[Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Tematy dotyczące budowy własnych gitar/wzmacniaczy/efektów itp.
Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: woj74 » 11 mar 2010, 14:18

Na moim zdjęciu jest przekrój poprzeczny zarówno kości jak i wycinanego zeń podstawka. Trochę to może niefortunnie narysowałem.

P.S. A takie krowy to w Czarnobylu hodują tyle, że podstawki świecą w nocy:wink:
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

qlek
Posty: 23
Rejestracja: 22 lut 2010, 15:04

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: qlek » 11 mar 2010, 15:07

To już nie wiem czy dobrze wyciąłem czy źle?
Jak możesz to spróbuj narysować to mniej więcej "po mojemu".
Mój rysunek chyba jest czytelny?
A może powinienem bardziej "naostrzyć" miejsca podparcia strun?
Jeszcze jedno.
Czy to normalne że podstawek wchodzi do mostka lekko pod kątem?
Wygląda to tak że jak się patrzy na bok mostka od strony struny E6 to podstawek jest wychylony w prawo w stronę kołków mocujących struny.
Wydaje mi się że powinien być idealnie prosto?
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: woj74 » 11 mar 2010, 15:51

Mam nadzieję, że ten rysunek 3D wyjaśni ;)
Obrazek

Brzeg gdzie opiera się struna powinien być w miarę ostry. No i to czy "ostrze" będzie w osi symetrii wzdłużnej podstawka czy przesunięte determinuje właściwą intonację. Stąd np kompensacja struny B.
Podstawek powinien być prostopadle do mostka, nie pod kątem. Nie powinien się huśtać w kanale.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

qlek
Posty: 23
Rejestracja: 22 lut 2010, 15:04

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: qlek » 11 mar 2010, 16:53

Teraz rozumiem. Mój został wycięty w poprzek a nie wzdłuż.
Co do tego osadzenia to u mnie się podstawek nie huśta, wchodzi dość sztywno z tym, że pod pewnym kątem.
Tego raczej nie zmienię bo musiałbym rozfrezować mostek do kątów prostych a co za tym idzie dać szerszy podstawek.
Ten który ja wyrzeźbiłem ma poza tym cofniętą strunę H2 i wogóle pióro ma ostrze jakby przechodziło od strony basowej w wiolinową. Generalnie chodzi o kompensację.
No nic. Jak znajdę chwilkę czasu to zabiorę się za robienie następnego, mam nadzieję lepszego podstawka.
Zastanawia mnie jedynie ten kąt pod którym on wchodzi.
czyżby zrobili jakiś felerny mostek?
Trochę nie chce mi się w to wierzyć bo akurat to pewnie maszyna robi.
Dodam tylko że jak był wcześniej ten niższy podstawek nie było tego widać bo wystawał nieznacznie.

Awatar użytkownika
marcus
Posty: 9
Rejestracja: 21 lut 2009, 11:52

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: marcus » 11 mar 2010, 22:35

Tak jak napisał woj, podstawek powinien leżeć prostopadle do mostka, no i dosyć ciasno wchodzić w szczelinę, przez co nie ma jakichkolwiek szans gibać się na boki. I to jest właśnie kolejną zaletą własnoręcznie wykonanego podstawka (u mnie na 3 rodzaje przetestowanych plastików, wszystkie miały trochę luzu). Być może coś źle wykonałeś, bo jeśli faktycznie nacięcie w mostku jest nierówne to będziesz miał problemy z intonacją. Napisz jak to wygląda z tym zakupionym przez Ciebie plastikiem. Co do kompensacji i ostrości krawędzi podstawka, bardzo fajnie i obrazowo zostało to wyjaśnione tutaj:

http://www.lutherie.net/saddle_angle.html

Aha, jak będziesz strugał kolejną sztukę to przydaje się chusta na nos i usta :)
A swoją drogą, jak Ci się udało wyciąć odpowiedni kawałek w poprzek a nie wzdłuż to gnat musiał być naprawdę zacny ;)

Obrazek

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: woj74 » 11 mar 2010, 22:46

Co do anatomii krowy i jej skutków dla lutników...;)

Ostatnio dorwałem kość piszczelową, jest o wiele więcej materiału niż na udowej.

