znienawidzone zespoły ;)

Luźne rozmowy na różne tematy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Arnold Layne
Posty: 1329
Rejestracja: 09 lut 2009, 20:00

Post autor: Arnold Layne » 16 mar 2009, 20:08

Z takich odwiecznie nielubianych to:
System of a Down, KoRn, Linkin Park, Limp Bizkit z okresu po płycie "Chocolate Starfish (...)", Nightwish, Dimmu Borgir, Trivium, Bullet for my Valentine, Depeche Mode, The Prodigy, Slipknot.

W tym z polskich: Sweet Noise, Coma, Happysad, Zabili mi Żółwia.
(I to, że nie lubię tych kilku zespołów nie znaczy, że nie lubię polskiej muzyki, to tak a' propos wypowiedzi Dark Ridera)

Z ostatnio wywołujących u mnie wymioty to przede wszystkim powerpopowy syf Metro Station.

Pewnie o wielu zapomniałem :P

Awatar użytkownika
DarkRider
Posty: 590
Rejestracja: 09 sie 2008, 20:44
Lokalizacja: 72-600

Post autor: DarkRider » 16 mar 2009, 20:16

No to widzę twój podpis :D Dobrze. Oby więcej takich ludzi :)
EDIT: "Wciąż wyżej i wyżej do słońca szybował, aż zniknął i spłonął jak ptak. Tak wielu ikarów się rodzi od nowa a los ich szaleńczy wciąż trwaaaaa aaaaa. tututururururururururu" z pamięci :D
[url=http://www.userbars.com][img]http://img98.imageshack.us/img98/391/userbar780529.gif[/img][/url]

Awatar użytkownika
Arnold Layne
Posty: 1329
Rejestracja: 09 lut 2009, 20:00

Post autor: Arnold Layne » 16 mar 2009, 20:50

Nie zesrajcie się chłopaki.

Awatar użytkownika
Basstool
Posty: 874
Rejestracja: 25 gru 2007, 14:47
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Basstool » 16 mar 2009, 21:05

ja jeszcze dodam do swoich takie zespoły jak U2, Pearl Jam i IRA :wink:
[url=http://img166.imageshack.us/my.php?image=200pxsimpsonssonicyouthwz6.jpg][img]http://img166.imageshack.us/img166/3906/200pxsimpsonssonicyouthwz6.th.jpg[/img][/url]
maple me - sklonuj mnie -.-

Awatar użytkownika
capo2
Posty: 1093
Rejestracja: 13 mar 2007, 22:09
Lokalizacja: Łódź

Post autor: capo2 » 16 mar 2009, 21:09

Tak U2 także mnie wkurza. Drażni mnie jeszcze Dream Theater ale być może się do niego kiedyś przekonam :D

Feanor
Posty: 142
Rejestracja: 05 cze 2008, 17:55
Lokalizacja: Spod Krakowa

Post autor: Feanor » 16 mar 2009, 21:39

już nie będę wymieniał tego czego moja młodsza siostra słucha bo to się pewnie w temacie 1k razy przewineło
Korn, Linkin Park, Limp Bizkit, Marilyn Manson, AFI... coś bym jeszcze znalazł ale te szczególnie
co do U2 to mi tam wisi :D nie mam nic do nich ani też ich nie słucham

spec001
Posty: 140
Rejestracja: 30 lis 2006, 20:21

Post autor: spec001 » 16 mar 2009, 22:03

Mogę jeszcze dodać, że nie lubię zespołów gdzie nie ma solówek gitarowych. Bo wiem, że nie ma szans na znalezienie ewentualnie nowej inspiracji(brak dobrego gitarzysty).- Można się na ten temat kłócić, ale w większości przypadków tak jednak jest. Czyli dotyczy to wspomnianych wcześniej zespołów Linkin Park'ów, Feel'ów, i innych(w skład, których wchodzi większa ilość new metalowych kapel-Disturbed,Drowning Pool, Limp Bizkit itp.)

