Nagłośnienie wokali na małe koncerty

O problemach z nagrywaniem oraz nagłośnieniem.
ODPOWIEDZ
Spluwa
Posty: 1
Rejestracja: 27 lut 2019, 14:54

Nagłośnienie wokali na małe koncerty

Post autor: Spluwa » 27 lut 2019, 16:01

Witam,

Nie przedłużając potrzebujemy z zespołem nagłośnienia dwóch wokali na małe koncerty. Zespół grający punk/noise/emo/post-hardcore.
2 Gitary, 2 Bassy, Perkusja. Sprzęt do instrumentów mamy, tzn. piece do gitar i perkusje akustyczną które do tej pory na koncertach dawały radę jak na nasze potrzeby bardzo dobrze. Dotychczasowe koncerty graliśmy także na zasadzie mikrofonów wpiętych w mikser, z miksera do końcówki mocy a później do kolumn posiadanych przez kluby ustawionych na przodzie "sceny". Na próbach mikrofony wpięte są w mikser a z niego do kolumn aktywnych. W obu przypadkach sprawdzało się to dobrze.
Klubów chcących u siebie koncerty z taką muzyką w naszych okolicach zbyt wiele nie ma, a my chcemy grać i zależy nam też na niezależności i chcielibyśmy pograć w fajniejszych miejscówkach które swojego nagłośnienia po prostu nie mają.

Dlatego szukamy jakiegoś rozwiązania na nagłośnienie dwóch wokali. Damskiego i męskiego, często śpiewających jednocześnie. Męski w większości krzyczący, jednak czasem przechodzący w śpiew, recytacje. Damski śpiewający, rzadko krzyczący. Na wokalach nie ustawiamy żadnych efektów ani nie zmieniamy barwy equalizerem.
Mamy strasznie ograniczony budżet więc poszukujemy czegoś co po prostu zadziała. Jakość nie jest tu priorytetem, nikt z nas nie potrafi grać czy śpiewać jak to na punk przystało. Chodzi po prostu o to żeby przebić się przez perkusje i głośno grające gitary.

Pytanie więc jak najlepiej to rozwiązać, z tego co udało mi się do tej pory wyszukać to wpadły mi do głowy dwa pomysły:

1. Budżetowe zestawy nagłośnieniowe lub jak widziałem na portalach z używanymi sprzętami "zestawy do karaoke". Na przykład coś takiego: https://www.electronic-star.pl/Sound-i- ... cm-12.html
Znalazłem taki sam używany za 300 złotych. Czy taka "moc" była by wystarczająca do grania w małych restauracjach, pomieszczeniach?
Czy dało by radę w jakimś plenerze dla kilkunastu osób pod "sceną"?

2. Zestaw:
- mikser mikrofony https://www.megascena.pl/qtx/mikser-mik ... gKP6fD_BwE
podłączony do jakiegoś starszego taniego wzmacniacza z dwoma kolumnami. Pewnie jakaś unitra lub Tonsil bo tego jest najwięcej.
Jak coś takiego zadziała? Jaką moc musiał by mieć sprzęt żeby dał radę?

Są jeszcze jakieś rozwiązania?
Z góry dzięki za każdą odpowiedź.

Awatar użytkownika
acoto
Posty: 1361
Rejestracja: 16 cze 2006, 13:31
Lokalizacja: podstołeczna wylęgarnia talentów
Kontakt:

Re: Nagłośnienie wokali na małe koncerty

Post autor: acoto » 28 lut 2019, 9:45

wybij sobie z głowy jakieś bzdety, które nawet nie nagłośnią imienin u cioci. Potrzebne jest nagłośnienie minimum 2x 250W + odsłuch. Oczywiście prawdziwe waty a nie jakaś tam " moc muzyczna".
https://www.reverbnation.com/acoto http://www.facebook.com/acoto.music
https://soundcloud.com/acoto

Derayes
Posty: 522
Rejestracja: 15 maja 2017, 11:31
Lokalizacja: Szwecja

Re: Nagłośnienie wokali na małe koncerty

Post autor: Derayes » 28 lut 2019, 10:49

Pomysł z mikserem dobry, ja bym raczej polecał mikserek stereo, mam taki jak w linku, używam go do tego co chodzi w stereo, czyli klawiszy, perkusji i multiefektu gitarowego, sygnał idzie na dwa wzmaki, w Waszym przypadku można zrobic z tego stereo damsko męskie :dance:

https://monacor.pl/produkty/mmx-8

Niestety w kwestii mocy wmaków do wokali nie podpowiem bo jestem grajek i spiewajek domowy :phones:

Mała dygresja.

Punk to dziś chyba tylko estetyka a nie ideologia? No i całe szczęście. Choc nie całkiem bo jak się przekonałem hołota na koncertach lubi tańczyc pogo do każdego rodzaju muzyki. "Ideologia" zatem taka żeby się ponapier................

Jeśli już to lubię Śmierc Kliniczną a z zagrawanicy płytę London Calling The Clash (minus lewacka ideologia) oraz Green Day :gitara:

Awatar użytkownika
acoto
Posty: 1361
Rejestracja: 16 cze 2006, 13:31
Lokalizacja: podstołeczna wylęgarnia talentów
Kontakt:

Re: Nagłośnienie wokali na małe koncerty

Post autor: acoto » 28 lut 2019, 13:39

z tego monacora nie wyprowadzi się sygnału na ewentualne efekty i odsłuch, nie ma także regulacji barwy, gainu etc. jeśli już to jakiś nie drogi behringer .
https://www.reverbnation.com/acoto http://www.facebook.com/acoto.music
https://soundcloud.com/acoto

Derayes
Posty: 522
Rejestracja: 15 maja 2017, 11:31
Lokalizacja: Szwecja

Re: Nagłośnienie wokali na małe koncerty

Post autor: Derayes » 28 lut 2019, 15:36

No ja one gainy itp to mam w combach albo w urzadzeniu wyjsciowym.
Mikserek bardzo podstawowy fakt ;)

Dokupilem bo mi brakowalo wejsc stereo.

ODPOWIEDZ