Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Luźne rozmowy na różne tematy.
Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 09 kwie 2012, 2:20

2 lata, a w sercu....bardzo kogoś brak........
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2012, 13:01 przez Jachuu, łącznie zmieniany 2 razy.

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 09 kwie 2012, 2:21

:gitara:

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 09 kwie 2012, 2:29

Co powiedzieć,,,,,,,,,,,,,,,,, co napisać,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, tylko brak, Wojtka brak,,,,,,,,,,,,,, przez kolejny rok nam bardzo brak..........................

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 09 kwie 2012, 2:44

Nadeszła Ojcze godzina moja, otocz mnie chwałą, bym wielbił Cię..." W pamięci mam Pieśń Arcykapłańską, którą graliśmy Wojtuś w Wielki Czwartek rozpamiętując Ogrójcową Mękę Jezusa. W jednym z rozważań czytałeś "Ogrójcowe konanie nie skończyło się jeszcze. Ono trwa w milionach Jego uczniów, powtarza się pod każdą szerokością geograficzną. Zmieniają się tylko osoby i okoliczności. Tamtą trwogę widzieć można w oczach chorego, któremu mówią - będziesz żył, jeśli twój organizm udźwignie interwencję medycyny. Taki lęk musiał być w sercach ludzi ginących podczas wojen i ataków terrorystycznych. Taki lęk spływa wraz z falą tsunami. Taki strach miażdżył tych, którzy przeżyli trzęsienia ziemi i z tłukącym niemiłosiernie sercem nasłuchiwali komunikatów radiowych o nowych wstrząsach i licznych ofiarach. Takie uczucie owłada tobą, gdy bierzesz do ręki żałobny telegram i dowiadujesz się z treści owej korespondencji, iż odszedł ktoś ci bliski i serdeczny." Nie sądziłam, że tydzień później właśnie ja i wielu Twoich bliskich będzie przeżywać Mękę Ogrójcową - Mękę Serca po stracie Ciebie 'Nadeszła Ojcze godzina moja..." Nadeszła godzina Twoja... Wojtku, Ty przeszedłeś już Triduum Paschalne - Mękę Serca, Śmierć i jesteś w Niebie. My trwamy nadal w Ogrójcowej Męce w cierpieniu serca, zastanawiając się dlaczego Bóg miał względem Ciebie taką wolę. Dla nas Twoja śmierć przyszła za wcześnie i nie ma wytłumaczenia. Twoja śmierć należy do wielu zagadek, jakie nam Bóg zsyła...
Spoczywaj w spokoju Wojtuś. Twoja muzyka w lekkim powiewie unosić się będzie pod sklepieniem klasztornej świątyni...

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 09 kwie 2012, 2:47

tak pisała Wielka Przyjaciółka.... mentorka, z którą nie zawsze się zgadzał... :) taki był.... A napisała cudnie............ dzięki Klaudia......... :)

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 22 kwie 2012, 15:20

pamięci Wojtka od przyjaciela : http://www.youtube.com/watch?v=MV0vR9ATFrg

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 11 lip 2012, 14:39

W niedziele urodziny Wojciecha... kolejne bez niego tutaj, ale pierwszy prezent już jest,,, też od Wojtka :)
http://elka.tv/index.php?option=com_hwd ... eo_id=2596

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 23 gru 2012, 12:32

tak grał na swoim wymarzonym koncercie,,, : http://www.youtube.com/watch?v=2Anrqn_7gZA


kubax00
Posty: 5
Rejestracja: 08 kwie 2010, 21:17

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: kubax00 » 07 kwie 2013, 13:52

[*] [*] [*]

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 01 lis 2013, 15:31

[*] kolejny raz...

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: woj74 » 01 lis 2013, 18:43

Pamiętam...
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

kubax00
Posty: 5
Rejestracja: 08 kwie 2010, 21:17

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: kubax00 » 01 lis 2013, 19:40

[*]

pietrek2004
Doradca
Doradca
Posty: 2432
Rejestracja: 06 maja 2010, 15:01

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: pietrek2004 » 01 lis 2013, 21:08

Jachuu, odejście Wojtka nie było bezsensowne, choć tak bolesne, zwłaszcza dla Ciebie i Dorotki. Wiem - łatwo mówić... Ktoś powie - zostaliście wybrani, by nieść przestrogę innym młodym ludziom, ktoś inny - Wojtek miał pecha, jeszcze inny - nie sprawdził, złamał zasady... Jakikolwiek padnie komentarz, jedno jest pewne - śmierć Wojtka, na pozór bezsensowna, jest krzykiem ostrzegawczym dla ludzi, którzy bagatelizują śmiertelne zagrożenie, robiąc często coś "na skróty". Wiem, że to żadne pocieszenie, ale paradoksalnie dzięki Wojtkowi być może parę osób bezpiecznie szarpie jeszcze te "doczesne" struny. Staramy się na naszym forum "grozić paluchem" twórcom "radosnej improwizacji technicznej". Dzięki Wojtkowi...

P.S. Całe życie zawodowe obcuję z prądem. Raz złamałem wszelkie reguły, przez rutynę, zaniedbania techniczne i zwykłe lenistwo. Gdybym się wtedy nie przewrócił, przerywając przepływ prądu, tego postu dziś by tu nie było...

Jachuu
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2010, 22:09

Re: Wojtek "GEP" Szymański. Śmiertelne porażenie prądem

Post autor: Jachuu » 08 sty 2014, 21:52

dzięki za ten post,,, boli, ale jest jakimś .........nie nazwę,,, ważnym

ODPOWIEDZ