pije ktoś z was Alveo ?

Luźne rozmowy na różne tematy.
Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

pije ktoś z was Alveo ?

Post autor: Hardi » 18 sie 2007, 21:23

pije ktoś z was Alveo :?: jeśli tak, to napiszcie jakie, ile i na co wam pomogło (jeśli chcecie) :)
A2J

Awatar użytkownika
lowca_makaronow
Posty: 626
Rejestracja: 30 lis 2006, 8:13

Post autor: lowca_makaronow » 18 sie 2007, 22:15

Ja wypiłem 60 butelek w trzy dni i pomogło mi na hemoroidy, żylaki, impotencje, zaburzenia krażenia, skrzywienie kręgosłupa oraz rak sutka. Pozatym wróciła do mnie dziewczyna i zaliczyłem dwie klasówki z matmy pod rząd, ale chyba złoże reklamację bo mi nie pomogło na granie drugiego solo z master of puppets i krosty na plecach.
Screw You Guys. I'm going home!

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

Post autor: Hardi » 18 sie 2007, 22:20

na poważne rozmowy chcę rozmawiać z dorosłymi ludźmi, a nie z przedszkolakami
A2J

Awatar użytkownika
lowca_makaronow
Posty: 626
Rejestracja: 30 lis 2006, 8:13

Post autor: lowca_makaronow » 18 sie 2007, 22:45

Wiesz co Hardi, ja już nie jestem przedszkolak, bo mnie pani w zerówce pochwaliła ostatnio żem mądry jest, czyli, że już jak w podstawówce prawie.
>>
Ok nie chcę się tu z Tobą disować, po prostu moim zdaniem te wszystkie cudowne herbatki, ziółka i tableteczki to zwyczajny pic na wodę, tyle. Chociaż nie wiem, nie znam się i mogę sie mylić, okaże się kiedy faktycznie ktoś napisze, że pił i na coś mu to tam pomogło. Moje zdanie jest jakie jest. Pozdrawiam.
Screw You Guys. I'm going home!

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

Post autor: Hardi » 18 sie 2007, 23:51

Co innego herbatki z targu a co innego produkt, który został stworzony przez geniusz medycy, tych samych, którzy stworzyli sztuczne serce itd.
Założyłem ten temat bo chciałem zobaczyć czy ktoś oprócz mnie na tym forum pije Alveo. Moja żona miała, alergię na psy i pyłki traw, oraz chorą tarczycę, po pół roku picia Alveo alergia zniknęła (teraz mamy 2 psy w domu, a wiosna i lato stały się jej ulubionymi porami roku), tarczyca ustabilizowała się i działa prawidłowo. Na początku podchodziłem do tego również sceptycznie, ale jak zobaczyłem, że mojej żonie pomaga to również zacząłem pić Alveo, miałem problemy z ciśnieniem i cholesterolem, ale teraz to już przeszłość :)
A2J

Rlyeh
Zasłużony
Posty: 3106
Rejestracja: 14 sie 2006, 17:37

Post autor: Rlyeh » 19 sie 2007, 0:47

Wiesz co się mówi o czymś, co jest 'od wszystkiego'?

Awatar użytkownika
Aspider
Posty: 601
Rejestracja: 08 lip 2006, 14:39
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Aspider » 19 sie 2007, 2:34

że jest placebo? ;P

to by było: "jak cos jest od wszystkiego, to jest placebo"

Rlyeh
Zasłużony
Posty: 3106
Rejestracja: 14 sie 2006, 17:37

Post autor: Rlyeh » 19 sie 2007, 9:32

No nie o efekt placebo mi tu chodziło, ale "jak cos jest od wszystkiego, to jest placebo" ładniej brzmi niż moja wersja, więc przy tym zostańmy ;p

Awatar użytkownika
MacHammer
Posty: 493
Rejestracja: 30 maja 2007, 19:05
Lokalizacja: Inowrocław

Post autor: MacHammer » 19 sie 2007, 10:07

A pomogłoby to na moje potliwe łapy? W sumie nie wierzę w takie cudowne specyfiki, ale to chyba coś porządnego (nie chłam z telezakupów) i co ważne naturalnego.

