Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

O czym chcielibyście poczytać w Magazynie Gitarzysta.
michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 12 gru 2017, 21:14

Immolation , wysłuchałem ? Nic tam specjalnego nie było , żadnych czarów za to marna jakość . Nie wiem co tam usłyszałeś ?
Jednak wolę Sabbatów czy też Sabaton może :wink: . A już SRV na pewno :grin: .
Wiem , że są miłośnicy tak ciężkiego brzmienia ale ciężko , szybko/najszybciej , mrocznie , niewyraźnie nie znaczy , że dobrze .
Muzyka to środek wyrazu przecież , artystyczny . Trzeba mieć coś do przekazania i umieć to zrobić dobrze . Jednym to wychodzi
innym nie . Jak z punkiem , przecież to tylko trzy akordy zaledwie a i grać nie trzeba umieć , pozornie . Ale nie każdy zespół zrobił karierę jak
np. The Clash . A w deathmetalu drogę już dawno wyznaczył Possessed czy Death . Oczywiście grać każdy może , nawet fajnie jak ma z tego frajdę , jednak w większość tych mało znanych kapel nadaje się tylko żeby mieć garstkę słuchaczy bo z zasadzie poza groźnym growlowaniem nic nie prezentuje . Znajdź coś naprawdę zagranego poprawnie techniczne i wyrażnie i z pewnym zamiarem przekazania czegoś z sensem , chętnie posłucham .

Snovid
Posty: 34
Rejestracja: 09 paź 2013, 17:56

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Snovid » 12 gru 2017, 23:14

Immolation , wysłuchałem ? Nic tam specjalnego nie było , żadnych czarów za to marna jakość .
Jakość marna czyli typowa dla koncertów,a jeszcze kwestia tego czym koncert jest nagrywany.
Nie chodzi o technikę i akrobacje ani o zawody pt kto szybciej ale o styl.
Nie zwróciłeś uwagi na kostkowanie? Pod skosem czasami zaraz przy lewej ręce ,kto tak gra?
w deathmetalu drogę już dawno wyznaczył Possessed czy Death
No chyba żartujesz,a Atheist,Nocturnus,Demilich ?
(nie wspominając Immolation,Incantation,Suffocation-tych akurat nie lubię chociaż są bardzo techniczni :D )

Possessed i Death to jedni z najlepiej promowanych ale czy prekursorzy i wyznaczniki gatunku, to za dużo powiedziane.
Chociażby "Left Hand Path" stoi wyżej w kategorii śmierćmetalowości niż "Death Metal" Possessed'a .
Znajdź coś naprawdę zagranego poprawnie techniczne
Rune Eriksen/ Earth Electric - Vol.1: Solar albo Nader Sadek - The Malefic Chapter III.
Koleś ma swój styl,nie ważne ile nut na sekundę potrafi zagrać,ważne jak komponuje.
Charakterystyczne progresje,charakterystyczne akordy i frazy,nie gra jak wszyscy.

Nocturnus widziałeś/słyszałeś? "Alter Reality" - jeden utwór a zostawia w tyle całą dyskografię Death'a ;)
lub Atheist - "Water" , "Air"...albo "Samba Briza"


PS. Jeśli chodzi o dziwaczne struktury harmoniczne i melodyczne to tutaj masz klasyczne ...pluszostwo.

"The Sixteenth Six-Tooth Son of Fourteen Four-Regional Dimensions (Still Unnamed)"
https://www.youtube.com/watch?v=xcGELuiYDYw

Własny styl jest ważniejszy niż szybkość,powyżej pewnej prędkości wszyscy brzmią identycznie(wielka sztuka).

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 13 gru 2017, 21:52

Dzięki za porady . Zamierzam się podszkolić w tym zakresie mimo , że za bardzo mnie to nie pociąga ale zawsze lepiej słuchać więcej niż mniej :wink: .
Possessed i Death powstały w 1983 roku , było coś wcześniej ? Jak wiesz to podaj .
Ja posłucham Nocturnusa a Ty SRV , ok. ?

Snovid
Posty: 34
Rejestracja: 09 paź 2013, 17:56

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Snovid » 14 gru 2017, 0:07

Już przerabiałem SRV :)
Possessed i Death powstały w 1983
No ale jakie to ma znaczenie?(To kiedy powstali).
Mantas był wcześniej ale to det(h)al,cała masa zespołów tworzyła w okresie powstawania "metalurgii śmierci"
ale tylko paru załapało się na kontrakty i solidną promocję,więc trzeba rozdzielić znaność od prekursorstwa.


