary napis "Telecaster 60 years 1951-2011".

Wygląd:
Właściwie podobały mi się Straty w kolorze "Midnight Wine" a mam Tele w kolorze "Arctic White" (tak, wiem, że te nazwy to prawie jak "Żakardowy Amarant" itp. z katalogu Duluxa :lol: ). Ogólnie kolory współgrają dość ładnie, podstrunnica pasuje bardziej niż w wersji z drewna różanego. Look gitary bardziej wskazuje na właścicielkę gitary, ale mój brat mi jej zazdrości, więc to nie jest zasada.

Podsumowując:
Fajna gitarka warta swojej ceny, bardzo uniwersalna, wygodna. Podoba mi się prostota użytkowania - tylko jedno pokrętło tonu które wszystko zmienia. Najlepiej sprawdza się w bluesie, ale rockowe brzmienia da się ukręcić jak na Gibsonie SG. Myślę, że do metalu i innych styli muzycznych będzie równie dobra. Spodoba się zapewne zarówno komuś kto dopiero się uczy jak i zaawansowanemu muzykowi. Na pewno jest to sprzęt godzien polecenia ;).

Kolumbijczyk
Posty: 418
Rejestracja: 03 sty 2013, 21:54

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: Kolumbijczyk » 02 lip 2013, 20:42

No to z tym graniem metalu na singlach mocno pojechałaś :D

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 4729
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: michel51 » 02 lip 2013, 20:57

Oj tak MarioB :smile: . Troszkę się rozbujałaś, a ile to latek się już gra Mario? Chociaż taki zapał i zaufanie do znanej marki że podoła wszystkiemu, że zagra i bluesa i jak SG :shcock: i jak trzeba to i jak Meshuggah, budzi mój optymizm :wink: . Ten Twój zapał, oczywiście.

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: joonecky » 02 lip 2013, 21:05

Fajna recenzja. Bardzo pozytywne podejście do wiosła :grin: Sam się zastanawiam nad zmianą mojego LP na jakiegoś tele, właśnie ze względu na jego uniwersalność (sam myślałem o tele z minihumbem pod mostem na przykład). Wrzuć jakieś próbki/zdjęcia jak będziesz miała chwilę :smile:

@Kolumbijczyk. Nie dosyć, że wszędzie piszesz jednym zdaniem, to zawsze musisz się do czegoś doczepić :doh:
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

EooN
Posty: 904
Rejestracja: 09 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: EooN » 02 lip 2013, 21:11

Wszystkim piszącym recenzje radzę pograć na recenzowanym sprzęcie dłużej niż miesiąc I DOPIERO POTEM brać się za recenzowanie czegokolwiek.
Już sam fakt, że intrument jest z nami dość długo (rok/pół roku) świadczy na jego korzyść i gwarantuje, że w stopniu conajmnej zadowalającym poznaliśmy jego wady i zalety.

No i metal na telecasterze... Średnio. Fakt, John 5 pokazuje z powodzeniem, że można - spójrz tylko, jakie ma przetworniki w swojej sygnaturze.

Z kolei telecaster spokojnie odnajdzie się w wielu stylach muzycznych, łącznie z tymi brzmiącymi dość ciężko (lecz nie jak "metal") - vide Tom Morello i RATM/Audioslave.
http://www.youtube.com/user/Eoon
Zapraszam na mój kanał YouTube!

MariaB
Posty: 21
Rejestracja: 30 cze 2013, 15:18

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: MariaB » 04 lip 2013, 11:41

Pisałam, że myślę, że ujedzie nawet metal. Może drobna przesada faktycznie :grin:, nie gram takiej muzyki po prostu ;). Chodziło mi głównie o to typowe "metalowe" brzmienie, które można uzyskać. Może mini humbucker dałby coś więcej. Co do kopa jak SG, to nie mam wątpliwości (sczerze? Sama się w sklepie zdziwiłam tym dźwiękiem). Jak będę miała czas, to wrzucę jakieś próbki. Pozdr.

Awatar użytkownika
ptrz666
Posty: 848
Rejestracja: 03 sty 2012, 14:14
Lokalizacja: Katowice

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: ptrz666 » 06 lip 2013, 12:35

Ale "jeden ruch pokrętłem i mamy Gibsona SG" to już na prawdę gruba przesada. ;) Nie wiem, co za gitary miałaś w łapach, ale jakbym miał w telecasterze dwie gitary za pomocą kręcenia gałkami.... Nie stały by u mnie i Giby SG i Telecasterki ;)
♥             ♦             ♣             ♠

MariaB
Posty: 21
Rejestracja: 30 cze 2013, 15:18

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: MariaB » 08 lip 2013, 20:51

