Jason Becker

O czym chcielibyście poczytać w Magazynie Gitarzysta.
Awatar użytkownika
Szatanistka666
Posty: 70
Rejestracja: 14 maja 2006, 16:21
Lokalizacja: Kraina Szczęścia

Jason Becker

Post autor: Szatanistka666 » 07 sie 2006, 12:26

hhmm... ok... wiem, że pomysł z Hunterem był dość naiwny, ale mam lepszy :) hehe...
może moglibyście opracować jakiś utwór Beckera np. "Altitudes" albo " Air" choć tak naprawde praktycznie wszystkie kawałki są boskie :)( myśle, że to będzie duże wyzwanie dla opracowującego jak tych co będą sie uczyć kawałka :D )
No i może jakiś artykulik o artyście ( no cóż wywiadu zrobić sie nie da zbytnio ) Według mnie każdy kto sie interesuje gitarą powinien coś wiedzieć na temat Beckera. Cóż świetny artysta... był...

Ort.
Paweł
Muzyka jest drogą mojego życia i nigdy nie znajde lepszej ścieżki...

Awatar użytkownika
Blackmore
Posty: 7
Rejestracja: 12 lut 2007, 6:58

Post autor: Blackmore » 12 lut 2007, 17:16

Tak bo Jason Becker to najlepszy gitarzysta na świecie
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
oczywiście według mnie

ps. dopisałem "wg mnie" żeby się nie narażać na forum , tym bardziej że to mój pierwszy post.

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 13 lut 2007, 20:56

Umiem część Air (oczywiście jest to beznadziejne, ale zawsze :D). Jest to część następująca po intrze. W sumie nie jest to coś wielkiego - po prostu fajnie się ćwiczy kostkowanie naprzemienne dzięki temu. Myślę jednak że wklejanie opracowania jakiegokolwiek utworu Beckera jest bez sensu bo mało kto potrafiłby zagrać trudniejszy jego utwór od Air (który sam w sobie nie jest łatwy). Poza tym taka transkrypcja zabrałaby strasznie dużo miejsca (które jest rzecież ograniczone, a mogłoby pójść na jakieś lekcje).

Awatar użytkownika
Blackmore
Posty: 7
Rejestracja: 12 lut 2007, 6:58

Post autor: Blackmore » 14 lut 2007, 21:44

Ja też się tego nauczyłem, pozatym arpegia z altitudes w bardzo wolnym tępie, nie da sie zagrać jak paganini gitary nawet więcej niż paganini.
Jeśli bóg isnieje to możemy usłyszeć jego element w grze Jasona.
Połączył wszystko co najlepsze, więc zwolennicy tzw"brudnego grania" zobaczcie jak sie gra na gitarze:) nadpisze że becker nie tylko gra czysto ale jak mu sie nie chce to potrafi zagrać takiego bluesa jak nikt, bo włącza do tego swój styl gry. Już nikt taki sie nie urodzi:)

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 14 lut 2007, 22:43

no tak, ale on nie jest w sume gitarzystą czysto bluesowym. Skalę bluesową nie jest trudno opanować. Gorzej zagrać z takim wyczuciem jak np. SRV czy Hendrix. Jason na pewno jest geniuszem gitary, ale moim zdaniem powinien grać to w czym jest najlepszy czyli techniczne czsem lekkie casem mocne piosenki. Szkoda że historia Jasona potoczyła się tak smutno. Tak jakby Ronaldinho nagla stracił nogi... zgadzam się też że nikt nie gra tak jak on. Od wielu już lat nieosiągalny dla większości poziom, a takiej piosenki jak Air nie powstydziliby się najwięksi twórcy.

Awatar użytkownika
Blackmore
Posty: 7
Rejestracja: 12 lut 2007, 6:58

Post autor: Blackmore » 16 lut 2007, 14:51

Jason mimo swej szybkości plątaniny palców ma swój feeling i przekazuje spore dawki emocji, jest bardzo uniwersalny. Jak się słucha płyty Perpetual Burn to się po prostu odlatuje , płyta trzyma w napięciu od początku do końca, nie jak u Malmsteena czy u innych neoklasyków.
Na the raspberry jams słychać jaki Jason jest uniwersalny i że jest mistrzem gitary w każdym stylu:d
Pozatym trzeba nadmienić że jak to powiedział Marty Friedman , Jason jest prawdziwym kompozytorem jak Beethoven czy Bach, to słychać w jego kompozycjach i na genialnej płycie Perspective.
Gdyby ten gitarzysta grał do dziś to byłby koniec świata :!:

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 16 lut 2007, 15:39

Ja lubię też Malmsteena, mam jego płytę Marching out i powiem Ci ze też nie jest zła. Co do Jasona - gdy pierwszy raz zobaczyłem jak gra szczęka mi opadła. Myślę jednak że Jason jest gitarzystą nastawionym na rock/metal i jest w tym mistrzem. Aczkolwiek nigdy nie zagrałby takiego flamenco jak Paco de Lucia, albo takiego bluesa jak SRV.

