Sklepy muzyczne - wasze opinie

Luźne rozmowy na różne tematy.
Muchatek
Posty: 445
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:51
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Muchatek » 10 gru 2008, 22:23

Kubolski pisze: ABAG Music (Piotrkowska 111) - ktoś mnie pewnie za to [BLUZG], ale mnie tam się podoba. Ceny lepsze niż w dużych sklepach, spore możliwości sprowadzenia sprzętu za niezłą cenę (wystarczy trochę zagadać z Rittusem). Co prawda kumpel mi się żalił, że w ABAG-u robią sami naciągacze, ale jak dla mnie i tak jest to najlepszy sklep muzyczny w Łodzi.
Taaaa... Abag, którego inne nazwy funkcjonujące już od dawna w środowisku muzycznym to m.in "U Bandyty" i "U Złodzieja". Co do innych:
-Guitar Center - tragedia. Kabel monstera ściągali mi 2 tygodnie - oczywiście bezskutecznie. Duży minus za wystrój wnętrza - wygląda to jak sortownia paczek, a nie sklep muzyczny. Minimalny plusik za tanie struny.

- Music Center - plus: da się coś tam załatwić, minus - dość skromna wiedza na temat sprzętu. Solidna czwórka.

- Asstonex. Mimo kiepskiej nazwy kojarzącej się z zakończeniem przewodu pokarmowego, oraz kilku wpadek (obsuwa przy ściąganiu klawisza;obsługa, która nie zna cen towaru), chyba jeden z faworytów.
Duży plus za to, że w razie pomyłki lub niejasności wszystko jest zawsze rozwiązywane na korzyść klienta - to się ceni.

O Riffie nawet mi się pisać nie chce...
Gitara elektryczna nie potrzebuje prądu ;)

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 11 gru 2008, 3:04

Rock’n’Roll. Niby wszystko w porządku. Asortyment jest. Przynajmniej tak się wydaje, gdy wchodzi Siudo sklepu w Krakowie. Za ladą kręci się kilku 25-latków. Pewne siebie lica, duma, że zarządzają takim magazynem z wszelakim sprzętem. Proszę o struny Gibsona do elektryka, płacę, wychodzę, wracam do domu. Rozpakowuję, a tu komplet z G-wounded. Oczywiście jest w tym i moje gapiostwo, ale chłopak podał w ciemno, jakby wiedział co. Inna sytuacja. Proszę o tune-o-matic do Les Paula. Oczywiście jest na stanie biorę do ręki, oglądam i przykładam do Les Paula wiszącego na ścianie [jeszcze jeden był]. Patrzę, a mostek owszem, ale nie do Les Paula, ale do ES-137, bo węższy i z innymi śrubkami. Tuleje w ogóle nie pasują. Pytam, co jest, a oni głupie miny, że w zasadzie będzie pasował tylko trzeba powiercić, bo Gibson często zmienia osprzęt w tych samych gitarach. Jak słyszę takie brednie, to się załamuję. W R’nR warto czasem być, ale w sprzęcie radzę szperać samodzielnie. Jeśli się ktoś zupełnie nie zna, radzę iść z doświadczonym kolegą.

Omnimusic na Dunajewskiego w Krakowie. Rozbudowują się. Fajne piętro z gitarami. Miewają nawet nietypowe gitary jak na nasz rynek [Hofner, itp.]. Jest jeden chłopak, który zna się na sprzęcie. Niektórzy to jednak niesamowici ściemniacze. Jak w R’n’R. Niektórzy nie znają się kompletnie na tym co jest w sprzedaży. Klientów traktują jak przygłupów. Przykład? Proszę o Ernie Ball 10-46. Nie ma. Zdarza się. Zaraz proponują 10-42, bo w sumie różnica niewielka, itd. Albo podrzucają DR, których mają najwięcej. Gitarzyści z pewnym doświadczeniem doskonale wiedzą, jaki sprzęt jest im potrzebny i takie wciskanie substytutów tylko irytuje.

