Strona 5 z 6

Re: [Warsztat] Progi

: 12 lut 2012, 13:50
autor: kylczyslaw
Wiem wiem, jednak do szlifu wziałbym bloczek radiusowy co ułatwiło by trochę sprawę. Muszę zeszlifować tyle, żeby wyrównać poziom progów (próg piętnasty jest za nisko względem reszty). Dodatkowo wspomagałbym sie poradami na youtube czy forach różnych jednak nie podejmę się tego bez pewności, że przywrócę kształt korony. Obecnie progi są dość spłaszczone już(jednak bez wcięć) a chciałbym, żeby były ładnie zaokrąglone ;)

Re: [Warsztat] Progi

: 12 lut 2012, 13:57
autor: woj74
To skrócę przekaz: nie robiłeś tego wcześniej, nie masz narzędzi - daj sobie spokój i zanieś do lutnika. Wyjdzie taniej i pewniej...

Re: [Warsztat] Progi

: 12 lut 2012, 14:11
autor: kylczyslaw
Razem z transportem i szlifem + ewentualnymi poprawkami drobnymi wyniosłoby mnie to sporo. Sam transport koło 100 albo i więcej do lutnika. W każdym razie rozważam i taką opcję.

Re: [Warsztat] Progi

: 12 lut 2012, 14:18
autor: Edit
Transport koło 100zł? Zapakuj dobrze w wymiarowe pudło i kurierem za 3-4 dychy wyślij, a z lutnikiem umów się telefonicznie :D Jeśli dodasz do tego szlif i drogę powrotną masz +/- 160zł. Zależy ile szlif będzie kosztował. Możesz oczywiście to zrobić samemu, ale licz się wtedy z tym, że jeśli nie masz wprawy, to możesz sobie uwalić gitarę już kompletnie. Ja bym nie ryzykował...no chyba, że byłaby to moja druga, nic nie warta, gitara. Wtedy bym z chęcią poeksperymentował :D

Re: [Warsztat] Progi

: 12 lut 2012, 14:26
autor: kylczyslaw
Na pomysł wysyłki nie wpadłem :oops: Może wysłałbym sam gryf. Wtedy gryf u lutnika a ja bym sobie przerobił elektronikę w korpusie :D

Re: [Warsztat] Progi

: 12 lut 2012, 14:31
autor: Edit
Z tym gryfem też dobry pomysł, łatwiej zapakować. Z tym, że to już byś musiał z lutnikiem uzgodnić ;)

Re: [Warsztat] Progi

: 11 mar 2012, 0:00
autor: mika_i_tomek
kylczyslaw pisze:Wiem wiem dlaczego ktoś usunął stąd mój link , jednak do szlifu wziałbym bloczek radiusowy co ułatwiło by trochę sprawę. Muszę zeszlifować tyle, żeby wyrównać poziom progów (próg piętnasty jest za nisko względem reszty). Dodatkowo wspomagałbym sie kolejnym linkiem, którego i tak usuną i poradami na youtube czy forach różnych jednak nie podejmę się tego bez pewności, że przywrócę kształt korony. Obecnie progi są dość spłaszczone już(jednak bez wcięć) a chciałbym, żeby były ładnie zaokrąglone ;)
Że tak z ciekawości spytam, jaki koszt tego?

Unguis

Re: [Warsztat] Progi

: 11 mar 2012, 0:59
autor: kylczyslaw
Sam bloczek radiusowy czy całosć? Bloczek to na allegro można kupić za 20-40 złotych, zależy jakiej długości chyba. Papier ścierny to nie mam pojęcia, ja mam akurat za darmo to. Bloczek drewniany do koronowania to sobie bierzesz jakikolwiek, byleby nie był zbyt miękki. Wyjdzie w sumie chyba z 70 złotych całość, na jakimś forum liczyli ( bo to nie jest mój autorski projekt, że tak powiem). Wiem, że się sprawdził, jednak nie widziałem stanu progów przed samym szlifem.

Re: [Warsztat] Progi

: 08 cze 2012, 13:33
autor: Edit
Mam pytanko, chyba głównie do woja :) Mianowicie - chcę sobie troszkę odświeżyć staaaarą gitarę klasyczną (choćby po to, żeby móc sobie trochę poćwiczyć na ogrodzie, a nie będę tam z elektrykiem latał...po za tym na jakieś ogniska czy coś) i mam taki problem, że jeden próg wystaje ponad pozostałe. Tylko, że tego nawet nie trzeba kartą kredytową sprawdzać, na oko widać :D I moje pytanie opiera się na tym jak można domowymi sposobami go "wypoziomować"? To jest wysoki próg (12 czy 13...), więc raczej i tak nie używany przeze mnie na klasyku, ale trochę blokuje struny i dlatego pytam. Myślałem nad zwykłym zeszlifowaniem go pilnikiem, ale czy to będzie dobry pomysł - nie wiem. A nuż da się tak zrobić, żeby i grał i nie przeszkadzał? ;] Poza tym - jak można obniżyć akcję strun na klasyku? :D Nigdy się tym nie interesowałem...spiłować siodełko? Ma to sens w ogóle?

