Strona 1 z 1

Problem z krzywizną gryfu

: 16 kwie 2016, 12:58
autor: LewY
Witam,

Mam problem z krzywizną gryfu. Odkupiłem starego strata (nie pytajcie jakiego, jakiś no-name, udało mi się odnaleźć swoją pierwszą gitarę więc mam ambicję aby wycisnąć z niej ile się da a przy okazji pouczyć "rzemiosła lutniczego") i złapałem straszny sentyment do niego.
Podczas regulacji obrzydliwej akcji strun mocno ją poprawiłem ale to nadal nie jest to co mam w pozostałych gitarach.
Pora na regulację gryfu gdyż struny opierały się na 8-9 progu.
Imbus i jazda, kręcę powoli kluczem aby zmniejszyć napięcie pręta. Zdziwiłem się mocno, gdy po mniej więcej 1/4 pełnego obrotu śruba zaczęła luźno latać (wcześniej stawiała opór). Mimo wszystko struny nadal leżą na progach.

No i co dalej?
Moja pierwsza diagnoza- gryf jednak do wymiany.
Druga diagnoza- progi do szlifu? (ta wydaje mi się mniej prawdopodobna).
Trzecia diagnoza- magiczna sztuczka rzemieślników która rozwiąże wszystkie moje problemy a która poznam tutaj :)

Pozdrawiam.

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 16 kwie 2016, 15:08
autor: MickTheShaggy
Sprawdź np. długą linijką czy czasem podstrunnica nie jest "wypukła" (bez naciągu, po zdjęciu strun). Potem sprawdzaj wysokość progów np. kartą kredytową. A na koniec sprawdź, jak gryf reaguje przy założeniu grubszych (tak o 2 rozmiary) strun.

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 16 kwie 2016, 17:27
autor: michel51
No jak? Jak luzujesz śrubę struny powinny pociągnąć gryf. Więc albo śruba wcale się nie odkręca (luzuje) bo poszedł gwint (raczej mało prawdopodobne?) albo gryf się trwale wygiął i to gorsze. I tak i tak do lutnika. Tak, grubszymi strunami można gryf przegiąć (i zostawić na 7-14 dni?) i zobaczyć czy pomogło.
Magiczne sztuczki? Raz pomogą raz nie :wink: . Kiedyś po naklejeniu lustra front meblowy wygiął mi się o ok. 15mm. (po ok. 6 miesiącach) , nic nie pomogło przegięcie w drugą stronę przez 7 dni, ale może się zdarzyć że pomoże :surp: .

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 16 kwie 2016, 20:12
autor: pietrek2004
Dodam tylko, że gryf to nie guma i odkręcenie nakrętki pręta nie musi natychmiast skutkować jego wygięciem, zwłaszcza przy naciągu cienkich strun.

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 16 kwie 2016, 21:13
autor: LewY
Spróbuję przykleić lustro do gryfu, może pomoże :grin:

Struny zdjęte, cały gryf wydaje się być prosty (linijka 30 cm więc "profesjonalny sprzęt") natomiast przy okazji podszlifowałem sobie kilka progów.

Na gitarze miałem 9-42, teraz założę coś większego (ale aż dwa rozmiary? 11-52 do strata?) i zobaczymy czy coś to da.

Ogólnie przy obniżaniu akcji struny zaczynały na dwóch progach mocno brzęczeć a wcale nie była akcja tak nisko. Może po lekkim szlifie będzie lepiej gadało.

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 17 kwie 2016, 14:13
autor: kedar
A moze siodelko masz zjechane juz.. struny sie wbily za daleko..

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 17 kwie 2016, 17:26
autor: LewY
Nie, na pierwszych progach wszystko ładnie leży. Biorąc się za regulacje wszystko sprawdziłem.

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 30 cze 2016, 19:59
autor: LewY
Gitara doprowadzona do stanu używalności.
Końcem końców oddałem gitarę do czarodzieja- Piotr Witwickiego.
Co gitara musiała przejść:
Zmiana siodełka, szlif całego gryfu, nabicie nowych progów (i oczywiście lakierowanie podstrunnicy).
Kołki na których opierał się mostek okazało się, że zostały wklejone a nie tylko wkręcone.
Frezowanie otworu pod mostek- wcześniej wyglądało, jakby ktoś widelcem to wydłubał.
Ustawienie kąta gryfu (tutaj kolejne problemy bo dziury były rozwiercone).
Na koniec wymiana potencjometrów i poprawa zimnych lutów.

Dobrze, że sam się tego nie podjąłem. :hahaha:
Całkowity koszt- 1100 zł ale z gitary zrobiło się zawodowe wiosło.
Dodatkowo Pan Piotr zidentyfikował, że jest to japońska Maya z początku lat 70, która poza mostkiem ma wszystko oryginalne. Decha to mahoniowa sklejka :scratch:
Pickupy są niesamowite, Pan Piotr był pod ich ogromnym wrażeniem. Dla mnie grały po prostu dobrze ale jak pierwszy raz podpiąłem pod wzmacniacz już po regulacji to przez kilka godzin nie mogłem przestać grać :) Magia.

Dzisiaj wiem, że to była bardzo dobra inwestycja. Za 1100 zł mam zawodowe wiosło, do którego mam duży sentyment i gitarę z niezłą historią :gitara:

Re: Problem z krzywizną gryfu

: 30 cze 2016, 20:12
autor: michel51
No Witwa jest dobry. A zrobił w terminie ? Obecnie ma dyżury w sklepie Guitarproshop.