Tryton na Karmelickiej. Taka mała dziura. Bardzo ponury wystrój. Ma jednak zaletę: miła obsługa. Jeden pan w średnim wieku nie zna się na gitarach elektryczny i często gada nonsensy. Wybór nieduży, właściwie żaden. Aż dziw, że jeszcze istnieją. Płatność tylko gotówką.

Był kiedyś sklep na Rynku Głównym, ale przeniesiono go bodajże na Tomasza. Wybór bardzo przeciętny. Przeważnie gitary z niskiej i średniej półki. Struny takie, jakie dostaną od dystrybutorów. Idą więc z prądem, hehehe. Kupiłem u nich ostatnio parę drobiazgów, a kiedyś Laney’a. Obsługa bardzo przyzwoita. Nawet potrafią przyznać się do niewiedzy. Nie bardzo wiem, co mają do zaoferowania obecnie. Jak sprawdzę, to napiszę.
Every Day I've Got the Blues

G.N.
Posty: 364
Rejestracja: 06 lut 2008, 19:02
Lokalizacja: Kraków

Re: .

Post autor: G.N. » 11 gru 2008, 9:02

sukenik pisze: Tryton na Karmelickiej. Taka mała dziura. Bardzo ponury wystrój. Ma jednak zaletę: miła obsługa. Jeden pan w średnim wieku nie zna się na gitarach elektryczny i często gada nonsensy. Wybór nieduży, właściwie żaden. Aż dziw, że jeszcze istnieją. Płatność tylko gotówką.

A to bardzo zależy jak się trafi. Kilka miesięcy temu byłem i wrażenie fatalne. 1 gość w średnim wieku (może ten sam), ewidentnie mu przeszkadzałem. Rozmowa z serii "dzień dobry chłopie, pole kopię". Na pytanie czy coś tam jest
- Niema
- A można zamówić
- Nie
- Czemu
- Bo nie
Chyba już na szczęście nie pracuje.
Nie tak dawno byłem w sobotę i trafiłem na właściciela.
Starszy gość, prze gaduła, ale pasjonat. Przyszedłem po struny. Akurat tych które chciałem nie było (zamówił, były za 4 dni) ale pokazał mi z 10 innych o każdych się wypowiedział,które poleca, które odradza i dlaczego. Poza tym ze 3 stroiki i 5 gitar zaprezentował. Coś zagrał, dał pograć, o każdej coś powiedział. Jak bym był przy kasie, to nie wiem czy z nowym pudłem bym nie wyszedł. :wink:
Potem jeszcze przyszedłem po struny, za kasą był młody chłopak. Nie przesadnie rozmowny, ale grzeczny i kumaty w temacie.

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 11 gru 2008, 18:03

G.N. :: I o to chodzi. Tam nie zawsze jest dobrze. Ważne, że ktoś czasem się postara.
Every Day I've Got the Blues

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 12 gru 2008, 12:50

Thomann sucks.
Złożyłem zamówienie na Rolanda AC-60. Zaraz przyszedł mail informujący, że cena jest o EUR50 wyższa od deklarowanej. Potwierdziłem - i cisza. Zadzwoniłem, leniwy Anglik stwierdził, że jest Boże Narodzenie i nie potrafi mi powiedzieć kiedy zamówienie będzie zrealizowane... Wycofałem zamówienie.

Zamówiłem teraz Marshalla AS50 w Guitar Center w Łodzi. Zobaczymy, jak oni dają radę...
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
Ranthram
Posty: 1254
Rejestracja: 27 mar 2006, 21:30

Re: .

