Wygłuszenie sali prób

O problemach z nagrywaniem oraz nagłośnieniem.
Awatar użytkownika
Misza
Posty: 582
Rejestracja: 22 paź 2007, 22:21
Lokalizacja: Ustronie Morskie

Post autor: Misza » 12 lis 2008, 15:57

Ten sposób na pewno jest skuteczny, ale niestety drogi. musisz tak naprawdę zbudować wewnątrz istniejącego pomieszczenia kolejne ściany i sufit. Podłogę można sobie darować, ewentualnie na jakichś kołkach postawić kolejną podłogę, więc jedynym elementem przenoszącym drgania będą te kołki.

Schemacik: głośnik /perkusja > głośny dźwięk trafia w powietrze > ściana wewnętrzna > słabszy dźwięk trafia w powietrze > ściana zewnętrzna > jeszcze cichszy dźwięk trafia na zewnątrz budynku.

Bardzo drogie rozwiązanie. Ale niestety tylko drogie rozwiązania są skuteczne.

Awatar użytkownika
stunner*max
Posty: 100
Rejestracja: 11 paź 2008, 8:18
Lokalizacja: Trójmiasto Świętokrzyskie :)

Post autor: stunner*max » 23 lis 2008, 18:25

A piano guma tapicerska ? Powinna być tańsza od tej technicznej do wygłuszania sal :D Na 100% spełni swoją rolę o ile zanajdziesz szklep który będzie ją sprtzedawał albo http://allegro.pl/item481779066_pianka_ ... kazja.html tyle że 1m x 1m kosztuje 68zł ;P 60mm pianki powinno wiciszyć skutecznie bas... tzn. po za pomieszczeniem a wewnątrz poprawi akustyke
[img]http://images34.fotosik.pl/407/0d5592e5c6673e80.jpg[/img]
[img]http://images34.fotosik.pl/409/4d10680fe36a8d08.jpg[/img]
[color=green]Osobiście wolę zielony :)[/color]

Awatar użytkownika
mr.marecky
Posty: 36
Rejestracja: 07 gru 2008, 22:19
Lokalizacja: Katowice

Post autor: mr.marecky » 07 gru 2008, 22:28

super rozwiązaniem jest zastosowanie wykładzin dywanowych luźno zawieszonych w pomieszczeniu nie klejonych do ścian tylko np zwieszonych na śrubach przy łączeniu ścian i sufitu za pomocą śrub. z pozoru może wydawać się to drogie rozwiązanie ale my kupiliśmy wykładziny na terenie targów katowickich po wystawie w cenie 1zł plus vat m2 :D wykładziny były jak nowe żadnych plam czy innego brudu a jakość dźwięku po tym zabiegu była wprost rewelacyjna!!! oczywiście trudno tak wygłuszyć pokój ale miejsce prób rewelacja i tylko szkoda że już kapeli nie ma :?

Chuck Schuldiner
Posty: 333
Rejestracja: 10 lut 2007, 16:12

Post autor: Chuck Schuldiner » 10 lut 2009, 20:44

Temat jest poniękąd o akustyce.
Pytanie brzmi czy akustyka pomieszczenia ma wpływ na sound wokalu ?
Moja osobista teoria brzmi,że nie (przynajmniej na etapie demo) z tego względu,że wokalista śpiewa do mikrofonu będąc oddalonym od niego jakieś 10cm (5cm z ust do siateczki wytłumiającej i 5 cm odległości siateczki od mikrofonu).
Wokalista jest głośny, toteż sygnał mikrofonu na wejściu nie jest zbyt podbijany (staram się nie przekraczać -6db,potem dopiero kompresja i normalizacja),a więc sygnał odbijający się (pogłos pokoju) nie jest rejestrowany na mikrofonie dynamicznym.
Czy mam rację ? czy taka teoria sprawdza się również w przypadku akustycznych bębnów (gdzie tylko overheady są troche bardziej oddalone-reszta mikrofonów "przylega" do kolejnych elementów zestawu perkusyjnego) ?
Jeżeli ktoś podziela moją opinię,to kolejne pytanie brzmi jaki jest sens nagrywania w świetnych warunkach akustycznych (pomijam orkiestry czy nagrania live w których nie ma tak "bliskiego" soundu) ?