Miało być o szpryncach i bisurmanach więc tak,Christophe Godin ("Metal Kartoon")
Średnio szelmowski ale za to techniczny i eklektyczny :D

https://www.youtube.com/watch?v=UIRN1Ayz-IQ
"Christophe Godin explains the difference between a jazz guitarist and a rock guitarist".

Wracajac do EMOlation
https://youtu.be/oqXiJ6CaB1o?t=59s

od 0:59 do 1:10 ,lewy dolny róg ;) takiego kostkowania to ja nie wiem gdzie uczą,chyba w Dojo dla nindż :D

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 14 gru 2017, 22:05

No ale co ma rzeczony Godin do death czy black metalu ? Gra dobrze i ciekawie ale jak dla mnie raczej taki mocniejszy jazz-rock , jaki metal ?
Dowcipny , obejrzałem . Już wiem , za mało groźne miny robię :wink: .
Immolation , no kurde straszny łomot , żadnych super solówek nie słyszałem a słuchałem dwa razy , dałem radę , jakoś :grin: .
I posłuchałem The Haunted , no to jest metal , jak dla mnie oczywiście . No nic ,,cięższego'' nie dam rady , chyba ?
Ja posłuchałem Immo. to Ty teraz posłuchaj Stevena Seagala , ,,znanego'' bluesmana , za karę :dance: . A na poważne Justina Johnsona , ten gra naprawdę i widać , że lubi to co robi . Huncwot jeden .

Snovid
Posty: 34
Rejestracja: 09 paź 2013, 17:56

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Snovid » 14 gru 2017, 22:42

Co ma Godin do metalu ...no...gitarę ma !
A instrument to najlepsza gitara do metalu ;D
Immolation , żadnych super solówek nie słyszałem
Źle słuchasz,musisz rozszerzyć zakres świadomości ucha.
Solówka to dodatek,gdy jej nie ma to i tak da się grać muzykę.
Jest jeszcze rytm i harmonia,różne artykulacyjne niuanse no i dynamika.
Takich bisurmanów jak EMOlation trzeba słuchać w wersji studyjnej
bo im cięższa muzyka tym lepszy sprzęt jest potrzebny do jej grania.

The Haunted...ale ja nie o tym pisałem,chyba,bardziej na eN, Nocturnus (tam masz solówki level Czy Pińdziesunt)

Seagala znam,tzn jego harce na gitarce,Justin Johnsona w pierwszej chwili myślałem że chodzi o Erica Johnsona :)
Sprawdzę ale żeby nie rozdrabniać tematu to powiem tak:

Vincent Breeding :) taki ktoś kto nagrał solówki na albumie "Hail Victory" Acheron'a.
Muzyka nie jest u nich tak intensywna jak u "EMOlaków" no i solówki są bardzo stylowe i takie ... wysubl-iMMO-wane.
Michael Estes też grał z Acheronem i też fajnie solił ,na pozostałych albumach Acherońskich
brak tych osobników jest wyraźnie słyszalny.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 16 gru 2017, 18:43

The Haunted i np. Behemoth i np. Aetherian i np. Paradise Lost widać zgranie i nieprzesadzony growl , w tym gatunku naprawdę łatwo o przesadę w środkach wyrazu poza którą jest tylko margines dla naprawdę oddanych fanów gatunku .
Teraz mam na słuchawkach Paradise Lost no i fajnie .
No i Justina posłuchałeś ?
Podaj jakiegoś linka z jakimś szpryncem (nie z pierwszych stron) od blackmetalu co by solówka wraz z sekcją rytmiczną mnie zachwyciła ,bo na razie jakoś sam muszę sobie takich poszukać .
No ale fajnie bo się nie kłócimy i o to chodzi .

Awatar użytkownika
whwp
Posty: 327
Rejestracja: 03 lut 2008, 0:35
Lokalizacja: Sopot

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: whwp » 16 gru 2017, 19:04

Snovid pisze:
11 gru 2017, 22:22

...a ten co robi :gitara: (łysy po lewej)
https://www.youtube.com/watch?v=jS1OMljvW1A

zwłaszcza 1:18 do 1:30,jedną ręką gra a drugą czaruje ,no po prostu...
Łomatko :rotfl:

Kto tego słucha? Kto to ogląda? Gimbusy z trądzikiem chyba ....

:BB:
I to by było na tyle....

