[DIY] Krętaczocaster

Tematy dotyczące budowy własnych gitar/wzmacniaczy/efektów itp.
Awatar użytkownika
arya666
Posty: 41
Rejestracja: 14 lut 2010, 23:00
Lokalizacja: Malbork

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: arya666 » 31 mar 2010, 14:25

@Bullet

Jeżeli ci się nie podoba i nie interesuje cię wiosło krentacza to nie wchodź po prostu do tego tematu. Mnie np. to zaciekawiło i czekam aż ją skończy i pokaże swoje dzieło. :gitara:

Swoją drogą powodzenia z krentaczocasterem :P
Jackson DK2T -> Dunlop 535q -> Marshall Jackhammer JH1 -> Hughes&Kettner Blue Edition 15R
[url=http://www.lastfm.pl/user/aryaa666]My Lastfm[/url]

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: woj74 » 31 mar 2010, 14:44

Problem w tym, że krętacz wciąż wyważa już dawno otwarte drzwi.
To trochę podobnie jak z muzykami - najwięksi zanim staną się największymi i jedynymi w swym rodzaju zaczynają od nauki gamy C-dur przez jedną oktawę. Z czasem kiedy poznają teorię i nabierają praktyki ich postać muzyczna staje się rozpoznawalna i oceniana jako dzieło, geniusz itp.
Krętacz natomiast "wziął po raz pierwszy instrument do ręki" i tworzy własne gamy (czytaj kakofonie) i wydaje mu się, że nie warto skorzystać z kilkudziesięciu lat doświadczeń lutników tworzących g.elektryczne a kilku jemu podobnych zapaleńców mu skanduje.
Takie to trochę zabawne.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Rlyeh
Zasłużony
Posty: 3106
Rejestracja: 14 sie 2006, 17:37

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Rlyeh » 31 mar 2010, 14:55

Ja wiem? Daje radę; a stara się jak może, biorąc pod uwagę dostępne środki. Najprawdopodobniej prawdziwy efekt takich podejść poznamy za 5 - 10 lat, o ile zapał nie wygaśnie.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: woj74 » 31 mar 2010, 15:25

No jedyne co doceniam to zapał. Bez tego ani rusz. Ale to dopiero mała część ogółu czynników prowadzących do zadowalającego efektu finalnego.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
Fear The Night
Posty: 592
Rejestracja: 23 sty 2009, 22:04
Lokalizacja: Krzeszowice

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Fear The Night » 31 mar 2010, 18:20

I tak go chyba (na pewno?) nie zniechęcisz Woju, chociaż wszystko co mówisz, jest racją. Ja jednak wierzę, że chłopak w przyszłości stworzy kiedyś, jeżeli tylko będzie chciał, naprawdę przyzwoity instrument. Bo ma właśnie zapał.

A teraz taka drobna dygresja - ja tam się na lutnictwie nie znam, ale czy to nie jest tak, że gdy autor tematu założy na ową gitarę struny i je nastroi, to ta listewka, która służy za gryf, nie wygnie się jak banan?

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Bloodsucker69 » 31 mar 2010, 18:21

Na pewno się wygnie, bo co go będzie trzymało jak nie ma napinacza?

kociara
Posty: 2
Rejestracja: 15 lut 2010, 17:33

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: kociara » 02 kwie 2010, 17:07

dlaczego jesteście tacy wredni :?: do krętacza -skończ tą gitarę :!: mi się podoba :P

Awatar użytkownika
boguc
Posty: 69
Rejestracja: 02 gru 2009, 16:43

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: boguc » 03 kwie 2010, 10:24

Nie mam odpowiednich narzędzi, żeby zainstalować pręt napinający. W następnej gitarze(bo ta na pewno będzie)- jasne, zainstaluję go, podobnie jak i normalne maszynki, progi, potencjometry, może i mostek. Jedynie pickupami się pobawię, bo można osiągnąć zadowalający efekt jak się trochę przyłoży. Na te części już zbieram kaskę, drewno( jesion) już leży w suchej szopce i czeka. No, ale dosyć gadania o czymś czego jeszcze nie ma :wink: Krętaczocastera skończę. Nałożyłem jeszcze raz podkład, trzeba jeszcze nałożyć 3-4 warstwy lakieru. Oczywiście efekt nie zadowoli Was, ale po mojemu jest o wiele lepiej, i mi się podoba :)
Pozdro

Awatar użytkownika
Deep
Posty: 396
Rejestracja: 08 kwie 2009, 17:30
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Deep » 03 kwie 2010, 10:38

Mi się nie podoba ale ciekaw jestem jak będzie grał :D
[url=http://www.michaelkellyguitars.com/patriot_custom.html][img]http://img167.imageshack.us/img167/1520/62420michael20kelly20pa.jpg[/img][/url][url=http://www.godinguitars.com/godinvelocityp.html][img]http://i.imgur.com/94xtR.jpg[/img][/url]
^^
http://www.last.fm/user/qbshtall/

Marshall
Posty: 83
Rejestracja: 07 lut 2010, 20:15

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: Marshall » 06 kwie 2010, 22:04

ja aktualnie robie lp. Narazie jestem bardzo zadowolony z efektów pracy. ;]
powodzenia i jak możesz to strzel jakąś fote tego wiosła co robisz :)

Awatar użytkownika
boguc
Posty: 69
Rejestracja: 02 gru 2009, 16:43

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: boguc » 07 kwie 2010, 21:00

Heh, malowanie korpusu skończone. Z moimi aktualnymi umiejętnościami więcej z tego nie wycisnę.
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2010, 20:37 przez boguc, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: woj74 » 07 kwie 2010, 21:05

No lusterko :twisted:
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
James2516
Posty: 97
Rejestracja: 10 gru 2008, 15:17
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: James2516 » 07 kwie 2010, 22:20

Mi sam dizajn się wprawdzie nie podoba, ale lakier znośny :)
Hewercaster + Izanez 0,5W amp

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: woj74 » 07 kwie 2010, 23:20

Znośny,w sensie że się nie zważył. Ale nawet lamperia koło wychodka u Ferdka Kiepskiego była gładsza.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

pietrek
Posty: 125
Rejestracja: 27 lis 2009, 21:31

Re: Moje drewno do kominka

Post autor: pietrek » 08 kwie 2010, 0:02

Ale nie grała (lamperia). W zamyśle, to ustrojstwo ma zabrzmieć.Jestem pełen podziwu nad determinacją takich ludzi jak Krentacz, czy James, ale teraz do mego łba wkradło się prześmiewne pytanie- gdyby tak dokleić gryf do dużej deski do tłuczenia kotletów schabowych, przy zachowaniu wszystkich parametrów jakie powinna mieć gitara, to to zabrzmi? No bo rozumiem ,że kształt i obiętość pudła ma wpływ na brzmienie w akustykach, natomiast "zajęcze uszy", które powstają w wyniku wycięcia obłych kształtów wzorowanych na akustykach, wiadomo w jakim celu,są tylko pozostałością ewolucyjną , jak kość ogonowa, lub "jakieśtam" owłosienia w gatunku homo sapiens.Tak mi się skojarzyło...

ODPOWIEDZ