Strona 3 z 5

Re: Windows w studiu muzycznym

: 11 sie 2012, 20:50
autor: mqu
Wejdź w biosa, przestaw Advanced Core Calibration na Auto, potem jak wyskoczy jeszcze Multi coś tam, to daj Enabled i ot cała filozofia :D Potem ewentualnie odpal na godzinkę test stabilności.

Re: Windows w studiu muzycznym

: 11 sie 2012, 20:56
autor: Unguis
Właśnie byłem w BIOSie. Zero opcji zarządzania procesorem..:( Informacja o bebechach, opcja włączenia i wyłączenia USB 2.0, Wi-Fi, zabezpieczenia BIOSu hasłem i kolejność bootowania.. :( BIOSy w necie pod moją płytę są, ale jakieś ruskie, więc nie tykam jednak :)

Re: Windows w studiu muzycznym

: 11 sie 2012, 21:09
autor: mqu
Hmmmm. Tak to mniej więcej powinno wyglądać.
Obrazek
Jeśli nie, to może na płycie masz pstryczek
Obrazek.

Ja odblokowywałem zawsze przez BIOSa, ale niedawno wysłałem kompa do serwisu, to gość przy okazji wgrał mi najnowszego i wystarczyło coś kilknąć przy bootowaniu systemu i odblokowany :D

Re: Windows w studiu muzycznym

: 11 sie 2012, 21:13
autor: Unguis
Ogarniam, ogarniam. Mój bios wygląda mniej więcej tak:

Obrazek

Information - wiadomo. Zero opcji zmian
Configuration - jak na screenie
Security - hasło BIOSu i dysku twardego

Dwóch ostatnich tłumaczyć raczej nie trzeba ;) W końcu to laptop, więc nie spodziewam się wiele.

Re: Windows w studiu muzycznym

: 11 sie 2012, 21:17
autor: mqu
A to w lapku pewnie jakieś inne tricki są, u mnie stacjonarny :D

Re: Windows w studiu muzycznym

: 11 sie 2012, 22:59
autor: drumbART
W lapku raczej nie odblokujesz, a nawet jeśli to nie radzę, chłodzenie w laptopach dobierane jest na styk, grzanie kolejnego rdzenia może doprowadzić do tego, że sprzęt Ci padnie ;)

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 9:25
autor: Unguis
Też się tego obawiałem. Tak jak mówiłem - znalazłem jakieś ruskie BIOSy, które podobno dają możliwość odblokowania, ale nie chcę się w to babrać zwłaszcza, że komputer nadal jest na gwarancji. Jeśli chodzi o chłodzenie to muszę mimo wszystko pochwalić panów z Lenovo, bo w maksymalnym stresie temperatura procesora nie przekracza 70 stopni, gdzie u mojego brata na Acerze 70 stopni to norma. No ale to niestety Acer ;)

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 10:08
autor: drumbART
Jaki masz procek ? 70C' to wcale nie jest mało ;) U mnie w Sandy Bridge 75c' to chyba granica żywotności procesora. Karty graficzne mogą mieć 100C' owszem, ale procesory to nie bardzo ;)

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 10:14
autor: bejton
Acer już dawno przestał być 'budżetową' formą, teraz tą rolę przejął oddział eMachines;p To tak swoją drogą, chyba, że Acer Twojego brata trochę starawy jest; )

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 10:42
autor: zwolinux
Unguis, zgodzę się z drumbARTem: jeśli nie chcesz zajechać układu chłodzenia w swoim laptopie wcześniej niż i tak sam padnie nie powinieneś bawić się z procesorem. Nie czytałem całego tematu, ale zerknij jeszcze w zakładkę zaawansowane ustawień zasilania w Panelu Sterowania Windowsa: ze względu na to, że to laptop, możesz mieć wyłączoną pełną moc procesora.

Jeśli chodzi o ilość pamięci ram, to o ile moc procesora jest droga, tak RAMu (o ile producent Twojego sprzętu przewidział taką możliwość - stąd do wszelkich stacji roboczych jak studio itp polecałbym raczej komputery stacjonarne, dużo tańsze w złożeniu i modernizacji) 8GB RAMu kupisz za około 200 zł. Jakiś wydatek to jest ale systemy się rozrastają czy tego chcemy czy nie.

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 14:02
autor: drumbART
Komputery stacjonarne są nieopłacalną inwestycją. Producenci wymuszają co jakiś czas zbędne wymiany platformy ze względu na gniazda procesorów. Rzeczywista wydajność procesorów ledwo się zwiększa i dobrze podkręcony procesor E2160 da nam taką samą wydajność jak dużo droższy nowy procesor. Jest jeszcze jeden problem, mianowicie zużycie prądu. Komputery stacjonarne zużywają 5 i więcej krotnie energii na działanie niż laptop. Wszystkie aktualne procesory w laptopach nadają się do pracy w studio. Najwyżej będziesz miał dłuższy czas oczekiwania na mix.

Dysk i ram w laptopie wymienisz bez problemu, przy większej wiedzy i umiejętności nowszy procesor też dopasujesz. Na komputerach stacjonarnych siedziałem od 1998 roku, w 2012 stwierdziłem, że nie ma to już sensu.

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 15:39
autor: bejton
Komputery stacjonarne są bardzo opłacalne, generalnie są 2x tańsze niż laptop i dodatkowo możesz sam wybrać, co masz w środku i nie narzuca Ci tego producent.

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 17:42
autor: Bloodsucker69
Exactly, porządny stacjonarny który starczy na parę ładnych lat złożysz spokojnie do 1500 zł, a nawet taniej, zakładając, że nie składasz od podstaw. Ja ostatnio za równe 1000 zł kupiłem procesor, grafikę, ram i płytę, które wystarczają praktycznie do wszystkiego, za laptopa na którym możesz robić podobne rzeczy trzeba dać co najmniej 3 razy tyle ;)

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 18:14
autor: drumbART
do wszystkiego tzn do czego ;) ? Bo nie rozumiem po co karta graficzna w takim stacjonarnym... Marnowanie pieniędzy imo i większe zużycie prądu :D Jak chcesz pograć to za cenę karty graficznej kupisz konsolę ;)

Cały czas nie widzicie, że laptop max pociągnie 60w z gniazdka przy ładowaniu itp... Często pracuje na baterii bo odruchowo się chwyci lapka gdzieś w pokoju. Komputer stacjonarny w tym momencie zużywa jakieś 300w prądu... Jeśli jest nowsza karta graficzna do gier to i ze 400w spokojnie zje, przy zestawach gamerowskich to nawet 500 + ciągną bo mają zasiłku po 800-1000w... Teraz policzcie sobie rok czasu na takim sprzęcie i wyjdzie wam, że stacjonarny wcale nie jest tańszy ;)

Re: Windows w studiu muzycznym

: 12 sie 2012, 18:19
autor: Bloodsucker69
Dałem 100 zł za bardzo niezłą kartę więc nie wiem, czy to marnowanie pieniędzy :lol: Komputer służy mi do robienia muzyki i trochę grania w gry. Odpalam na nim nawet nowe gry więc nie wmówisz mi, że wtopiłem kasę i lepiej jakbym kupił konsolę :mrgreen: No, ale chyba trochę zboczyliśmy z głównego tematu ;)