L E N I S T W O

Luźne rozmowy na różne tematy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mystic
Posty: 1968
Rejestracja: 09 lis 2006, 17:53
Lokalizacja: 57-300
Kontakt:

L E N I S T W O

Post autor: mystic » 11 paź 2007, 16:01

Ale życiowy temat, co? Ja na przykład nie mam zwyczaju cokolwiek robić, bo przecież od dziecka bez pracy lub z bardzo drobną mogłem w szkole, czy tam podczas nauki na klasyku trzymać bardzo przyzwoity poziom, na który inni musieli bardziej zapracować. Gram od 5 lat, na początku g klasyczna, ćwiczę mało, ale nie bałbym się wyjść z improwizacją na scenę(w takiej tonacji, do której solo słyszę w głowie, czyli w moim wypadku nie jazz, nie blues).

Teraz stawiam sobie poprzeczkę o wiele wyżej, i okazuje się że bardzo trudno zmusić się do robienia czegokolwiek, tu mowa nie tylko o gitarze. Czy ktoś ma takie niesamowite sposoby, żeby jednak ruszyć d*** i poćwiczyć tapping, nauczyć się skal, zakuć tą głupią gramatykę z francuskiego? :D

Awatar użytkownika
lis1989
Posty: 326
Rejestracja: 17 cze 2007, 4:35
Lokalizacja: wwa

Post autor: lis1989 » 11 paź 2007, 16:06

zakuć tą głupią gramatykę z francuskiego
Jeżeli istnieje odpowiedź na to pytanie, to chętnie jej wysłucham :lol:

Enter the Phoenix
Posty: 2973
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Post autor: Enter the Phoenix » 11 paź 2007, 17:28

@#$%@#$% francuski, nienawidzę !!!!!

BTW. Mystic, a Hitlera też byś wsadził do podpisu :) :?:

Awatar użytkownika
mystic
Posty: 1968
Rejestracja: 09 lis 2006, 17:53
Lokalizacja: 57-300
Kontakt:

Post autor: mystic » 11 paź 2007, 18:46

Enter the Phoenix pisze: BTW. Mystic, a Hitlera też byś wsadził do podpisu :) :?:
Wysiada przy Che! Nie stał się ikoną popkultury, jego stylista mniej się starał... choć wąsik Hajtler-stajl jest wysoko rozpoznawalny. Mało śpiewał na żywo, głównie komerchy do telewizji z playbacku. A poza tym w Polsce Hajtlera lepiej nie wsadzać do opisu bo co jedna-i-pół osoba na dwie poczuje się w ten sposób urażona ;d

Awatar użytkownika
Pacior
Posty: 1940
Rejestracja: 23 mar 2006, 17:02
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Pacior » 11 paź 2007, 19:04

Wracając zaś do lenistwa, to ja polecam wysiłek fizyczny...serio mówię. Od kiedy regularnie uprawiam sport chce mi się dużo więcej, i muzycznie, zawodowo, i naukowo. Oczywiście samo przełamanie się i zmuszenie do wysiłku jest trudne, dlatego polecam jakieś zorganizowane akcje, żeby mieć zawsze nad sobą bat.
[img]http://img695.imageshack.us/img695/5792/muzr09.png[/img]
[img]http://img691.imageshack.us/img691/5450/nur09.png[/img]
[color=purple]http://www.myspace.com/brokenbettyband[/color]

Awatar użytkownika
Yffan
Posty: 1205
Rejestracja: 27 maja 2007, 16:50
Lokalizacja: Skądinąd

Post autor: Yffan » 11 paź 2007, 19:20

Pacior pisze:żeby mieć zawsze nad sobą bat.
Ja mam nad sobą 2 murzyńskie baty i tez nie narzekam . Popieram przedmowcę!
[url=http://imageshack.us][img]http://img137.imageshack.us/img137/9505/ledzeppelin500x200xk6.jpg[/img][/url]


szumią krzaki ,kołysanie ...

Awatar użytkownika
Steve
Posty: 640
Rejestracja: 04 lip 2007, 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Steve » 11 paź 2007, 22:29

Pacior pisze:Wracając zaś do lenistwa, to ja polecam wysiłek fizyczny...serio mówię. Od kiedy regularnie uprawiam sport chce mi się dużo więcej, i muzycznie, zawodowo, i naukowo. Oczywiście samo przełamanie się i zmuszenie do wysiłku jest trudne, dlatego polecam jakieś zorganizowane akcje, żeby mieć zawsze nad sobą bat.
Tu się zgodzę, może nie do końca jest u mnie tak, że muszę coś robić, żeby wspierać się np. naukowo czy coś, ale od jakiegoś czasu rozciągam się i biegam z kolegą - są to przygotowania przed wstąpieniem do szkoły JKD.
Zawsze jak siedziałem w domu i brałem gitarę.. to popyrkałem trochę i tyle, była to kwestia nudy - tego, że przez cały dzień nic nie robiłem i nie chciało mi się tym bardziej nic robić. I od jakiegoś czasu po ćwiczeniach przychodzę do domu i potrafię przesiedzieć np przez godzinę ćwicząc tapping... i tak z dwie godziny poświęcam na zabawę. Tyle to pewnie powiecie, że nic, bo ćwiczycie pewnie po 5-6 godzin (nie wiem...)
A briefcase, a lunch and a man on the edge
Each step gets closer to losing his head
Is someone in heaven are they looking down
Cause nothing is fair, just you look around

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Post autor: WilK » 12 paź 2007, 5:30

20 lat temu tak ćwiczyłem. Teraz mi się nie chce :) Jestem i pozostanę cienki w te klocki, ale traktuję to jako hobby.
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Enter the Phoenix
Posty: 2973
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Post autor: Enter the Phoenix » 12 paź 2007, 8:07

polecam jakieś zorganizowane akcje, żeby mieć zawsze nad sobą bat.
Dobrze mówisz :) . Np. ustawki kibolskie, etc :lol: :lol: :wink: Od razu Ci skoczy adrenalinka i będziesz pełen energii ;)

Rlyeh
Zasłużony
Posty: 3106
Rejestracja: 14 sie 2006, 17:37

Post autor: Rlyeh » 12 paź 2007, 18:00

Ja mam nad sobą 2 murzyńskie baty i tez nie narzekam . Popieram przedmowcę!
Owned!

Awatar użytkownika
byku92
Posty: 753
Rejestracja: 20 lut 2007, 16:47
Lokalizacja: Siedlce/k.wawy

Post autor: byku92 » 12 paź 2007, 18:49

mi też stary zawsze mówi że jestem leń śmierdzący :P ale ja się tym nie przejmuje :P

nie no joke.... tak naprawde to nie mam jakiegoś sposobu na swoje lenistwo, ale czasem potrafie sam sie zmusić nie?? mówie dobra ide teraz sie naucze tego i tego... ide i się uczę :P
[url=http://ubanimator.com][img]http://img227.imageshack.us/img227/4630/userbar575709su9.gif[/img][/url]

Awatar użytkownika
sleepy
Posty: 286
Rejestracja: 24 mar 2007, 15:00
Lokalizacja: z doliny muminków

Post autor: sleepy » 13 paź 2007, 23:23

Do nauki zabieram sie na ostatnią chwilę ... co do gitary to czasmi po prostu mam ochotę tak bardzo pograć a czasami nie ... nie robię ćwiczonek za często (to chyba zeł?) po prostu gram. :)
[url=http://ubanimator.com][img]http://img74.imageshack.us/img74/15/userbar422684yr7.gif[/img][/url]

Marshall, Les Paul, Whiskey n' Rock n Roll for ever ;]

ODPOWIEDZ