Snovid
Posty: 34
Rejestracja: 09 paź 2013, 17:56

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Snovid » 16 gru 2017, 23:20

Podaj jakiegoś linka z jakimś szpryncem (nie z pierwszych stron) od blackmetalu co by solówka wraz z sekcją rytmiczną mnie zachwyciła
https://www.youtube.com/watch?v=xn3HZ3fBJK4

https://www.youtube.com/watch?v=bFvPy8pR_Ww
Spokojnie,klimatycznie,atmosferycznie,solówkowo i blekowo.
Chyba ich najlepszy album (winylowe wydanie z 1996 już do mnie leci,sam sobie zrobiłem prezent pod choinkę :)




Odem Arcarum - Outrageous Reverie Above the Erosion of Barren Earth (wypadkowa Emperora,Satyricona i Abigora)
Vulture Industries - The Tower to taki trochę lepszy Arcturus
Tyrant Goatgaldrakona - Horns in the Dark old school


Melechesh
https://www.youtube.com/watch?v=0O5D0A-YHxg

https://www.youtube.com/watch?v=C9HDXk2AvAQ perkusja!!

Lubisz nepalski metal?

Vhumi - भुमी
Cruentus - Asantusta Aatma

Narsamhaar - Genocide Euphoria

Kalodin - The Bestial Ritualism of Harlotry
https://youtu.be/G9R6hbhUsOs?t=22s
No i Justina posłuchałeś ?
Posłuchalem,odwłoku nie urywa :) po prostu im więcej słucham tym trudniej mnie zaskoczyć.
Nick Johnston - Remarkably Human bardziej do mnie przemawia albo Mateus Asato tylko że to nie są szelmy,zwykły roczek-sroczek.
ALE ponieważ grają ciekawie(artykulacja itp) więc dla kontrastu można czasem posłuchać.


FETID ZOMBIE - Grotesque Creation
https://fetidzombie.bandcamp.com/album/ ... e-creation

Album wyjątkowy,projekt Marka Riddicka,sporo gościnnych wykonów.
Pierwszy utwór nieco odstaje od reszty ale pozostałe mają charakterystyczny grecki posmak.
Solówka w tytułowym utworze np,momentami album zalatuje Mercyful Fate'em(jeśli chodzi o solówki)
Koleś oprócz komponowania jeszcze rysuje.
https://www.youtube.com/watch?v=j6MWgn67HpE

Xanthochroid - Blessed He With Boils
Nowy Emperor


Kto tego słucha? Kto to ogląda? Gimbusy z trądzikiem chyba ....
Tak tak :) zespół legenda,zaczynali w '87 ,w dorobku kilkanaście albumów studyjnych
trasy koncertowe po całym świecie a kim jest whwp?
Kto go zna,kto go słucha? :D
Chyba tylko sąsiedzi ;)

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 17 gru 2017, 18:20

No ale czemu to wymienianie przez Ciebie tych kapel ma służyć ? Jest ich sporo , grają mniej lub bardziej składnie . Żeby jakoś generalnie nie widzę żeby były lepsze niż Vader , Behemoth , Venom , Mayhem czy Gorgoroth , nie ten ostani tak ,,growluje'' , że nie mogłem dosłuchać . Possessed dalej gra nie gorzej .
No właśnie po co taki growl jest w ogóle , tak zapewne mówią ,,szatany jakieś'' ?
Przy większości tego black i death metalu Black Sabbath i jego Sabbath Bloody Sabbath to wręcz arcydzieło i to kiedy powstało ?
Reszta miała z czego czerpać pełnymi garściami ale nie którzy mocno przesadzili . Oczywiście to moje subiektywne zdanie .
Na uspokojenie proponuję Crucified Barbara lub Nightwish .
Może tak by się ktoś merytorycznie (ale bez trądziku) przyłączył do tej dyskusji ?

Snovid
Posty: 34
Rejestracja: 09 paź 2013, 17:56

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Snovid » 17 gru 2017, 19:12

No ale czemu to wymienianie przez Ciebie tych kapel ma służyć ?

Jakoś tak wyszło,generalnie chodziło o to żeby ktoś na łamach magazynu
zabrał się za kompozycje gitarzystów grających wybitnie ciężką muzykę
ale nie za pierwszych lepszych grajków tylko za tych którzy jakoś wyróżniają się na tle pozostałych.

