Takamine TSF48C

Wasze recenzje gitar, wzmacniaczy itp.
igorro
Posty: 424
Rejestracja: 13 lut 2011, 17:45

Takamine TSF48C

Post autor: igorro » 28 kwie 2013, 21:31

Ten akustyk jest już ze mną ponad rok , więc cokolwiek mogę o niej napisać.
Na początek specyfikacja producenta:

BODY SHAPE: NEX C/A
TOP: Solid Spruce
BACK: Solid Rosewood
SIDES: Rosewood
BRIDGE: Ebony
FINGERBOARD: Ebony
TUNERS: Gold w/ Amber Pearl
ROSETTE: Laser-cut Wood and Steel
INLAYS: Laser-cut American Eagles
FINISH (TOP): Gloss Natural
ELECTRONICS: Cool Tube® Preamp

Takamine TSF48C to gitara z nieco wyższej półki , skierowana ( moim zdaniem ) do raczej dla solistów,
potrzebujących gitary o selektywnym , "punktowym" brzmieniu , będące zaprzeczeniem Marina Maryli Rodowicz.
Nie jest to wiosło do "zamiatania G-durem" , lecz zdecydowanie do klimatycznego grania solowego lub w niewielkich
zespołach , gdzie każdy ma coś konkretnego do zagrania i każdy dźwięk jest ważny.

Gitara jest wymagająca dla muzyka. Z jednej strony bardzo czuła na artykulację , z drugiej strony nienawidzi
mocnego uderzania w struny. Brzmi wówczas po prostu nieciekawie.
Swoje pazurki pokazuje przy stonowanej dynamice , odwdzięczając się pięknym "kolorem" brzmienia.

Na sucho raczej cicha , więc jej zastosowanie jako instrumentu "około-ogniskowego" zdecydowanie odpada.
W domowych warunkach to nawet i zaleta , bo pozwala na bezkonfliktowe ćwiczenie.
Gitara jest wygodna w grze , cokolwiek to znaczy.
Body typu Nex pozwala na łatwy dostęp do wysokich pozycji na gryfie , a sam gryf jest bardzo podobny do
gryfu Gibsona LP Standard 2008 , czyli nie stwarzający jakichkolwiek problemów.

Wykonanie gitary jest perfekcyjne. Można ją kupić tylko po to , by ją sobie oglądać. Grać w zasadzie nie trzeba.
Lakier , położenie progów , jakość kluczy itp itd , wszystko na wysokim , profesjonalnym poziomie.
Choć gitara nie jest tania , to moim zdaniem warta każdego eurona.

Nietypową rzeczą , jak na akustyki , jest preamp CoolTube-2. Owiany już legendą , mający tylu zwolenników ,
co przeciwników , jest rzeczywiście przynajmniej kontrowersyjny.
Jako chyba jedyny preamp na świecie do akustyka ( wbudowany ) korzysta z lampy elektronowej ( 12AU7 ) i co ważniejsze ,
ta lampa w tym preampie gra.
Zadaniem tej lampy jest ocieplenie dość sterylnego brzmienia przetwornika piezzo i moim zdaniem działa to bardzo dobrze.
Lampa pracuje z bardzo niskim napięciem , generując przez to całkiem sporo parzystych harmonicznych ,
co finalnie daje bardzo "warm" brzmienie , które domiksowywane do "półprzewodnikowej" części preampu , rzeczywiście
dodaje bardzo ciepłego "smaczku" finalnemu brzmieniu. Mnie te brzmienie bardzo odpowiada.

Wadą tego preampu są niestety nieco większe szumy w stosunku do tradycyjnych , czysto półprzewodnikowych preampów.
W nagraniu z zespołem to nie przeszkadza , ale przy nagraniu solowym jest to dokuczliwe.
Oczywiście mówię o warunkach studyjnych , gdzie każdy decybel szumów wywołuje napada faszyzmu u realizatora.

