Transkrypcje utworów.

Opinie na temat Magazynu Gitarzysta.
ODPOWIEDZ
kasjan77
Posty: 3
Rejestracja: 31 sty 2013, 15:41

Transkrypcje utworów.

Post autor: kasjan77 » 21 lut 2013, 12:57

Mam pytanie do redakcji. Dlaczego od pewnego czasu nie są publikowane transkrypcje do utworów, jak również podkłady do nich? Prawdę piosząc do Waszego (Naszego) pisma przekonała mnie głównie ta stała pozycja. W starych numerach pisma były nawet cztery kawałki, potem trzy. Gdy w kolejnych numerach były już tylko dwa utwory nie spodziewałem się nawet, że niedługo nie będzie wcale.
Niestety mam już swoje lata i rodzinę. Poza tym nie mam już tyle czasu aby ślęczeć nad utworami i rozpracowywać je. Jeśli poświęcę mojej pasji godzinkę to wszysto co mogę wygospodarować w ciągu dnia. O graniu w zespole mogę co najwyżej nieśmiało pomarzyć. Czy to jest spowodowane względami finansowymi? Ciekawy jestem czy również Wy odbiorcy Naszego pisma macie podobne odczucia? Mi osobiście bardzo brakuje tej części "Gitarzysty".
Ostatnio zmieniony 07 mar 2013, 12:48 przez kasjan77, łącznie zmieniany 1 raz.

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: Transkrypcje utworów.

Post autor: joonecky » 06 mar 2013, 19:33

Ja też jestem takiego zdania.
Kiedy kupowałem nowy numer Gitarzysty zawsze sprawdzałem jakie kawałki zostały rozpisane. Faktem jest, że jest mnóstwo stronek w sieci z których można bezpłatnie pobrać taby do utworów. Mimo wszystko te transkrypcje nadawały indywidualny charakter czasopismu. Zawsze był podkład, opracowania sprawdzone, poprawne. Myślę, że wydawnictwo dużo straciło na wartości rezygnując z tego działu.
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: Transkrypcje utworów.

Post autor: joonecky » 08 mar 2013, 20:21

Rozumiem, że to jest magazyn dla fanów gitary, tj. amatorów i zawodowców. Rozumiem, że ta druga grupa może nie potrzebować tak bardzo tych transkrypcji. Osobiście tęsknię najbardziej za pracowaniami z muzyki klasycznej na gitarę elektryczną. Chociaż staram się jak mogę poszerzać swoje horyzonty muzyczne to muzyka poważna nigdy nie była moją mocną stroną. Zawsze opracowanie jakiegoś kawałka Bacha, czy Mozarta dawało jakieś natchnienie do nauki. Pokazywało, jak wiele klasyka ma do zaoferowania. Były wybierane kawałki wpadające w ucho, wszystko było dokładnie rozpisane...
Niestety... Bardzo żałuję, że pod wodzą nowego redaktora naczelnego opracowania się nie ukazują. Może chociaż raz na jakiś czas możliwe byłoby zamieszczenie jakiegoś opracowania klasyki. Tego brakuje mi najbardziej.
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

ODPOWIEDZ