Post autor: Ranthram » 12 gru 2008, 12:59

sukenik pisze:Rock’n’Roll. Niby wszystko w porządku. Asortyment jest. Przynajmniej tak się wydaje, gdy wchodzi Siudo sklepu w Krakowie. Za ladą kręci się kilku 25-latków. Pewne siebie lica, duma, że zarządzają takim magazynem z wszelakim sprzętem. Proszę o struny Gibsona do elektryka, płacę, wychodzę, wracam do domu. Rozpakowuję, a tu komplet z G-wounded. Oczywiście jest w tym i moje gapiostwo, ale chłopak podał w ciemno, jakby wiedział co. Inna sytuacja. Proszę o tune-o-matic do Les Paula. Oczywiście jest na stanie biorę do ręki, oglądam i przykładam do Les Paula wiszącego na ścianie [jeszcze jeden był]. Patrzę, a mostek owszem, ale nie do Les Paula, ale do ES-137, bo węższy i z innymi śrubkami. Tuleje w ogóle nie pasują. Pytam, co jest, a oni głupie miny, że w zasadzie będzie pasował tylko trzeba powiercić, bo Gibson często zmienia osprzęt w tych samych gitarach. Jak słyszę takie brednie, to się załamuję. W R’nR warto czasem być, ale w sprzęcie radzę szperać samodzielnie. Jeśli się ktoś zupełnie nie zna, radzę iść z doświadczonym kolegą.

Omnimusic na Dunajewskiego w Krakowie. Rozbudowują się. Fajne piętro z gitarami. Miewają nawet nietypowe gitary jak na nasz rynek [Hofner, itp.]. Jest jeden chłopak, który zna się na sprzęcie. Niektórzy to jednak niesamowici ściemniacze. Jak w R’n’R. Niektórzy nie znają się kompletnie na tym co jest w sprzedaży. Klientów traktują jak przygłupów. Przykład? Proszę o Ernie Ball 10-46. Nie ma. Zdarza się. Zaraz proponują 10-42, bo w sumie różnica niewielka, itd. Albo podrzucają DR, których mają najwięcej. Gitarzyści z pewnym doświadczeniem doskonale wiedzą, jaki sprzęt jest im potrzebny i takie wciskanie substytutów tylko irytuje.

Tryton na Karmelickiej. Taka mała dziura. Bardzo ponury wystrój. Ma jednak zaletę: miła obsługa. Jeden pan w średnim wieku nie zna się na gitarach elektryczny i często gada nonsensy. Wybór nieduży, właściwie żaden. Aż dziw, że jeszcze istnieją. Płatność tylko gotówką.

Był kiedyś sklep na Rynku Głównym, ale przeniesiono go bodajże na Tomasza. Wybór bardzo przeciętny. Przeważnie gitary z niskiej i średniej półki. Struny takie, jakie dostaną od dystrybutorów. Idą więc z prądem, hehehe. Kupiłem u nich ostatnio parę drobiazgów, a kiedyś Laney’a. Obsługa bardzo przyzwoita. Nawet potrafią przyznać się do niewiedzy. Nie bardzo wiem, co mają do zaoferowania obecnie. Jak sprawdzę, to napiszę.
Ja akurat rynkową Dorotę polubiłem, jeden ze sprzedawców (młody) jest lutnikiem i dałem mu gitarę parę razy do regulacji. Nawet siodełko mi elegancko zrobił ;).

Kojarzysz może sklep na Starowiślnej? W sumie raz tam byłem i nie mam o sklepie zdania. Jeśli tam byłeś, to może dorzuć opinię :).

G.N.
Posty: 364
Rejestracja: 06 lut 2008, 19:02
Lokalizacja: Kraków

Post autor: G.N. » 12 gru 2008, 13:24

Sklepik na Starowiślnej hmm maleńka klitka zagracona do granic możliwości. Ograć właściwe nie gdzie. Wybór tego co „od ręki” nieszczególny ale właściciel sympatyczny i na życzenie sprowadza co się chce. Ceny dosyć przyzwoite, ani szczególnie tanio ani drogo Co prawda w sympatycznej pogawędce, ale wciska głupoty. Np.: twierdził że Cort AD870, T.Burton Absolute, czy Riverside mają topy lite :wink:
No mieszane odczucia mam

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

Re: .