A co do szlifowania ostatecznego: Szlifować w jednym kierunku ruchami posuwistymi. Nie posuwisto-zwrotnymi bo robi się "łódka". Tudzież po kilku, kilkunastu ruchach po listwie aluminiowej z nalepionym papierem sprawdzam suwmiarką elektroniczną dokładną grubość z obu stron.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

qlek
Posty: 23
Rejestracja: 22 lut 2010, 15:04

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: qlek » 11 mar 2010, 23:28

Owszem, kość była dość duża. Na tyle że jak ją wyciąłem w tej płaszczyźnie na moim rysunku (nawiasem mówiąc to oryginalnie radius już tam był :)) to jescze trzeba było spiłować potem z góry o parę dobrych mm.
Nie wiem dalej co z tym moim mostem. To że mam pióro pod pewnym kątem nie jest winą pióra a mostka w który te pióro wchodzi. Jest możliwe że jest to zrobione celowo?
Może ma ktoś na forum jakiegoś Burtona i sprawdzi jak to jest u niego?
Mam mieszane uczucia co do tej gitary, Zdecydowałem się na tą firmę tylko dlatego bo dużo ludzi zachwala a miałem ją wcześniej za totalny shit. Wyjdzie jeszcze na to że moje uprzedzenia co do tej marki były bardziej obiektywne...
Jeszcze zastanawia mnie tak rzecz że może podstawek jest prostopadle do dechy tylko mostek ma jakiś taki kształt "z górki" co daje takie wrażenie? Sam już nie wiem...

Awatar użytkownika
marcus
Posty: 9
Rejestracja: 21 lut 2009, 11:52

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: marcus » 12 mar 2010, 10:06

Najlepiej to zrób parę dobrej jakości fotek i zamieść na forum, zobaczymy wówczas jak to wygląda i może coś się wymyśli. Napisz też czy Ci stroi gitara flażolet na pustej / dociśnięta na XII progu. Myślę, że ewentualne niedociągnięcia mostka da się wyeliminować (przynajmniej częściowo) customowym podstawkiem z kości.

gucio7
Posty: 5
Rejestracja: 09 mar 2010, 20:03

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: gucio7 » 13 mar 2010, 13:55

Bardzo interesujący temat- znalazłem w nim sensowną propozycję rozwiązania mojego problemu. Gram na gitarze leworęcznej, kupiłem sobie niedawno gitarę klasyczną (Admira Sevilla). Kiedy przekładałem podstawek zauważyłem, że płaszczyzna na której leżą struny nie jest równoległa do pudła tylko idzie po skosie. No i pojawił się problem, bo po przełożeniu pióra struny zamiast leżeć na płaskim opierają się o kant. Utrudnia to strojenie i niszczy owijkę. Zadzwoniłem do lutnika, wytłumaczyłem mu problem a on stwierdził, że trzeba będzie spiłować mój podstawek a że przez to obniży się wysokość strun, to będzie konieczna wymiana mostka :? .
W sklepie znalazłem tylko podstawek plastikowy i na dodatek zbyt krótki (grubość i wysokość są z nadmiarem).
Czy jedynym wyjściem (żebym nie musiał wymieniać mostka) jest zrobienie samemu lustrzanego odbicia oryginalnego podstawka?
Ile czasu +/- by mi to zajęło, jakie są dopuszczalne odchyłki wymiarowe i czy jest mi potrzebne coś więcej oprócz kości, papieru ściernego, suwmiarki, brzeszczota?
Pozdrawiam

edit: Ja też mam mostek o takiej budowie, że podstawek jest/sprawia wrażenie lekko nachylonego. Dzięki temu naprężenia jakie wywiera nacisk strun rozkładają się na większą powierzchnię mostka i przenoszą drgania większą powierzchnią. Nie wiem czy to lepiej, ale nie wydaje mi się, że gorzej.
Ostatnio zmieniony 13 mar 2010, 17:16 przez gucio7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: woj74 » 13 mar 2010, 17:11

