[DIY] Krętaczocaster

Tematy dotyczące budowy własnych gitar/wzmacniaczy/efektów itp.
Awatar użytkownika
łukasz1992
Posty: 1472
Rejestracja: 19 wrz 2008, 17:32
Lokalizacja: WlKp

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: łukasz1992 » 15 gru 2009, 14:29

po co Ci 24 progi jak nawet ich nie dosięgniesz? :D
[color=#0000BF][b]Ibanez GRG 170 DX ---> Line 6 Spider III 15[/b][/color]
[b][color=#BF0000]Tenson D-10 Acoustic[/color][/b]
[img]http://img24.imageshack.us/img24/4008/animacja1w.gif[/img]

tyle słońca w całym mieście, nie ma wody na pustyni, popacz o popacz

Awatar użytkownika
boguc
Posty: 69
Rejestracja: 02 gru 2009, 16:43

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: boguc » 15 gru 2009, 15:26

Sorry ale nie rozumiem co tu jest śmiesznego... :?

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: woj74 » 15 gru 2009, 16:31

Eksperyment? Jaki eksperyment. Eksperymentowali to z budową gitary elektrycznej ponad 60 lat temu. A Ty ociosałeś kawałek deski cofając rozwój gitary elektrycznej do epoki kamienia łupanego robiąc coś a'la Flintstonecaster i spodziewasz się czego innego niż krytyka i szyderstwo. Ale jak tam wolisz. Nie moja sprawa. Ja chętnie pomógłbym Ci w budowie ale niestety od początku zabrałeś się od strony tej no...gdzie niestrawione resztki opuszczają trzewia.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

keloj
Posty: 20
Rejestracja: 06 wrz 2008, 16:41
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: keloj » 15 gru 2009, 22:11

A ja z niecierpliwością czekam na efekty tej całej pracy i więcej zdjęć :)

Awatar użytkownika
boguc
Posty: 69
Rejestracja: 02 gru 2009, 16:43

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: boguc » 19 gru 2009, 17:22

,,Progi" :)
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2010, 20:31 przez boguc, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
łukasz1992
Posty: 1472
Rejestracja: 19 wrz 2008, 17:32
Lokalizacja: WlKp

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: łukasz1992 » 19 gru 2009, 17:36

ooo jaaa ale się świecą :D
ale z czego je zrobiłeś z gwoździ? bo widzę takie główki przy niektórych :)
[color=#0000BF][b]Ibanez GRG 170 DX ---> Line 6 Spider III 15[/b][/color]
[b][color=#BF0000]Tenson D-10 Acoustic[/color][/b]
[img]http://img24.imageshack.us/img24/4008/animacja1w.gif[/img]

tyle słońca w całym mieście, nie ma wody na pustyni, popacz o popacz

Awatar użytkownika
'BulletProofCupid'
Posty: 315
Rejestracja: 18 sie 2009, 17:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: 'BulletProofCupid' » 19 gru 2009, 17:41

Łukasz, sorry stary ale te twoje żarty już zaczynają się robić żałosne. Też nie popieram tego przedsięwzięcia ale jak już się uparł to niech sobie robi tą "gitarę". Jego drewno,jego czas,jego problem.

Awatar użytkownika
łukasz1992
Posty: 1472
Rejestracja: 19 wrz 2008, 17:32
Lokalizacja: WlKp

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: łukasz1992 » 19 gru 2009, 17:48

Ale ja wogóle się nie śmieje. Wiem, że robi swoją gitarę i niech robi i fajnie jakby coś udało się zagrać. Po prostu chciałbym wiedzieć, czy kupił progi, czy zrobił je własnoręcznie z jakiegoś drutu czy nie wiem z czego. Myśle, że on też to traktuje jako początek przygody z lutnictwem, bo na to wygląda :D
[color=#0000BF][b]Ibanez GRG 170 DX ---> Line 6 Spider III 15[/b][/color]
[b][color=#BF0000]Tenson D-10 Acoustic[/color][/b]
[img]http://img24.imageshack.us/img24/4008/animacja1w.gif[/img]

tyle słońca w całym mieście, nie ma wody na pustyni, popacz o popacz

Awatar użytkownika
wookie88
Posty: 120
Rejestracja: 12 kwie 2009, 21:26
Lokalizacja: Smardzew / Warszawa

