Filmy godne (i nie) polecenia

Luźne rozmowy na różne tematy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kerajh
Posty: 1010
Rejestracja: 16 cze 2007, 17:58
Lokalizacja: Hajnówka

Post autor: kerajh » 21 gru 2008, 21:03

Mój to ostatni.

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 21 gru 2008, 21:04

Nie wiem, jakie kino lubicie. Dla ambitnych proponuję "Kłopotliwy człowiek" Pera Schreinera.
Every Day I've Got the Blues

joemator
Posty: 323
Rejestracja: 29 mar 2008, 20:28
Lokalizacja: Falun/Sweden

Post autor: joemator » 21 gru 2008, 21:46

The Doors - z doskonalym w roli Jimma - Valem Kilmerem

Imperium Slonca - tez Stone´a

Nkita - Bessona

Leon to az glupio przypominac
8)
Ibanez S 470 bk - DiMarzio paf pro/fred, Squier strat, Jackson dk2 dinky , Jackson Kelly SD JB/Jazz, Czeski Epi LP Std, Gibson LPJ
Laney IRT 60
GT 10
HB 212 V

Awatar użytkownika
Dyzio
Posty: 681
Rejestracja: 04 lut 2008, 16:21
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Dyzio » 21 gru 2008, 21:48

joemator pisze:Leon to az glupio przypominac
8)
Nie wspominając o Skazanych na Shawshank. :wink:
Ibanez RG 2550Z->Pod Xt Live->Marshall 8008->Marshall MC212

joemator
Posty: 323
Rejestracja: 29 mar 2008, 20:28
Lokalizacja: Falun/Sweden

Post autor: joemator » 21 gru 2008, 21:52

dyzio163 pisze:
joemator pisze:Leon to az glupio przypominac
8)
Nie wspominając o Skazanych na Shawshank. :wink:
Ale pierwszych trzech nie bylo :wink:
Ibanez S 470 bk - DiMarzio paf pro/fred, Squier strat, Jackson dk2 dinky , Jackson Kelly SD JB/Jazz, Czeski Epi LP Std, Gibson LPJ
Laney IRT 60
GT 10
HB 212 V

Awatar użytkownika
Gonseg
Posty: 139
Rejestracja: 04 mar 2007, 15:42

Post autor: Gonseg » 21 gru 2008, 22:49

Odnośnie lotu nad kukułczym gniazdem - dopóki się nie przeczyta książki, świetny, po przeczytaniu- duuuużo gorszy... :(

Dolce vita - aktualny, bardzo aktualny. Mastroianni ma "coś" hipnotyzującego w twarzy. Dodatkowo wątek ze Steinerem pozostawia widza z dziwnym uczuciem niepokoju i wątpliwości (o to chodzi!)

Amelia - przepyszny film, aż kipi od optymizmu. Podróżujące krasnale mnie zniszczyły

Przez ciemne zwierciadło - najlepsza chyba adaptacja książki Dicka. Narkotyczna.

Manhattan , Annie Hall , Hannah i jej siostry - po prostu Woodie

Złoto dla naiwnych - jedna z moich ulubionych komedii. Mam z tym filmem to samo co z kevinami. Za każdym razem gdy sa w tv to oglądam.
Gimme an F!
Gimme a U!
Gimme a C!
Gimme a K!
What's that spell ?
http://www.youtube.com/watch?v=u0jxHB3E710

coVal
Posty: 275
Rejestracja: 11 wrz 2008, 18:26
Lokalizacja: inąd

Post autor: coVal » 21 gru 2008, 23:03

kerajh pisze:Mój to ostatni.
Marzenia...
[img]http://www.ibanez.com/images/eg/seriesThumbs/RG370DXBK.gif[/img]

Awatar użytkownika
Dajvon
Posty: 1325
Rejestracja: 23 paź 2006, 16:41
Kontakt:

Post autor: Dajvon » 21 gru 2008, 23:48

Sid_PL pisze:Slashak, "Skazani", nie "Skazany" :wink:
Az poszedlem do kolekcji zobaczyc na oryginal i faktycznie .. "Skazani.." :wink:
[url]http://dawid-szlezak.muzzo.pl/[/url]

Awatar użytkownika
mraus
Posty: 853
Rejestracja: 25 wrz 2007, 16:58
Lokalizacja: Wwa

Post autor: mraus » 22 gru 2008, 0:13

Ja przed chwilą skończyłem Vicky Cristina Barcelona i mogę śmiało polecić. Tematyka trochę inna, niż np Sen Kasandry czy Wszystko gra, ale film ciekawy - specyficzne podejście do miłości ;)
Burny Les Paul Standard, Peavey HP Special, Charvel Model 4, ENGL Thunder 50W + ENGL Cab 212S

Enter the Phoenix
Posty: 2971
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Post autor: Enter the Phoenix » 22 gru 2008, 0:31

Ja mogę polecić różne klasyki o tematyce związanej z polityką współczesnego świata, np.

- Informator
- The Listening (w PL jako "Podsłuch")
- Obywatel Kane
- Monachium
- Wszyscy ludzie króla]
- Persepolis 1 i 2 (animowany, ale klawy)

I tym podobne. Takie klimaty mnie jarają :)
Ostatnio zmieniony 22 gru 2008, 0:34 przez Enter the Phoenix, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Dajvon
Posty: 1325
Rejestracja: 23 paź 2006, 16:41
Kontakt:

Post autor: Dajvon » 22 gru 2008, 0:31

Oooo ... a ciekawi mnie czy ktos tu z was widzial moze film animowany francuskiego rezysera Sylvaina Chometa "Trio z Belleville" ?

Raz znalazlem sie na wieczorowym spotkaniu fanow "ciekawego" kina "klaps" na uniwerku i puscili wlasnie to ...

Mimo ze bajka to napewno nie dla dzieci. Ciekawy styl rysowania uwypuklajacy w dosc czasami brzydzacy sposob wady ludzkiego wygladu i cechy.

Straszna psychodela, oryginalna fabula i dedykacja dla rodzicow ... az starch polecac.

EDIT:

"Trio z Belleville jest długometrażową animacją pełną zadziwiających pomysłów wizualnych i czarnego humoru. To niezwykły sen, który mógłby śnić Tim Burton, twórca m.in. Miasteczka Halloween i Batmana, albo Jean - Pierre Jeunet i Marc Caro, autorzy Delicatessen czy Miasta zaginionych dzieci - surrealistycznych, mrocznych bajek dla dorosłych. Podobnie jak twórcy tych filmów w Trio... Chomet zaskakująco miesza konwencje i style - czarną komedię łączy z filmem gangsterskim, thriller przeplata scenami rodem z wodewilu. Także warstwa wizualna i muzyczna to konglomerat różnych elementów. Karykaturalne, przerysowane sylwetki bohaterów widzimy na tle monumentalnych scenografii, raz nawiązujących do gotyku, raz do Art Deco. Tytułowe Belleville to miasto będące połączeniem współczesnych metropolii jak Nowy Jork, Paryż czy Montreal z wyimaginowanymi Gotham lub Metropolis. To wszystko utrzymane w brązach i sepii, jak ze starych fotografii, co przywołuje klimat przełomu lat 40 i 50-tych. Na ścieżce dźwiękowej z kolei, epoka swingu zmiksowano z piosenkami w stylu Edith Piaf oraz takimi eksperymentami jak wykorzystanie odkurzacza w roli instrumentu muzycznego. Dzięki tym zabiegom powstał świat, w którym może zdarzyć się absolutnie wszystko.
Sylvain Chomet zadebiutował w świecie filmu animowanego w 1996 roku doskonałą krótkometrażówką La Vieille dame et les pigeons (Starsza pani i gołębie). Film ten powstawał ponad siedem lat, ale ostateczny efekt okazał się znakomity. 25-minutowy obraz nominowano m.in. do Oscara oraz uhonorowano licznymi nagrodami w tym prestiżowym wyróżnieniem za najlepszy film na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Animowanych w Annecy w 1997 roku. Sam Chomet uznany został za objawienie i zbawcę tradycyjnej animacji. Nic więc dziwnego, że został zasypany ofertami współpracy, a przy realizacji jego kolejnego dzieła chcieli pomagać specjaliści z całego świata. i tak się stało. Kolejny film tego reżysera, Trio z Belleville właśnie, to wielkie przedsięwzięcie w dziedzinie animacji. Ukończono go dopiero po pięciu latach wytężonych wysiłków w studiach graficznych od Montrealu, przez Brukselę, aż po Angouleme we Francji. Pracowali nad nim rysownicy z Kanady, Belgii, Francji oraz Litwy, a rezultat jaki udało im się osiągnąć, dzięki połączeniu klasycznej animacji dwuwymiarowej z trójwymiarową, jest niezwykły. Tak niezwykły, że trudno go oddać przy pomocy opisów bądź streszczeń.

A film zaczyna się tak: wychowywany przez babcię Champion jest samotnym, małym chłopcem, któremu radość sprawia tylko zabawa z psem Bruno i jazda na rowerze. Zauważając jego pasję, babcia - Madame Souza - postanawia poddać malca rygorystycznemu treningowi. Mijają lata i Champion staje się godny swego imienia. Jako doskonały kolarz kwalifikuje się do słynnego wyścigu Tour de France. Jednak podczas jednego z etapów, Champion zostaje porwany przez dwóch tajemniczych mężczyzn w czerni. Madame Souza i wierny pies Bruno wyruszają, by ocalić chłopca. Jeszcze nie wiedzą, że przyjdzie im przepłynąć ocean i dotrzeć do wielkiego miasta Belleville...
[opis dystrybutora]"
[url]http://dawid-szlezak.muzzo.pl/[/url]

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3759
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 22 gru 2008, 8:46

ale sypiecie ambitnymi tytułami :D nie oglądacie normalnego kina ? :wink:

Awatar użytkownika
Dyzio
Posty: 681
Rejestracja: 04 lut 2008, 16:21
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Dyzio » 22 gru 2008, 9:10

zxcvbnmasdqwe pisze:ale sypiecie ambitnymi tytułami :D nie oglądacie normalnego kina ? :wink:
Normalnego czyli z S. Seagalem czy Van Dammem, gdzie nikt im nie stanie na drodze do "władzy absolutnej", a jak jakiś się śmiałek znajdzie to go z półobrotu w stylu C. Norissa. :)
Ibanez RG 2550Z->Pod Xt Live->Marshall 8008->Marshall MC212

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3759
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 22 gru 2008, 11:04

nic nie mam do ambitnych filmów - w końcu każdy ma inny gust. Moja dziewczyna bardzo lubi takie filmy, ale ja ich nie trawię :D
Jak już mam czas żeby coś obejrzeć to wolę się wyluzować i zrelaksować przy jakiejś jatce/akcji/komedii - ostatnio oglądałem np. dzikość serca lyncha i 21 gramów, myślałem że może coś mnie chwyci, ale nie - strata czasu (jak dla mnie). Po prostu wolę inne kino.
Za to całkiem fajnie wygląda ten nowy batman z Ledgerem jako Joker. Właściwie batman jest w tym filmie trochę w cieniu jokera - bardzo dobry film akcji.

Awatar użytkownika
Huascar
Posty: 1389
Rejestracja: 08 paź 2007, 18:23

Post autor: Huascar » 22 gru 2008, 11:11

Polecam:

- Między słowami - Scarlet Johannson i Bill Murey
- Blade Runner - kultowy film sf R.Scotta z Harrisonem Fordem i Rutgerem Hauerem

ODPOWIEDZ