Coś z niczego

Tematy dotyczące budowy własnych gitar/wzmacniaczy/efektów itp.
ODPOWIEDZ
beras22
Posty: 2
Rejestracja: 12 gru 2012, 14:17

Coś z niczego

Post autor: beras22 » 15 gru 2016, 0:44

Jest to mój pierwszy post na tym forum, także witam Was serdecznie! :grin:
Mam gdzieś w piwnicy swoją pierwszą gitarę - strato kupionego z allegro. To jest właśnie TA gitara, której nie powinno się kupować (jakaś gitarka w kółeczku ze skrzydłami czy coś), ale jak widać nie zniechęciłem się do gry ;). Pomyślałem, że może dałoby się jeszcze ją jakoś uratować. Chciałbym wymienić w niej przede wszystkim mostek, bo ten fabryczny jest tak beznadziejny, że po wyjęciu całego elementu z korpusu nie mogłem wyjąć z niego kilku zablokowanych strun (serio). Ewentualnie może znajdę jakiś używany pickup za 20zł, który wsadzę pod most. Od razu mówię - nie liczę, że nagle osiągnę brzmienie rodem z rasowego Fendera. Baa... nie liczę nawet, że będzie to brzmienie najtańszego Squiera. Chcę po prostu, aby dało się na niej cokolwiek zagrać bez kaleczenia sobie palców, a przy okazji chciałbym nabyć choć troszkę obycia z grzebaniem przy gitarach. Kwota jaką chcę zainwestować w ten pomysł to maksymalnie 100zł, wliczając to zakup nowych strun. I tutaj zwracam się do Was z pytaniem - czy warto? Czy mimo, że nawet jak uda mi się w tych stu złotych wymienić połowę osprzętu to to i tak nic nie da, bo gitara nada się jedynie jako drewno na opał?

Lusjusz
Posty: 735
Rejestracja: 14 lis 2010, 16:21

Re: Coś z niczego

Post autor: Lusjusz » 15 gru 2016, 12:32

Zdiagnozowałem u Ciebie gitarę Soundera. Inwestycja nieopłacalna. Jeśli chcesz wydać max. 100zł na części o których piszesz to nie będą one lepsze od tych które wyciągniesz. Drewna nie wymienisz, pogrzebać w niej możesz (wymienić struny) spróbować wyregulować, ale cała reszta jest nieopłacalna i wydasz tylko kasę.

beras22
Posty: 2
Rejestracja: 12 gru 2012, 14:17

Re: Coś z niczego

Post autor: beras22 » 15 gru 2016, 13:54

Tak, to chyba jest Sounder. No wydaje mi się, że nie warto wydawać więcej niż 100zł. Już kiedyś z kolegą przy niej grzebałem. Nawet udało się ją jakoś wyregulować, ale po dwóch tygodniach wszystko się rozjechało i znowu nie dało się grać. No i do tego te blokujące się struny w mostku :facepalm:

Lusjusz
Posty: 735
Rejestracja: 14 lis 2010, 16:21

Re: Coś z niczego

Post autor: Lusjusz » 15 gru 2016, 15:22

Na blokujące struny spróbuj Wd-40.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5104
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Coś z niczego

Post autor: michel51 » 15 gru 2016, 21:36

Robią do tego specjalne preparaty jak np. Big Bends Nut Sauce , ochronny balsam do ust na bazie wosku czy też wosk dentystyczne będzie ok. WD40 może za bardzo penetrować i odbarwiać siodełko czy inne części . Podobno Carmex jest najskuteczniejszy , tak mówią na forum jemsite :wink: .

ODPOWIEDZ