Awatar użytkownika
Basstool
Posty: 874
Rejestracja: 25 gru 2007, 14:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Basstool » 10 lut 2009, 21:14

ale wokal nagrywa się raczej pojemnikami.
[url=http://img166.imageshack.us/my.php?image=200pxsimpsonssonicyouthwz6.jpg][img]http://img166.imageshack.us/img166/3906/200pxsimpsonssonicyouthwz6.th.jpg[/img][/url]
maple me - sklonuj mnie -.-

Chuck Schuldiner
Posty: 333
Rejestracja: 10 lut 2007, 16:12

Post autor: Chuck Schuldiner » 10 lut 2009, 21:58

jak się ma... a jak się nie ma, co się lubi,to się lubi, co się ma ;) :P

Awatar użytkownika
Basstool
Posty: 874
Rejestracja: 25 gru 2007, 14:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Basstool » 10 lut 2009, 22:13

warunki akustyczne nic nie zdadzą jeżeli sprzęt będzie nienajlepszy. ale możesz zrobić eksperyment i nagrać coś w swoim pokoju, a później nagrać to samo w toalecie albo łazience wykończonej płytkami - jeżeli nie usłyszysz różnicy to masz racje, że nie ma znaczenia gdzie nagrywasz (oczywiście biorąc pod uwagę sprzęt którym dysponujesz).
[url=http://img166.imageshack.us/my.php?image=200pxsimpsonssonicyouthwz6.jpg][img]http://img166.imageshack.us/img166/3906/200pxsimpsonssonicyouthwz6.th.jpg[/img][/url]
maple me - sklonuj mnie -.-

Fenris_Yeager
Zasłużony
Posty: 1038
Rejestracja: 09 mar 2006, 14:36
Lokalizacja: Warszawa - From Out Of Nowhere

Re:

Post autor: Fenris_Yeager » 05 kwie 2009, 10:43

Basstool pisze:ale wokal nagrywa się raczej pojemnikami.
W sumie tak ... jednak nie zawsze. Mikrofon pojemnościowy mocowany na statywie ma jedną zasadniczą wadę, nie wolno w niego pukać, stukać i (chrońcie bogowie) kopać. Najlepiej połknąć kij od szczotki i stać nie ruchomo podczas nagrania. Wiele zależy od wokalisty ... jeżeli mamy do czynienia z osobowością mocno ekspresyjną i dynamiczną, zdecydowanie lepiej dać mu do ręki mikrofon dynamiczny i niech wyżywa się do woli. Kosztem jakości (choć niekoniecznie) uchwycimy naturalny wokal do granic możliwości. Zwlaszcza w cięższych gatunkach muzycznych może to dać niezłego "kopa" całemu utworowi.

Z warunkami akustycznymi różnie to bywa. Jeżeli pomieszczenie ma ciekawy naturalny pogłos, może warto go zachować tylko w lekko zmienionej postaci? Np. wyeliminować dudnienie lub lekko "zmatowić". Zapewniam, że choć z pozoru może się wydawać że mikrofon dynamiczny nie łapie otoczenia w rzeczywistości może być innaczej. Wiele zależy od samego mikrofonu ...

Najgorsze są przerwy na złapanie oddechu. Jeżeli nagrywamy przykładowo w mieszkaniu, a co gorsze w pobliżu jest ruchliwa ulica i dodamy jeszcze do tego karetkę na sygnale ... to umarł w butach :lol:

Adaptacja akustyczna to również izolacja od nieporządanych źródeł dźwięku, a więc pełniejsza kontrola nad nagraniem.

Kilka lat temu mieliśmy, z nieistniejącym już zepołem, śmieszną przygodę podczas nagrywania bębnów. Na śladzie pojawiły się nie wiadomo skąd dziwne, trudne do zidentyfikowania dźwięki. Dopiero po przeprowadzeniu małego śledztwa, wyszło na jaw że nasz "mistrz strzału zza ucha" podszas grania ... sobie cicho podśpiewuje. Fragmenty tekstów przeplatane onomatopejami w stylu "papparappam" ... masakraaaaaaaaaaa :lol: Adaptacja pomieszczenia pozwoliła po zgłośnieniu śladu, wśród szumów wyłowić winowajcę.

Cóż ... warto eksperymentować :wink:

KoFtz
Posty: 4
Rejestracja: 10 lis 2008, 1:37
Lokalizacja: Śląsk-Zagłębie
Kontakt:

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: KoFtz » 12 sie 2009, 20:15

Misza
dzięki za poparcie i zrozumienie :) Otóż to stawiano pokój w pokoju. Drogie ale skuteczne rozwiązanie.

Styropian ma lepsze właściwości cieplne niż akustyczne. Jajcarki są papierowe czyli miększe i mają lepsze właściwości akustyczne niż termoizolacyjne. Już kilku z Was napisało o kocach i wykładzinach dywanowych wolno wiszących na ścianach, sufitach itp. Mogą też być "dla poprawienia właściwości akustycznych pomieszczenia" rozpraszacze np. (nazwijmy to umownie) prostokątne poduszki z gąbek owinięte cienkim materiałem, żeby to estetycznie wyglądało, po dwa na każdej ścianie o wymiarach 120cm/60cm grubości ok. 15cm to wszystko w zależności od wielkości pomieszczenia. Zamontowane o taką samą odległość od sufitu i podłogi jak również od ścian bocznych i samych siebie.
My tak mamy i powiem Wam, że akustyka pomieszczenia bardzo na tym zyskała. Każdy dźwięk wyraźnie słychać, dynamikę itd. Ale sposobów jest mnóstwo.
Czytam kiedy nie gram a gram cały czas.