Feanor
Posty: 142
Rejestracja: 05 cze 2008, 17:55
Lokalizacja: Spod Krakowa

Post autor: Feanor » 16 mar 2009, 22:10

Disturbed ma solówki :D i w ogóle gitarzystę mają dobrego :P ale Twoje zdanie nie neguję ;)

spec001
Posty: 140
Rejestracja: 30 lis 2006, 20:21

Post autor: spec001 » 16 mar 2009, 22:13

O to nawet nie wiedziałem,przesłuchałem kiedyś jedną ich płytę i się zraziłem:P

Awatar użytkownika
Arnold Layne
Posty: 1329
Rejestracja: 09 lut 2009, 20:00

Post autor: Arnold Layne » 16 mar 2009, 22:18

spec001 pisze:Mogę jeszcze dodać, że nie lubię zespołów gdzie nie ma solówek gitarowych. Bo wiem, że nie ma szans na znalezienie ewentualnie nowej inspiracji(brak dobrego gitarzysty).- Można się na ten temat kłócić, ale w większości przypadków tak jednak jest.
Ja bym się kłócił. Chyba, że dla ciebie "dobry gitarzysta" to tylko taki który ma wysokie umiejętności techniczne. Gitarzyści często są odpowiedzialni za melodie, harmonie i aranżacje (które to są głównymi składnikami większości utworów muzycznych, solówki to raczej dodatek), do tego nie muszą być wymiataczami, ani nie muszą grać solówek.

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 16 mar 2009, 22:20

Absolutnie racja, Arnoldzie. Powiedziałbym, że w większości produkowanej dziś muzyki gitara pełni rolę służebną i nie pierwszoplanową. Tyle, że gitarzyści -- jak większość z nas -- interesują się przede wszystkim zespołami gitarowymi i umyka nam reszta.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
Arnold Layne
Posty: 1329
Rejestracja: 09 lut 2009, 20:00

Post autor: Arnold Layne » 16 mar 2009, 22:25

Ale nawet w większości muzyki gitarowej jest tak jak napisałem, chociaż oczywiście nie tak przeważającej większości jak w przypadku ogółu muzyki rozrywkowej.

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 16 mar 2009, 22:40

Tja, żeby było jeszcze lepiej, to od harmonii, aranżu i melodii jest nierzadko rytmiczny, a solowy zajmuje się pitoleniem w skali ;-)

OT: A propos skal - nie odezwę się na ten temat w dziale merytorycznym, bo mnie zagryzą. Wyobraźcie sobie, że tłumaczono by poetom, według jakich wzorców mają pisać poezję... Nigdy nie powstałoby nic nowego, mielibyśmy coś jak japońskie haiku - zawsze tak samo, zawsze to samo. Jasne, że poecie teoria nie szkodzi, ale czy Białoszewski lub Różewicz pisali w oparciu o skale? ;-)
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
Poxipol
Posty: 1645
Rejestracja: 28 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Poxipol » 16 mar 2009, 22:51

Okej, Białoszewskim zabiłes mi ćwieka. Rzucam skale :wink:


No, może nie całkowicie, ale... :wink:
[url]http://www.facebook.com/angerfishband[/url]

spec001
Posty: 140
Rejestracja: 30 lis 2006, 20:21

Post autor: spec001 » 16 mar 2009, 22:55

Arnold Layne pisze:
spec001 pisze:Mogę jeszcze dodać, że nie lubię zespołów gdzie nie ma solówek gitarowych. Bo wiem, że nie ma szans na znalezienie ewentualnie nowej inspiracji(brak dobrego gitarzysty).- Można się na ten temat kłócić, ale w większości przypadków tak jednak jest.
Ja bym się kłócił. Chyba, że dla ciebie "dobry gitarzysta" to tylko taki który ma wysokie umiejętności techniczne. Gitarzyści często są odpowiedzialni za melodie, harmonie i aranżacje (które to są głównymi składnikami większości utworów muzycznych, solówki to raczej dodatek), do tego nie muszą być wymiataczami, ani nie muszą grać solówek.

To co napisałem było bardzo uogólnione i była to tylko moja osobista opinia. Oczywiście znajdzie się parę zespołów gdzie mogę się zainspirować samą melodią, aranżacją itp. pomimo braku technicznych "wygibasów". Ja osobiście przepadam bardziej za muzyką instrumentalną, stąd też odbieram takie granie z innej perspektywy.

ODPOWIEDZ