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: wookie88 » 19 gru 2009, 20:13

Aaaaaaaaleeee masywny gryf... :shock: mam nadzieje, że masz długie palce, bo na takim gryfie to nawet Hendrix by nie ugrał za wiele... :? Mam pytanko: może się mylę, ale czy przypadkiem nie rozstawiłeś źle progów? Jakoś mnie to tak w oczy kole trochę...
Bangcock ...czyli thrash'n'roll na wesoło!

Awatar użytkownika
Fear The Night
Posty: 592
Rejestracja: 23 sty 2009, 22:04
Lokalizacja: Krzeszowice

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Fear The Night » 19 gru 2009, 20:35

No grubość gryfu pokaźna... Aż mam ochotę chwycić za klasyka. :lol:

Cóż, nie oszukujmy się, to nie będzie grało dobrze, nawet nie wiadomo, czy w ogóle będzie grało, ale jeżeli tylko masz tego świadomość, to może być całkiem niezła zabawa i wprawka do lutnictwa (no dobra, wiem, wiem, z lutnictwem nie ma to wiele wspólnego, ale ciosa gitarę? Ciosa!) Inna sprawa, że trochę kasy to w to włożysz. Cóż, powodzenia. Jak w ogóle skombinowałeś te progi, kupiłeś tudzież wykonałeś jakąś ręczną metodą?

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: woj74 » 19 gru 2009, 22:42

A jak zamierzasz obrobić końcówki progów bo na razie to ten przedmiot służy do rozcinania dłoni ?
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
wookie88
Posty: 120
Rejestracja: 12 kwie 2009, 21:26
Lokalizacja: Smardzew / Warszawa

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: wookie88 » 19 gru 2009, 22:57

Jak to czym? Ogólnie dostępnymi narzędziami lutniczymi- pilnikiem do paznokci i pumeksem... :twisted:
Bangcock ...czyli thrash'n'roll na wesoło!

gutek
Posty: 88
Rejestracja: 01 lis 2009, 22:51

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: gutek » 19 gru 2009, 22:59

Jeju darujcie sobie, 4 strony samych złośliwości...

Awatar użytkownika
wookie88
Posty: 120
Rejestracja: 12 kwie 2009, 21:26
Lokalizacja: Smardzew / Warszawa

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: wookie88 » 20 gru 2009, 11:30

Ja nie drwię, tylko szczerze powątpiewam w sukces... :? Ja jak o czymś nie mam pojęcia, to się najpierw pytam (np. na forum) a potem ewentualnie coś robię... :wink: Bez obrazy.. :wink:
Bangcock ...czyli thrash'n'roll na wesoło!

Tomek.G.J

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Tomek.G.J » 20 gru 2009, 12:10

Złośliwość ..Tak naprawdę to wszystko co wydaje jakiś dźwięk może być instrumentem , i może posłużyć muzyce . I NA PRAWDĘ , nie ma znaczenia czy będzie to gitara , czy pałąk z zapietą struną na puszce po konserwie . Tylko jeśli kolega decyduje się zbudować gitarę-gitarę , która z góry skazana jest na to że nie będzie stroić przez krzywo nabite progi i daleko jej do gitary-gitary to szkoda nakładu pracy . Lepiej zbudować karmnik dla ptaszków . Zimno jest, niech wiosną ładnie śpiewają . I nie jest to złośliwość . Złośliwym jest podkręcanie kolegi by robił to dalej , żeby można było sobie "igrać" z późniejszych efektów tej pracy..

ODPOWIEDZ