Awatar użytkownika
peter1pl
Posty: 913
Rejestracja: 01 kwie 2006, 15:24
Lokalizacja: Białystok

Post autor: peter1pl » 19 sie 2007, 23:15

Aspider pisze:że jest placebo? ;P

to by było: "jak cos jest od wszystkiego, to jest placebo"
No ja Placebo słucham czasem. Niezła kapelka nawet.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

Post autor: Hardi » 20 sie 2007, 1:18

Rlyeh pisze:Wiesz co się mówi o czymś, co jest 'od wszystkiego'?
ale Alveo to nie cudowne lekarstwo na wszystko, w dodatku Alveo nie ma za zadanie leczyć, jego genialność polega na tym, że reguluje układ immunologiczny, a gdy ten układ funkcjonuje prawidłowo, w tedy organizm sam bez problemu zwalcza wiele schorzeń itd.
MacHammer pisze:A pomogłoby to na moje potliwe łapy?
to zależy czy jest to jakieś schorzenie czy po prostu taka twoja uroda
A2J

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Paweł » 20 sie 2007, 10:49

Hardi pisze:
MacHammer pisze:A pomogłoby to na moje potliwe łapy?
to zależy czy jest to jakieś schorzenie czy po prostu taka twoja uroda
Jak pomoże to znaczy że było schorzenie a jak wywalisz 600 zł w błoto znaczy że taka Twoja "uroda" była... Przejrzałem strony poświęcone temu "cudowi", włos się jeży na głowie jak czytam te "rewelacje", a już w szczególności "woda dejonizowana ujemnie" a na innej stonie "woda jonizowana ujemnie" - cud natury, woda z ujemnym ładunkiem, to sie kwalifikuje do nagrody, tyle że Darwina a nie Nobla...
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

Post autor: Hardi » 20 sie 2007, 11:48

Paweł pisze:Jak pomoże to znaczy że było schorzenie a jak wywalisz 600 zł w błoto znaczy że taka Twoja "uroda" była...
jakie 600 :?: 157 :!:
Paweł pisze:Przejrzałem strony poświęcone temu "cudowi", włos się jeży na głowie jak czytam te "rewelacje", a już w szczególności "woda dejonizowana ujemnie" a na innej stonie "woda jonizowana ujemnie" - cud natury, woda z ujemnym ładunkiem, to sie kwalifikuje do nagrody, tyle że Darwina a nie Nobla...
Serwuj trochę po necie, a sam zobaczysz, że jest to jak najbardziej możliwe, 25 lat temu po raz pierwszy udało się coś takiego zrobić, są do tego odpowiednie jonizatory itd. które sporo kosztują. To, że ty czegoś nie wiesz i nie rozumiesz, nie oznacza, że tego nie ma.

ps. ja nikogo nie mam zamiaru przekonywać i namawiać do picia Alveo, dziwi mnie jedynie to, że ktoś wydaje negatywną opinię czy nabija się z jakiegoś produktu nie próbując go na sobie

pozdro.
A2J

Awatar użytkownika
lowca_makaronow
Posty: 626
Rejestracja: 30 lis 2006, 8:13

Post autor: lowca_makaronow » 20 sie 2007, 12:03

ps. ja nikogo nie mam zamiaru przekonywać i namawiać do picia Alveo, dziwi mnie jedynie to, że ktoś wydaje negatywną opinię czy nabija się z jakiegoś produktu nie próbując go na sobie

>>>
Wiem, że to skrajne porównanie, ale wiesz pewno dobrze, że heroina to nic dobrego, prawda. Próbowałeś?
Screw You Guys. I'm going home!

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

Post autor: Hardi » 20 sie 2007, 12:21

O heroinie słyszałem, że jest zła bo uzależnia i niszczy organizm, więc nie próbowałem, a o Alveo słyszałem odwrotną opinię, więc spróbowałem i nie żałuję.

Faktycznie skrajny przykład i bez sensu.
A2J

ODPOWIEDZ