Strona 2 z 3

: 20 lip 2008, 14:19
autor: LeVy
bluesman pisze:Teraz wlasnie sobie przegladam rozne nagrania Bucketheada na youtube. Duzo shredduje ale ma tez naprawde melodyjne, zagrane z wyczuciem kawalki. Jakos odnioslem wrazenie, ze jest bardzo smutnym czlowiekiem. Tworzy jakas taka tajemnicza aure wokol siebie.
Wiesz... ma sporo kawałków zagranych na cleanie i przyznam że są naprawdę genialne ;) obsłuchaj sobie choćby Checkerboard Incision z płyty Decoding The Tomb of Bansheebot, kawałek cudny :) a końcowa solówka też wspaniała :)

Ale przyznam że jest nieco dziwny :P
Kubolski pisze:Fajnie by było, jakby kiedyś zagrał w Polsce :)
Ja bym sie chyba ze szczęścia po*rał ze szczęścia :D to mój ulubiony gitarzysta :)

: 06 sie 2008, 9:39
autor: Gasparro
Pamiętacie Power Rangers?
http://pl.youtube.com/watch?v=C5qr-aT0Z ... re=related

Nie wiedziałem, że to on :lol:

: 11 wrz 2008, 16:33
autor: elubik
Kubolski pisze:Fajnie by było, jakby kiedyś zagrał w Polsce :)
Na pewno raz już był. Jakiś szmat czasu temu (1996r.) grał w Kongresowej z Praxis, z okazji "Summer Jazz Days". Kto nie był, niech się nie wiesza. To jest jakoś super zarejestrowane, bo wydano z tego koncertu 2 CD: "Live in Poland" (tu ciekawostka, wydane przez polskie Jazz-a-Go-Go), i "Warszawa"; plus do tego materiał jest też na video Praxis. Znaleźć można na youtube'ie kilka fragmentów, np:
http://www.youtube.com/watch?v=XLJe0XHorPc
http://www.youtube.com/watch?v=VF9UMona74w
Jak dla mnie zestaw świetny.

: 26 lis 2008, 20:19
autor: WhoopAss
Mam silne podejrzenie, że gość jest sawantem.

: 26 lis 2008, 23:09
autor: wheatus
A ja nie lubię go
1. Nie trawię ludzi którzy zwracają uwagę wyglądem, i to jeszcze debilnym. Fakt faktem grać umie ale jego imidż jest do bani.
2. Jego lekcje na youtubie są bardziej popisami jego umiejętności niż jakąkolwiek nauką.
3. Kolejny dowód na debilność amerykanów: kubek po kurczaka zakłada na głowę.
4. Jest następcą Slasha a ja wolę 100 razy bardziej starych gansów niż nowych


P.S. To jest lepiej wykonane Power Rangers: http://pl.youtube.com/watch?v=eo_V-mYOs ... re=related

P.S.1. Zawsze marzyłem aby mieć dzwonek w komórce taki jak ta melodia co Zordon wzywał do swojej kwatery. Ma ktoś do tego nuty/taby?

.

: 19 gru 2008, 6:13
autor: sukenik
Jestem za. Na początku zrobił na mnie powalające wrażenie. Zresztą takie robi do tej pory. Ale, gdy posłuchałem tego zestawienia Buckethead vs. Slash
http://www.youtube.com/watch?v=wMYnl22c ... re=related
zauważyłem, że Slash gra z sercem jak prawdziwy rockowy gitarzysta. Buckethead natomiast wydaje się o niebo sprawniejszy technicznie, ale gra strasznie zimno. Nie wiem, może to przez ten niemal perfekcyjny warsztat. Mało co go ogranicza. Zresztą tych dwóch akurat trudno porównywać, bo to jak postawić obok siebie Pinokia i żywą małpę. Dwa różne światy. Szukałem w internecie jego prawdziwej twarzy i nie znalazłem, mimo że niektóre osoby opisane jako on wydają się bardzo podobne do człowieka w masce. Warto by więc omówić kilka aspektów tego gościa. Skąd czerpał inspiracje, kim naprawdę jest i co sądzą o nim specjaliści z najwyższej półki. Bo ciekawa jest jedna rzecz: straszenie mało się o nim mówi.

: 19 gru 2008, 11:21
autor: Paweł
Czegoś się jednak można dowiedzieć z Googli - to jest ciekawe, to może być on ;)

: 21 gru 2008, 0:25
autor: Guitar master
Popatrz sie na jego palce...co on z nimi zrobil? ma doczepiane "koncowki"*, czy co?

*Cudzyslow bo musialyby byc tak dlugie jak palce

.