Można sobie z tą wadą poradzić. Ja zbudowałem dodatkowy , mały układ , wpinany bezpośrednio do wejście CoolTube-2,
którego zadaniem jest bezszumne wzmocnienie sygnału z przetwornika piezzo , a finalnie spore polepszenie
stosunku sygnału do szumu , co w praktyce załatwia problem bezszumnych nagrań solowych

Dodatkowo przeam ma wbudowany całkiem dokładny tuner , oraz oprócz standardowej regulacji Treble Bass Middle ma
ostry , wycinający , regulowany filtr typu "notch" , pozwalający na redukcję sprzężeń przy grze z nagłośnieniem.
CoolTube-2 jest dość baterio-żerny , więc decydowanie polecam zakup małych akumulatorków AA , co w dłuższej
perspektywie oznacza sporą redukcję kosztów użytkowania.
Można również nabyć specjalny DiBox produkowany przez Takamine , dedykowany do preampu CoolTube , który oprócz
swojej podstawowej funkcji , zasila przeamp gitary poprzez kabel sygnałowy. Da osób często występujących na scenie
to chyba konieczny wydatek.

A teraz fotki ..
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Takamine TSF48C to w mojej opinii instrument wysokiej klasy , choć na pewno nie uniwersalny.
Zdecydowanie dla muzyków , którzy dokładnie wiedzą czego chcą.
Ostatnio , przeglądając YT , natknąłem się na koncert Al Di Meoli z zespołem , gdzie drugi gitarzysta akompaniował
Meoli właśnie na dokładnie tej gitarze. To chyba wystarcza za rekomendację.

Na koniec próbka brzmienia w wykonaniu mojego syna , który porzucił inne wiosła ( a ma w czym wybierać :) )
dla tej właśnie gitary.

Shape Of My Heart / Sting
http://mebleokazja.pl/music/sting.mp3

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Takamine TSF48C

Post autor: pietrek2004 » 28 kwie 2013, 23:36

igorro pisze:Nietypową rzeczą , jak na akustyki , jest preamp CoolTube-2. Owiany już legendą , mający tylu zwolenników ,
co przeciwników , jest rzeczywiście przynajmniej kontrowersyjny.
Jako chyba jedyny preamp na świecie do akustyka ( wbudowany ) korzysta z lampy elektronowej ( 12AU7 ) i co ważniejsze ,
ta lampa w tym preampie gra.
Zadaniem tej lampy jest ocieplenie dość sterylnego brzmienia przetwornika piezzo i moim zdaniem działa to bardzo dobrze.
Lampa pracuje z bardzo niskim napięciem , generując przez to całkiem sporo parzystych harmonicznych ,
co finalnie daje bardzo "warm" brzmienie , które domiksowywane do "półprzewodnikowej" części preampu , rzeczywiście
dodaje bardzo ciepłego "smaczku" finalnemu brzmieniu.
Ale facet pier..lisz głupoty, aż żal odbyt ściska... :(

igorro
Posty: 424
Rejestracja: 13 lut 2011, 17:45

Re: Takamine TSF48C

Post autor: igorro » 28 kwie 2013, 23:44

pietrek2004 pisze: Ale facet pier..lisz głupoty, aż żal odbyt ściska... :(
Źle gościu trafiłeś z tą uwagą... A teraz konkretne zarzuty poproszę zanim przejadę po Tobie walcem.

Xylo
Posty: 706
Rejestracja: 15 lis 2012, 2:05

Re: Takamine TSF48C

Post autor: Xylo » 29 kwie 2013, 0:05

Ta lampa pracuje na bardzo niskim napięciu dlatego, że gdyby pracowała na wyższym to ta gitara wyschłaby na wiór od temperatury ........a nie po to żeby dawac jakieś szczególne harmoniczne przez ten fakt (niskiego napięcia).

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Takamine TSF48C

Post autor: pietrek2004 » 29 kwie 2013, 0:11

Żadna lampa elektronowa nie będzie pracować przy napięciu żarzenia, obniżonym do połowy nominalnej wartości i napięciu anodowym zmniejszonym z 200V na 6, a nawet 9V. Jeśli mi wyjaśnisz, na czym polega fenomen wynalazku CTP, zweryfikuję swoją dotychczasową wiedzę o lampach elektronowych i zasadach ich działania. Za co Ci oczywiście, niewątpliwie będę wdzięczny. :smile:

igorro
Posty: 424
Rejestracja: 13 lut 2011, 17:45

Re: Takamine TSF48C

Post autor: igorro » 29 kwie 2013, 1:05

pietrek2004 pisze:Jeśli mi wyjaśnisz, na czym polega fenomen wynalazku CTP, zweryfikuję swoją dotychczasową wiedzę o lampach elektronowych i zasadach ich działania. Za co Ci oczywiście, niewątpliwie będę wdzięczny. :smile:
Chcesz wyjaśnienia "po łeblach" czy w szczegółach ?
Jeśli w szczegółach , to mam dla Ciebie zadanie domowe. Zaznajom się a charakterystykami lamp 12AX7 , 12AT7 i 12AU7 ,
a w szczególności z parametrem impedancji wewnętrznej tych lamp przy różnych napięciach zasilania
i konsekwencji jakie z tego wynikają.

Przemyśl , dlaczego Takamine wybrał właśnie lampę 12AU7 , a nie np 12AX7.
Przelicz hipotetyczne prądy lamp 12AU7 i 12AX7 dla napięcia na 9V , biorąc pod uwagę ich impedancje wewnętrzne
i zakładając , że rezystor anodowy ma taką samą wartość jak impedancja wewnętrzna danej lampy ,
czyli klasyczny stopień w klasie A.

Również przemyśl , jak zachowuje się żarnik w lampie.
Czy jego rezystancja jest liniowa czy też nie , a tym samym czy prąd żarnika jest
funkcją liniową w stosunku do napięcia żarzenia ?
Czy obniżenie napięcia żarzenia o połowę , czyli do 3V ( takie żarzenie jest CoolTube ) powoduje jednocześnie spadek
prądy żarzenie również o połowę. ( nominalne napięcie żarzenia to 6.3V i prąd 150mA na każdy pojedynczy żarnik ) ?
I na koniec... Czy możemy zobaczyć ludzkim okiem promieniowanie podczerwone , często zwane cieplnym ?

Jak odrobisz lekcje ... to myślę , że nie będę musiał Ci odpowiadać i zajarzysz , dlaczego Takamine CoolTube-2 działa..

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Takamine TSF48C

Post autor: woj74 » 29 kwie 2013, 8:29

Zastanawiam się czy ta lampa w pudle daje tyle dobrego co w tym Voxie?
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

igorro
Posty: 424
Rejestracja: 13 lut 2011, 17:45

Re: Takamine TSF48C

Post autor: igorro » 29 kwie 2013, 9:03

Woj.. nie ma się co zastanawiać.
Mam schemat podobnego wynalazku , Vox'a VT50AD ( posiadałem również ten piec ) .
Wbrew temu , co się powszechnie sądzi , że lampa służy w nim jedynie do oświetlania chassis ,
to robi ona w tym piecu bardzo konkretne zadanie.
Silnie podbarwia , można by powiedzieć "ulampiawia" , sygnał wychodzący z procesora.
To fakt i jakiekolwiek polemiki ośmieszające zastosowanie tej lampki w Vox VT50AD tego nie zmienią.
Niestety taka pojedyncza lampa "nie czyni wiosny" i ten Vox "wali cyfrą" aż miło .. a cóż na to poradzić :)

W preampie CoolTube lampa za zadanie dostarczyć bogatego w "miękkie" , parzyste harmoniczne sygnału , który można
zmiksować z sygnałem podstawowym. Działa to całkiem zgrabnie , by nie powiedzieć bardzo dobrze i
bardzo wielu się to podoba , o czym świadczą setki pozytywnych opinii użytkowników z całego świata.
Nie ma tu żądnej ściemy , a tego preampu używają naprawdę Wielkie Nazwiska.
To , że ten czy tamtem , w gorącej wodzie kąpany Elektronik-Objawiciel stwierdza , że to działać nie może...
hymmm... a kto to .. ?

Awatar użytkownika
Vlodi
Posty: 339
Rejestracja: 20 gru 2011, 9:30

Re: Takamine TSF48C

Post autor: Vlodi » 29 kwie 2013, 9:52

nie che bronić tych voxów ale będąc przecyzyjnym na niektórych presetach nie działa bez lampy.
natomiast wzmaczka VT który mam będę bronił:) Mam w domu też przyzowitą lampę i ten VT40 na cleanch i crunchach na prawdę daje rade. nie wiem czy to kwestia lampki ale dobrze do zrobili. osoby ktróre je krytykują najczęściej nigdy nie grały na tym. może poza sklepem na głośności 1.
śmiesznie się też zachowuje, potrzebuje z 30 żeby sek wystartować, piszą że to lampa i rzeczywiście dźwięk sie elegancko zgłasza jak przy rogrzewającej się lampie (czego oczywiście nie powinno sie robić na lampowym wzmaku) - oczywiście może to byc jakiś cyfrowy programik, ale po co by to robili? każdy młody grajek pewnie raczej doceni że zrobi klik i działa.
[url]http://soundcloud.com/vlodi[/url]

Use the fork, Luke...

Error
Posty: 7
Rejestracja: 19 lip 2012, 8:18

Re: Takamine TSF48C

Post autor: Error » 29 kwie 2013, 10:22

Nie orientuję się zupełnie w technicznej/teoretycznej kwestii działania takich układów.
Przedstawiałem kiedyś- tutaj na forum- problem z Voxem, którego rozwiązanie wskazywałoby, że ta lampa jednak w jakiś tam sposób wpływa na dźwięk...http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewt ... =5&t=38031

Z perspektywy czasu, gdybym miał spróbować przybliżyć charakter tego zniekształcania dźwięku, to było ono bardzo podobne do tego, które występuje w Vox amplug(metal) kiedy bateria jest już na skraju wyczerpania. Może porównanie wydaje się dziwne, nie znam się na tym i nie chce tutaj bynajmniej sugerować, że lampa pełni funkcję ,,baterii'' ;) Jednak efekt zniekształcenia dźwięku jest bardzo podobny do tego, który występował przed wymianą lampy. Może jakiejś mądrej głowie moje dziwne doświadczenia zasugerują jakieś fachowe wyjaśnienie tej kwestii.

pozdrawiam

Kolumbijczyk
Posty: 418
Rejestracja: 03 sty 2013, 21:54

Re: Takamine TSF48C

Post autor: Kolumbijczyk » 29 kwie 2013, 17:21

woj74 pisze:Zastanawiam się czy ta lampa w pudle daje tyle dobrego co w tym Voxie?

To jest takie dziadostwo, że cała elektrownia z lampami by nie starczyła żeby brzmiało dobrze.

igorro
Posty: 424
Rejestracja: 13 lut 2011, 17:45

Re: Takamine TSF48C

Post autor: igorro » 29 kwie 2013, 20:23

dobra .. starczy bezsensownych przepychanek niczemu i nikomu nie służących... :)
Moja prośba do Administracji o posprzątanie tego tematu ze zbędnych postów..
Miało być o Takamine , to niech będzie o Takamine.
Dziękuję.

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Takamine TSF48C

Post autor: pietrek2004 » 29 kwie 2013, 21:56

Masz rację. No to będzie o Takamine i CTP. Skoro dostałem zadanie domowe, to szkoda byłoby tej pracy, by się nie podzielić wnioskami. :smile: Przeglądnąłem trochę materiału związanego z tematem pracy lamp przy niskich napięciach. Teoretycznie istnieje lampa Ecc86, która może pracować z rekordowo niskim napięciem anodowym, rzędu 6,3V, tylko że już nie jest osiągalna. Znalazłem też subminiaturową pentodę JAN6418, która może pracować przy 9V zasilania. Teoretycznie ECC82/12AU7 też będzie dawać oznaki życia przy 12V, przy dużym współczynniku zniekształceniach nieliniowych. Natomiast nadal nie mogę znależć sensownej odpowiedzi ( bo pamiętajmy, że to są parametry graniczne i każdy jeden volt w dół, to przepaść), tłumaczącej techniczny "cud". Nadmieniam, że podane wyżej napięcia anodowe dotyczyły lamp, żarzonych nominalnym napięciem żarzenia. Tu mamy dodatkowo do czynienia z obniżeniem tego napięcia o ponad połowę (wiem, wiem igorro, że rezystancja żarnika maleje wraz z ze spadkiem temperatury). Jeśli producent podaje - cytuję z pamięci - "temperatura bańki jest wyższa o 2 - 3 st. od otoczenia", przy napięciu zasilającym anody 6V ( 4 baterie AA) to qva co - lampa pobiera energię do pracy z kosmosu?? Istnieje oczywiście prawdopodobieństwo, że zastosowano przetwornicę napięcia DC/DC, bo to by wyjaśniało sprawę, pytanie tylko - po co zadano sobie tyle trudu? Ja oczywiście zakładam cały czas , że lampa w CTP pracuje w układzie aktywnego przedwzmacniacza, zgodnie z nazwą Cool Tube Preamp, chyba, że jest inaczej...
P.S. Schematu póki co nie znalazłem, bo to by wiele wyjaśnilo.

igorro
Posty: 424
Rejestracja: 13 lut 2011, 17:45

Re: Takamine TSF48C

Post autor: igorro » 29 kwie 2013, 23:14

@Pieterk.. schematu bezskutecznie szukam. Jak na razie nie mam.
Czy jest tam przetwornica ? Hymm... na pcb są jakieś dławiki , ale brakuje mi kondensatorów na jakieś wyższe napięcia , więc
można by sądzić , że jednak jest ta lampa zasilana jednak 6V.

Teraz tak na szybko w miarę sensowne wytłumaczenie dlaczego to działa.
1 ) Żarzenie
Napięcie wynosi 3V. Nominalnie wynosiło by 6.3V. Najważniejsza jest moc dostarczona do żarnika.
Przy 3V żarnik jest zimniejszy , ale przez to ma mniejszą rezystancję , więc pobiera więcej mocy niż wynikało by to
z prostej zależności P = ( 6.V * 150mA ) /2
Sądzę ( choć przy pierwszej okazji zbadam empirycznie ) , że finalnie będzie to około 70-80% mocy nominalnej przy 6.3V,
więc nie jest to aż taka wielka tragedia. Wyeksploatowana lampa też ma mizerną emisją , gra jak zdechlak , ale gra.

2) Liniowość pracy lampy.
Tu wracam do porównania lamp 12AX7 , 12AT7 i 12AX7.. Wartości katalogowe rezystancji wewnętrznej ( w tym klucz sprawy ):
12AX7 - 80k
12AT7 - 16K
12AU7 6K !!!!!!!!!!!!!

Zalecany prądy pracy w/g danych katalogowych: dla 100V i 250V dla pracy liniowej ( punkt pracy pośrodku charakterystyki ,
normalna praca lampy wykorzystująca w pełni jej potencjał , czyli np 12AU7 jest ponad 10-krotnie "mocniejsza" niż 12AX7 )
12AX7 / 0.5mA / 1.2mA
12AT7 / 3mA / 11mA
12AU7 / 11mA / 10mA

Rezystancja wewnętrzna lampy jednoznacznie określa jaki maksymalny prąd przepłynie
przez lampę przy danym napięciu anodowym.
Przy wysokich rezystancjach wewnętrznych MUSIMY używać wysokich napięć ,
by przez lampę płyną prąd umożliwiający jej liniową pracę.
Na przykładzie powyższych lamp widać jak na dłoni , że najbardziej skłonną do pracy w niskich napięciach będzie
właśnie lampa 12AU7 , jako najbardziej "prądożerna" przy niskich napięciach.

Załóżmy , że do jakiejkolwiek sensownej pracy lampy potrzeba minimalnie 1/5 prądu znamionowego.
Przyjmijmy , że rezystor anodowy ma mieć taką samą wartość jak rezystancja wewnętrzna lampy.
To jedziemy z obliczeniami dla 6V anodowego:
12AX7 ------ 6V /80k( lampa) + 80k(rezystor) = 6V /160k = 0,0000375 A = 0.037mA
12AT7 ------ 6V /16k( lampa) + 16k(rezystor) = 6V /32k = 0,0001875 A = 0.2mA ( już sensownie)
12AU7 ------ 6V /6k( lampa) + 6k(rezystor) = 6V /12k = 0,0005 A = 0.5mA ( no właśnie )

Przy 6V anodowego przez lampę 12AU7 może płynąć prąd 0.5mA ,
wiec np jest to taki sam prąd dla lampy 12AX7 przy napięciu anodowym 100V.