Post autor: sukenik » 12 gru 2008, 13:39

Ranthram pisze:Kojarzysz może sklep na Starowiślnej? W sumie raz tam byłem i nie mam o sklepie zdania. Jeśli tam byłeś, to może dorzuć opinię :).
Na Starowiślnej jest sklep należący do tej samej osoby, co na Rynku Pogórskim. To sklepy bliźniacze Gama. Strona internetowa nie działa. Poza główną witryną nie ma najczęściej nic. Wybór tak samo skromny, jak w przypadku Trytonu. Nie kupuję tam prawie w ogóle. Rzeczywiście zagracony. Gdyby właściciel przestawił część sklepu na usługi typowo komisowe, może się nauczył ściągać wartościowy sprzęt używany. W Krakowie nie ma takiego sklepu.
Every Day I've Got the Blues

Awatar użytkownika
mewash
Doradca
Doradca
Posty: 986
Rejestracja: 04 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: deszczowa małopolska

Post autor: mewash » 19 gru 2008, 12:39

Ktoś tu chwalił Bigbeat.pl

Zamówiłem sobie ostatnio u nich T.Burtona Greengo kolor Natural + pokrowiec Proela.

Po kilku godzinach przyszedł mail, że jednak nie mają tego koloru. W mailu była też propozycja, że gitarę mogą zamówić, ale generalnie to w tym momencie chętnie wyślą mi ten sam model, ale w kolorze czarnym.
Odpisałem, że czerń mnie nie interesuje, jednak zastanowię się nad sprowadzeniem. Poprosiłem tylko o podanie, jak długo musiałbym czekać. Na tym kontakt się urwał. Wysłałem jeszcze dwa maile, minęły 3 dni bez odpowiedzi, po czym dałem sobie spokój i zamówiłem gdzie indziej.

Generalnie po raz pierwszy zostałem tak olany przez jakikolwiek sklep. :(

Awatar użytkownika
silver
Posty: 283
Rejestracja: 04 mar 2007, 21:37
Lokalizacja: Kraków

Re: .

Post autor: silver » 19 gru 2008, 13:19

Sklep Tryton:
G.N. pisze:Starszy gość, prze gaduła, ale pasjonat. (...) Jak bym był przy kasie, to nie wiem czy z nowym pudłem bym nie wyszedł. :wink:
Pod gadulstwem tego starszego pana i wciskaniem gitar do ogrania, kryje się zwykłe wciskanie na siłę, rodzaj "bajeru", który mnie cholernie denerwuje. Nie chodzę już do tego sklepu właśnie z tego powodu.

Awatar użytkownika
mewash
Doradca
Doradca
Posty: 986
Rejestracja: 04 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: deszczowa małopolska

Post autor: mewash » 30 gru 2008, 19:08

Proszę pomoc wszystkich, którzy kupowali w Guitarcenter.pl.

Po złożeniu, moje zamówienie zostało opatrzone komentarzem "Przyjęto do realizacji". Od tego czasu upłynęły trzy dni, a status ten się nie zmienił. Guitarcenter deklaruje dostawę w max. pięć dni roboczych lub ewentualny kontakt, jeśli zamówienia nie uda się skompletować. Czy w waszym przypadku status zamówienia zmieniał się, np. na "skompletowano", albo "wysłano"?

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 30 gru 2008, 19:53

Ja czekałem na dostawę 12 dni kalendarzowych, musiałem ich dusić mocno. W GuitarCenter.pl

Najpierw mówili, że mój sprzęt jest na stanie. Po kilku dniach napisałem maila. Odpowiedź, ze wzmacniacz idzie do nich. Po paru dniach znów napisałem monit, napisali, że wzmacniacz już jest. Po czym dostałem maila z potwierdzeniem, ze wysłano, na stronie zmienił się status. Po czym nic nie było wiadomo kiedy będzie kurier! Zostałem zaskoczony, musiałem pędzić do bankomatu po kasę. A jakby nikogo w domu nie było?!
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
Misiexx
Posty: 413
Rejestracja: 08 lut 2008, 20:08
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Misiexx » 30 gru 2008, 20:37

Opiszę może kilka sklepów w Bydgoszczy:

