Strona 16 z 21

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 29 mar 2011, 22:49
autor: child
Jaki lakier/farba najlepiej sie nadaje do pomalowania podstrunnicy w gitarze klasycznej?

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 29 mar 2011, 23:13
autor: woj74
Żaden. Podstrunnice w gitarach klasycznych wykonane są z gatunków drewna nie wymagających lakierowania.

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 31 mar 2011, 12:13
autor: vitamina
Cześć.
Niektóre najtańsze gitary klasyczne (i nie tylko klasyczne) mają podstrunnice wykonane z "jakiegoś - chyba nikt nie wie jakiego jasnego drewna i następnie są barwione aby chociaż częściowo przypominały palisander lub heban.
Czy są malowane i z czego wykonane tego nikt nie wie.
Pozdrawiam Grzegorz

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 31 mar 2011, 14:32
autor: child
nie kazdego stac na droga gitare
w mojej spod czarnej farby przeswituje jasne biale drewno wiec jest jednak czyms pomalowana

Interpunkcja! Bs69

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 02 kwie 2011, 9:18
autor: Dark3r
Witajcie. Zabrałem się za malowanie gitary kolegi, która początkowo wyglądała tak:
Obrazek
Jest to Squier by Fender, kosztował ok 400zł prawie 3 lata temu.
Kolega tą gitarę celowo zniszczył(motywy nie są istotne ;D). Postanowiłem że ją odnowię, po godzinie pracy wyglądała ona tak:
Obrazek

Obecnie, po łącznie ok. 5 godzinach ręcznej pracy wygląda tak:
Obrazek
I Tył:
Obrazek

Wciąż muszę ją wyrównać drobniejszym papierem ściernym 300-400, ale to jak kupię.
Zamierzam ją politurować szelakiem jak to zrobił kolega z telecasterem, którego posty wcześniej były widoczne ( http://pegazella.blogspot.com/ )
Tylko tutaj pojawia się pytanie czy te jasne miejsca gdzie podkład został już zdarty muszę uzupełnić nowym? Czy mogę po prostu dokończyć ścieranie papierem i na to nakładać już politurę?
Aha, drewno tej gitary nie jest najpiękniejsze, ale warto spróbować. Swoją drogą, warstwa lakieru na tej gitarze była baaaaardzo gruba, stąd tyle czasu przy jej zdzieraniu. Robiłem to papierem 60 na początku, później 150, 180, 210.

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 02 kwie 2011, 10:40
autor: Mektan
A był sens zaczynać szlifowaĆ bez zdjęcia osprzętu? pewnie wszystkie dokładniejsze części się nieźle zapyliły.
A drewno takie złe nie jest, jakichś konkretnych sęków nawet nie widzę.

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 02 kwie 2011, 10:53
autor: Dark3r
Takie wielkie to wstępne szlifowanie nie było a i za specjalnie się nie zapyliło więc wszystko gra. Po pierwszym szlifowaniu gitara leżała dwa miesiące i nawet trochę na niej grał.

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 12 maja 2011, 22:05
autor: woj74
40 minut pracy "chemią" tzn preparatem do zdejmowania lakierów chemoutwardzalnych ;)

Trzeba tylko uważać bo cholerstwo strasznie żrące, w kilkadziesiąt sekund przeżera rękawiczki gumowe i pali w łapy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 12 maja 2011, 22:55
autor: Rlyeh
Czyja to produkcja?

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 12 maja 2011, 23:05
autor: woj74
To jakiś wschodni wyrób. Na zdjęciu tego nie widać ale lakier był cały spękany. A te ciemne, lakierowane pasy na klonie to nie bez kozery...zakrywały dość spory zaszpachlowany ubytek na gryfie ;)

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 14 maja 2011, 15:48
autor: Bobek
Witam

Mam obecnie Samicka TRN-1 (czerwonego)

Tutaj pytanie, czy mogę z niego zedrzeć lakier i normalnie na nim grać bez żadnych konsekwencji poważniejszych? Wybaczcie, jeśli to pytanie jest bez sensu albo głupie, ale naprawdę jestem zielony w tym temacie.

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 14 maja 2011, 16:14
autor: woj74
Wybacz głupią odpowiedź ale na pewno temat pozostawienia surowego drewna gdzieś tu był poruszany.

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 29 cze 2011, 15:07
autor: Dark3r
Witam Was ponownie. Ja od tego Bulleta z kilku postów wyżej. Pracę posunęły się troszeczkę, matura się skończyła jak i egzaminy zawodowe to i czas się znalazł. Po kilku godzinach pracy z papierem ściernym ściągnięta została warstwa podkładu. Zostało gołe drewno. Teraz pozostało je wyrównać, wygładzić papierem 600. Kupiona została lakierobejca w kolorze mahoniu amerykańskiego firmy Vidaron w cenie 26zł/litr. Nie liczymy na efekt sklepowy. W ogóle nie liczymy, że będzie to wyglądało bardzo dobrze. Czy takie malowanie (dwie warstwy) będzie odpowiednie? Chodzi mi o to czy drewno dużo nie straci ze swoich właściwości?

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 09 sie 2011, 10:23
autor: qlek
Ekspertem od malowania nie jestem, jak mam coś malować to mnie trzęsie.
ale co do lakierobejcy to robiłem już różne próby i efekt średni.
Kiedyś w szkole jak kumpel miał gryf do malowania to się śmialiśmy że ktoś mu to za flaszkę capon'em je...e :)
Sam mam do pomalowania jeden korpus niby Jem'a tylko na biało a jak o tym pomyśle to coś mi się dzieje.
Przeanalizowałem cały temat i nikt nie zapytał o jedną rzecz.
Jak ustawić korpus do malowania żeby nie było zacieków?
Chodzi o to czy go wieszać, kłaść itp.
Swego czasu widziałem patent który zresztą sam chciałem zbudować.
Korpus zakłada się w jego osi na urządzonko które będzie nim powoli kręcić - coś jak kurczak kręcący się na grillu.
W ten sposób cały korpus nie tylko jest malowany ale też schnie obracając się.
Wydaje mi się że to niweluje ewentualne zacieki.
Co o tym myślicie?

Re: [Warsztat] refinish, malowanie, lakierowanie gitary

: 09 sie 2011, 11:04
autor: woj74
Zacieków to się unika poprzez natrysk odpowiedniej grubości lakieru o odpowiedniej gęstości. Taka uchwyt ma bardziej na celu ułatwić samo lakierowanie. Można również do korpusu (do stopki) przykręcić kawałek łaty drewnianej i trzymać w ręce. Trochę nieporęczne ale daje radę.