Chodzi tu o brzmienie :D, w każdym bądź razie, jak wzięłam tele do ręki i zagrałam jako pierwsze "Highway to hell" (najpierw miałam strata z serii "Blacktop" z układem przetworników HH), no to się pozytywnie zdziwiłam tą "chrypką" tej gitary ;) (myślałam, że HH mówi samo za siebie, ale tak nie jest). Potem jeszcze, oprócz tuzina innych, ogrywałam SG (epi akurat, bo Gibson za drogi był dla mnie...) no i Les Paula (Gibsona '50 tribute bodaj) i jakoś mi nie przypadły do gustu. Z resztą głupi temat do dyskusji,bo każda gitara brzmi inaczej dla jednego a inaczej dla drugiego, mi pasuje to brzmienie do AC/DC, kto inny powie, że SG brzmi lepiej. Kwestia gustu. A odnośnie sformułowania "jeden ruch pokrętłem i mamy Gibsona SG" chodzi mi najbardziej o prostotę tej gitary: trzypozycyjny przełącznik pickupów, jedno pokrętło tonu, ale kompletnie zmieniają brzmienie (że słyszę wyraźną różnicę). Pozdr.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 4729
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: michel51 » 08 lip 2013, 21:10

Rozumiem że podoba Ci się brzmienie Twojego Tele ale jednak humb, jaki by niebył, od razu ma inne brzmienie, to słychać, widać i czuć :wink: . A że na Tele można AC/DC, pewnie, przecież na stracie też można jak najbardziej i BlackSabbath Paranoida polecieć, co zresztą często robię, jednak trochę za cienko to wychodzi :smile: . Pierwszy raz, zresztą grałem tego ,,Paranoika'' (tak wtedy publika wołała; dawaj jescze raz, tego Paranoika :grin: ) na gitarze na której na dało się grać a oklaski były. Prawda że od paru widzów zaledwie, no ale zawsze :wink: .

MariaB
Posty: 21
Rejestracja: 30 cze 2013, 15:18

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: MariaB » 09 lip 2013, 10:04

Co racja to racja ;). Humby były przecież stworzone, aby nie szumieć. Co nie zmienia faktu, że gitarka uniwersalna. Po prostu moją pierwszą "gitarą elektryczną" była jakaś chinka za 300 zeta, kupiona w prezencie na urodziny od babci :D (ale o dziwo nigdy nie nawaliła!). Podejrzewam, że głównie dlatego teraz tak się jaram tą gitarą. Jak spłacę dług u taty za tele, to zainwestuję w jakiś zestaw pickupów Seymoura Duncana, koniecznie z minihumbem pod most. Wtedy będzie moc! :P Aha, jeszcze jedno, ostatnio przeczytałam ciekawy tekst w necie, pytanie: Telecaster vs. Les Paul? odpowiedź: Przewaga Tele jest taka, że na Tele możesz uzyskać brzmienie LP, ale na LP nie uzyskasz brzmienia Tele. Co o tym sądzicie?

rusi
Zasłużony
Posty: 2253
Rejestracja: 25 mar 2008, 17:46

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: rusi » 09 lip 2013, 10:24

Sądzę, iż porównania LP vs. Tele są bezsensowne. Dwie kompletnie różne gitary o kompletnie różnym brzmieniu, które każdy odbiera zupełnie inaczej i jednemu się podoba, drugiemu nie. To tak jak porównanie kotlet schabowy vs kotlet sojowy. Ten kotlet i ten kotlet, ale jednak... :wink:
http://www.facebook.com/Wparkustraszy?fref=ts
http://soundcloud.com/wparkustraszy/

Awatar użytkownika
Vlodi
Posty: 339
Rejestracja: 20 gru 2011, 9:30

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: Vlodi » 09 lip 2013, 11:05

MariaB pisze: Przewaga Tele jest taka, że na Tele możesz uzyskać brzmienie LP, ale na LP nie uzyskasz brzmienia Tele. Co o tym sądzicie?
:facepalm:
[url]http://soundcloud.com/vlodi[/url]

Use the fork, Luke...

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: joonecky » 09 lip 2013, 14:45

igorro pisze:Sądzę , że Telecastera widziałeś tylko na obrazku. Nie zdajesz sobie sprawy jak Telecasterowi blisko do Gibsona.
LINK
8)
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

Awatar użytkownika
Vlodi
Posty: 339
Rejestracja: 20 gru 2011, 9:30

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: Vlodi » 09 lip 2013, 14:59

joonecky, co masz na myśli? to jest twoje zdanie bo nie bardzo rozumiem?

a w ogóle co znaczy blisko? znaczy że nie 5 lat świetlnych jak pomiędzy stratem a LP, tylko 1 rok? :smile:

stwierdzenie że "na tele można uzyskać brzmienie LP" w znaczeniu dosłownym jest śmieszne i to jest moje zdanie
[url]http://soundcloud.com/vlodi[/url]

Use the fork, Luke...

MariaB
Posty: 21
Rejestracja: 30 cze 2013, 15:18

Re: Fender Standard Telecaster

Post autor: MariaB » 09 lip 2013, 15:21

No i o to mi się rozchodziło; na początku pomyślałam zaraz coś w stylu Rusiego, ale potem miałam drobne wątpliwości. No bo cóż ja mogę wiedzieć po ograniu tylko 2 LP (Gibsonów, nie licząc Epi itp) ;). Teraz już jestem pewna swego :D.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości