Strona 1 z 2

Vox Pathfinder 15R

: 08 sty 2013, 19:43
autor: rusi
1. Dane techniczne:
Typ: Tranzystorowe
Moc: 15W RMS
Głośnik: 1 x 8" Vox Bulldog 8 Ohm
Wejście: Input, Foot Switch
Wyjścia: Słuchawkowe, liniowe, głośnik zewnętrzny
Regulacja: Gain, Treble, Bass, Volume
Przełączniki: Boost On/Off, Power On/Off
Reverb sprężynowy w wersji 15R
Opcje: podwójny przełącznik nożny
Wymiary: 396 x 400 x 193 mm
Waga: 8 kg

2. Odczucia własne:

Vox Pathfinder 15R to niewielkie, treningowe combo wykonane w technologii tranzystorowej. Kraj pochodzenia jest powszechnie znany i (nie)lubiany :wink: Niewielkie gabarytowo, wzrok od razu przykuwa naprawdę eleganckim designem w stylu vintage, co także nawiązuje do charakteru tego małego wzmacniacza. Całość obita czarnym tolexem, gumowa rączka, panel kontrolny umieszczony w górnej części wzmacniacza, złotawy oraz biały binding umieszczony dookoła obudowy, maskownica głośnika wykonana z brązowego materiału w elegancki wzorek. Nie ma tu żadnych wystających śrub, luzów, wszystko jest ładnie spasowane i nie zalane klejem gdzie popadnie. Z tyłu 2/3 wzmacniacza jest zabudowana, pozostała 1/3 otwarta, przez przerwę możemy zobaczyć głośnik - 8 calowy Vox Bulldog. Z tyłu umiejscowione są również 4 gniazda - Line-out, Phones, External Speaker oraz Footswitch. Przeznaczenia każdego z nich chyba nie muszę tłumaczyć :wink: Combo jest lekkie i bez problemu można je zabierać ze sobą, na plus wygodna rączka.

Brzmienie - po podłączeniu Telecastera na dwóch P90 i ustawieniu pokrętła Gain na ok. 25%, a Treble i Bass na godz.12, z głośnika popłynie piękny, klarowny dźwięk. Muszę przyznać, że po pierwszym podłączeniu aż nie chciałem wierzyć, ze to wzmacniacz tranzystorowy. Gra naprawdę szerokim pasmem, brzmienie jest ciepłe, okrągłe, z iskrzącą gdzieś w oddali bardzo ładną górą, która otwiera się wraz z odkręcaniem potencjometru Treble. Clean tego małego Voxa nie jest "siarkowaty" nawet przy pełnym rozkręceniu Treble, co bardzo rzadko zdarza się we wzmacniaczach tej półki cenowej. Na myśl od razu przychodzi klasyk firmy Vox - AC30. Można rzec, że kanał czysty Pathfindera jest bardzo, ale to bardzo podobnie brzmiący. Wyraźnie czuć charakter dużego AC. Piosenki Beatlesów brzmią naprawdę rasowo - sound lat 60 jak się patrzy.

Po zwiększeniu gainu do 50% uzyskujemy naprawdę niezły crunch. Tutaj jednak górne częstotliwości mogą już przeszkadzać, dlatego warto je skręcić, a dodać nieco więcej basu. Wtedy mamy naprawdę przyjemne brzmienie do bluesowych solówek lub riffów w stylu AC/DC czy Led Zeppelin, tudzież The Black Keys, ZZ Top i tym podobne granie.
Powyżej połowy gainu dźwięk przechodzi w smażący się, fuzzowaty przester. Tutaj również trzeba skręcić nieco gałkę Treble aby brzmienie zyskało na jakości. Piosenki Hendrixa brzmią bardzo ciekawie, to mniej więcej ten sam typ brzmienia co klasyki Jimiego.
Do dyspozycji mamy również mały pstryczek o nazwie Boost. Działa on następująco - do połowy skali potencjometru Gain działa on jak podbicie głośności z niewielkim dodaniem gainu, natomiast powyżej 50% - głośność praktycznie się nie zmienia, natomiast poziom przesterowania mocno skacze w górę.
Na pokładzie Voxa mamy również reverb sprężynowy oraz tremolo. Pogłos brzmi naprawdę ładnie, w tej półce cenowej chyba ciężko znaleźć wzmacniacz z lepszym. Nie jest to jednak reverb pozwalający uzyskać nie wiadomo jaką głębię i przestrzeń - to tradycyjna sprężyna nawiązująca do pogłosów znanych z nagrań lat 50-70.
Tremolo również należy do ładnie brzmiących, w tym wzmacniaczu jest naprawdę do użytku, nie pełni funkcji bezużytecznej zabawki. Do regulacji mamy jego szybkość oraz głębokość, pozwala to na naprawdę wiele grywalnych ustawień.
Na koniec jeszcze jedna uwaga - mimo 15W i 8 calowego głośnika, to combo jest naprawdę bardzo głośne. Po podpięciu zewnętrznej paczki wzmacniacz spokojnie daje radę na próbach czy jakimś pubowym graniu lub jam session. Z ciekawostek dodam, że Norah Jones używa Pathfindera na koncertach. :wink:

3. Podsumowanie:

Vox Pathfinder za niewygórowaną cenę oferuje naprawdę wiele. Mimo tranzystorowej konstrukcji, wzmacniacz ten ze swoim świetnym czystym kanałem może konkurować nawet z niektórymi lampowymi wyrobami. Jest to również zaletą jeśli komuś nie będzie do końca pasować jego overdrive - wtedy bez problemu można wpiąć ulubiony efekt i cieszyć się naprawdę rasowym brzmieniem za śmieszne jak na tą jakość pieniądze.

Brzmienie - 5/6, Wykonanie - 6/6, Jakość/Cena - 6/6

Re: Vox Pathfinder 15R

: 23 sty 2013, 14:58
autor: ptrz666
A masz mistrzu jakieś próbki made by rusi?

Re: Vox Pathfinder 15R

: 23 sty 2013, 15:32
autor: rusi
Będą się robić niedługo jakieś poważniejsze :wink: Wrzucę gdy tylko wyjdą z fabryki.

Re: Vox Pathfinder 15R

: 23 sty 2013, 20:26
autor: Yuan
Hm, w moim egzemplarzu słychać delikatne tremolo nawet jak wszystko jest na 0. Brzmi to nieźle, ale jest wyraźne przy długo wybrzmiewających dźwiękach. Nie przeszkadza mi aż tak, ale szczerze wolałbym mieć pełną kontrolę nad dźwiękiem. Też tak masz, czy to przypadłość mojego egzemplarza? ;)

Re: Vox Pathfinder 15R

: 23 sty 2013, 20:29
autor: ptrz666
Może ci się potek obluzował?

Re: Vox Pathfinder 15R

: 23 sty 2013, 20:33
autor: Yuan
Pff... nie wiem i szczerze to nawet nie wiem jak się zabrać za naprawę i sprawdzenie. Jeśli ten luz da się wyczuć manualnie to raczej nie...

Re: Vox Pathfinder 15R

: 23 sty 2013, 21:09
autor: rusi
U mnie wszystko jest okej, tremolo działa tylko wtedy gdy ja tego chcę.

Re: Vox Pathfinder 15R

: 26 sty 2013, 15:27
autor: fine
Super recenzja :) Czekam z niecierpliwoscia na probki.

Re: Vox Pathfinder 15R

: 02 lut 2013, 21:27
autor: Letur
Recenzja naprawdę dobra i Rusi jest godzien swego miana Doradcy :D . Co do Voxa polecam serdecznie, bo jest wart każdej złotówki na niego wydanej. Ja kupiłem używanego dzięki czemu zapłaciłem o ok. 150 zł mniej(zapłaciłem 355) i tak też radzę innym, bo jak mamy zaufanie do kogoś jeśli kupujemy przez allegro to można brać w ciemno.
Brzmienie zaś jest bardzo dobre, super clean, przester wystarczający (najlepiej się przekonać samemu czy nam wystarczy czy lepiej dokupić coś jeszcze). Reverb i tremolo przydatne i jak napisał Rusi nie są"bez użyteczną zabawką". Co do głośności aż sam się zdziwiłem, że to ma takiego kopa. Mały ale wariat :wink: . Także każdy kto chce Strata albo Telecastera (można też i na humbach) szuka dobrego cleana to to jest wzmacniacz dla nich.

Re: Vox Pathfinder 15R

: 02 lut 2013, 21:37
autor: Yuan
Mi przyjęli zwrot, oddali wszystko co mieli oddać, tylko muszę niestety teraz polować na kolejną używkę... Ale myślę, że warto czekać... :)

Re: Vox Pathfinder 15R

: 02 lut 2013, 21:49
autor: Letur
Trza się było oglądać na allegro :D a tak w ogóle to znalazł to szpenio i to dla niego wielkie dzięki. :lol: . Życzę miłych poszukiwań.

Re: Vox Pathfinder 15R

: 02 lut 2013, 22:08
autor: Yuan
Ale ja już wtedy miałem sprzęt jak była ta oferta, więc mnie interesowała... A później jak pisałem to już był sprzedany (jak widać Tobie :P)

Re: Vox Pathfinder 15R

: 02 lut 2013, 22:25
autor: Letur
Choć i tak mało brakowało, bo mówił iż było wielu chętnych a potem nic ja napisałem potem on do mnie, że nikt nie kupił więc od razu zamówiłem i do tego o 20 zł mniej niż chciał na allegro. I muszę pochwalić Pocztę Polską, bo przesyłka przyszłą z prędkością światła dosłownie tylko w... :shock: JEDEN DZIEŃ. :D

Re: Vox Pathfinder 15R

: 17 lut 2013, 22:20
autor: rusi
Pograłem sobie dzisiaj z Voxem na próbie, podpiętym do paki 412. Bez paczki głośnością daje radę z dość mocną perkusją, bez problemu można sobie nosić na próby :wink: Natomiast na paczce jest nieco głośniej, i co najważniejsze - znika nadmiar siary na przesterze i gra to bardzo ładnym, lekko fuzzowatym drivem.

Re: Vox Pathfinder 15R

: 17 lut 2013, 23:03
autor: ptrz666
To tam jest wyjście na kolumnę? :D