Czas wykonania zależy od Ciebie ale kilka godzin musisz na całość liczyć. Przygotowanie kości, piłowanie, mozolne szlifowanie to żmudne czynności. JA zgrubnie szlifuję na szlifierce taśmowej i to jest chwila. Ta sama czynność zajmuje kilku/kilkunastokrotnie więcej czasu ręcznie. Do obróbki zgrubnej używaj grubego papieru 40-60.
No i najlepiej papier nakleić taśmą dwustronną na coś płaskiego (używam profilu aluminiowego).
A dokładność wskazana. Moja tolerancja to ~0.05mm.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

gucio7
Posty: 5
Rejestracja: 09 mar 2010, 20:03

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: gucio7 » 13 mar 2010, 17:35

Czyli fajnie by było gdybym dał radę skorzystać z hali mojej polibudy. Na CNC mi nie pozwolą na 100% (a szkoda :D ), ale może uda mi się chociaż zgrubnie przeciągnąć tę kość na szlifierce skoro to tylko chwilę zajmuje. Taka odchyłka jest naprawdę mała. Myślę, że ~0,1 też będzie ok. No nic... w przyszły weekend spróbuję się tym zająć. Dzięki wielkie za odp.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: woj74 » 13 mar 2010, 17:46

Taa, pozwolą Ci kość szlifować na szlifierce dwa razy...pierwszy i ostatni bo smród jest nieprzeciętny :mrgreen:
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

qlek
Posty: 23
Rejestracja: 22 lut 2010, 15:04

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: qlek » 15 mar 2010, 21:12

Witam!
Piszę ponownie w sprawie mojego pióra mostka pod kątem a w zasadzie zamieszczam zdjęcia moich kościanych wypocin.
Napiszcie czy to normalne żeby podstawek był pod takim kątem.
Pozdrawiam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: woj74 » 15 mar 2010, 23:20

Moim zdaniem nienormalne. Nie spotkałem się z takim kanałem w mostku, który by "wyginał" podstawek. Zawsze podstawek siedział prostopadle do płyty rezonansowej.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

qlek
Posty: 23
Rejestracja: 22 lut 2010, 15:04

Re: [Warsztat] Podstawek a właściwie jego poprzeczka, pióro.

Post autor: qlek » 16 mar 2010, 0:14

Może uderzyć do Kisielewskiego z pytaniem co za badziew wyprodukował?
Widząc współczesne akustyki po prostu mi się odechciewa grać.
Albo coś jest totalnym szajsem albo kosztuje min. 4K.
Jakiś czas temu udałem się do R'n'r celem przetestowania paru gitar.
Wyszło tego może z 20 różnych modeli i żaden nie miał nic w sobie. Nieliczne sztuki miały prosty gryf a to już był sukces.
Po tych wszystkich wziąłem do ręki Guild'a oczywiście nie nosząs się z zamiarem kupna tylko skonfrontowania z tymi które testowałem i niestety nie powalił mnie niczym na kolana. Nawet nie pytałem ile kosztuje bo na to co oferował pewnie i tak za dużo. No i naczytałem się o Burtonach i mamy efekt taki jaki jest...
P.S.
Dzisiaj zmieniłem podstawek z powrotem na plastikowy i jednak chyba kość brzmiała nieco lepiej. Może też być mylne wrażenie bo kościany był ciut wyższy ale dalej nurtuje mnie problem kąta pod którym jest wsadzony podstawek...
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