Wygłuszenie sali prób

O problemach z nagrywaniem oraz nagłośnieniem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Wygłuszenie sali prób

Post autor: Paweł » 09 sty 2008, 13:11

No to ja założę taki temat, będzie przyklejony - myślę, że pasuje jak ulał do tego działu (nieco rozszerzając jego zakres).
Otóż, mamy salę prób w Warszawie. Znajduje się ona na poziomie -1, nad nią jest parter, który także należy do nas. Tenże parter jest częścią budynku mieszkalnego, ale w stosunku do mieszkań jest wysunięty z bryły bloku tak, że nad naszym parterem nie ma nic (ot, taki blok z przybudówką). Więc teoretycznie jesteśmy odizolowani od bloku - ALE - jednemu z lokatorów wybitnie nie podoba się fakt istnienia sali, więc zgłosił do administracji że mu przeszkadzamy, bo słyszy basowe pasma gitar i bas, które mu w mieszkaniu dudnią. Salka jest wygłuszona wełną mineralną (spora warstwa zwłaszcza od góry) - w piątek ma przyjść komisja, która podczas naszej próby oceni hałas w mieszkaniach. Moje pytanie - jak jeszcze efektywnie wygłuszyć salę - czy np. pułapki basowe rozwiążą problem ?
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Awatar użytkownika
Valve
Posty: 81
Rejestracja: 23 cze 2007, 20:13
Lokalizacja: Syców, teraz Wrocław

Post autor: Valve » 26 sty 2008, 20:56

To ważna rzecz żeby nie przeszkadzać sąsiadom swoja głosną grą.Bo zawsze znajdzie sie ktoś komu to przeszkadza.Wracajając do wygłuszenia pomieszczenia,to basu nie wytłumisz wełną mineralną ani żadnymi styropianami czy wytłoczkami od jajek.Bas zatrzyma tylko "masa" czyli gruby mur,który pochłonie te energię,czy też w jakis sposób rozproszy.A propos rozpraszania,to te pułapki o których mówisz może by coś pomogły.W studiach nagrań takie sie stosuje,ale raczej do poprawy akustyki pomieszczenia a nie do zatrzymania basu,żeby nie wydostał sie z pomieszczenia.Chodź nieswiadomie takie pułapki tez to powoduja.To taka mała moja teoria na ten temat.Pozdrawiam i zyczę powodzenia.

Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1103
Rejestracja: 10 mar 2007, 18:51
Lokalizacja: 100-lyca
Kontakt:

Post autor: Joe » 30 sty 2008, 13:54

Bas zatrzyma tylko gruby mur, który pochłonie energię, czy też w jakiś sposób rozproszy (w jaki??? :shock: )? Interesujace... Mam salę prób również na poziomie -1, wókół same "grube mury" i "masa" (fundamenty budynku, strop i takie tam) i chyba jakaś "inna" fizyka w tej sali panuje bo za cholerę nic nie tłumi basu... Za to idealnie odbija.

A tak zupełnie poważnie. Tłumienie fali dźwiękowej można uzyskać wykładając pomieszczenie materiałem, który jest w stanie ją "pochłaniać", inaczej rzecz ujmujac, materiał ten musi przejąć drgania powietrza nie odbijając ich, tylko własnie "wchłaniać", jednocześnie nie dopuszczając do przenoszenia sią drgań na ściany. Trochę masło maślane mi wyszło. Zdania na temat jaki konkretnie ma to być materiał są różne. Wytłumić należy podłogę - jakaś wykładzina dywanowa. Gary ustawić na drewnianym podeście. W drzwiach wejściowych do sali zawiesić kotary z jakiegoś starego koca. Ważne jest również, aby w pomieszczeniu "zlikwidować" wszystkie narożniki (w sensie zmienić ich profil, podobno najlepsze są walce obite kocem i ćwierćwalce obite kocem lub z gąbki - również różne są szkoły), gdyż najwięcej odbić, niepożądanych interferencji i fal stojących się w nich właśnie tworzy.

Jak we wszystkich dziedzinach: im więcej masz na cel wygłuszenia kasy, tym lepszy efekt uzyskasz. Przy pomocy niedocenianej witryny (na g się zaczyna, czy jakoś tak...) można sporo na ten temat znaleźć.