Awatar użytkownika
proxy
Posty: 178
Rejestracja: 19 sie 2009, 13:43
Lokalizacja: Opole

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: proxy » 20 sie 2009, 11:11

Czy ktoś spotkał się z takim materiałem albo wykorzystywał go wyciszania - płyta akustyczna ursa? Nie jest to także rozwiązanie tanie, pytanie jak to się sprawdza i jak to się ma do ceny...
[url=http://www.userbars.com][img]http://img220.imageshack.us/img220/813/userbar770188.gif[/img][/url]

ihavelostmykeys
Posty: 41
Rejestracja: 02 lut 2008, 15:50
Lokalizacja: Poznań/Kętrzyn

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: ihavelostmykeys » 14 gru 2009, 18:06

proxy pisze:Czy ktoś spotkał się z takim materiałem albo wykorzystywał go wyciszania - płyta akustyczna ursa? Nie jest to także rozwiązanie tanie, pytanie jak to się sprawdza i jak to się ma do ceny...
nigdy nie uzywalem czegos takiego, ale na stronie kazdego studia nagraniowego pisza ze tylko najgrubsze, najciezsze (najdrozsze) panele akustyczne spelniaja swoja role, a takie wlasnie swistki daja przyslowiwego stolca. wnioskuje wiec ze szkoda kasy.
your trust is in whiskey and weed and Black Sabbath

Awatar użytkownika
Rubens
Posty: 30
Rejestracja: 09 lut 2010, 16:49

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: Rubens » 09 lut 2010, 17:01

Witajcie! Pierwszy post i już w dość poważnym temacie.

Pozwolę sobie bezczelnie odkurzyć ten topic. Przenosimy się właśnie z zespołem do nowej salki. Jest to ex-garaż naszego basisty (to znaczy, samochody stoją teraz gdzie indziej, więc pomieszczenie jest tylko dla nas). Pomieszczenie owo jest na poziomie piwnic w jego domu, wymiary to bodaj 7x4 metry, od podłogi do sufitu jest trochę ponad 2m. Problem brzmi banalnie, chcemy salkę jak najbardziej odizolować, najważniejsze - by nie niosło naszego hałasu na resztę domu. W grę wchodzi więc położenie czegoś na sufit i ściany, olać podłogę.

Przyznam szczerze, że moje doświadczenie w tej kwestii sprowadza się do "Poszukajmy wytłoczek, one są na wszystko dobre". Izolacja a wytłumienie to dwie, jak już dowiedziałem się z tego forum, zupełnie różne sprawy, mam więc pytanie - co możecie mi polecić w tej kwestii? Jak rozwiązać sprawę z sufitem i ścianami. Nie śmierdzimy może groszem z moją kapelą, ale do poświęceń finansowych w granicach rozsądku jesteśmy gotowi.

Wiem już, że skuteczny sposób to ściana "kanapkowa" - ale czy to znaczy, że najgęstszy materiał najgłębiej, a na wierzchu tylko rozpraszacz? Co zastosować, jak w ogóle do tego podejść? Liczę na Waszą pomoc i doświadczenie w tej materii :)
Pozdrawiam!
Hagstrom Super Swede VSB + Marshall vs80

Maniew
Posty: 8
Rejestracja: 18 lut 2010, 20:30
Lokalizacja: Katowice

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: Maniew » 19 lut 2010, 23:27

W sumie ten temat ma w tytule "sali prób", ale zadam pytanie tutaj ;d

Więc tak- mieszkam w domu "blizniaku". I akurat tak niefortunnie się składa, że tuż za ścianą jest pokój malego dziecka sąsiada. I ten sąsiad bardzo mnie prosił żeby po 22 już nie grać. Z tym że ja jestem razej nocnym markiem i chętnie coś po 22 bym powiosłował ;). Mam tylko gitarę klasyczną choć za niedługo będę kupował elektryka. W jaki sposób "wyciszyć" pokój?

Malignus
Posty: 49
Rejestracja: 25 paź 2009, 0:39

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: Malignus » 20 lut 2010, 21:34

Jak dla mnie, za rozsądne w takiej sytuacji pieniądze pokoju sobie nie wyciszysz. Po prostu kup elektryka i graj na nim bez wzmacniacza ew. na słuchawkach. Problem solved. No i nie oszpecisz sobie pokoju wytłoczkami, dywanami na ścianach i czym tam jeszcze :P Nie ma sensu imho chałupniczo stosować metody profesjonalistów...

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wygłuszenie sali prób

Post autor: Paweł » 22 lut 2010, 11:01

Kup wzmacniacz z wyjściem na słuchawki, ostatecznie może być Vox Amplug ;) Pokoju nie wyciszysz efektywnie bez dużej ingerencji w ściany, podłogę i sufit.
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

ODPOWIEDZ