PS Nie chcę odpowiedzi na zasadzie "oddaj do lutnika", ta gitara nie jest warta wpakowania w nią jakiejkolwiek kasy oprócz nowych strun...:D

Re: [Warsztat] Progi

: 08 cze 2012, 13:52
autor: woj74
To oddaj dla ubogich jak nie do lutnika ;)

Możesz go lekko póbować stuknąć młotkiem z plastikowym obuchem ale uważaj abyś nie uszkodził płyty wierzchniej.
Akcję obniża się poprzez spiłowanie strunnika. Jednak wartości "elektryczne" i klasyczne znacznie się różnią. Akcja w klasyku musi być grubo powyżej 2 mm, lepiej około 3 mm a na I progu powyżej 0,5 mm.

Re: [Warsztat] Progi

: 09 sie 2012, 11:42
autor: mailoszyarr
A ja mam pytanie odnośnie konfliktu profil aluminiowy - bloczek radiusowy. Profil aluminiowy jest - teoretycznie - idealnie prosty, a podstrunnica ma swój radius. Czyli jechanie profilem aluminiowym z naklejonym papierem ściernym nie jest najlepszym pomysłem? Jak wtedy zeszlifować 'hurtowo' wszystkie progi? BTW - znajomy mówił mi, że profil aluminiowy nigdy nie będzie idealnie prosty - a drewniana deseczka tym bardziej (ze względu choćby na odkształcenia spowodowane zmianami temperatury). Według niego lepszy jest profil żelazny, ale wg mnie jest za ciężki, poza tym i on nie jest idealnie prosty. Jak żyć?
Zaznaczam, że to nie są teoretyczne dywagacje coby sobie popisać na forum, tylko ma realny dylemat, ponieważ muszę zrobić szlif progów w dwóch stratach i jednym LP i wolę rozwiać wszelkie wątpliwości przed robotą, aby możliwie jak najmniej schrzanić. No to tyle.

Re: [Warsztat] Progi

: 09 sie 2012, 12:44
autor: woj74
Profil aluminiowy jest wystarczająco sztywny i prosty przy założeniu, że od nowości czyli od huty wyszedł równy. O wiele większe odkształcenia powstają w samym gryfie przy dociskaniu, czymkolwiek by nie był szlifowany.

Re: [Warsztat] Progi

: 09 sie 2012, 16:11
autor: mailoszyarr
Ale szlifując profilem aluminiowym nie przejmować się radiusem podstrunnicy? Na innym forum czytałem, że szlifując w ten sposób profil sam "podąży" za radiusem. To prawda?
Inna sprawa: pilnik do progów. Najtańszy kosztuje ponad 100 PLN, te 'dobre' powyżej 300 złowtych. Tanie przypominają typowe pilniki duże, tyle, że mają krzywiznę wewnętrzną. Czy istnieją takie "niegitarowe" pilniki, nadające się na ładne koronowanie progów? Swoje podejrzenia opieram na podobnej zasadzie, z jaką sprzedawano kiedyś killswitche na Allegro (w elektronicznym jako 'wyłącznik chwilowy' kosztował 2 złote, na aukcji 13 złotych 'specjalny killswitch gitarowy').

Re: [Warsztat] Progi

: 09 sie 2012, 17:00
autor: woj74
Ja szlifuję blokiem radiusowym. Szlif płaskim profilem zużytych progów spowoduje zmianę, dość nieregularną i przypadkową radiusa. Już to przerabiałem. Jeśli tylko trzeba musnąć nowe progi to płaskim owszem ale przy mocnym zużyciu nie ryzykuję.
Co do pilników. Tak, prawda, że jak co do gitary do 10x droższe ale akurat w temacie pilników to nie spotkałem niczego podobnego.
Nawet jak zgromadzisz narzędzia to za żadne skarby nie kupisz praktyki, którą trzeba nabyć szlifem kilkudziesięciu czy kilkuset podstrunnic aby zrobić to tak jak się należy.
Ogólnie to pewne jest, że taniej cię to nie wyjdzie niż zanieść gitarę do lutnika.

Re: [Warsztat] Progi

: 10 sie 2012, 19:07
autor: mailoszyarr
A jak się bloczek radiusowy nazywa fachowo? na allegro pod tą nazwą niczego nie ma.