Profesjonalnie wygłuszone pomieszczenie można zobaczyć w filmie "Armageddon" w momencie gdy kandydaci na astronautów rozmawiają z psychologiem (lub w dobrze wyposarzonym studio nagrań :wink: ).
[size=120]Tekst napisany tak, to wypowiedź użytkownika. [color=#FF0000]Tekst pisany tak, to wypowiedź moderatora.[/color][/size]

Mój sprzęt do grania: PS3 160GB, 2xDS3, FragFX2, PSEye, TV 46" FullHD

Awatar użytkownika
Valve
Posty: 81
Rejestracja: 23 cze 2007, 20:13
Lokalizacja: Syców, teraz Wrocław

Post autor: Valve » 02 lut 2008, 21:53

Wiem o co ci chodzi.Troche znam ten temat.To co piszesz to oczywiście prawda,ale Pawłowi chodzi o to,że dzwieki basowe róznych instrumentów przedostają sie do sąsiada i mu one przeszkadzają.Ja osobiście bardzo bym chciał żeby takie pułapki basowe i inne walce rozpraszające dzwięk spowodowałyby,że sasiad nie będzie sie nas czepiał.Ale to ta fizyka powoduje ,że tego basu nie zatrzyma ścianka czy sufit o grubości 20-50 cm.I to jest fakt z którym jest ciezko cokolwiek zrobić.Mając na myśli gruby mur czy dużą masę,nie miałem na mysli właśnie takiej grubości muru.Napisałem,że mur może rozproszyc energię.W pewnym stopniu to tak jest.Przykład:Wiem,zazwyczj ściana jest płaska i odbija dzwiek,ale nie wszystki.Część dzwieku przedostaje sie przez tynk itp. i rozprasza sie w cegle np. dziurawce,zresztą pustaki też mają dziury.Rozumie ,że to jest może niewielki procent tej energii ale zawsze.Wydaje mi sie ,że to ma sens.Jeżeli sie myle i wprowadzam zamęt to przepraszam.

Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1103
Rejestracja: 10 mar 2007, 18:51
Lokalizacja: 100-lyca
Kontakt:

Post autor: Joe » 03 lut 2008, 0:13

Nie zgodzę się za chiny ludowe z tym co piszesz (poza pułapkami basowymi, które właśnie mają za zadanie tłumienie dźwięku), mur nigdy nie rozproszy żadnej energii (domyślam się że masz na myśli energię drgań fali dźwiękowej). Dźwięk to w uproszczeniu zmiany ciśnienia powietrza (oczywiście np. w wodzie też się dźwięk rozchodzi, ale chyba nie interesuje to nikogo na tym forum i nie jest potrzebne), aby pozbyć się dźwięku coś musi wytłumić rozchodzenie się zmian ciśnienia. Na pewno nie zrobi tego żadna ściana, z czego nie byłaby zrobiona (w sensie rodzaju użytej cegły, prefabrykatu).
Valve, wybacz nie jest to miejsce na wykłady z zakresu drgań, zjawiska odbicia, interferencji fal, zjawiska fali stojącej, drgań gasnących, rezonansu mechanicznego. Poza tym nie mam uprawnień żeby cokolwiek wykładać, a na pewno nie mam ani chęci, ani czasu. Rzuć okiem choćby do wikipedii i poczytaj na temat powyższych haseł, uważam że na pewno zmieni Ci się światopogląd na tematy o których mowa. Pozdrawiam!
[size=120]Tekst napisany tak, to wypowiedź użytkownika. [color=#FF0000]Tekst pisany tak, to wypowiedź moderatora.[/color][/size]

Mój sprzęt do grania: PS3 160GB, 2xDS3, FragFX2, PSEye, TV 46" FullHD

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Paweł » 04 lut 2008, 11:34

No cóż, w końcu komisja przyszła z administracji, z profesjonalnymi urządzeniami pomiarowymi - podczas próby poszli do gościa do mieszkania, zmierzyli poziom hałasu i wyszło... 3 dB :D roszczenie zostało oddalone i możemy legalnie tam grać. A co do pochłaniania dźwięku - dźwięki basowe mają mniejszą częstotliwość a więc większą długość fali - im dłuższa fala tym grubszej warstwy materiału potrzeba do jej pochłonięcia. Dlatego materiały typu wełna są dla fal basowych praktycznie przezroczyste - można wygłuszyć salę tak, że nie będzie słychać z niej dźwięku saksofonu, ale uderzenie stopą bębna będzie dobrze słyszalne i odczuwalne
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Post autor: WilK » 04 lut 2008, 11:40

Lubię jak ktoś pisze z sensem.
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1103
Rejestracja: 10 mar 2007, 18:51
Lokalizacja: 100-lyca
Kontakt:

Post autor: Joe » 04 lut 2008, 15:03

Paweł pisze:A co do pochłaniania dźwięku - dźwięki basowe mają mniejszą częstotliwość a więc większą długość fali - im dłuższa fala tym grubszej warstwy materiału potrzeba do jej pochłonięcia. Dlatego materiały typu wełna są dla fal basowych praktycznie przezroczyste - można wygłuszyć salę tak, że nie będzie słychać z niej dźwięku saksofonu, ale uderzenie stopą bębna będzie dobrze słyszalne i odczuwalne
Masz rację i po to aby bas wyciszyć - wkracza temat "pułapek basowych", domyślam się że chodzi o tunel tłumiacy niskie czestotliwosci działający na zasadzie podobnej do bass reflex, tyle że majacy za zadanie tłumienie. Pozostanie jeszcze kwestia rezonansu mechanicznego. Ściany pomieszczenia maja jakąś częstotliwość rezonansową i jeśli wpadną w rezonans - wtedy drgania zostaną przeniesione na cały budynek i nie pomogą żadne wygłuszenia i szmery-bajery.
[size=120]Tekst napisany tak, to wypowiedź użytkownika. [color=#FF0000]Tekst pisany tak, to wypowiedź moderatora.[/color][/size]

Mój sprzęt do grania: PS3 160GB, 2xDS3, FragFX2, PSEye, TV 46" FullHD

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Paweł » 05 lut 2008, 9:26

ajoe pisze:
Paweł pisze:A co do pochłaniania dźwięku - dźwięki basowe mają mniejszą częstotliwość a więc większą długość fali - im dłuższa fala tym grubszej warstwy materiału potrzeba do jej pochłonięcia. Dlatego materiały typu wełna są dla fal basowych praktycznie przezroczyste - można wygłuszyć salę tak, że nie będzie słychać z niej dźwięku saksofonu, ale uderzenie stopą bębna będzie dobrze słyszalne i odczuwalne
Masz rację i po to aby bas wyciszyć - wkracza temat "pułapek basowych", domyślam się że chodzi o tunel tłumiacy niskie czestotliwosci działający na zasadzie podobnej do bass reflex, tyle że majacy za zadanie tłumienie. Pozostanie jeszcze kwestia rezonansu mechanicznego. Ściany pomieszczenia maja jakąś częstotliwość rezonansową i jeśli wpadną w rezonans - wtedy drgania zostaną przeniesione na cały budynek i nie pomogą żadne wygłuszenia i szmery-bajery.
Najdroższe, najlepsze i zarazem najtrudniejsze do zrealizowania byłyby podwójne ściany, między którymi panowałaby próżnia - wszak tam dźwięk się nie rozchodzi. Ale weź coś takiego wykombinuj w praktyce - beton to materiał mniej lub bardziej porowaty i ciągle by coś dyfundowało przez ściany. Pomarzyć dobra rzecz ;)
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 9:35 przez Paweł, łącznie zmieniany 1 raz.
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Fenris_Yeager
Zasłużony
Posty: 1038
Rejestracja: 09 mar 2006, 14:36
Lokalizacja: Warszawa - From Out Of Nowhere

Post autor: Fenris_Yeager » 06 lut 2008, 11:36

Dobrym, ale pracochłonnym rozwiązaniem jest stworzenie struktury "kanapkowej" na ścianach. Trzeba zastosować kilka materiałów o różnej gęstości ulożonych warstwami, tak aby dźwięk ulegał stopniowemu rozproszeniu. O ile dobrze pamiętam najlepszym izolatorem akustycznym ze względu na gęstość jest gruby, lity beton. Im mniej powietrza w ścianach tym lepsza izolacja akustyczna ... pomysł z próźnią jest profesjoanlany ale nie realny ... a szkoda :wink:

Awatar użytkownika
Michał Lewandowski
Posty: 332
Rejestracja: 28 wrz 2006, 8:58

Post autor: Michał Lewandowski » 08 lut 2008, 11:33

To wszystko prawda - zwłaszcza to o strukturze kanapkowej. Gwarnatuję, że przekładaniec cegła>wełna mineralna>miękka płyta pilśniowa>twarda płyta pilśniowa>wełna mineralna>ściana 25cm da wzorową izolację (bo o izolacji mówimy a nie wygłuszaniu) Warunki akustyczne wewnątrz takiego pomieszczenia nie ulegną zmianie, a izolacja wzrośnie do poziomu w którym bębniarz może łoić niemiłosiernie, a za ścianą będzie go ledwo słychać. Do pełni szczęścia brakuje w tym układzie tylko izolacji sufitu i ew. podłogi.