Można by zaryzykować stwierdzenie ( z wielkim uproszczeniem ) , że 12AU7 przy 6V , to to samo co 12AX7 przy 100V.
Fakt , nie będzie to rzeczywiście dobra liniowa praca , ale pracować to będzie.

Ponieważ punkt pracy w takich warunkach wypadnie na skraju charakterystyki , to jeśli nie przesterujemy lampy,
to z sinusoidy na wejściu otrzymamy przebieg podobny , ale o dużo bardziej zaookrąglonych wierzchołkach.
Lampa , zasilana tak niskim napięciem , będzie generowała bardzo miękkie , "gąbczaste" brzmienie.

I dokładnie to robi ta lampa w CoolTube. Brzmienie z "kanału" lampowego jest ciemne. Nie ma w ogóle górnego pasma,
tak , jakby wszystko , co jest powyżej około 1khz było wycięte. Zostaje tylko środek i dół.
I taki właśnie "kolor" można domiksować do sterylnego brzmienia "z krzemu" preampu CoolTube.

Nie byłbym sobą , gdybym nie sprawdził różnych lamp w tym preampie :)
Działają wszystkie , czyli 12AX7 , 12AT7 i 12AU7 i wyraźnie słychać różnice pomiędzy nimi.
12AX7 jest najbardziej "chuda" i mało "czytelna" , choć działa.
Najlepiej oczywiście 12AU7.Brzmi jak JCM800 na cleanie :D , czyli ciemno, kluchowato , ale coś słychać :D
i ten sound ładnie komponuję się krystalicznym "z krzemem". Samodzielny sygnał z lampy w Cooltube jest nie do użycia.

EDIT-> Temperatura lampy nie jest 2-3 stopnie wyższa. Tu w reklamach przesadzili . Lampa jest ciepła ( cokolwiek to znaczy)
choć w żadnym wypadku gorąca.
Całość pobiera dość sporą moc , bo alkaliczne baterie wcina po 4-5h pracy na amen.

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Takamine TSF48C

Post autor: pietrek2004 » 30 kwie 2013, 23:26

Twoje wyjaśnienie jest skrupulatne i sensowne - wielki szacunek. Dochodzimy zatem dzięki temu już do jakichś wniosków. Pozwolę sobie wobec tego na parę słów komentarza. Można więc powiedzieć, że ta lampa nie jest "martwa" przy tych napięciach zewnętrznych, natomiast działa zdecydowanie wadliwie ( bo inaczej nie może) i efekty jej "ostatnich tchnień życia" miesza się z głównym nurtem wykonanym w "krzemie". Co do napięcia żarzenia (bo to jest drugi, istotny aspekt zagadnienia): przy pracy lampy przy zaniżonym napięciu żarzenia, a tym samym niższej temperaturze katody, drastycznie spada jej wydajność na skutek nierównomiernego nagrzewania przez włókno żarzenia, pomijając już krótszy żywot lampy. Tu można stwierdzić, że określenie "Cool Tube Preamp", tłumaczone swobodnie, czyli - przedwzmacniacz pracujący na "zimnej" lampie, zawiera pewne zamierzone kłamstwo, dlatego, że lampa zastosowana w tym układzie pełni zadanie "deformujące" a nie wzmacniające sygnał, czyli niejako funkcję pomocniczą. Nasunęło mi się takie barwne porównanie: olbrzymi, supernowoczesny traktor orze wielkie pole, a do wykończenia "dzieła" pod lasem i w ciasnych zakolach zaprzęgnięto do pługa wygłodzoną, wynędzniałą, kaszlącą szkapinę. A w sprawozdaniu do Rady Gminy napisano: "rekultywację gleby dokonano tradycyjnym, ekologicznym zaprzęgiem konnym"... :wink:

ODPOWIEDZ