Strona 10 z 12

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 04 lut 2011, 14:37
autor: gucio7
Jakoś od roku próbowałem się zabrać za zrobienie własnego piórka do mojego klasyka... Jestem leworęczny i po zakupie gitary musiałem ów podstawek odwrócić. Niestety okazało się, że jest jakoś tak dziwnie ukośnie przycięty (pewnie nie dziwnie tylko ja się nie znam :wink: ) i teraz struny opierają się na kancie:

Obrazek

(też jest trochę krzywo ten podstawek ale to chyba jest dopuszczalne...)

W końcu udało mi się zakupić kość (we Wrocławskiej Hali Targowej jest wszystko :wink: ). Mam nadzieję, że taka kość jest ok:
Obrazek
Teraz odciąłem boki, wszystko obrałem, wydłubałem szpik i mam zamiar wybrać się po jakieś narzędzia do Castoramy (wiadomo - w mieszkaniu studenckim nie ma takich rzeczy). Zastanawiam się tylko jak się zabrać do obróbki wykańczającej (bo do zgrubnej taka precyzja nie jest potrzebna). Potrzebuję jakiegoś imadełka, profilu aluminiowego żeby nakleić papier ścierny? Rozumiem, że te wszystkie błyszczące mostki i podstawki które widziałem na poprzednich stronach były traktowane na końcu pastą polerską? Może któryś z forumowiczów ma jakiś pomysł żeby nie wydać na te narzędzia za dużo pieniędzy... Sesja już się w tym semestrze dla mnie skończyła, więc czasu trochę mam - najwyżej będę dłużej to robił...

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 04 lut 2011, 17:11
autor: woj74
Nie trzeba pasty polerskiej. Wystarczy drobny papier ścierny albo wełna stalowa. Ale i tak potrzebujesz trochę narzędzi. Do zrobienia jednego siodełka trzeba kupić za więcej niż kosztuje gotowy podstawek...

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 04 lut 2011, 18:13
autor: gucio7
O ile taki gotowy podstawek da się kupić :wink: . Do mojej gitary te dostępne w sklepach nie pasują (i chodzi mi to o szerokość i grubość - bo wysokość i tak zazwyczaj trzeba dopasować)... W każdym razie właśnie wróciłem z Castoramy z suwmiarką, osełką i paroma papierami ściernymi... na razie, nie licząc suwmiarki (bo i tak mi była potrzebna) wydałem jakieś 6zł na narzędzia; )

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 04 lut 2011, 22:24
autor: woj74
Papierem kości nie wytniesz i nie oszlifujesz "z łapy". Tzn tydzień ci to zajmie i dodatkowe koszty - plastry na odciski.

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 05 lut 2011, 17:11
autor: michel51
Z kości widziałem w musicpartners.pl, a w Mayo, mają zestawy GraphTech, do akustyków.

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 05 lut 2011, 20:04
autor: woj74
Te w musicpartners to niby-kość. A w mayo nie widziałem podstawków do akustyków z czegoś przyzwoitego. Jest materiał tusq ale nie mają podstawków z tusqu. Tak więc niby wszystko jest a w gruncie rzeczy nic nie ma ;)

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 05 lut 2011, 20:26
autor: pietrek2004
Z tusq, z kompensacją menzury dostaniesz w Ada Music, http://www.adamusic.pl/ lub http://www.furch.pl/ , wysyłkowo, koszt ok. 50,- do akustycznego Furcha, ale nie wiem czy to sie nada do klasyka i to jeszcze lewego, pewnie trzebaby przeszlifować krawędzie. Wymiary: długosc 73 mm, grubośc 3,2 mm, wysokość ( w środku ) 10,9 mm.

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 06 lut 2011, 11:37
autor: gucio7
Ja potrzebuję o długości 85 (co już eliminuje ten zaproponowany), grubości jakieś "\approx" 2,3, wysokości nie mierzyłem dokładnie, bo nie chciało mi się go wyjmować tak przedwcześnie.

Obecnie z kości wycięta jest odpowiednia płytka z lekkim naddatkiem. Niestety w ostatnich dniach musiałem się zajmować projektem materiału na tuleję cylindrową silnika (tak z ciekawości lepszy od żeliwa szarego okazał się stop tytanu Ti 3Al-8V-6Cr-4Mo-4Zr). Teraz myślę, że już mnie nic nie zaskoczy więc zacznę szlifować. Jak nie dam rady to może podkleję papier ścierny na tarczę starej sokowirówki...