Z drugiej zas strony trzeba wziąć pod uwagę prosty fakt: TEGO NIE DA SIĘ ZAŁATWIĆ TANIO. To musi kosztować i w związku z tym trzeba samego siebie zapytać czy to ma w ogóle sens.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
mystic
Posty: 1968
Rejestracja: 09 lis 2006, 17:53
Lokalizacja: 57-300
Kontakt:

Post autor: mystic » 21 mar 2008, 12:28

ja z nieco innym ujęciem tematu ;>

mój zespół grał zawsze w wielkiej sali kinowej, warunki wzorowe, echo nieznaczne, duża przestrzeń, więc perkusja grała wręcz cicho. Od wczoraj jesteśmy przeniesieni do własnej salki, która jest raczej mała. Teraz wszystko jest dla nas za głośno. Problemu z selektywnością dużego nie ma, bo ustawiliśmy wokal i gitary blisko siebie. Wiszą jakieś kotary na większych dwóch przeciwległych ścianach. Czy myślicie, że jeśli dorzucimy dodatkowe kotary, zmniejszy się trochę głośność w sali? Chcielibyśmy rzucić również wytłoczki na ściany, ale potrzebna nam zgoda dyrekcji. Jakieś patenty jeszcze?

Fenris_Yeager
Zasłużony
Posty: 1038
Rejestracja: 09 mar 2006, 14:36
Lokalizacja: Warszawa - From Out Of Nowhere

Post autor: Fenris_Yeager » 27 mar 2008, 11:53

Grubsze kotary wpłynną na odbicia dźwięku, ale efekt raczej będzie ledwo słyszalny. Na waszym miejscu, wpierw spróbowałbym jeszcze z zmianą ustawień kolumn gitarowych względem siebie. Najtańsza opcja to zainwestowanie w stopery do uszu. Całkiem poważnie, jeżeli tylko wam przeszkadza głośność w sali. Brzmienie będzie przytłumione ale nadal selektywne gdyż dźwięki odbieramy też całym ciałem. Nie kupujcie w aptece masy plastycznej do lepienia zatyczek, jest to niepraktyczne. Poszukajcie silikonowych zatyczek, są o wiele łatwiejsze do utrzymania w czystości. Skoro sala nie jest waszą własnością, szkoda inwestować w wełnę mineralną itp, chyba że wykonacie panele które bedziecie mogli łatwo zdemontować i przenieść w inne miejsce. Wytłoczki, o ile nie jestem w błędzie, same z siebie nie dają nic więcej jak efekt wizualny "jajcarni". Jakoś tam minimalnie może wpływają na kierunek odbić ale wątpię aby rozwiązały definitywnie problem. Wiem z doświadczenia jak ciężko jest "przyciszyć bębniarza", więc nie proponuję wam zwyczajnie grać ciszej :wink:

Awatar użytkownika
mystic
Posty: 1968
Rejestracja: 09 lis 2006, 17:53
Lokalizacja: 57-300
Kontakt:

Post autor: mystic » 27 mar 2008, 13:39

jaja nie są takie złe, kiedyś wykleiliśmy jedno pomieszczenie razem z sufitem i było o wiele bardziej selektywnie!

Fenris_Yeager
Zasłużony
Posty: 1038
Rejestracja: 09 mar 2006, 14:36
Lokalizacja: Warszawa - From Out Of Nowhere

Post autor: Fenris_Yeager » 28 mar 2008, 11:34

Coś jeszcze było podłożone pod tą "jajcarnię", czy na gołą ścianę kładliście ?

Alternatywą dla wytłoczek jest pianka/gąbka techniczna ( ponoć akustyczna ). Najwięcej można jej znaleźć na Allegro w różnych cenach.
Gdyby jako podkład dać wełnę mineralną albo choćby styropian o dużej gęstości, efekt mógłby być już zadowalający. Jedyna wada to sumaryczny koszt gdyż, trzeba jeszcze pomysleć nad jakimś drewnianym stelażem który trzymałby przygotowane panele :( Oddzielna kwestia to mocowanie do sufitu które może nastręczyć najwięcej trudności. O ścianę, teoretycznie można oprzeć takie panele mocując ewentualnie tylko u góry na np. 2-3 kołki rozporowe.

ODPOWIEDZ