Riff Słynny już sklep, z równie słynną marżą sklepową. Usytuowany bardzo dobrze, wiele osób tam chodzi.
Czytając poprzednie oceny Riffu, tutaj inaczej nie jest. Kiedyś kupiłem kostkę (jedną, a co!) od zgryźliwego, znudzonego małolatem sprzedawcy. Nachalnie pytał (w czymś mogę służyć?) tonem jakże ironicznym, gdy oglądałem gitary (mają akurat duży wybór Hagstromów)
Ostatnio kupiłem kilka kostek, zmienił się personel na miłego chłopaka w studenckim wieku. Ale i tak chciał mi wcisnąć jakieś struny za kilkanaście złotych.
Canto Położony niedaleko Riffu, na dole kamienicy. Położenie troche gorsze, ale to i tak nie jest najważniejsze.
Sprzęt mają fajny (Amerykański Telecaster!), miły pan sprzedawca, widać, że traktuje klienta z powagą - nawet niskiego 14 latka :)
Po zakupie kostek oraz strun, poszedłem oglądać gitary wszelakie, aż podszedł drugi sprzedawca na oko 4 lata ode mnie starszy i nalegał wręcz na ogranie którejś z nich. Byłem bardzo zadowolony!
Niestety, niektóre rzeczy są bardzo drogie (oczywiście nie tak jak w Riffie)
Squier Standard Stratocaster - 1100zł
Zoom G2.1u - 799zł
Pianosten Sklep położony raczej na peryferiach, nie w centrum jak poprzednicy. Bardzo mały, wszystko jest mocno upchane. Przeważają gitary typu Starsound itp... Najdroższa za 1300zł bodajże. Mieli zaś ciekawostkę - jakaś limitowana edycja Squiera Showmastera - bodajże sygnaturka.
Ogrywałem Epiphone'a G400. Sprzedawczyni podłączyła ją do pieca i niebotycznie się zdziwiła, czemu nie działa?! Zasugerowałem włączenie pieca, co było oczywiście powodem kłopotu. Zacząłem ogrywanie - po części. Nie mogłem zagrać na przystawce pod mostkiem - miała na sobie naklejkę, której nie mogłem zdjąć. Wypróbować gitary z paskiem również nie. Co gorsza, w takim małym nieklimatyzowanym pomieszczeniu sprzedawczyni zaczęła palić. Opuściłem miejsce to szybko!

Awatar użytkownika
lowca_makaronow
Posty: 626
Rejestracja: 30 lis 2006, 8:13

Post autor: lowca_makaronow » 30 gru 2008, 20:41

Ja od siebie powiem tyle, żę naszczęście nie mam przykrych dosiadczeń ze sklepami internetowymi. Znarzyło mi sie korzystać z usług muzyczny.pl oraz guitarcenter.pl i z obu jestm zadowolony. Szeroka oferta, dobry kontakt, szybka wysyłka.
Screw You Guys. I'm going home!

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 31 gru 2008, 4:37

Misiexx pisze:Opiszę może kilka sklepów w Bydgoszczy:
Dorzucę coś na temat Tonexu na Fredry. Nota bene to dawny komis z Długiej [najmłodsi zapewne nie wiedzą, o czym mowa]. Wybór średni. Za dużo klawiszy, za mało klasowych gitar. Ściągają na zamówienie wiele rzeczy, ale robią duży narzut. Moim zdaniem za duży. Pracuje tam taki śmieszny samuraj dobrze po trzydziestce. Niski, z kitką i pozuje na nie wiadomo kogo. Oczywiście to informacja z czerwca. Jest przemądrzały i strasznie nachalny. Gdy brałem coś kiedyś na kredyt, wszedł do sieci dłużników sprawdził mój pesel i bąknął: ho, ho, ho, ależ pan komuś kwoty żyruje. Chodziło o poręczenie za kredyt kolegi na samochód. To tak na marginesie. Gdy wchodzisz, natychmiast doskakuje do Ciebie i pyta, w czym może pomóc. "Wie" wszystko i nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś może mieć inne zdanie. Inni sprzedawcy są już sympatyczniejsi. Chodziłem tam bardzo niechętnie. Oczywiście życzę im rozwoju na miarę sklepów w Teksasie i NYC.
Every Day I've Got the Blues

ODPOWIEDZ