: 21 gru 2008, 4:33
autor: sukenik
Paweł pisze:Czegoś się jednak można dowiedzieć z Googli - to jest ciekawe, to może być on ;)
Jest jeszcze jedno jego zdjęcie:
http://bbs.espguitars.com/showthread.php?t=15083

W info pod fotką z Twojego linku:
1. Coś jest nie tak:
- z datą urodzenia [1964 lub 1969 Wikipedia]
- z jego palcami; najmniejszy ma nakładkę [chyba fotomontaż] tak, aby sugerowała, że chodzi o Bucketheada, który obecnie gra czasami z takimi UFO-paluszkami;
2. Ale zgadza się:
- miejsce urodzenia [Claremont]

Jako że można znaleźć w internecie jeszcze tylko jedno inne zdjęcie, też domniemanego Bucketheada, przypuszczam, że w obu przypadkach możemy mieć do czynienia z pomyłką albo z podpuchą.

Swoją drogą niezły sposób, żeby spokojnie żyć. Przynajmniej facet może normalnie pójść do miasta na zakupy.

: 12 sty 2009, 16:49
autor: piotr turek
Buckethead jest najpiękniej technicznie grającym gitarzystą na świecie , lecz są lepsi od niego Jimi Hendrix jest i będzie mistrzem nie do pokonania

Re: .

: 12 sty 2009, 18:55
autor: kurczok777
Piękny to on nie jest:wink:
sukenik pisze:1. Coś jest nie tak:
- z datą urodzenia [1964 lub 1969 Wikipedia]
Gdzie ty widzisz tą datę :?: Jak dla mnie to 1964 to część adresu. :wink:

Ciekawe rzeczy o nim piszą w najnowszym "Teraz Rocku". Choćby, że spał w kurniku i lubi zapach g***a :lol: Kto czytał wie o co chodzi. :wink:

Re: .

: 14 sty 2009, 2:42
autor: sukenik
kurczok777 pisze:Gdzie ty widzisz tą datę :?: Jak dla mnie to 1964 to część adresu.
Wikipedia i inne serwisy podają 1969 rok. O to mi chodzi!

Re: Buckethead

: 24 lut 2010, 21:33
autor: Kamus
Mi sie on podoba. Wiadomo ,ze kazdy by chcial kiedys mu dorownac. Jego styl gry jest troche ,,chinski" ,lecz on tym wyraza swoje uczucia... Jest naprawde niezly i godny mej uwagi ,bo jest tym wirtuozem i wprowadzil cos nowego. A co do zwiazku niego i gansow to raczej nie pasowal do nich...

Re: Buckethead

: 24 lut 2010, 23:12
autor: zxcvbnmasdqwe
bo bardziej pasuje do Ciebie ? :D
on serio Ci się podoba ? Zwykle nawet nie widać jego twarzy...

Re: .

: 12 kwie 2011, 19:25
autor: Boczekk
sukenik pisze:Jestem za. Na początku zrobił na mnie powalające wrażenie. Zresztą takie robi do tej pory. Ale, gdy posłuchałem tego zestawienia Buckethead vs. Slash
http://www.youtube.com/watch?v=wMYnl22c ... re=related
zauważyłem, że Slash gra z sercem jak prawdziwy rockowy gitarzysta. Buckethead natomiast wydaje się o niebo sprawniejszy technicznie, ale gra strasznie zimno. Nie wiem, może to przez ten niemal perfekcyjny warsztat. Mało co go ogranicza. Zresztą tych dwóch akurat trudno porównywać, bo to jak postawić obok siebie Pinokia i żywą małpę. Dwa różne światy. Szukałem w internecie jego prawdziwej twarzy i nie znalazłem, mimo że niektóre osoby opisane jako on wydają się bardzo podobne do człowieka w masce. Warto by więc omówić kilka aspektów tego gościa. Skąd czerpał inspiracje, kim naprawdę jest i co sądzą o nim specjaliści z najwyższej półki. Bo ciekawa jest jedna rzecz: straszenie mało się o nim mówi.
sory, ale mówienie, że gra strasznie zimno, bez uczuć, jest bezsensu
być może przesłuchałeś parę jego piosenek lub jedną płytę i tak twierdzisz
prawda jest taka, że buckethead jest niezwykle wszechstronny i jego płyty bardzo się od siebie różnią
http://www.youtube.com/watch?v=adV8-_hg ... re=related

co do jego maski- myślę, że nie chodziło mu o reklamę czy rozgłos
chciał po prostu zachować prywatność, to wszystko, a że wybrał maskę kfc to już jego sprawa :wink:

za wszechstronność właśnie go sobie cennie, koleś nagrał z 50 płyt, co chwilę odkrywam jakąś nową i każda z nich bardzo mi się podoba(choć są zupełnie inne)


p