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 20 lut 2011, 9:15
autor: 12strun
qlka2 pisze: dalej nurtuje mnie problem kąta pod którym jest wsadzony podstawek
Niektorzy lutnicy odchylaja strunnik lekko do tylu w celu poprawienia kontaktu, transferu energii itp. Glownie w drogich i bardzo drogich gitarach.

(trudno powiedziec czy TBurton zrobil to celowo czy mimo woli :-)

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 20 lut 2011, 15:08
autor: poco
Może mój post będzie przyczynkiem do ciekawej , konstruktywnej wymiany zdań. Fakt pochylenia płytki podstrunnika mostka "do tyłu" jest wynikiem rozkładu sił jakie działają w tym miejscu. Przechylenie w tył powoduje ,że składowa reakcji mostka pokrywa się z działaniem siły nacisku naciągniętej struny i tym samym nie powoduje "wyginania" płytki ani w kierunku główki, ani w przeciwną. Dociska dokładnie w osi płytki podstrunnicy. Łatwiej jest ustalić menzurę i nie ulega ona zmianom z powodu j.w. Pochylenie w kierunku główki + naciąg strun i mamy dodatkowe pochylenie. Sztywność materiału kompensuje część tych sił, ale jednocześnie słabszy jest kontakt z mostkiem- nie cała siła dociska płytkę prostopadle do mostka, gdyż część tej siły użyta jest na jej "wyginanie". Zgodnie z tym płytka powinna mieć przynajmniej min. 4 mm grubości (łatwo wypiłowywać podparcia strun przy ustawianiu menzury), co skompensowało by problem docisku całą powierzchnią płytki, tym bardziej, że struny na mostku nie są podparte wzdłuż jednej prostej linii, ze znanych powodów. Jeżeli nie, to powinna być jak najniższa co daje większa sztywność. Stąd myślę TBurton wykonał ten myk celowo, z korzyścią dla brzmienia i stroju. Jeżeli się mylę, proszę mnie poprawić. :D Pozdrawiam Ryszard

Siodełko i podstawek

: 07 cze 2011, 22:40
autor: kapiozo4321
Mam takie pytanie. Ile mniej więcej weźmie lutnik za dorobienie i zamontowanie siodełka i podstawka z kości????

Re: Siodełko i podstawek

: 08 cze 2011, 8:47
autor: poco
Sporo. Nie mniej , tylko więcej. :wink: :D To jest zabawa na cały jeden dzień. Oby. Tylko przy uzbrojeniu w specjalistyczne cyfrowe oprzyrządowanie obrabiarek CNC można to zrobić krócej, ale jak znam życie, to będzie to robione ręcznie, wielokrotne wyjmowanie i zakładanie/możliwość uszkodzenia lakieru-porysowanie podrapanie końcem narzędzia/ najpierw siodełka dla ustawienia wysokości na 1 progu, potem to samo z mostkiem dla ustawienia menzury i akcji . Nie wiadomo, czy nie będzie potrzeby doprowadzenia podstrunnicy do "stanu używalności" -ustawienie akcji , a to są wszystko czasochłonne czynności wymagające dokładności i precyzji, wszystkie wykonywane są ręcznie. Oczywiście wiele zależy od sprawności i doświadczenia lutnika oraz posiadania -najlepiej, bo to czas-gotowego surowca. Inaczej mówiąc krótko czas, to pieniądz i stawka godzinowa lutnika pomnożona przez czas daje cenę. Zawsze możesz negocjować. Jest to czynność nie bardzo lubiana przez lutników i dla odstraszenia klienta stosują ceny zaporowe. Wolą w tym samym czasie zrobić kilka innych prac i zarobić większe pieniądze. Rozważ, czy wartość Twojej gitary i jej jakość jest warta poniesienia dodatkowych nakładów. Może się również okazać, że nie będą wyraźnie widoczne efekty zmian i będziesz niezadowolony z roboty i zacznie się narzekanie na lutnika, że spieprzył robotę itd,itd. Myślę, że Woj wrzuci tu swoją uwagę, jako że też to już przerabiał i wie czym się to je. Powodzenia w realizacji. Pozdrawiam, Ryszard. :D :gitara:

Re: Siodełko i podstawek

: 08 cze 2011, 11:01
autor: pietrek2004
Na temat dorabiania siodełka i poprzeczki wiele poczytasz w
http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewt ... &sk=t&sd=a

Połączone. Bs69

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 08 cze 2011, 12:13
autor: woj74
poco dogłębnie opisał sytuację - nie mam nic do dodania. To jest cała dniówka dłubania jak ma być dobrze. Wiedza i narzędzia i krowi gnat...

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

: 08 cze 2011, 14:03
autor: Umulamahri
i ten zapach palonej kosci, co nie ;)