Dlatego właśnie Robert Vigna,Trey Azagthoth i Rune Eriksen mogli by zagościć w jakimś kąciku ciężko-żelaznym
gdzie mielibyśmy analizę ciekawszych progresji,akordów,solówek,sekwencji etc etc

99% tego co mamy w mediach to jedno i to samo.
Dlaczego?Ponieważ wydawca nie zainwestuje w coś co nie gwarantuje zysku.
Dlatego wszyscy grają jak inni ;) kilka zespołów z kontraktami i miliony naśladowców (bo tylko w ten sposób mają szanse zaistnieć).
po co taki growl jest w ogóle
Jeden z wielu środków wyrazu,ekspresja ...a po co Diamanda Galas krzyczy gdy śpiewa? :D

https://www.youtube.com/watch?v=nSc5-RkndnQ

https://www.youtube.com/watch?v=VhT9AsSG9F4

https://www.youtube.com/watch?v=Ti9DhGFRFdg


a dlaczego Mr Doctor z Devil Doll nazywany jest człowiekiem o tysiącu głosów?
W sumie to jego muzyce i kompozycjom można by poświęcić cały numer magazynu :)


PS .Przy okazji pszczólki Mayhem,widziałeś Live at Graspop Metal Meeting 2017 ?
Jest na YT,zerknij sobie na Atillę,jego kreacje a potem porównaj z tym :)

https://www.youtube.com/watch?v=3S7a4Uj2yME

https://www.youtube.com/watch?v=orNpH6iyokI

Teraz już wiesz na kim wzorował się Atilla :D

Derayes
Posty: 653
Rejestracja: 15 maja 2017, 11:31
Lokalizacja: Szwecja

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Derayes » 21 gru 2017, 0:56

whwp pisze:
16 gru 2017, 19:04
Snovid pisze:
11 gru 2017, 22:22

...a ten co robi :gitara: (łysy po lewej)
https://www.youtube.com/watch?v=jS1OMljvW1A

zwłaszcza 1:18 do 1:30,jedną ręką gra a drugą czaruje ,no po prostu...
Łomatko :rotfl:

Kto tego słucha? Kto to ogląda? Gimbusy z trądzikiem chyba ....

:BB:

Ano ow lysy wymachuje prawa reka jakby kierowal ruchem albo mial natrectwa, calosc dno kompletne.

A kto sie tym podnieca- pewnie ci o ktorych piszesz plus jeden narcyzek tutaj, krolewna sniezka (Snövit) tak mi sie nick kojarzy ;)

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 31 gru 2017, 20:02

Nie wiem co począć . Może Nowy Rock wie ? Wiem na pewno , że nie można się zamknąć w jednym preferowanym kręgu muzycznym nawet ,,jak ten łysy czaruje nas po prostu'' . Mnie tam zaczarował , już dawno , Hendrix co nie znaczy , że słucham tylko Jego . Wprost przeciwnie , otworzył mi muzyczny horyzont muzyki .
Miałem kiedyś , dawno temu oczywiście , ksywkę ,,Biały Hendrix'' (DK Chemik , pozdrawiam) , jednak raczej nie za biegłość gitarową , niestety . Raczej za fryzurę , jak oryginał ale blond :wink: .

Snovid
Posty: 34
Rejestracja: 09 paź 2013, 17:56

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: Snovid » 01 sty 2018, 12:56

Joscho Stephan - mówi Ci to coś?To ja Ci powiem,Hendrix przy nim to stażysta ;D
https://www.youtube.com/watch?v=fn4pQMhD4n4

Nie wiem co począć


Lepiej nie poczynaj bo kto będzie potem płacił alimenty?

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5099
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Bisurmany ,wisusy,szelmy,szprynce i swawolnicy.

Post autor: michel51 » 01 sty 2018, 18:04

E tam , przecież to gitarzysta jazzowy . Gra , dobrze , standard jazzowy . Nie o tym temat jakby ? Ale jak chcesz posłuchaj Django Reinhardta albo Joe Passa czy też Pata Methenego , giganci gitary jazzowej . Ale przecież nie tylko oni .
Tylko , że to nie rock ani też black czy death metal . Nakieruj trochę temat bo za bardzo odchodzimy .
Twoja rada za późno , za późno :facepalm: . Zmagany wątpliwościami egzystencjalnymi nie tyle począłem co zacząłem konsumpcję jakby za wcześnie i wątpię czy byłem w stanie coś począć chociaż fajerwerki i godzinę 12-stą jakby pamiętam :wink: . Pamiętam za to dokładnie , że akurat z głośników leciał (oczywiście mocno głośno ) Dżem .

ODPOWIEDZ