Awatar użytkownika
Blackmore
Posty: 7
Rejestracja: 12 lut 2007, 6:58

Post autor: Blackmore » 16 lut 2007, 21:08

Bo każdy z nich gra inaczej i ma inną muzyczną dusze.
Ale Jason nie jest zamknięty tylko w rocku i metalu jak napisałeś, jak by był,to nigdy by sie nie rozwinął w tak krótkim czasie i to w taki sposób. Trzeba brać pod uwage że tamci dostali troche więcej czasu aby wypracować swój styl.

Awatar użytkownika
Jekyll
Posty: 908
Rejestracja: 14 lip 2006, 9:34

Post autor: Jekyll » 20 lut 2007, 19:16

zxcvbnmasdqwe pisze:Aczkolwiek nigdy nie zagrałby takiego flamenco jak Paco de Lucia, albo takiego bluesa jak SRV.
Tego się niestety nigdy nie dowiemy. A czy SRV albo De Lucia zagraliby jak Jason? Śmiem wątpić :D

RadO
Posty: 3252
Rejestracja: 19 wrz 2007, 14:59

Post autor: RadO » 11 lis 2007, 14:42

zgadzam się z wami cenię sobię vai'a satrianiego i innych ale Jason to coś innego inna galaktyka gry gdyby mógł grać nikt by mu dziś nie dorównał FUCK ALS. :(

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Post autor: WilK » 12 lis 2007, 8:07

RadO pisze:zgadzam się z wami cenię sobię vai'a satrianiego i innych ale Jason to coś innego inna galaktyka gry gdyby mógł grać nikt by mu dziś nie dorównał FUCK ALS. :(
Popieram i podpisuję się wszystkimi kończynami. Jason jest tylko jeden. Na zawsze. Sądzę też, że spokojnie dałby radę w każdym stylu i nurcie.
zxcvbnmasdqwe pisze:no tak, ale on nie jest w sume gitarzystą czysto bluesowym. Skalę bluesową nie jest trudno opanować. Gorzej zagrać z takim wyczuciem jak np. SRV czy Hendrix. Jason na pewno jest geniuszem gitary, ale moim zdaniem powinien grać to w czym jest najlepszy czyli techniczne czsem lekkie casem mocne piosenki.
Proponuję posłuchać "Tell the Truth" z płyty Davida Lee Rotha "A Little Ain't Enough". Jeśli tam nie ma feelingu bluesowego to juz się nie odzywam.

BTW Jason to mój rocznik - czyli "noblesse oblige" moją skromną osobę :D
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

peter_neumann
Posty: 57
Rejestracja: 17 lut 2008, 20:53

Post autor: peter_neumann » 03 mar 2008, 13:20

zxcvbnmasdqwe pisze:no tak, ale on nie jest w sume gitarzystą czysto bluesowym. Skalę bluesową nie jest trudno opanować. Gorzej zagrać z takim wyczuciem jak np. SRV czy Hendrix. Jason na pewno jest geniuszem gitary, ale moim zdaniem powinien grać to w czym jest najlepszy czyli techniczne czsem lekkie casem mocne piosenki.
No tego etapu rozwoju kariery niestety nie doczekał w dobrym zdrowiu, kto wie jakby się rozwinął...

"Tell the Truth" te partie zdaje się zagrał Steve Hunter, to w końcu utwór, który napisał. Być może się mylę, ale w jakimś starym wywiadzie dla Guitar Player Jason zdaje się o tym mówił

Awatar użytkownika
STAIND
Posty: 66
Rejestracja: 06 kwie 2006, 19:13
Lokalizacja: ZAWIERCIE

Post autor: STAIND » 03 mar 2008, 23:36

Blackmore pisze:Ja też się tego nauczyłem, pozatym arpegia z altitudes w bardzo wolnym tępie, nie da sie zagrać jak paganini gitary nawet więcej niż paganini.
Jeśli bóg isnieje to możemy usłyszeć jego element w grze Jasona.
Połączył wszystko co najlepsze, więc zwolennicy tzw"brudnego grania" zobaczcie jak sie gra na gitarze:) nadpisze że becker nie tylko gra czysto ale jak mu sie nie chce to potrafi zagrać takiego bluesa jak nikt, bo włącza do tego swój styl gry. Już nikt taki sie nie urodzi:)




Jeśli bóg isnieje to możemy usłyszeć jego element w grze Jasona..

Polecam posłuchać jak gra Arpegia i sweepy Fabrizio Leo lub Daniele Gottardo..

www.fabrizioleo.com

www.danielegottardo.com

Pierwsze polskie profesjonalne forum o metalu nowoczesnym!!!!

http://www.modernmetal.pl/ << zapraszam!

Chris
Posty: 826
Rejestracja: 04 lip 2007, 12:55

Post autor: Chris » 28 wrz 2008, 14:22

Temat stary,ale odświeżam. Chciałbym zobaczyć w Gitarzyście jakiś porządny(na kilka stron) artykuł o Jasonie :) No i okładka też mu się należy :wink:

uho63
Posty: 239
Rejestracja: 06 mar 2007, 21:59

Re: Jason Becker

Post autor: uho63 » 29 sie 2009, 10:51

Bardzo lubię Jasona, ale cały czas mam wrażenie, że w sweepingu w Altitudes wkradają mu się niechciane dźwięki (myli się) :)
Czy ktoś jeszcze ma takie odczucia?
Ostatnio zmieniony 29 sie 2009, 11:32 przez uho63, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