Strona 4 z 4

: 28 sty 2009, 11:07
autor: NiecnyKsiaze
Taclem pisze:4. Tekst czy muzyka? [...] Zwłaszcza, że dziś powstają w tym nurcie kapele, które grają własną muzykę, w zupełnie innych aranżacjach, ale nawiązującą tematycznie do morskich historii. Pewnie dopiero z czasem jakoś to wszystko uda się usystematyzować.
Tytułem rozweselenia towarzystwa, opowiem bieżącą anegdotkę.

Gadam sobie z kolegą szantymenem i on powiada o realiach występu konkursowego mniej więcej w ten sposób: "W 10 minut, to wy folkowcy dacie radę wykonać tylko 2 kawałki." Mnie zatkało - jacy folkowcy - bo mnie się zdawało, że my tak czasem rocka też grywamy. Okazuje się że:

Szanty = a capella
Folk = z instrumentami ;-)

I się dziwić, że gram w zespole Pieśni i Tańca Ludowego? ;-)

(Najlepsze, że się z Taclemem zgadzam w omówionych przez niego wcześniej kwestiach - jak rzadko kiedy).

Re: Szanty i piosenka żeglarska

: 26 cze 2009, 11:26
autor: NiecnyKsiaze
WilK w innym wątku pisze:Napisałem w innym wątku. Więcej powtarzać nie będę. Zainteresowanych odsyłam na forum Szantymaniak.

P.S. Posprzątałem.
Zainteresowanych informuję, że na Forum Szantymaniaka odbywa się ożywiona debata pt.
Czy "Keja" jest szantą?
:D

Re: Szanty i piosenka żeglarska

: 02 kwie 2010, 22:45
autor: Dżejcob
Przepraszam, że tak odświeżam temat, ale ostatnio bardzo polubiłem szanty. Mieszkam w Szczecinie od urodzenia, i zawsze jak była jakaś impreza przy porcie na Wałach Chrobrego i grali szanty to cholernie mi się to podobało. Jak miałem 12 lat to kupiłem klasyka i nauczyłem się grać Morskie Opowieści, bardzo się tym jarałem, grałem i śpiewałem po kilka godzin (rodzina miała mnie dosyć :D), ale potem w ogóle przestałem grać. W ogóle to 10lat mieszkałem przy samym porcie i uwielbiałem patrzeć na statki (potem niestety się wyprowadziłem :( ). Ostatnio bardziej zagłębiłem się w tą muzykę, myślałem, że szanty jest to gatunek muzyczny, lecz czytając posty Niecnego dowiedziałem się, że tak nie jest, ale i tak bardzo to lubię, słucham sobie Krzysztofa Malinowskiego (tego co gra szanty na akustyku Martina za 15 tysięcy złotych, grając przy tym na harmonijce ustnej i śpiewając) i innych i kurcze bardzo mi się to podoba...

W wakacje na Dniach Morza mam zamiar ustawić się przy porcie z akustykiem i grać szanty,wtedy przewija się masa ludzi z całej polski, może zarobię parę złotych ;) (Niecny, wybierasz się może do Szczecina na Dni Morza, bo widzę, że Ty morski chop jesteś :mrgreen: )

Re: Szanty i piosenka żeglarska

: 29 cze 2022, 13:39
autor: Psikuta
A może ktoś z was wie coś na temat emerytur marynarzy? Mój tata zbliża się ku emeryturze i chciałem się dowiedzieć co i jak i jaką będzie miał tą emeryturę. Jego znajomi polecili mi Kancelarię Legal Marine https://www.kancelaria-gdynia.eu/emeryt ... rskie.html i chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat. Na ich stronie dużo opisują i wyglądają na wartych uwagi ale chciałbym zasięgnąć waszej opinii.